Dodaj do ulubionych

Czy mieszkancy Toronto moga mi pomóc?

19.11.08, 20:15
moj maz dostal propozycje pracy w Toronto, mamy dwoje dzieci (2
latke i roczniaka), sa mega alergikami, jedza sloiki gerbera i
biologiczne bezglutenowe i bezmleczne produkty. Mam bardzo duzo
pytan odnosnie zycia w Toronto, ale najbardziej interesuje mnie czy
sa tam dobrzy pediatrzy, jak wyglada opieka medyczna tak naprawde a
nie z broszury zachecajacej do emigracji.
Jesli mozecie mi pomoc i napisac ile kosztuje zycie z dwojka malych
dzieci, jaka pensje powiniem dostac maz zeby spokojnie nas utrzymac
i zebysmy nie musieli liczyc sie z kazdym groszem. Narazie negocuje
warunki placy, ale dramatycznie malo urlopu dostanie, bo tylko 14
dni rocznie?????
Poczytalam wypowiedzi osob tam mieszkajacych i podobno dobre miejsce
do mieszkania Mississauga, tam tez siedzibe ma firma w ktorej maz
mialby pracowac. Jesli ktos z Was mieszka w tych okolicach,
napiszcie prosze jak to rzeczywiscie wyglada, bo wisi nad nami wizja
przeprowadzki z calym "dobytkiem". Chcielibysmy kupic dom, ale
pewnie na poczatku trzeba bedzie cos wynajac, zeby miec gdzie
mieszkac w czasie poszukiwan. Prosze o wszelkie informacje i
oczywiscie bardzo bardzo dziekuje za odpowiedz.
Edytor zaawansowany
  • 20.11.08, 03:46
    ciacho_78 napisała:

    > moj maz dostal propozycje pracy w Toronto, mamy dwoje dzieci (2
    > latke i roczniaka), sa mega alergikami, jedza sloiki gerbera i
    > biologiczne bezglutenowe i bezmleczne produkty. Mam bardzo duzo
    > pytan odnosnie zycia w Toronto, ale najbardziej interesuje mnie czy
    > sa tam dobrzy pediatrzy, jak wyglada opieka medyczna tak naprawde a

    SA, ACZKOLWIEK CZASEM NIELATWO SIE DO NICH DOSTAC. NIE PISZESZ NA CO (OPROCZ
    GLUTENU) SA UCZULONE, JESLI TYLKO NA GLUTEN TO NIE MA SIE CZYM MARTWIC. JESLI SA
    BARDZIEJ CHORE, TO RACZEJ WYBRALBYM CO BLIZEJ CENTRUM - O DOBRYCH PEDIATROW LATWIEJ

    > nie z broszury zachecajacej do emigracji.
    > Jesli mozecie mi pomoc i napisac ile kosztuje zycie z dwojka malych
    > dzieci, jaka pensje powiniem dostac maz zeby spokojnie nas utrzymac
    > i zebysmy nie musieli liczyc sie z kazdym groszem. Narazie negocuje
    > warunki placy, ale dramatycznie malo urlopu dostanie, bo tylko 14
    > dni rocznie?????

    Z PENSJA TO ZALEZY, MIESZKANIE DWU - TRZY SYPIALNIOWE TO OK 1600-1900 DOLAROW,
    SAMOCHOD (JAK MASZ CHORE DZIECI TO MIEC MUSISZ) TO 300 DOLAROW UBEZPIECZENIA (NA
    POCZATEK). JEDZENIE W MIARE TANIE ALE LICZ NA OKOLO $800 (PRANIE, PIELUCHY ITP)
    W SUMIE 3000 TO SUMA MINIMUM
    CZYLI $36000 NETTO - $60000 BRUTTO (OK $30 ZA GODZINE)
    MOWISZ O 14 DNIACH ROBOCZYCH (TO TRZY PRAWIE TRZY TYGODNIE), JESLI NI , TO
    NIESTETY ALE 14 DNI TO NA POCZATEK STANDART - POWINNY DO TEGO DOJSC TZW "SICK
    DAYS" - ICH LICZBA ZALEZY OD FIRMY, ALE MINIMUM 5 - MOZNA JE WYKORZYSTAC NA
    CHORE DZIECI

    > Poczytalam wypowiedzi osob tam mieszkajacych i podobno dobre miejsce
    > do mieszkania Mississauga, tam tez siedzibe ma firma w ktorej maz
    > mialby pracowac. Jesli ktos z Was mieszka w tych okolicach,
    > napiszcie prosze jak to rzeczywiscie wyglada, bo wisi nad nami wizja
    > przeprowadzki z calym "dobytkiem". Chcielibysmy kupic dom, ale
    > pewnie na poczatku trzeba bedzie cos wynajac, zeby miec gdzie
    > mieszkac w czasie poszukiwan. Prosze o wszelkie informacje i
    > oczywiscie bardzo bardzo dziekuje za odpowiedz.

    POZA TYM MISS. JEST W PORZADKU. SADZAC PO CENACH W POLSCE, DOM NA OBRZEZACH
    TORONTO NIE POWINIEN BYC TAKI DROGI. jESLI MASZ NA RATE WSTEPNA OKOLO 30TYS TO
    MOZE BARDZIEJ OPLACA SIE KUPIC NIZ WYNAJMOWAC.

    MAZ POWINIEN SIE ZAPYTAC JAKIE MA DODATKOWE UBEZPEICZENIA ZDROWOTNE - WAZNE GDY
    DZIECI CHOROWITE, NIE WSZYSTKO W ONTARIO JEST ZA DARMO.

    W KAZDYM RAZIE- ZYCZE POWODZENIA

    DODAM, ZE JA 20 LAT TEMU ZACZYNALEM OD PENSJI $12 Z DWOJKA DZIECI I JAKOS SIE
    PRZEZYLO (NAWET BORAC POD UWAGE INFLACJE)
  • 20.11.08, 08:43
    ale nastepnym razem ,prosze wylacz caps lock smile,dziekuje smile
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
    "Dopiero samotność uświadamia nam jak jesteśmy bezsilni"
    "Nikt nie rodzi się bez wad, lecz ten lepszy,kogo nękają najmniej"
  • 20.11.08, 09:50
    ja tez bardzo dziekuje za odpowiedz i cenne informacje. Siedziba
    firmy ma byc w Mississauga, wiec pewnie tam szukalibysmy domu. Nie
    wiem jakie warunki musielibysmy spelnic zeby dostac kredyt na dom i
    jaka bylaby rata miesieczna, ale tu mamy dom, na ktory wzielismy
    kredyt na 30 lat i wlasnie zaczelismy splacac. Jesli go sprzedamy to
    splacimy polski kredyt a do Kanady jedziemy bez kasy. Dzieci nie
    moga jesc mleka i pochodnych, glutenu i konserwantow wszelkiej
    masci. Kupuje im w ekologu czy w biologu jedzenie raczej. Jesli
    chodzi o lekarzy najbardziej martwi mnie to, ze nie ma tu lekarza,
    ktory dojedzie do domu. Teraz mam extra uklad, bo nawet kroplowke
    moge podac w domu, mam super pediatre i pielegniare. Boje sie tych
    kolejek w szpitalach a przede wszystkim, ze tam moga dodatkowo
    zlapac jakiegos syfa przy okazji wizyty chorobowej. Jak mysle o
    tym, ze mam dziecko z 40 stopniami goraczki wsadzic w auto i jechac
    do szpitala to mi slabo. Jesli mozecie mi powiedziec jakie podatki
    sie placi w Ontario, bede wdzieczna. My rozliczalibysmy sie razem,
    ja nie bede pracowac. Mam nadzieje, ze wszystko napisza mezowi w
    ofercie, ale informacji ile sie placi za ogrzewanie, tel i inne
    rzeczy raczej mu nie podadza.
    Rozmawialam z przemila dziewczyna z podobnego forum i podala mi
    kwoty jakie placi za tel i inne media i wychodzi mi, ze
    ubezpieczenie auta, gaz(w tym ciepla woda), prad, internet to ok 600
    $ miesiecznie. Nie musi placic raty za dom. Czyli nasza rodzina
    pewnie bedzie potrzebowala ok 4.000 czy 5.000 $ zeby nie ogladac
    kazdego centa dwa razy. Przepraszam za te pytania, ale jesli mmy
    jechac musze miec chociaz blade pojecie w co sie pakujemy i nie
    chcialabym "przymieac glodem".
    Bede wdzieczna za wiecej wiadomosci i dziekuje jeszcze raz.
    aga
  • 20.11.08, 09:54
    przeoraszam widze, ze napisales mi ze 6.000 brutto to ok 3.600
    netto, to duzy bardzo ten podatek... Cholera a mialo byc "pieknie
    jak w Kanadzie" smile Jeszcze odnosnie pediatry, jesli sa dobrzy a
    ciezko sie dostac, to co to znaczy? Ze sa kolejki, czy ze nowych nie
    przyjmuja? Dzieki za info.
    aga
  • 20.11.08, 15:00
    Podatki nie beda az tak wysokie.

    Ponizej jest link:

    www.walterharder.ca/T1.html
    Wynika z tego ze zaplacicie w Ontario kolo 10 k. Czyli zostanie
    jakies 4100 na miesiac. W to 10K wliczone sa oplaty na emeryture
    oraz ubezpieczenia od utraty pracy (EI). W Kanadzie ludzie caly czas
    nazekaja na "starszne" podatki, jest wiele kolo tego mitow ale
    jezeli z 60 zostanie Ci na reke 50 to chyba nie takie zdzierstwo. Do
    tego dostaniecie 200 dolarow miesiecznie na dzieci (po 100 na glowe
    do 6 roku zycia, praktycznie nieopodatkowane) plus jakies 100-150
    Child Tax Benefit. Czyli praktycznie mozecie liczyc na jakies 4400
    miesiecznie.

  • 20.11.08, 15:39
    dzieki za informacje i super link. Jeszcze nie wiem ile moj maz
    moglby dostac pieniedzy, to dr_pitcher pomagajac mi
    obliczyc "stawke" miesieczna niezbedna do utrzymania naszej czworki,
    doszedl do wniosku ze ok 6000 brutto musimy miec. Odezwe sie jak
    dostaniemy info odnosnie kasy. Dziekuje i pozdrawiam.
    aga
  • 20.11.08, 16:20
    Ile Twoj maz bedzie zarabial to pomiedzy Toba, nim i jego
    pracodawca smile Chociaz to troche dziwne ze juz martwisz sie troche na
    zapas nie wiedzac ile bedzie maz zarabial. To te negocjacje z
    pracodawca sa chyba poczatkujace?

    Juz bylo kilka takich dyskusji (ile starczy) i moje opinie sa
    nastepujace:

    - Zgodzam sie ze kolo 72K rocznie to raczej srednio na 4 osobowa
    rodzine.

    - Pewnie ze mozna zyc za mniej ale jezeli chcecie zyc "normalnie" to
    6000 brutto szybko sie rozplynie.

    - Powstrzymalbym sie z kupnem domu przez pierwszy rok. Pozyjcie
    tutaj troche, zobaczcie czy Kanada Wam "lezy", rozejzyjcie sie po
    okolicach a potem na spokojnie kupujcie. W pierwszym roku i tak
    bedziecie mieli duzo spraw na glowie bez martwienia sie o kupno domu.



    ciacho_78 napisała:

    > dzieki za informacje i super link. Jeszcze nie wiem ile moj maz
    > moglby dostac pieniedzy, to dr_pitcher pomagajac mi
    > obliczyc "stawke" miesieczna niezbedna do utrzymania naszej
    czworki,
    > doszedl do wniosku ze ok 6000 brutto musimy miec. Odezwe sie jak
    > dostaniemy info odnosnie kasy. Dziekuje i pozdrawiam.
    > aga
  • 20.11.08, 16:55
    chodzi o przenosiny wewnatrz firmy, dlatego na razie dostal ogolna
    propozycje pracy a szczegoly dostanie pewnie niedlugo. Martwie sie
    za wczasu, bo podobno max jaki moze dostac to ok 86.000 rocznie
    brutto, a z tego co piszecie nie jest to zadna rewelacja. A
    podejmowac ryzyko przenoszenia calego zycia na drugi koniec swiata,
    zeby zyskac mila okolice i ludzi, fajny kraj, ale zycie od
    pierwszego do pierwszego to bezsens, szczegolnie z dziecmi. Nie wiem
    jaka kwote jemu zaproponuja, ale probuje sie dowiedziec ile potrzeba
    pieniedzy na normalne zycie, zeby miec punkt odniesienia do tego co
    nam zaproponuja i zeby miec juz pojecie czy to jest sens dalej
    rozwazac te opcje.
  • 20.11.08, 18:29
    nie wiem jak w ON, ale my niedawno bylismy na rozmowie w sprawie
    kredytu na dom i w CIBC, gdzie mamy konta, powiedziano nam ze musimy
    pracowac co najmniej 2 lata, zeby cokolwiek uzyskac...... tak wiec
    obeszlismy sie smakiem...... teraz juz mija wlasnie dwa lata od
    kiedy moj maz pracuje, ale dalej dochody za niskiesad
    --
    http://b1.lilypie.com/eGTWm6/.png

    http://b3.lilypie.com/sO3km6/.png

    http://img125.imageshack.us/img125/4062/4150hj.gif
  • 20.11.08, 18:56
    ciacho_78 napisała:

    > chodzi o przenosiny wewnatrz firmy

    __________________________________________________________________

    Czy oprocz pienieznych pytan nie interesuje Ciebie najwazniejsze czyli jaki status imigracyjny mielibyscie dostac , czy bedziecie wjezdzac do Kanady z wizami imigracyjnymi czy tylko z pracowniczymi ( work permit ) .
  • 21.11.08, 02:06
    Z tego co ona pisze to jest to ruch wewnatrz firmy czyli wiza pracownicza.
    Znaczenia to duzego nie ma bo ktos na wizie pracowniczej moze przy odrobienie checi bez problemu zostac na stale w Kanadzie.
  • 21.11.08, 02:16
    "ciacho_78 napisała:
    Martwie sie
    > za wczasu, bo podobno max jaki moze dostac to ok 86.000 rocznie
    > brutto, a z tego co piszecie nie jest to zadna rewelacja."

    Chcialbym niesmiao zauwazyc ze srednia w Kanadzie to ponizej 40 000 na rok, mediana pewnie jeszcze nizej.
    86 000$ rocznie zarabia pewnie mniej niz 5% kanadyjczykow.
    Mityguj sie kobito, wink.
  • 21.11.08, 16:07
    Po czesci zgoda ale nie calkowicie. Ze srednia zawsze trzeba uwazac.
    Np. srednia faceta ktory pracuje full time w Ontario jest juz
    powyzej 50K. Jak ma wyzsze wyksztalcenie to cos kolo 65K (juz
    dokladnie nie pamietam). Z reszta dla kogos taka infromacja o
    sredniej moze byc tylko troche pomocna. Wyobrazmy sobie jak ktos np.
    z Bulgarii pyta sie czy ze 6 000 PLN bedzie mog normalnie zyc z
    dwojka dzieci w Warszawie (moim zdaniem byloby znosnie ale
    nie "normalnie") a my odpowiadamy ze srednia w Warszawie to 4 tys
    wiec 6 to juz niezla pensja. Moze jedna tak, ale czy to odpowiada na
    podstawowe pytanie?
  • 21.11.08, 18:21
    voytek74 napisał:

    > Np. srednia faceta ktory pracuje full time w Ontario jest juz
    > powyzej 50K. Jak ma wyzsze wyksztalcenie to cos kolo 65K

    _______________________________________________________________________

    W innym komentarzu sugerujesz ze 75 tys. to srednio na rodzine , piszesz to w kotekscie jakoby byl to dochod na jedna osobe i ktory jest niczym nadzwyczajnym . Tymczasem dochod taki jest czesto spotykany i niczym nadzwyczajnym ale w rodzinach gdzie pracuja dwie osoby . Autorka watku z Twoich sugestii wyciagnela wniosek ze 86 tys. dochod pracujacego kanadyjczyka to zadna rewelacja , tymczasem jest to dochod profesora uniwersytetu mieszczacy sie juz w przedostatnim progu podatkowym .
    Zdecydowana wiekszosc rodzin posiada dochody ktore mieszcza sie ponizej 74 tys. i nie sa to bynajmniej rodziny z jedna pensja ale gdzie pracuje dwoje .
    Twoje wyliczenia podatku tez mijaja sie z rzeczywistoscia , w ostatnim roku ( 2007 ) federalny podatek od dochodu $37,179 - $74,356 wynosil 22% , podatek prowincyjny ( Ontario ) $35,489 - $70,976 wynosil 9.15% ( 11.16% to ostatni prog podatkowy w Ontario i placily go osoby o wysokich i b.wysokich dochodach czyli powyzej $70,977 ktore wg. mniemania autorki watku nie sa rewelacja w Kanadzie ).

  • 21.11.08, 20:13
    Juz sie zdecydowalem:

    1) Napisalem ze 72K na cztery osoby to zycie bez zadnych fajerwerkow
    i przy tym stoje. Na chlebie nie trzeba wtedy oszczedzac ale napewno
    nie ma tez zadnych ekstrawagancji.

    2)Napisalem ze srednia faceta w Ontario jest troche powyzej 50K.
    Link:

    www12.statcan.ca/english/census06/data/highlights/earnings/Table801.cfm?SR=1

    W srednia ta wliczeni sa ludzie z doktoratami i ci z wyksztalceniem
    podstawowym.

    3. Pokaz jak moje wyliczenia ze 60 zostanie im 50 (z dwojka dzieci)
    mijaja sie z rzeczywistoscia? Jezeli jest dwojka dzieci i zona nie
    pracuje to znakomita wiekszosc tego dochodu bedzie opodatkowana w
    najnizszym progu podatkowym (21% federalny z prowincjonalnym): okolo
    zupelne 20K wolne od podatku (po 10K dla doroslego), dodatkowe 4K
    wolne od federalnego (po 2K za dziecko). Czyli 40K bedzie
    opodatkowane 21% (15% federalnego i 6% prowincjonalnego). Do tego
    odlicz 600 (15% z 4000 za dwojke dzieci). Dodaj CPP i EI (mozna
    odjac od sumy podatkowej). Potem jakies grosze dodac i odjac za
    duperele i beda mieli kolo 50K na reke (pi razy drzwi jeden tysiac w
    jedna albo druga strone). Nie wliczam oczywiscie 2400 rocznie (po
    100 za miesiac od dziecka) prawie nieopodatkowane. Zanim zaczniesz
    szafowac opiniami ("mijaja sie z rzecywistoscia") wez sobie
    kalkulator i podlicz. Zobaczysz ile wyjdzie.



  • 21.11.08, 21:06
    Panowie, bardzo dziekuje za Wasze wyliczenia i podpowiedzi, bo sa
    dla mnie bardzo cennym zrodlem informacji. Przykro mi, ze sie
    spieracie, ale z drugiej strony jest to bardzo pomocne i powaznie
    dzieki Waszemu zaangazowaniu rozwija sie ten temat.
    Wnioski jakie wyciagam to:
    - zla forma pytania, ale i tak dzieki Wam uzyskalam odpowiedz ktorej
    oczekiwalam,
    - tu w Polsce nie zyjemy w luxusowych warunkach i moj wyjazd do
    Kanady nie zmieni mojej pozycji spolecznej, ale ja tego rowniez nie
    oczekuje,
    - dzieki Andrew-01 za super proste i rzeczowe wyjasnienia,
    - dla mni ete wszystkie podatki sa poprostu czarna magia i musze
    spokojnie to jakos sobie ulozyc, najwazniejsze, ze mam blade pojecie
    o tym czego sie spodziewac dysponujac dana kwota,
    - moje leki sa pewnie irracjonalne, ale jestem matka i dotycza one
    glownie tego co bedzie z dziecmi. W koncu ludzie rodza w Kanadzie
    dzieci, dzieci choruja, ktos je leczy itd. musze popracowac na swoim
    podejsciem do tego tematu.
    Bardzo dziekuje raz jeszcze wszystkim za pomoc, zaraz sie
    zastanowie, przetrawie to co przeczytalam i zadam nastepne pytania.
    Dziekuje za cierpliwosc i powazne traktowanie, bo to dla Was jest
    oczywistoscia i realnym swiatem, dla mnie jest kompletna abstrakcja
    i przepraszam wszystkich, ktorzy uwazaja moje pytania za glupie lub
    meczace.
  • 21.11.08, 21:37
    voytek74 napisał:

    > 1) Napisalem ze 72K na cztery osoby to zycie bez zadnych fajerwerkow

    >>>> nie kwestionowalem tego , pisalem ze z Twojego komentarza wynika sugestia
    jakoby byl to dochod przecietnego kanadyjczyka , postronna osoba nie znajaca
    realiow moze wywnioskowac ze gdyby pracowalo 2 osoby mieliby 144 tys. co
    naturalnie nie jest rzadkoscia ale nie jest tez regula , w koncu spoleczenstwo
    to nie tylko osoby z wyzszym wyksztalceniem , to rowniez kasjerka w banku , w
    sklepie , referentka w biurze , robotnik w magazynie .


    > 2)Napisalem ze srednia faceta w Ontario jest troche powyzej 50K.

    >>>> wogole tego poruszalem .

    > 3. Pokaz jak moje wyliczenia ze 60 zostanie im 50 (z dwojka
    > dzieci) mijaja sie z rzeczywistoscia? ...(...)Potem jakies grosze
    > dodac i odjac za duperele i beda mieli kolo 50K na reke (pi razy
    > drzwi jeden tysiac w jedna albo druga strone)

    >>>> te pi razy drzwi zmieni sie o okolo 2-2.5 tys. odjete z 50 a to juz jest
    roznica za ktora mozna miec dobre wakacje .


    ====================================================================

    P.S. Cala ta dyskusja , rady , obliczenia nie maja sensu , jest to robienie
    pasztetu z zajaca biegajacego po lesie , bez informacji na jakiej zasadzie
    autorka z malzonkiem chce wjechac do Kanady mozna tylko gdybac , pomiedzy
    statusem tymczasowego rezydenta ( przyjazd z work permit ) a statusem stalego
    pobytu jest zasadnicza roznica ktora czyni odpowiedzi na pytania autorki watku
    diametralnie odmiennymi .

  • 24.11.08, 18:18
    srednia w Kanadzie dwa lata temu to bylo $44K z kawalkiem
    poszukam linka

    ale srednia nic nie mowi bo wliczaja w nia tez dzieci pracujace w tim hortons i
    inne kelnerki co robia po $10K

    wazne jaka jest srednia w Mississauga, bo tam zycie jest drozsze niz gdzie
    indziej w Ontario (choc duzo tansze niz w samym TO oczywiscie)

    --
    Meet your meat
    www.meat.org
  • 21.11.08, 02:44
    Ok, ja nie mam oporow zeby podac Ci realne oplaty: wynajmuje
    dwusypialniowe mieszkanie [Ty zgodnie z prawem musisz wynajac 3 syp]
    za 880$ [wszystkie oplaty wliczone] - nie kupuje bo nie chce, wole
    rent - mieszkanie naprawde ok, okolica takze - mielismy po prostu
    szczescie na poczatku [3 lata temu przyjechalismy do Kanady] i nie
    placimy duzo, mimo to rent ktory ktos tu wrzucil w granicach 1600 -
    1900 za 3 syp. to lekka przesada - oczywiscie trafisz i na takie,
    ale spokojnie przyzwoite mieszkanie 3 syp znajdziesz za 1200 - 1400
    zwlaszcza w Mississauga. Z kupnem mieszkania od razu po przylocie
    moga byc problemy - zwlaszcza po ostatnich zawirowaniach na rynku -
    ale jeszcze calkiem niedawno trzeby bylo miec min 30% down, i np RBC
    & TD oferowaly kredyt na reszte. Mysle, ze w tym przypadku powinnas
    raczej trzymac sie rady Voytka - poczekac troche, pozyc tutaj.
    Ubezpiecznie na samochod bez historii w Kanadzie dostaniesz w
    granicach 250 - 300$ miesiecznie - ale tu uwaga, mozna znalesc firmy
    ktore uznaja record z Polski i oplata spadnie; internet 30$,
    kablowka 70$ za VIP pakiet, paliwo obecnie 0.78$ za litr - jeszcze
    niedawno 1.46$;
    nie wiem niestety ile "kosztuja" dzieci, ale mam kolege w pracy -
    pracuje sam, zona zajmuje sie dwojka dzieci i jakos daja sobie rade
    bez rachowanie centow. Jesli interesuja Cie np ceny zywnosci, ubran
    itp.- wystarczy jak wejdziesz na strony strony sklepow. 86 tys to
    nie wydaje sie byc wielka rewelacja, ale na pewno jest do przezycia.
    Pytanie tylko do jakich standartow jestescie przyzwyczajeni - ile
    kosztuje egzystencja w Polsce. Porownaj ceny tego co kupujesz tam z
    tym co bedziesz placic tutaj i jakis obraz sie wyklaruje.
    Pozdrowienia i powodzeniasmile
  • 21.11.08, 03:42
    Za krotko tu jestem zeby cokolwiek radzic, ale jest na tym forum
    taki krotki watek dradama pt "nieco plotek" przeczytaj go sobie
    bardzo dokladnie, a pozniej jezeli juz zdecydujecie sie jechac i
    jakos psychicznie przygotujecie sie na zmiane to uwazaj na to co
    lekarzowi powiesz...
    Ja mam zdrowe dzieci( tfu, tfu, odpukac, que o diabo seja suro e
    mudo) a komentarzy musialam sie nasluchac tak idiotycznych ze
    ludzkie pojecie przechodzi.
    I teraz po zaledwie 2 misiacach juz wiem dlaczego. W razie
    powazniejszej choroby to po prostu bede musiala sie spakowac i do PT
    powrocic( tfu!) Ale moze to specyfika miejsca w ktorym mieszkam.
    jednak jedna rade Ci dam : nie wystawiaj sie za bardzo...
  • 21.11.08, 16:49
    sunee napisał:

    > Ok, ja nie mam oporow zeby podac Ci realne oplaty: wynajmuje
    > dwusypialniowe mieszkanie [Ty zgodnie z prawem musisz wynajac 3 syp]<

    Tu jestes w bledzie, nie ma takiego prawa, ktore nakazywaloby jej wynajecie
    3-sypialniowego mieszkania.

    Co do opieki zdrowotnej to faktycznie, jesli dzieci maja tam swojego lekarza,
    ktory zna ich historie choroby to nie wiem czy dla ich dobra nie pozostalabym w
    Polsce. Nie dlatego, ze nie ma tu dobrych specjalistow, ale sam fakt, ze jestes
    na poczatku w nieznanych warunkach nie wplynie na Ciebie najlepiej.

    I jeszcze jedno - sklepy ze zdrowa i specjalna zywnoscia dla alergikow sa tu
    dosyc drogie.

    Przemyslcie do dobrze, czy ta zmiana jest Wam teraz potrzebna.
    Pozdrawiam,
    Spinelli


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/rd/rj/uema/rJuwuK85kLcq8T1Y5X.jpg
  • 22.11.08, 01:45
    Fakt nie sprawdzilem tego nigdzie a oparlem sie na informacji od
    mojego landlorda zgodnie z ktora kazde dziecko musi miec wlasna
    sypialnie. Sprawdze to pozniej a tymczasem dzieki za sprostowaniesmile
  • 22.11.08, 02:52
    z dostepnoscia produktow bezglutenowych jest o niebo lepiej niz w Polsce. Wiem,
    bo sama jestem celiakiem. w wielu zwyklych supermarketach sa dzialy z produktami
    bezglutenowymi (czesto sa to podsekcje w dziale zywnosci organicznej).
    Kinnikinnik jesst chyba najbardziej dostepny w zwyklych sklepach. poza tym
    zakupy suchych produktow online. Fakt, jedzenie jest drozsze od "normalnego" ale
    tak jest tez w POlsce, prawda? jednak wydatki na jedzenie bezglutenowe mozna
    odliczyc od podatku: www.cra-arc.gc.ca/tx/ndvdls/tpcs/clc-eng.html tak
    wiec wychodzi taniej i znacznie wygodniej niz w Polsce.
    --
    pozdrawiam
    (żart)
  • 21.11.08, 19:26
    Za CC przepraszam - 3600 netto - 6000 brutto (roznica 2400 to nie
    tylko podatki ale dodatkowe ubezpieczenia, emerytura itp)
    Do lekarzy ciezko sie dostac bo czasem ci dobrzy maja komplet
    pacjentow
  • 22.11.08, 04:07

    od wszystkiego jest lekarz rodzinny. ze wszytkim, trzeba sie zwracac najpierw do
    niego, a dopiero on kieruje dalej. nie wiem jak jest naprawde ze znalezieniem
    takiego, ktory przyjmuje nowych pacjentow, bo slyszalam rozne wersje. napewno o
    dobrego lekarza nie jest latwo.


    jak to jest z pediatra - mimo ze jestem matka dwojki - do dzisiaj nie wiem.
    pierwsze moje dziecko prowadzi lekarz rodzinny, dopiero przy drugim dziecku
    dowiedzialam sie, ze rowniez pediatrzy przyjmuja stalych pacjentow. tylko, ze
    gdziekolwiek zadzwonilam, wszedzie pytali o skierowanie od rodzinnego, nikt nie
    chcial mnie przyjac bez skierowania..

    www.stjoe.on.ca/pro_just_for_kids.php?refer=pro_family_health.php

    to jest link, gdzie mozesz szukac pomocy u pediatry bez skierowania od
    rodzinnego. zwykle podobno czeka sie tam ok godziny (bylam raz i mi sie sprawdzilo)
  • 22.11.08, 13:28
    faktycznie, my do pediatry trafilismy dopiero po skierowaniu przez lekarza
    rodzinnego. LR kieruje na ogol do pediatry specjalizujacego sie w tym co dziecku
    dolega. Teraz mamy juz regularne wizyty z pediatra i mozemy sami sie z nim
    umawiac w razie potrzeby pomiedzy rutynowymi wizytami (co trzy miesiace w naszym
    wypadku).
    W Mississaudze jest dobra przychodnia (walk-in) dziecieca przy Trillium na
    Queensway - czeka sie tam troche ale zajma sie dzieckiem bardzo doglebnie.

    Jesli nie ma sie lekarza rodzinnego jest zawsze mozliwosc poszukania takiej
    walk-in clinic, w ktorej lekarz wlasnie wyrabia sobie praktyke rodzinna.
    Niedaleko nas jest taka lekarka i nawe zastanawiam sie czy nie przeniesc sie do
    nie niej bo nasza jest az w Brampton i jezdzenie do niej to katorga. No ale zna
    nas wszystkich od lat i to trudna decyzja.

    Acha, do pediatry moze takze skierowac lekarz z walk-in clinic, nie musi to byc
    WASZ lekarz rodzinny

    Spin


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/rd/rj/uema/rJuwuK85kLcq8T1Y5X.jpg
  • 22.11.08, 16:18
    W Toronto sa najlepsi pediatrzy na swiecie. Nie zawraca sie im glowy
    bez powodu. Lekarz rodzinny jest na takim poziomie wiedzy i praktyki
    jakiego wielu specjalistow w Polsce nie posiada.
    Wszedzie, co pare ulic sa "walk-in clinics", gdzie natychmiast
    zobaczy cie lekarz po wejsciu "z ulicy" i jezeli sprawa powazna
    natychmiast przekaze specjaliscie (np. pediatrze), ktorzy rowniez
    przyjmuja w "walk-in clinic", a w krytycznych przypadkach skieruje
    do szpitala.
    kazdy tez moze w naglych przypadkach isc na "emergency" w szpitalu,
    tylko czeka sie tam, natomiast w "w walk-in" praktycznie bez
    czekania.
    Wszystkie info i odnosniki znajdziesz na stronie canada.pl, a
    rowniez w polskim przewodniku handlowym jest ogrom podstawowych
    informacji. Informacje sa ogolno dostepne wszedzie i bezplatnie i
    szkoda na to czasu na Forum
    Srednia na 4 osobowa rodzine to okolo $54 tysiace rocznie, wiec
    Twojego meza $86 tys to duzo powyzej przecietnosci. Przecietnosc
    Toronto rowna sie super luksusowi w Polsce, a koszt codziennego
    zycia jest srednio 2x tanszy.
    Zacznij od czytania dziennikow Toronto (Globe and Mail, Star, Sun,
    Financial Post)i cwicz angielski.
    Wspieraj meza w jego staraniach, a nie drecz bezpodstawnymi obawami,
    bo jak mozna byc ignorantem nie posiadajac podstawowej wiedzy o 2
    najwiekszym kraju swiata?
    Powodzenia
  • 22.11.08, 20:11
    Stawiam na brak porannej kawy i/lub zatwardzenie. Ewentualnie urojenia
    i chec prowokacji.
  • 24.11.08, 18:35
    ja stawiam na urojenia wink

    albo gosc byl w Polsce ostatni raz 20 lat temu smile

    --
    Meet your meat
    www.meat.org
  • 23.11.08, 04:00

    <dolega. Teraz mamy juz regularne wizyty z pediatra i mozemy sami sie z nim
    > umawiac w razie potrzeby pomiedzy rutynowymi wizytami (co trzy miesiace w naszy
    > m
    > wypadku).>


    no wlasnie i to jest dla mnie magiczne. Tyma do pediatry skierowala polozna
    (takowe skierowania sa rowniez honorowane) wizyty byly 3 w odstepach
    miesiecznych, tydzien temu bylam po raz ostatni i wtedy pediatra zakomunikowal
    mi, ze nie ma potrzeby umawiania sie na kolejna wizyte.
    (kontrolowal wzrost glowy, tymo mial troche nierowna)
    zapytalam czy moge dalej przyjezdzac w razie jakis watpliwosci i owszem, moge,
    po uprzedniej wizycie u rodzinnego ze skierowaniem..

    nie upieram sie, zeby wlasnie pediarta byl prowadzacym, z pierwsza spokojnie
    dajemy sobie rade u rodzinnego. jestem po prostu ciekawa jak to z tym jest naprawde.
  • 23.11.08, 18:54
    Ciesze sie, ze dostaje tyle ciekawych informacji, dziekuje raz jeszcze. Pisalam o pediatrze, poniewaz w Polsce lekarz zajmujacy sie przypadkami dzieciecymi to pediatra. Zreszta rodacy ktorzy mieszkali w kraju dawniej i dotychczas, wiedza, ze u nas dzieci chodza do pediatry a dorosli do internisty. Tu funkcjonuje inny system, i lekarz rodzinny decyduje o leczeniu, badz odsyla dalej. To wazna i przydatna informacja. Zaznaczylam na samym poczatku, ze chodzi mi o informacje od osob, ktore rzeczywiscie maja doswiadczenire lub prawdziwa wiedze na temat zycia w Toronto, bo to co jest na oficjalnej stronie i w informatorach znaczaco rozni sie od rzeczywistosci.
    Jeszcze nie wiem na jakich zasadach mielibysmy przyjechac do Kanady, bede to wiedziala dokladnie juz niedlugo. Zasatanawiam sie tez i takie pytanie zadlaismy pracodawcy, jakie zadady dotyczylyby mnie, jako "zony przy mezu". Napewno wszyscy mielibysmy ubezpieczenie na zycie i to dodatkowe zdrowotne, ale ja jako niepracujaca "housewiefe" tu musialabym zwolnic sie z pracy i urlop wychowawczy z ktorego korzystam nie liczylby sie jako okres skladkowy do emerytury. Mam nadzieje, ze nawet jesli maz dostalby wize pracownicza, z czasem dostalibysmy pobyt staly i obywatelstwo i co wtedy? Nie wiem czy ktos by mnie zatrudnil, i jak wygladalaby moja sytuacja jako emerytki?
    Nie chcialabym narazac sie na jakies komentarze, ze marwie sie na zapas itp., poproistu mysle o przyszlosci, wyjazd traktujemy powaznie i rozwazamy wszelkie kwestie z tym zwiazne.
    Dzieki za pomoc.
  • 24.11.08, 18:08
    Moje dzieci od poczatku prowadzil pediatra - do 16-tego roku zycia.
    Z przyjeciem nie bylo problemu, ale bylo to 20 lat temu.
    Teraz w tej samej klinice jest lista oczekujacych.
    Jest jednak, druga, moim zdaniem znacznie lepsza opcja - lekarz rodzinny przy
    "family practise" w szpitalu - przyjmuja, wszystkie badania na miejscu i bez
    czekania
  • 24.11.08, 18:49
    Pocieszajace jest to co piszesz, brzmi to calkiem dobrze tylko
    wlasnie zastanawiam sie jak to zrobic? Czy zataic chorobe dzieci
    przy zalatwianiu formalnosci? Bo to bez sensu przeciez, pozniej bede
    potrzebowala recepte na preparat mlekozastepczy dla corki i co
    wtedy????? Musze jakos tu sie wypytac w ministerstwie chyba i w
    ambasadzie. Napiszcie mi jeszcze czy jest taka mozliwosc ze lekarz
    przyjedzie do mnie do domu w razie czego? Tu jesli jest potrzeba a
    ma sie pieniadze to za 150-200 zl przyjezdza super lekarz i nie
    musze z goraczkujacym dzieckiem wloczyc sie po szpitalach gdzie
    dodatkowo moze podlapac jakiegos syfa. Dziekuje za odpowiedzi.aga.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.