Dodaj do ulubionych

pralka i suszarka z europy moze byc?

27.10.08, 09:59
no wlasnie ,czy moge wziac ze soba pralke i suszarke do kanady?
wiem ,wtyczki sa inne ,ale sa tez specjalne przelaczniki przez ktore mozna to
wlaczyc. Ale czy one benda dzialac?
prosze o pomoc w tej sprawie ,bo sie niestety na tych sprawach wogole nieznam.
Kasia
Edytor zaawansowany
  • 27.10.08, 13:33

    ja bym tego nie bral.
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 27.10.08, 15:31
    Absolutnie.
    Prad jest inny.
    O ile czestotliwosc nie stanowi problemu, o tyle uzywane napiecie ( o polowe
    mniejsze niz w Europie) dla urzadzen o znacznym zuzyciu pradu stanowi problem .
    Chyba ze bedziesz liczyc na mozliwosc kupienia tutaj ciezkiego transformatora ,
    wazyc to to bedzie ze 40 kg. Na oko...


    W sumie zupelnie sie nie oplaca.

    Inne urzadzenia, takie jak PC i laptopy, maja zasilanie uniwersalne - wiec nie
    stanowi to to problemu.

    Ale juz 300 W silniczek mixera czy robota luchennego - to juz jest problem.

    A tak na marginesie, urzadzenia elektryczne na ogol sa tansze tutaj.


    --
    dradam

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • 27.10.08, 19:15
    dziekuje ,na to wychodzi ze oprocz laptopa reszta zostanie.
    pozdrawiam serdecznie
  • 07.11.08, 05:34
    nie bierz z prostego powodu, po prostu nie bedzie dzialac. takie transformatory
    mozna kupic, ale nie widzialem mocniejszych niz na 70W. Suszarka to minimum
    300W, a prawdopodobnie 1500-2000W. W kanadzie idz do Wal-mart, Canadian Tire,
    etc. i za 10-20 dolarow kupisz suszarke i inne rzeczy.
    --
    Kanada pachnąca prerią
  • 07.11.08, 05:38
    a z ta pralka to zart? bo chyba wiecej wydasz na transport niz na zakup nowego
    urzadzenia tutaj na miejscu smile ceny pralek zaczynaja sie od 500$, porzadne to
    1000$ ale zawsze mozna kubic uzywane. poza tym w Yorkton powinno byc cos takiego
    jak publiczna pralnia, gdzie za dolara-dwa wypierzesz ubrania. Co do proszku to
    polecam TIDE. tylko ten jeden kupuje i jak na razie jest najlepszy.
    --
    Kanada pachnąca prerią
  • 08.11.08, 04:40
    "north2saskatchewan napisał:

    > a z ta pralka to zart? bo chyba wiecej wydasz na transport niz na zakup nowego
    > urzadzenia tutaj na miejscu smile ceny pralek zaczynaja sie od 500$, porzadne to
    > 1000$ ale zawsze mozna kubic uzywane. poza tym w Yorkton powinno byc cos takieg
    > o
    > jak publiczna pralnia, gdzie za dolara-dwa wypierzesz ubrania. Co do proszku to
    > polecam TIDE. tylko ten jeden kupuje i jak na razie jest najlepszy."


    Dziewczyna z Polski korzystajaca z polnocnoamerykanskiej pralni publicznej?

    Rozumiem ze komus moga sie spodobac prerie...

    Ale nie trac do konca poczucia rzeczywistosci...
  • 08.11.08, 04:56
    haribok6, piszac o pralniach publicznych podalem to jako jedna z mozliwosci,
    poza tym gdy bedziesz wynajmowac mieszkanie czy tzw. basement, zapytaj sie czy
    bedziesz miec dostep do pralki.
    --
    Kanada pachnąca prerią
  • 08.11.08, 05:18
    Mieszkac w Saskatchewan w basemencie i prac ciuchy w coin-o-matic.

    Jestes pewiem ze jej to polecasz?
  • 09.11.08, 19:15
    za_morzem brak mi slow a tym bardziej czasu na jakies puste dyskusje.
    Ignorowanie twoich postow nie pomaga, wiec widze ze musze napisac wyraznie, ze
    je bede ignorowac gdy dalej bedziesz pisac o rzeczach o ktorych nie masz pojecia
    lub gdy posty beda skierowane wylacznie do mnie (zaczynajac od tego postu).

    W starozytnosci Rzymianie mowili De gustibulus non disputantum est. O gusta nie
    nalezy sie spierac (a tym bardziej przekonywac kogos do swoich racji). Zapewne
    jestes wspanialym czlowiekiem i masz duzo znajomych i pewnie kazdy cie chwali i
    zapewne gdybysmy sie poznali w rzeczywistosci znalezlibysmy sporo tematow do
    rozmow przy piwie czy kawie. Moze sie to kiedys zdarzy, moze nie, ale prosze
    Cie, abys przestal mnie przekonywac ze prerie to ostatnie miejsce gdzie normalny
    czlowiek chcialby mieszkac. Mnie nie przekonasz, a tylko mnie meczy ciagla
    "pusta" argumentacja. Jak juz powiedzialem, lubie spedzac czas na wolnym
    powietrzu, na jesieni skoczyc na polowanko lub dwa, w zimie skoczyc w gory
    skaliste na narty, na wiosne pojechac do znajomych na farme i np. pomoc przy
    siewie czy tez po prostu z pierwszym wiosennym slonkiem zrobic grila. Latem
    lubie spedziac czas w kanadyjkach czy tez w siodle. Jezeli to co opisalem komus
    odpowiada to super. Prerie sa miejscem gdzie sie taka osoba odnajdzie. Jezeli
    natomiast takie rzeczy kogos "nie kreca" to prerie dla niego nie beda wymarzona
    kraina. Ja nikogo nie zmuszam zeby ktos tutaj przyjechal, nawet lepiej jak mniej
    ludzi tutaj bedzie, to natura pozostanie w stanie pierwotnym smile

    dodam jeszcze, ze ja mieszkam w basemencie u starszej pani, ktora jest dla mnie
    jak babcia.
    pozdrawiam
    --
    Kanada pachnąca prerią
  • 10.11.08, 03:46
    Nie chce ciebie do niczego przekonywac i gratuluje ze znalazles swoje miejsce na Ziemii.

    Sam faktycznie za preriami nie przepadam ale nie twierdze ze prerii nie da sie lubiec, ty i dradam jestescie tego najlepszymi przykladami.






  • 11.11.08, 10:26
    dziekuje za obszerna wypowiedz.Oczywiscie po tylu latach prania w domu nie
    wyobrazam sobie chodzic z praniem do pralni ,szczegolnie ze jest go duzo ,bo
    wiadomo jak dzieci brudza ,do tego jeszcze my dochodzimy,wiec nie dziekuje za
    pralnie.
    A czemu o to pytam ,bo chyba bedziemy wynajmowac kontener na przeprowadzke ,wiec
    mozna w zasadzie wszystko wziac ,ale jesli ma nie dzialac to po co.Dwa lata temu
    bylam u znajomej w BC i dostala ona w prezencie lampe z Europy ,lampa dzialala
    ale bardzo slabo.
    pozdrawiam wszystkich.
  • 11.11.08, 19:58
    uladanka ma juz wszystkie puzle smile mysle, ze jezeli wyjezdzasz cala rodzina, to
    gdy juz bedziesz na 100% ze pojedziesz, zacznij szukac lokum z dostepem do
    pralki. lokum mozesz poszukac np. w
    www.canada.com/saskatoonstarphoenix/index.html ale nie wiem czy w wersji
    elektronicznej sa ogloszenia ew. popytaj osoby ktora bedzie cie zatrudniac
    --
    Kanada pachnąca prerią
  • 16.11.08, 23:15
    tak sobie mysle i sie zastanawiam, czy jadac do SK tylko ty bedziesz pracowac
    czy rowniez maz? pytam sie, bo gdy na poczatku odpowiadalem na twoj post, to
    mialem na mysli osobe "samotna". Gdy bedziecie otrzymywac tylko jedna pensje z
    tej przetworni, to nie proponuje jechac, bo po prostu nie bedziecie mieli na
    przezycie. Srednio trzeba liczyc okolo 500 - 800 $ na mieszkanie dla rodziny+
    oplaty. dodatkowo dochodzi wyzywienie, pewnie tez okolo 300-600$ w zaleznosci
    jak duza rodzina. oblicz ile zarobisz i ile bedziesz musiala wydac i sprawdz czy
    ci sie oplaca.
    --
    Kanada pachnąca prerią

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.