Dodaj do ulubionych

Ksztalcenie doroslych w Toronto

10.01.09, 07:27
Witamsmile
Mieszkam w Polsce,ale byc moze za jakis czas zamieszkam w Kanadzie,w
Toronto.Mam do Was ogromna prosbe:czy mozecie podac mi jakies linki
dotyczace systemu ksztalcenia ustawicznego dla doroslych w Toronto?
Dodam,ze nie chodzi o nauke jezyka angielskiego,ale o zdobywanie
nowych zawodow i kanadyjskich certyfikatow.Dziekuje i pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • 10.01.09, 12:01
    Sylwek07,
    Dziekuje za linkismile...spojrzalam na stronki,ale musze sobie to
    dokladne poczytac.Moj angielski jest na razie marny,ale mam jeszcze
    troche czasu.Interesuja mnie za to szkoly dla doroslych,bo z tego,co
    przeczytalam,roznie to bywa z uznaniem polskiego
    wyksztalcenia.Mysle,ze warto cos niecos o wiedziec o mozliwosciach
    rozwoju zawodowego i ewentualnym zdobyciu nowego zawodu przydatnego
    na kanadyjskim rynku pracy.Jak wiesz,w Polsce trzeba sie wykazac
    sterta papierkow,w Kanadzie,jak widze,bardziej licza sie
    umiejetnosci.Pozdrawiam.
  • 10.01.09, 18:04
    Co znaczy dla "doroslych"?
    Tutaj szkoly powyzej secondary - highschool, college, university itd. sa dla
    wszystkich od 16-116. wink)))

    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 10.01.09, 19:22
    Szkoly dostepne dla wszystkich to sa chyba na calym swiecie. wink.
    Jej pewnie chodzilo o szkoly zaoczne ktore w Kanadzie nie ma.
    Jesli chcesz zrobic sobie w Kanadzie jakis dyplom musisz chodzic do szkoly w normalnym, dziennym trybie. Zaplacic czesne, wziasc pozyczke.
    System kanadyjski dziala na zasadzie "zeby wyjac trzeba najpierw wlozyc", nie ma drog na skroty.
    Niektorzy twierdza ze jest tak dlatego ze szkolnictwo to wazna czesc kanadyjskiej gospodarki.
    Sa jakies kursy wieczorowe, drogie jak cholera (300-500$ za jeden), bardziej dla hobbystow (typu ukladanie kwiatow w bukiety) niz zawodowe.


    "wiedzma30 napisała:

    > Co znaczy dla "doroslych"?
    > Tutaj szkoly powyzej secondary - highschool, college, university itd. sa dla
    > wszystkich od 16-116. wink)))"
    >


    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 10.01.09, 20:06
    Widze,ze latwiej mi bedzie nostryfikowac dyplomy,niz uczyc sie od
    nowa.Jednak to szkoda,ze nie mozna uczyc sie w weekendy,albo
    wieczorowo.To bardzo pomaga zorganizowac sobie tydzien.Na szczescie
    pare rzeczy potrafiesmilepozdrawiamsmile
  • 10.01.09, 20:33
    Ten temat byl juz tutaj walkowany niejednokrotnie.
    W zaleznosci od wyksztalcenia jakie posiadasz, spedzisz tutaj rok albo dwa na uniwerku i dadza ci Bachelor.



    emi1-23 napisała:

    > Widze,ze latwiej mi bedzie nostryfikowac dyplomy,niz uczyc sie od
    > nowa.Jednak to szkoda,ze nie mozna uczyc sie w weekendy,albo
    > wieczorowo.To bardzo pomaga zorganizowac sobie tydzien.Na szczescie
    > pare rzeczy potrafiesmilepozdrawiamsmile


    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 10.01.09, 21:10
    emi1-23 napisała:

    > Widze,ze latwiej mi bedzie nostryfikowac dyplomy,niz uczyc sie od
    > nowa.

    _______________________________________________


    W Kanadzie / USA nie ma czegos takiego jak nostryfikacja , zagraniczny dyplom mozna tylko ewaluowac tz . podac jaki jest polnocno-amerykanski odpowiednik stopnia naukowego np. matura = high school diploma , magister = bachelor,s degree ( moze sluzyc tylko do powieszenia na scianie bo nie jest wiazacy dla kogokolwiek ) lub ewaluowac przebieg studiow ( course-by-course evaluation ) czyli podac jaka jest odpowiadajaca liczba kredytow i uzyskana ocena .
  • 24.01.09, 16:55

    W Kanadzie / USA nie ma czegos takiego jak nostryfikacja ,
    zagraniczny dyplom mozna tylko ewaluowac tz . podac jaki jest
    polnocno-amerykanski odpowiednik stopnia naukowego np. matura = high
    school diploma , magister = bachelor,s degree ( moze sluzyc tylko do
    powieszenia na scianie bo nie jest wiazacy dla kogokolwiek )

    mozliwe ze wiazacy nie jest, ale moze pomoc.
    a przynajmniej mnie przy ubieganiu sie o prace pomogl bardzo.
    wszystko zalezy od pracodawcy.
  • 17.01.09, 02:07
    A ja mysle, ze tryb ustawiczny to to samo co continuing education.
    Wiekszosc kolegiow cos takiego oferuje. Niektore nawet cale
    programy. Np Ryerson (a to juz chyba uniwersytet nawet...):
    www.ryerson.ca/continuing/index.html

    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 17.01.09, 15:46
    Na prawde ze wszystkim musisz polemizowac?

    Kształcenie ustawiczne to kompleks procesów edukacyjnych
    podejmowanych w ciągu całego życia jednostki celem zwiększania
    dotychczas posiadanych przez nią zasobów wiedzy, umiejętności i
    kompetencji na płaszczyźnie osobistej, społecznej, socjalnej czy
    zawodowej („Making a European Area of Lifelong Learning a Reality”,
    Communication from the Commission, November 2001, s. 10)

    Studia w trybie zaocznym to tylko czesc ksztalcenia ustawiczniego...
    no ale przeciez Ty zawsze wiesz lepiej...

    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 17.01.09, 21:38
    A dlaczego mam nie polemizowac skoro sie zupelnie z toba nie zgadzam?
    Roznica miedzy kanadyjskim continuing education a polskim ksztalceniem ustawicznym jest taka ze continuing education w Kanadzie, w 90% to bardzo droga (400-500$ za krociutki kurs) zabawa nie prowadzaca praktycznie nigdzie. Kilka, kilkanascie takich drogich kursow moze ci dac smieszny certyfikat zaliczenia jakiegos programu ktorego zaden pracodawca nie wezmie na powaznie jako rownorzednego z dziennym programem o podobny profilu oferowanym przez te sama instytucje.
    Continuing education w Kanadzie sluzy podnoszeniu kwalifikacji w zawodzie juz posiadanym, przygotowywaniu sie w do studiow dziennych w okreslonym kierunku lub rozwijaniu zainteresowan (lepienie figurek z gliny itp.). w Polsce w trybie ustawicznym czyli wieczorowym lub zaocznym mozesz skonczyc szkole o praktycznie kazdym profilu i stopniu. Wszystko wpisuje sie w kanadyjskie podejscie do ksztalcenia, czyli tworzenie sytuacji gdzie wyksztalcenie jest dobrem luksusowym, srednio przystepnym i dochodowa galezia gospodarki.
    Dlatego napisalem ze roznica jest kolosalna, bo jest.





    syswia napisała:

    > Na prawde ze wszystkim musisz polemizowac?
    >
    > Kształcenie ustawiczne to kompleks procesów edukacyjnych
    > podejmowanych w ciągu całego życia jednostki celem zwiększania
    > dotychczas posiadanych przez nią zasobów wiedzy, umiejętności i
    > kompetencji na płaszczyźnie osobistej, społecznej, socjalnej czy
    > zawodowej („Making a European Area of Lifelong Learning a Reality”,
    >
    > Communication from the Commission, November 2001, s. 10)
    >
    > Studia w trybie zaocznym to tylko czesc ksztalcenia ustawiczniego...
    > no ale przeciez Ty zawsze wiesz lepiej...
    >


    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 18.01.09, 00:27
    Ksztalcenie ustawiczne niekoniecznie oznacza to samo co studia
    wieczorowe lub zaoczne zgodnie z wklejona ponizej definicja.
    W Kanadzie w ramach ce oferuje sie takze kursy prowadzace do
    powaznych (skoro juz z taka pogarda traktujesz lepienie figurek z
    gliny) egazaminow bez ktorych nie mozna wykonywac okreslonych
    zawodow. Na przyklad: www.csi.ca. Z tego co wiem, to zajecia
    w ramach tego instytutu nie maja formy studiow wieczorowych lub
    zaocznych, a wlasnie kursow. Podobnie zreszta ludzie sie ucza, zeby
    zdobyc CFA.

    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 18.01.09, 02:40
    Nie napisalem ze w Kanadzie nie ma mozliwosci "ustawicznej" edukacji.
    Napisalem ze system jest zupelnie inny niz w Polsce, co wydajesz sie sama
    potwierdzac.
    Wiec o co wlasciwie chodzi?






    syswia napisała:

    > Ksztalcenie ustawiczne niekoniecznie oznacza to samo co studia
    > wieczorowe lub zaoczne zgodnie z wklejona ponizej definicja.
    > W Kanadzie w ramach ce oferuje sie takze kursy prowadzace do
    > powaznych (skoro juz z taka pogarda traktujesz lepienie figurek z
    > gliny) egazaminow bez ktorych nie mozna wykonywac okreslonych
    > zawodow. Na przyklad: www.csi.ca. Z tego co wiem, to zajecia
    > w ramach tego instytutu nie maja formy studiow wieczorowych lub
    > zaocznych, a wlasnie kursow. Podobnie zreszta ludzie sie ucza, zeby
    > zdobyc CFA.
    >


    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 22.01.09, 21:19
    zapytala o mozliwosci ksztalcenia ustawicznego, a Ty jej odpowiadasz
    ze nie ma studiow wieczorowych i zaocznych

    o to chodzi, ze istnieje mozliwosc zdobywania wyksztalcenia
    niezbednego do wykonywania zawodu w Kanadzie niekoniecznie studiujac
    dzienne, co Ty implikujesz w pierwszej wypowiedzi

    a tak poza tym, o nic nie chodziwink


    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 24.01.09, 01:36
    Istnieje, o ile na zawod wybralas sobie wypalanie ulepionych przez ciebie
    dzbankow lub ukladanie bukietow. wink.





    syswia napisała:

    > zapytala o mozliwosci ksztalcenia ustawicznego, a Ty jej odpowiadasz
    > ze nie ma studiow wieczorowych i zaocznych
    >
    > o to chodzi, ze istnieje mozliwosc zdobywania wyksztalcenia
    > niezbednego do wykonywania zawodu w Kanadzie niekoniecznie studiujac
    > dzienne, co Ty implikujesz w pierwszej wypowiedzi
    >
    > a tak poza tym, o nic nie chodziwink
    >
    >


    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 28.01.09, 01:06
    czy Ty w ogole czytasz moje posty, czy wysilam sie na prozno? Bo juz
    mi sie znudzilo... CFP czy CFA nazywasz lepieniem grankow???
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 28.01.09, 01:25
    CFA przyznaje sie po zdaniu egzaminu przed komisja stowarzyszenia FP, cos jak uzyskanie licencji na real estate agent albo kierowce taksowki.
    Nie pisalem ze eksternistyczny typ edukacji w Kanadzie nie istnieje, pisalem ze jest daje bardzo ograniczone mozliwosci w porownaniu do systemu europejskiego...
    Przeciez to oczywiste, nie rozumiem w czym wlasciwie problem?





    syswia napisała:

    > czy Ty w ogole czytasz moje posty, czy wysilam sie na prozno? Bo juz
    > mi sie znudzilo... CFP czy CFA nazywasz lepieniem grankow???


    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 28.01.09, 16:57
    Oczywiste jest to ze CFA przyznaje sie po zdaniu TRZECH bardzo
    wymagajacych egzaminow pisemnych. Zdawalnosc w granicach 35% na
    kazdy egzamin ktory trwa prawie caly dzien. Zajmuje to najczesciej 2-
    3 lata. CFA jest uznawane na calym swiecie jako zloty standard
    wiedzy na temat inwestycji. Porownywanie tego to licencji na
    taksowke jest chyba zartem.


    za_morzem napisał:

    > CFA przyznaje sie po zdaniu egzaminu przed komisja stowarzyszenia
    FP, cos jak u
    > zyskanie licencji na real estate agent albo kierowce taksowki.
    > Nie pisalem ze eksternistyczny typ edukacji w Kanadzie nie
    istnieje, pisalem ze
    > jest daje bardzo ograniczone mozliwosci w porownaniu do systemu
    europejskiego.
    > ..
    > Przeciez to oczywiste, nie rozumiem w czym wlasciwie problem?
    >
    >
    >
    >
    >
    > syswia napisała:
    >
    > > czy Ty w ogole czytasz moje posty, czy wysilam sie na prozno? Bo
    juz
    > > mi sie znudzilo... CFP czy CFA nazywasz lepieniem grankow???
    >
    >
  • 29.01.09, 01:44
    no... jest zartem smile
    spuscmy zaslone milosiernego milczenia
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 29.01.09, 03:39
    CFA nie ma nic wspolego z panstwowym systemem edukacyjnym, egzamin zdaje sie
    przed komisja wyloniona przez niezalezna i ustanawiajaca wlasne standardy
    instytucje. Trudnosc egzaminu nie ma zupelnie nic do rzeczy. Podobnie jest z
    licencja na agenta real estate.

    Rece opadaja i moze faktycznie lepiej opuscic juz te zaslone milczenia, o ile
    tak trudno komus zrozumiec roznice miedzy systemem w ktorym mozna
    eksternistycznie zdobyc praktycznie kazdy zawod z wiekszoscia panstwowych
    uprawnien, specjalizacji itp, identycznych z tymi dostepnymi w normalnym trybie
    edukacyjnym, a systemem ktory takich szerokich i dostepnych mozliwosci nie oferuje.

    No ale pewnie sie myle bo mozliwosc zdania egzaminu CFA i jego stopien trudnosci
    wszystko rekompensuje. wink.





    voytek74 napisał:

    > Oczywiste jest to ze CFA przyznaje sie po zdaniu TRZECH bardzo
    > wymagajacych egzaminow pisemnych. Zdawalnosc w granicach 35% na
    > kazdy egzamin ktory trwa prawie caly dzien. Zajmuje to najczesciej 2-
    > 3 lata. CFA jest uznawane na calym swiecie jako zloty standard
    > wiedzy na temat inwestycji. Porownywanie tego to licencji na
    > taksowke jest chyba zartem.
    >
    >
    > za_morzem napisał:
    >
    > > CFA przyznaje sie po zdaniu egzaminu przed komisja stowarzyszenia
    > FP, cos jak u
    > > zyskanie licencji na real estate agent albo kierowce taksowki.
    > > Nie pisalem ze eksternistyczny typ edukacji w Kanadzie nie
    > istnieje, pisalem ze
    > > jest daje bardzo ograniczone mozliwosci w porownaniu do systemu
    > europejskiego.
    > > ..
    > > Przeciez to oczywiste, nie rozumiem w czym wlasciwie problem?
    > >
    > >
    > >
    > >
    > >
    > > syswia napisała:
    > >
    > > > czy Ty w ogole czytasz moje posty, czy wysilam sie na prozno? Bo
    > juz
    > > > mi sie znudzilo... CFP czy CFA nazywasz lepieniem grankow???
    > >
    > >


    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 10.01.09, 19:27
    A tego to nie wiedzialamsmile.Wlasnie cos mi nie pasowalo z tymi
    szkolami,bo wszedzie jest o dzieciach:smilea o doroslych niewiele.
    Na razie wiem,ze musze zdac egzamin jezykowy,zeby moc zrobic
    cokolwiek.Potem pomysle o nostryfikacji dyplomu.Bardzo
    optymistycznie jest na tej stronie Toronto.ca. Czy Kanadyjczycy
    naprawde sa tacy,czy to tylko reklama jakiegos raju?smilePozdrawiam.
  • 10.01.09, 21:24
    > Na razie wiem,ze musze zdac egzamin jezykowy,zeby moc zrobic
    > cokolwiek.Potem pomysle o nostryfikacji dyplomu.

    A po co ci egzamin z angielskiego? Podobnie - po co Ci nostryfikacja? Nie wiem
    czy przyszly pracodawca w ogole zapyta o Twoj dyplom... Raczej nie ma tego
    zwyczaju. Wazne jest to, co potrafisz, a nie jakie papierki posiadasz...
    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 10.01.09, 22:19
    Jesli jest bibliotekarka to faktycznie nie musi. wink
    Jesli jest inzynierem to bedzie musiala wziasc pare kursow na uniwerku zeby
    dostac pieczatke.
    Bez tego moze oczywiscie pracowac "jako" inzynier, czyli odwalac za inzyniera z
    pieczatka robote (jak pisala jedna forumowa kolezanka ze pracuje jako inzynier,
    wink) a stemplowac i brac za to kase bedzie kto inny.



    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 11.01.09, 14:35
    Dziekuje za rady i odpowiedzi.Troche mnie oswieciliscie.Wiem,ze moje
    pytania sa troche naiwne,ale polski system edukacji jest zupelnie
    inny.Zapytalam Was o linki,bo kiedy wpisuje w google szkoly w
    Toronto,to mi sie przede wszystkim otwieraja jezykowe,albo szkoly
    polskie.Jednoczesnie Kanada chwali sie bardzo rozwinietym systemem
    doksztalcania dla doroslych.Co wiecej system ten uwazany jest za
    wzorcowy i o tym wspomina sie w roznych publikacjach.Niestety,bardzo
    enigmatycznie,stad moje pytania do Was.Musze przyznac,ze Wasze posty
    troche mi rozjasnily w glowie)...a tak na marginesie-jestem
    polonistka-mgr,bibliotekarzem-podypl.UJ,przedszkolanka i
    pracownikiem opieki spolecznej/mam europass/.Jak oceniacie moje
    szanse na prace?Pozdrawiam wszystkich).
  • 22.01.09, 21:26
    Emi,

    Calkiem szczerze - jako polonistka to sie tu raczej nie zatrudnisz.
    Jako bibliotekarka - byc moze. Byl tu chlopak, ktory uzywal nicka
    Bibliotekarz, i ktory z dosc duzym entuzjazmem opowiadal o swojej
    drodze. Jako przedszkolanka pewnie masz tez spore szanse, ale z
    tego, co sie orientuje wiekszosc (a moze wszystkie) przedszkola
    wymagaja certifikat ECE (chyba early childchood education). Wydaja
    mi sie ze wlasnie np Ryerson oferuje ten kurs. Nie bardzo sie
    orientuje w szczegolach, bo to kompletnie nie moja dzialka.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.