Dodaj do ulubionych

co prawda, to prawda

  • 04.07.09, 08:39
    Moj drogi Dradamie
    Bedziesz wiec musial przestac jesc kielbaski i szyneczke. Pojdz sobie do rzezni
    i zobacz. Swinki przed wjazdem na tasme dostaja kopa, wrzeszcza jak opetane (nie
    sa glupie wiec czuja zapach krwi itd). Potem dostaja ladunek pradu, ktory je
    paralizuje. Potem w koncu podrzyna sie gardelko, a potem robi sie ladnie
    zapakowana poledwiczke itd. Krowki sa wpedzane na tak zwana kill floor, potem
    podchodzi pan z pneumatycznym pistoletem, dostawia do glowki... i BUM, bolec
    wbila sie w mozg. Szybciutko podciaga sie w gore na lancuchu i podcina gardelko.
    Z kurczakami jest troche inaczej. Wyciaga sie z klatki za nozki. Wiesza sie na
    takim specjalnym wyciagu za lapki i glowki ladnie wjezdzaja pod nozyk, i ciach
    lepek sie odcina. Kurki sie bardzo trzepocza zanim im sie lepek odetnie.
    Ostatecznie idzie sie do supermarketu i w ladnych styropianowych tackach kupuje
    sie swierze miesko. Tak sie zabija zwierzeta w rzezniach. Zanim wiec wyrobicie
    sobie opinie w Toronto albo Vancouver, zastanowcie sie bo ci Inuit z tego zyja
    i nie maj flat screen TV i surround systems a teraz pewnie nie maja co do garka
    wlozyc. Zastanowcie sie czy wasze acreages, czy suburbs nie wysiedlily ilus tam
    setek jeleni i kojotow, sarenek itd. Moze te wasze rozrastajace sie osiedla
    niszcza wiecej zwierzat niz ci Eskimosi. A wy sobie siedzicie na balkonie, air
    conditioning zasuwa i jecie steka z barbecue.
  • 05.07.09, 04:20
    Zgadzam sie z toba, drogi Papalek. Rzeznie nie sa dla ludzi o slabych nerwach.
    Sam starmam sie "wylaczac" mozg gdy zajadam miesko, inaczej zostalbym
    wegetarianininem juz dawno temu... Jest tylko jedno ale... Foki zabija sie
    masowo, tysiacami. Sa to kilkutygodniowe maluchy a "mysliwi" tak sie spiesza, ze
    zdzieraja skore z wciaz zywych zwierzat, czasem nawet nie ogluszonych. Do tego,
    z powodu malej ilosci czasu i wiekszej wartosci foczego futra nad ich miesem te
    zakrwawione truchla pozostawia sie na lodzie albo wrzuca do morza. Mowienie
    wiec, ze Inuici jedza to mieso jest takim samym naduzyciem jak mowienie "a w
    ameryce bija murzynow".
    cheers
    --
    Ideałem dla starożytnych sceptyków był mędrzec, który uznaje, że nie wie, czy
    jest prawda, czy jej nie ma, ale nie przeszkadza mu to w jej poszukiwaniu.
  • 21.07.09, 03:49
    www.cbc.ca/canada/newfoundland-labrador/story/2009/05/05/eu-seal-ban-505.html?ref=rss
    Po prawej stronie jest glosowanie, czy nalezy uznac polowanie na foki za
    postepowanie nieludzkie. O ile sie nie myle, to 70 % glosujacych (glownie z
    Kanady) popiera takie stanowisko.

    Stanowisko wladz kanadyjskich tylko pogarsza sytuacje, bo nie ma takiej
    sily,ktora by zmienila opinie Europejczykow w tym zakresie (550 glosow przeciwko
    49 ). A EU potrafila sobie niezle poradzic sobie z Microsoftem, jakby sie ktos
    pytal. Widac nabieraja doswiadczenia.




    --
    dradam

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • 21.07.09, 04:23
    Proponuje nastepujacy uklad: my nie bedziemy juz zabijac foczek a Unia zabieze sie za Francje ktora bestialsko przekarmia gesi na sile. Co panstwo na ten temat? Wedlug Wiki:

    The feed is administered using a funnel fitted with a long tube (20–30 cm long), which forces the feed into the animal's esophagus; if an auger is used, the feeding takes about 45 to 60 seconds. Modern systems usually use a tube fed by a pneumatic pump;[46] with such a system the operation time per duck takes about 2 to 3 seconds.

    Foie gras anyone?

    A moze mlode gaski nie maja takich pieknych oczek jak male foczki?


    dradam121 napisał:

    > www.cbc.ca/canada/newfoundland-labrador/story/2009/05/05/eu-seal-ban-505.html?ref=rss
    > Po prawej stronie jest glosowanie, czy nalezy uznac polowanie na foki za
    > postepowanie nieludzkie. O ile sie nie myle, to 70 % glosujacych (glownie z
    > Kanady) popiera takie stanowisko.
    >
    > Stanowisko wladz kanadyjskich tylko pogarsza sytuacje, bo nie ma takiej
    > sily,ktora by zmienila opinie Europejczykow w tym zakresie (550 glosow przeciwk
    > o
    > 49 ). A EU potrafila sobie niezle poradzic sobie z Microsoftem, jakby sie ktos
    > pytal. Widac nabieraja doswiadczenia.
    >
    >
    >
    >
  • 22.07.09, 05:28
    No o co chodzi? Przeciez to tylko karmienie - proponuje nakarmic siebie rura pod cisnieniem i pogadamy. Czyli mlode foki to "niemowlaki" a gesi to ... gesi? No jaka jest roznica pomiedzy "zakatowaniem" od razu a powolnymi torturami poprzez napychaniem na sile zaladka tak ze czasami ten eksploduje? I tylko zeby miec z tego przysmak? Z gory zaznaczm ze ani gaski ani foczki mnie za bardzo nie interesuja ale ciezko sie zamartwiac losem jednych a nie brac pod uwage cierpienia drugich. Jezeli gaski sa za nisko rozwojowo aby wzbudzic litosc to moze wieloryby? Dania jakos zadnego embarga ekonomicznego nie cierpi - w sumie sa protesty ekologow ale sama Komisja Europejska siedzi cicho sza i nikt o zadnych bojkotach ekonomicznych przeciw Dani nie wspomina. Ciekawe, za_morzem, czy mlody wieloryb wedlug ciebie to tez "niemowlak"? No i co na to ich matki?

    za_morzem napisał:

    > O co ci wlasciwie chodzi?
    > "Fabryki zwierzat", gdzie kurczaki czy swinie sa trzymane w koszmarnych
    > warunkach to pomysl polnocno-amerykanski, po drugie, chyba jest jakas roznica
    > miedzy zakatowywaniem niemowlakow palkami na oczach ich matek a karmieniem gesi
    > ?
    >
    >

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.