10.01.09, 17:24
Proszę o odpowiedz.Chcemy wraz z mezem i szostka dzieci wyjechac do
Ontario.bedzie pracowal tylko maz a ja jak to mamuska bede wychowywac
dzieciaki.ile wynosi dodatek na dzieci w Kanadzie?mam 30 lat a maz 32 wiec nie
jestesmy tacy starzy i raczej otwarci.Mam nadzieje ze jakos sobie
poradzimy>>>prosze napisac jak wyglada oswajanie sie dzieci z nowa szkola w
obcym panstwie i uczenie jezyka przez zanurzenie?
wyjazd - aandzia
Edytor zaawansowany
  • 10.01.09, 18:12
    >ile wynosi dodatek na dzieci w Kanadzie?

    Raczej w Ontario. Kazda prowincja ma swoje indywidulane prawa.
    Nie sa to duze pieniadze.
  • 10.01.09, 19:30
    wiedzma30 napisała:

    > >ile wynosi dodatek na dzieci w Kanadzie?
    >
    > Raczej w Ontario. Kazda prowincja ma swoje indywidulane prawa.
    > Nie sa to duze pieniadze.



    Na zadne dodatki raczej nie licz. W Kanadzie nie ma jakiejs specjalnej polityki prorodzinnej. Emerytow maja utrzymywac nowi emigranci wink.
    Ciesz sie ze bedziesz siedziec w domu i nie zaplacisz tysiaca $ za przedszkole.
    Mam nadzieje ze twoj maz bedzie dobrze zarabial.

    PS. Smieszne jest w Polsce to ze jesli maz nie placi alimentow, placi je panstwo. Maz idzie do puszki, co juz jest mniej smieszne (dla niego). No ale trzeba bylo dbac o dziecko.
    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 10.01.09, 20:03
    Dziękuję za wypowiedzi lecz jednak prosiłabym o sprawdzenie na miejscu.Jest to
    dla mnie ważne (wiadomo jak na szósteczkęsmile)
    Słyszałam od znajomego który mieszkał w Kanadzie że dodatki na dzieci w moim
    przypadku to druga pensja...
    W Anglii dla porównania było 300 funtów ale z powodu "najazdu" Polaków
    zmienili na 20funtów tygodniowo na dziecko(od razu po przybyciu przy legalnej
    pracy) + reszta z zależności od zarobków.
    Aż miło liczyć aaa i przedszkola państwowe i za mundurki i tzw.wyprawki do
    szkoły zwracają(nie mówiąc już o mieszkaniach z socjalu.
    Proszę o jakieś konkrety na ten temat w Kanadzie.
    Czytałam wypowiedz za_morzem że rodzinom sprzyjają(tylko gdzie w Kanadzie i
    jak)przy legalnej pracy oczywiściesmile
  • 10.01.09, 21:29
    Jak juz napisalam - nie ma takiego pojecia "w Kanadzie". To gigantyczny kraj i
    kazda prowincja, kazde miasto i miasteczko ma swoje prawa. Te ogolnwe prawa sa
    niemal takie same, ale kazda prowincja, miasto ma swoje specyficzne prawa.

    Jezeli chcesz sie czegos dowiedziec musisz szukac w informacjach urzedowych z
    danego miasta/miejscowosci.


    > Słyszałam od znajomego który mieszkał w Kanadzie że dodatki na dzieci w moim
    > przypadku to druga pensja...

    Urban legends? wink))
    Mysle ze bedzie to ok. 100$ na dziecko.
  • 10.01.09, 22:14
    Dodatek na dzieci to mozesz pewnie dostac jesli bedziesz na zasilku bez zadnego innego zrodla utrzymania. Albo jak dzieci sa zaadoptowane.
    Jesli masz jakiekolwiek zrodlo utrzymania, czyli meza, zadnych doplat do dziecka, jak w EU, nie dostaniesz. Co najwyzej bedziesz mogla sobie odliczyc jakies grosze przy corocznym rozliczeniu podatkowym.
    Zorientuj sie ile maz bedzie zarabial cobys wiedziala ze bedziecie mogli wogole przezyc. I ile masz tego potomstwa?



    "wiedzma30 napisała:

    > Jak juz napisalam - nie ma takiego pojecia "w Kanadzie". To gigantyczny kraj i
    > kazda prowincja, kazde miasto i miasteczko ma swoje prawa. Te ogolnwe prawa sa
    > niemal takie same, ale kazda prowincja, miasto ma swoje specyficzne prawa.
    >
    > Jezeli chcesz sie czegos dowiedziec musisz szukac w informacjach urzedowych z
    > danego miasta/miejscowosci.
    >
    >
    > > Słyszałam od znajomego który mieszkał w Kanadzie że dodatki na dzieci w m
    > oim
    > > przypadku to druga pensja...
    >
    > Urban legends? wink))
    > Mysle ze bedzie to ok. 100$ na dziecko."


    --
    www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpg
  • 11.01.09, 01:36
    Moje dzieci juz duze wiec nie jestem w temacie ale z tego co
    pamietam Child Tax Credit byl dodtakiem federalnym a nie
    prowincjonalnym wiec zasady naliczania go sa takie same dla calej
    Kanady (to do wiedzmy)Byc moze sa rowniez dodatki prowincjonalne,
    ale jak mowie nie jestem zorientowana. Child Tax Credit jest
    uzalezniony od dochodu wiec trudno powiedziec ile dostaniesz. Jak
    bedziecie klepac przyslowiowa bide, to moze i bedzie to druga pensja
    na szostke dzieci? Powodzenia.
  • 11.01.09, 02:16
    Tak...az milo liczyc,...az milo brac, prawda? zwlaszcza jesli DAJA
    za darmo. Szkoda tylko, ze DAJA z naszych podatkow. Chwile temu
    rozmawialem ze luznym znajomym, ktory wyemigrowal w tym roku z zona
    do Niemiec na stale. Z duma mi zakomunikowal, ze po przyjezdzie
    dostali umeblowane mieszkanie [za ktore oczywiscie nie placa] a ich
    jedynym zajeciem jest chodzenie przez 5 godzin dziennie do szkoly
    jezykowej przez rok czasu.
    Moze wyemigrujecie do Niemiec?
    Nie mam absolutnie nic przeciwko dzieciom i jestem jak najbardziej
    za tym by PANSTWO w jakis sposob rodzinom z dziecmi pomagalo ale
    wszystko powinno miec jakies rozsadne granic. Kobieto - jesli chcesz
    miec druga pensje - idz do pracy! Jesli nie masz z czego utrzymywac
    6-ki dzieci to nie trzeba bylo ich "robic". Wkurza mnie takie
    oczekiwanie z gory na jalmuzne.
  • 11.01.09, 09:08


    > Kobieto - jesli chcesz
    > miec druga pensje - idz do pracy! Jesli nie masz z czego utrzymywac
    > 6-ki dzieci to nie trzeba bylo ich "robic". Wkurza mnie takie
    > oczekiwanie z gory na jalmuzne.




    Kochany ja nie mówię że nie mam z czego dzieci utrzymać!!! a szóstka moich
    dzieci będzie kiedyś podatnikami i będzie pracować na takich jak ty!!!niestety!!!!!
    bez obrazy ale tak to jest!!!!
    Teraz są małe i chodzą w Polsce do dwóch prywatnych szkół( dwójka)
    reszta jeszcze za mała
    ale mnie denmerwuje jak ktoś tak gada jak Ty a potem mówi że społeczeństwa
    pracującego jest coraz mnie a na emeryturę przeszło w tym roku 250 tysięcy
    Polaków a w zeszłym roku 100 tysięcy-tak dla porównania!!!!
    Z drugiej strony jeśli już masz dzieci to warto je wychować a nie pooddawać do
    instytucji aby zrobili to za ciebie!!!!
    zastanów się chłopie!!!!
  • 11.01.09, 09:10
    to było do sunee oczywiście!
  • 11.01.09, 16:55
    Droga Andziu, to przeciez Ty napisalas slowa o milym liczeniu
    pieniazkow z angielskiej opieki spolecznej, mundurkach, wyprawkach i
    mieszkaniach z socjalu. Skoro Cie stac utrzymac rodzine, to po co
    liczyc na opieke spoleczna? To oczywiscie chwalebne, ze w ten sposob
    troszczysz sie o przyszlosc tego swiata, ja jednak pozostane przy
    przekonaniu, ze wiekszosc ludzi zyjacych z zasilkow wychowuje
    nastepne pokolenie zasilkobiorcow - czego oczywiscie Tobie nie zycze.
  • 11.01.09, 18:57
    kochany sunee!
    mylimy pojęcia
    nie chodzi mi o jakąś zapomogę lecz o świadczenia rodzinne które w moim
    przypadku są wysokiesmiletzn w Polsce nie lecz w innych krajach taksmile
    Miło gdy kraj uprawia politykę prorodzinną.Kobiety nie boją się wtedy zakładać
    dużych,wspaniałych rodzin.
    Ludzi którzy mówią że są to "dziecioroby" najchętniej bym...
    oni po prostu nie potrafią zarobić na jedno dziecko i dlatego taka
    gadka!!!!Pozdrawiam!!!
  • 11.01.09, 19:08
    W takim razie bardzo sie ciesze [szczerze], ze masz takie podejscie
    do zycia, wierze w Ciebie i zycze powodzeniasmileW Kanadzie takzesmile
  • 11.01.09, 19:12
    Po twojej wypowiedzi widać że nie masz własnych dzieci,ale jestem pewien że
    Twoja mama brała rodzinne(z moich podatków)na twoje wychowanie, chyba że jesteś
    tak honorowy że zwróciłeś mamie uwagę lub oddałeś wszystko do skarbu
    państwasmile)).Kobieta grzecznie spytała czy jest jakaś pomoc dla rodzin
    wielodzietnych a ty na nią naskoczyłeś .W mojej pracy wielu Kanadyjczyków
    (dokładniej ich żony) pobierają tax children i nikt nie uważa tego za jakąś ujme
    ps. pieniądze zawsze fajnie się liczy nie ważne czy z socjalu czy wygrane czy
    zarobione
  • 11.01.09, 19:28
    Szanowny Tedzie - przeczytaj raz jeszcze to co napisalem a moze uda
    Ci sie zrozumiec o co mi chodzilo. A reszte Twoich dociekan sobie
    darujesmile
  • 11.01.09, 19:42
    Tak...az milo liczyc,...az milo brac, prawda? zwlaszcza jesli DAJA
    za darmo. Szkoda tylko, ze DAJA z naszych podatkow

    To są Twoje słowa ,kobieta chciała się dowiedzieć jaka jest pomoc rodzinom
    wielodzietnym w Kanadzie bo utrzymanie tak dużej rodziny kosztuje i ciężko
    będzie utrzymać im się z jednej pensji.Jeśli Ona nie będzie dostawała pieniędzy
    co miesiąc na dzieci ,to i tak przy rozliczeniu rocznym dostaną dość duży zwrot
    co na jedno wychodzi. pozdrawiam.
  • 12.01.09, 00:01
    Ja rozumiem to, ze Tobie Tedzie nie wystarczy przeczytac dwa razy [o
    co prosilem] - wiec moze przeczytaj CALA moja wypowiedz po raz
    trzeci. Chyba, ze niewygodnie Ci bylo podciagnac do tego cytatu to
    co napisalem o opiece panstwa - wobec tego zachowales sie
    niegrzecznie. Nierozumnie badz niegrzecznie. Albo komentujemy cala
    wypowiedz albo nie komentujemy wcale.
  • 12.01.09, 00:04
    za_morzem napisał:

    > Jak mniemam, przed wyjazdem z Polski zwrociles temu panstwu kase
    za pobierane t
    > am nauki?

    Nie bardzo rozumiem za co mam zwracac. Za to, ze moi rodzice przez
    cale swoje zycie pracowali placac podatki na m.in. szkole dla mnie?
    Za to ze nie kombinowali zadnych zasilkow, lewych zwolnien
    lekarskich, rent itp? A moze za to, ze musialem sam sobie oplacac
    studia - za to tez mam zwracac?
  • 12.01.09, 17:37
    sunee napisał:

    > za_morzem napisał:
    >
    > > Jak mniemam, przed wyjazdem z Polski zwrociles temu panstwu kase
    > za pobierane t
    > > am nauki?
    >
    > Nie bardzo rozumiem za co mam zwracac. Za to, ze moi rodzice przez
    > cale swoje zycie pracowali placac podatki na m.in. szkole dla
    mnie?
    > Za to ze nie kombinowali zadnych zasilkow, lewych zwolnien
    > lekarskich, rent itp? A moze za to, ze musialem sam sobie oplacac
    > studia - za to tez mam zwracac?

    Podpisuje sie pod tym,co napisal Sunee.Ja tez ksztalcilam sie za
    swoja kase.Nikomu niczego nie zawdzieczam i nikomu nie jestem nic
    winna.Malo tego,nadal sie doksztalcam.Dla przykladu podam cene:3-
    modulowy kursik/ok 12h/ nt. umiejetnosci budowania projektow
    zwiazanych z pozyskiwaniem funduszy unijnych dla szkol to 490 pln.,i
    zeby nie bylo-z kieszeni pracownika.3-4 godzinne jakiekolwiek
    szkolenie to 100-200 pln.Miedzynarodowa konferencja naukowa-2 dni-
    200 pln,i tak bym mogla wymieniac w nieskonczonosc.W Kanadzie,za to
    zaplaci pracodawca,w Polsce-nauczyciel/w moim przypadku,bo mam taki
    zawod,wiec mowie za siebie/.
    Za-morzem,zdaje sie,ze jestes bibliotekarzem?Zdobywasz nowe
    kwalifikacje?Za wlasne pieniadze?W Polsce bys sie nie uchowal bez
    coraz to nowych szkolen.Dodam-nie przeklada sie to na podwyzki i
    awans.
  • 12.01.09, 06:54
    sunee napisał:

    > Tak...az milo liczyc,...az milo brac, prawda? zwlaszcza jesli DAJA
    > za darmo. Szkoda tylko, ze DAJA z naszych podatkow. Chwile temu
    > rozmawialem ze luznym znajomym, ktory wyemigrowal w tym roku z zona
    > do Niemiec na stale. Z duma mi zakomunikowal, ze po przyjezdzie
    > dostali umeblowane mieszkanie [za ktore oczywiscie nie placa] a ich
    > jedynym zajeciem jest chodzenie przez 5 godzin dziennie do szkoly
    > jezykowej przez rok czasu.
    > Moze wyemigrujecie do Niemiec?

    z tego co wiem, to takie jest wlasnie tam prawo jezeli o przesiedlencow chodzi.
    pewnie twoj znajomy ma niemieckie korzenie. (ty bys tak dobrze raaczej nie
    trafil, nie wszystkich tak chetnie witaja) daja - korzysta. prawa nie lamie i
    nie omija.
    ale na ile to prawo jest uczciwe wobec reszty obywateli trudno mi tu obiektywnie
    powiedziec wink
  • 13.01.09, 01:08
    Obydwoje wiemy ze masmile; ale nie w tym rzecz; chodzilo mi o to, ze
    skoro Niemcy sa tacy hojni, to byc moze maja tez cos na ksztalt
    skilled workers i mozna sprobowac tam - skoro daja wiecejsmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.