Dodaj do ulubionych

Chce studiowac w Kanadzie!

16.11.08, 23:33
Ok, chce studiowac w Kanadzie, ale nie wiem jak. Kazda uczelnia ma swoje
wlasne reguly dlatego tez nie ma uniwersalnej reguly ktora przeprowadzi przez
caly proces od przyslowiowego a do z. Jednak jest pare rzeczy wspolnych:

1) generalnie poszukiwania uczelni trzeba rozpoczac przynajmniej rok przed
planowanym rozpoczeciem studiow

2) zdajemy TOEFL - kazda uczelnia wymaga innej liczby punktow z tofla
(internetowego), jednak absolutne minimum to 80pkt. Dobrze miec z 90 i wiecej.
Dziennikarze lub przyszli nauczyciele j. angielskiego powinni pewnie miec ze
100-110. tofla dobrze zdac jak najszybciej, bo srednio 6-10 tygodni moze
potrwac od momentu napisania testu do otrzymania wynikow przez uczelnie.

3) szukamy odpowiedniego wydzialu/profesora u ktorego chcemy studiowac. gdy
znajdziemy to wtedy do niego piszemy, ze chcielibysmy, zeby zostal naszym
promotorem. nie ma takiego listu uniwersalnego, kazdy inaczej na takie listy
patrzy. aby sie zorientowac, mozna poszukac w googlach.

4) gdy juz znajdziemy profesora ktory sie zgodzi nas "poprowadzic" przez okres
studiow wtedy szukamy na stronie wydzialu jakie wymagania musimy spelnic i je
spelniamy (kazda uczelnia ma inne wymagania). dobrze mniej wiecej wiedziec
jakie sa wymagania przed wyslaniem listu, zeby nie wyjsc na "air head"
(ostatnio sie nauczylem tego slowka smile

5) czasami wydzial moze sie zgodzic na nasza kandydature, ale moze wymagac
spelnienia dodatkowych wymagan, jak np. wziecia kilku przedmiotow z zakresu
"undergraduate".

6) majac study permit, generalnie mozna kupic bilet w jedna strone, pod
warunkiem, ze study permit jest wazny na dluzej niz 1 rok. na lotnisku w
Kanadzie panowie pogranicznicy moga sie nas zapytac dlaczego chcemy studiowac
w kanadzie, co bedziemy studiowac i takie tam. generalnie przyjemna rozmowa smile

To wszystko smile taki generalnie jest szkic starania sie o przyjecie do
kanadyjskiej uczelni.
pozdrawiam i zycze powodzenia
--
Kanada pachnąca prerią
Edytor zaawansowany
  • 17.11.08, 05:00
    Duzo szkol nie uznaje TOEFL i ma swoje wewnetrzne egzaminy, lepiej sprawdzic to
    z konkretna do ktorej startujemy zeby nie bylo rozczarowan.
  • 17.11.08, 15:04
    > Duzo szkol nie uznaje TOEFL i ma swoje wewnetrzne egzaminy, lepiej sprawdzic to
    > z konkretna do ktorej startujemy zeby nie bylo rozczarowan.


    Powiedzialabym nawet, ze wiekszosc...
    Szkoda czasu i pieniedzy na zawracanie sobie glowy TOEFL-em...
  • 17.11.08, 21:05
    z calym szacunkiem ale sie nie zgodze, bo jak na razie nie spotkalem uczelni,
    ktora by nie chciala TOEFLA (nie pisze o sobie tylko o znajomych)
    poza tym dlaczego nikt nie opisze swoich doswiadczen zwiazanych z naborem na
    studia, skoro tyle ludzi wie ze toefl to strata czasu smile zreszta jak juz
    pisalem, nie ma ogolnej recepty, poza tym bardzo duzo ludzi z forum jest ze
    wschodu, a tamtejsze uczelnie rzadza sie innymi prawami. Mam znajomych w
    Albercie, Saskatchewanie i Manitobie na uniwerkach i wszyscy musieli zdawac
    TOEFLA, ale to pewnie wyjatek od reguly smile
    --
    Kanada pachnąca prerią
  • 18.11.08, 00:36
    wiedzma30 napisała:

    > Powiedzialabym nawet, ze wiekszosc...
    > Szkoda czasu i pieniedzy na zawracanie sobie glowy TOEFL-em...


    ________________________________________________________

    Watek nie dotyczy kursow krawiectwa :


    registrar.mcmaster.ca/future/engli.html
    discover.dal.ca/dal/intlstud/english.ezc
    upei.ca/futurestudents/internationaladmissions

    P.S. Zainteresowanym radze korzystac z informacji ze stron szkol a nie z radosnej tworczosci forumowych guru .
  • 18.11.08, 02:58
    Andrew jak bedziesz w SK daj znac, to skoczymy na piwo!

    kontynuujac:
    www.uregina.ca/admissions/undergraduate/elp.shtml
    explore.usask.ca/international/
    www.international.ualberta.ca/prospective/nav03.cfm?nav03=71498&nav02=67494&nav01=71180
    grad.ucalgary.ca//files/custom/Graduate_Studies_View_Book_2007-2008.pdf
    www.grad.ubc.ca/apply/how/language.asp albo www.ece.ubc.ca/grad/howtoapply/

    > wiedzma30 napisała:
    >
    > > Powiedzialabym nawet, ze wiekszosc...
    > > Szkoda czasu i pieniedzy na zawracanie sobie glowy TOEFL-em...
    >
    >
    > ________________________________________________________
    >
    > Watek nie dotyczy kursow krawiectwa :
    >
    >
    > registrar.mcmaster.ca/future/engli.html
    > discover.dal.ca/dal/intlstud/english.ezc
    > upei.ca/futurestudents/internationaladmissions
    >
    > P.S. Zainteresowanym radze korzystac z informacji ze stron szkol a nie z radosn
    > ej tworczosci forumowych guru .


    --
    Kanada pachnąca prerią
  • 18.11.08, 15:29
    Podajesz x-linkow i we wszystkich TOEFL jest uznawany za JEDNA Z mozliwosci
    udowodnienia znajomosci j.angielskiego... Nigdzie nie jest podane, ze certyfikat
    z TOEFLa jest JEDYNYM i w zaden inny sposob nie mozna udowodnic znajomosci
    jezyka. Na stronkach z twoich linkow podaja, ze mozna ROZNE szkoly skonczyc z
    angielskim, albo miec ROZNE certyfikaty - a TOEFL nie jest jedyny...
  • 19.11.08, 02:43
    "andrew-01 napisał:

    > ________________________________________________________
    >
    > Watek nie dotyczy kursow krawiectwa :
    >
    >
    > registrar.mcmaster.ca/future/engli.html
    > discover.dal.ca/dal/intlstud/english.ezc
    > upei.ca/futurestudents/internationaladmissions
    >
    > P.S. Zainteresowanym radze korzystac z informacji ze stron szkol a nie z radosn
    > ej tworczosci forumowych guru."




    Hehehe, andrew, nalezy tutaj otwarcie stwierdzic, jedynym forumowym guru jestes
    ty, ba, napisze wiecej, jestes jedynym prawdziwym Kanadyjczykiem (a pewnie i
    Kanadyjka) w Kanadzie. wink.

    A tak na powaznie, wszystko zalezy od szkoly, wiele akceptuje TOEFL, sa takie
    ktore maja swoje wewnetrzne egzaminy.
    I tu forumowy, w/w guru ma racje, najlepiej w tej sprawie skontaktowac sie z
    konkretna szkola.
  • 17.11.08, 19:58
    ale o jakich studiach myslisz, graduate (Master's, PhD), bo nie za bardzo
    rozumiem. tak samo jak nie rozumiem pkt. nr 4, choc moze w kontekscie PhD ma sens.

    --
    Message of the day:
    Life is too short to waste your chance. Follow your soul and f*** the rest.
    aleksia w ottawie
  • 17.11.08, 21:07
    myslalem o studiach graduate bo o undegraduate za duzo nie wiem.

    punkt 4 odnosi sie do tego, ze potrzeba miec promotora i tyle, bez znaczenia czy
    robimy magistra czy doktorat! (rowniez nawiazuje do swojego (i swoich znajomych)
    doswiadczenia).

    > ale o jakich studiach myslisz, graduate (Master's, PhD), bo nie za bardzo
    > rozumiem. tak samo jak nie rozumiem pkt. nr 4, choc moze w kontekscie PhD ma se
    > ns.
    >


    --
    Kanada pachnąca prerią
  • 17.11.08, 22:41
    Ano trzeba, trzeba, ale z mojego doswiadczenia (jako studentki na masters') nie
    trzeba go miec zanim sie aplikuje, przynajmniej nie na mojej uczelni/wydziale
    (uOttawa). po prostu aplikujesz na studia, zaczynasz studia, a nastepnie
    wybierasz promotora, badz takowego Ci przydzielaja z uwagi na twoje
    zainteresowania.

    Nie zmienia to oczywiscie faktu, ze dobrze sie rozeznac z kim chcialoby sie
    pracowac, moze sie jednak skonczyc rozczarowaniem jak sie okaze, ze owa osoba
    jest niedostepna w danym roku, bo jest na urlopie albo cos.

    --
    Message of the day:
    Life is too short to waste your chance. Follow your soul and f*** the rest.
    aleksia w ottawie
  • 18.11.08, 03:00
    zgadza sie, nie trzeba miec promotora, mozna wyslac podania "w ciemno", a wtedy zainteresowany profesor wybierze kandydata. uwazam lepiej jednak, ze lepiej samemu wybrac niz byc wybieranym smile
    --
    Kanada pachnąca prerią
  • 18.11.08, 14:56
    north2saskatchewan napisał:

    > zgadza sie, nie trzeba miec promotora, mozna wyslac podania "w ciemno", a wtedy
    > zainteresowany profesor wybierze kandydata. uwazam lepiej jednak, ze lepiej sa
    > memu wybrac niz byc wybieranym smile

    ale dlaczego od razu "w ciemno" i "byc wybieranym"?? Skladajac aplikacje na dana
    uczelnie i na dany program kandydat ma przeciez prawo nie wiedziec, albo nie byc
    pewnym nad jakim zagadnieniem dokladnie chce pracowac, i z kim chce pracowac,
    jako ze to dopiero sie "krystalizuje" podczas studiow, moze nie znac osobiscie
    kadry akademickiej i nie byc chetnym na dokonowanie wyboru przez email, albo na
    podstawie strony internetetowej.
    --
    Message of the day:
    Life is too short to waste your chance. Follow your soul and f*** the rest.
    aleksia w ottawie
  • 18.11.08, 15:46
    warto wczesniej jednak sie nieco zorientowac. Nowo przybyli studenci maja prawo
    do odbycia kilku rotacji, kazda po 1-2 miesiace, w wybranych laboratoriach.
    laboratoriow jest za duzo zeby sprawdzac wszystkie, wybieraja wiec 2-3.
    wczesniejsza wiedza na temt czego mozna w danym labie oczekiwac jest bardzo
    pomocna. te zasady obowiazuja na wydziale na ktorym pracuje ale przypuszczam ze
    nie jest to odosobniony przypadek. mowimy oczywiscie o studiach graduate,
    studenci undergrad czesto pracuja nad malym projektem w wakacje wyrabiajac sobie
    zdanie na temat gdzie chcieliby pozniej robic prace eksperymentalna.
    --
    pozdrawiam
    (żart)
  • 17.11.08, 21:11
    Dostalem list z prosba zeby napisac, ile wynosi stypendium i takie tam. otoz nie
    ma universalnej stawki i wszystko zalezy od uczelni i promotora. Znowu, na
    wschodzie placa wiecej niz na preriach. Na wschodzie (kolega mi pisal mozna
    dostac nawet 60$ bycie TA, natomiast na preriach jest to mniej niz 20$).
    --
    Kanada pachnąca prerią

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.