Dodaj do ulubionych

oława niech sie wreszcie obudzi!!!!

21.01.05, 19:06
zastanawia mnie jedno dlaczego tak mało ludzi rozwija jakiekolwiek
watki,przeciez jest nas w oławie na tyle ze chyba jest o czy pisac i
dyskutowac.czy trzeba wam wszystkim ludzie wjechac na ambicje ze taka
miescina jak jelcz- laskowice ma wieksze i obszerniejsze forum niz my.
do klawiatur oławianie!!!!!!!!!!!
Edytor zaawansowany
  • deal 23.01.05, 21:35
    ok, stawiam się na wezwanie, jednak z przykrością muszę zauważyć, iż w Oławie
    brak (ze tak powiem) animatora forum. Kto bedzie nam podrzucał kolejke wątki
    np. co jemy w Oławie na śniadanie, lub też inne nie mniej ciekawe?
  • imperatorka 24.01.05, 11:41
    Zgadzam się z deal, tutaj nie ma zbytnio interesujcych tematów, na które można
    by sie wypowiedzieć ( to jest moje zdanie )
  • keleris5 24.01.05, 14:26
    a czy nie jest ciekawe co jadamy na sniadanie:) to zart oczywiscie, rozpoczałem
    watek z mysla rozkrecenia czegos na tym forum, ale sam sobie nie poradze,skoro
    uwazacie ze nie ma ciekawych tematow(niekoniecznie przeciez zwiazanych z oławą)
    nie bede na siłe probował czegos robic!
    pozdrawiam!!!!
  • deal 24.01.05, 15:04
    OK, keleris5, mianuję Cię animatorem! (chyba mi nikt nie zabroni?)
    a na śniadanie najchętniej jem kawę, jeśli już o tym gadamy...
  • keleris5 25.01.05, 07:57
    ok!moge sprobowac,wiec moze zaczniemy od czegos prozaicznego jesli macie ochote
    oczywiscie niech kazdy bażgrnie cos o sobie moze bedzie łatwiej jakis temat
    rozkrecic!
  • deal 25.01.05, 09:30
    bazgram - chora jestem do końca tygodnia, stąd moja obecność na forum w takich
    godzianch, zapewne nie o to Ci chodziło z bazgraniem, ale może na dziś wystarczy
  • keleris5 25.01.05, 11:22
    no widzisz to juz cos :) ja tez jestem chory ale sie ciesze ze przynajmniej
    troche zimy mamy!
    aha!mam na imie darek!
  • deal 25.01.05, 11:45
    to, ze jesteś rowniez chory rodzi podejrzenia, ze zachorowalismy razem, a co za
    tym idzie znamy się, podazajac dalej tym tropem wszytsko jest wielką jedną
    mistyfikacja, a my gadamy tu bo gg nie dziala ;)
  • keleris5 26.01.05, 10:27
    a moze sie nie znamy?!tylko nie za bardzo rozumiem o co chodzi z ta
    mistyfikacja i czemu ma gg nie działac
  • deal 26.01.05, 12:48
    keleris, nie wiesz, ze jak człowiek chory to jego przegrzany mózg potrafi
    stworzyć jakieś dziwne rzeczy? ale nam się dialog zrobił nawiasem mówiąc...
  • keleris5 27.01.05, 07:52
    ja tam nie narzekam na nasz dialog!przynamniej cos rozmawiamy!
    ale musze troche ponarzekac ze dzisiaj rano strasznie zmarzłem w uszy:)
  • Gość: sad but true IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 23:25
    mieszkam tu całe życie i dochodze do wniosku że oława sie nigdy nie obudzi.
    zawsze pozostanie smętnym miasteczkiem pelnym szarych ludzi ktorych jedyna
    rozrywka jest wlasny telewizor albo nastukanie sie w sobote w jednej ze
    smierdzacych fajkami knajp.
    to przechodzi z pokolenia na pokolenie:(

    sad but true
  • deal 11.02.05, 09:46
    sad.... nie tragizujmy........
    nie mieszkamy w wielkim miescie, gdzie kina, teatry, imprezy plenerowe i
    knajpy, nikt nam tego nie wybuduje, bo na tym nie zarobi, taki "urok" małych
    miast, koniec tematu.
  • Gość: sad but true IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 20:27
    wiesz, nie wydaje mi się wygórowanym pragnieniem móc napić się gdzieś w mieście
    dobrej kawy (rano!), pójść do kina, na koncert czy impreze klubowa czy dobre
    jedzenie - a to wszystko jest tu niewykonalne.
    30 tys. ludzi to według ciebie mało??

    nie mieszkamy w wielkim miescie, gdzie kina, teatry, imprezy plenerowe i
    > knajpy, nikt nam tego nie wybuduje, bo na tym nie zarobi, taki "urok" małych
    > miast, koniec tematu.

    nie dziwie sie ze tu tak jest skoro wiekszosc mysli tak jak ty. koniec tematu
    wiec po co sie starac jak nikt NAM nie wybuduje. totalna bierność, tylko tak dalej!

  • deal 11.02.05, 20:53
    ok, sad stwórz coś, potem pogadamy ile osób wpadło do Ciebie na poranną kawę,
    lub też obejrzeć film, nie wiem czy zaglądasz do naszego kina, ja kiedyś
    wybrałam się na seans, przyszło 4 osoby, seansu nie było, koniec tematu.
    pytanie - latem na miasteczku nasza młodzież organizowała jakieś przeglady
    filmów, nie wiem jak się kształtował przekrój wiekowy - pewnie licealisci - no
    i nie wiem ile Ty masz lat, ale byłaś może tam zobaczyć?
  • Gość: urbanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 18:11
    Ludzie!! Bijecie pianę. Z takiego gadania nic nigdy nikomu się nie udało. Może
    należałoby się zastanowić co jest realne do zrealizowania a dopiero brać byka
    za rogi. Ta rozmowa jest następną z serii.... browca i fajki.(W kropki wstaw
    odpowiednie słowo). Utyskiwanie nie doprowadzi Nas wszystkich do realnego
    rozwiązania problemu. Może należałoby zacząć od pomysłu, który musi być realny
    w założeniach. Następnie metody jak wprowadzić go w życie a na końcu
    zrealizować go. Mówią, co dwie głowy to nie jedna, a ja mówię zróbcie, zróbmy
    burzę mózgów. Zaproście znajomych niech wypowiedzą sie na łamach forum jak oni
    widzą Oławę, co chcieliby zmienić, itd. Może juz mają plan tylko nikt ich się
    nie pytał. Pamiętajcie! Wszelkie zmiany dokonują ludzie na podstawie potrzeb
    innych. Bądźmy tymi ludźmi ale nie jednostkami bo Naszego głosu nikt nie
    usłyszy. Pozdrawiam.
  • markoneti 15.02.05, 14:34
    Ludzie, o co Wam wszystkim chodzi? Żyjecie jakąś bliżej niesprecyzowaną ideą w
    rodzaju pospolitego ruszenia pod sztandarem "zróbmy coś". Może zamiast robić
    burzę mózgów i wymyślać kolejne szczytne cele, niech każdy z nas przestanie
    narzekać. I mamy w ten sposób 90% sukcesu. Kolejne 10% przybędzie jak każdy
    weźmie się za siebie i w ten sposób wpłynie na swoje otoczenie. Bez pieniędzy,
    haseł i sztandarów. A na forum niech każdy pochwali się swoimi działaniami. Na
    pewno znajdzie sprzymierzeńców. Będzie nas więcej, więcej spraw będzie się
    działo i więcej będzie zadowolonych. A jak zbierze się pokaźna grupa, to można
    i pomyśleć skąd zdobyć pieniądze na nowe pomysły. Waruneki są dwa: nic na siłę
    i nie patrzmy czekając, aż ktoś coś zacznie. Zacznijmy sami od siebie.
    Aha - i forum ożyje w sposób naturalny, a nie na hasło jakiegoś frustrata, że
    JL ma większe.
  • keleris5 25.02.05, 08:24
    słuchaj pajacu nie nazywaj mnie frustratem, bo nic o mnie nie wiesz, i widze ze
    faktycznie nie ma po co zaczynac czegokolwiek bo zawsze sie znajdzie jakis
    głupek(czytaj ty) ktory nie zrozumie tak prostej rzeczy jak tylko checi
    porozmawiania chocby o pierdołach, i ze nie trzeba bedzie tego robic własnie na
    forum JL.
    sram na ciebie i wszytkich podobnych do ciebie i w ogole sram na to forum!

    --
    Chcę zostać profesorem!!(forum POOLBILARD)!!!
  • markoneti 28.02.05, 15:19
    ... mocno sie przejmuje twymi slowy:)

    Teraz jestem przekonany, ze z ciebie to ogroooomny burak, ktory potrafi tylko
    srac i taplac sie we wlasnym gownie i ba dodatek trabic o tym w necie. Dlatego
    ciesze sie, ze cie tu wiecej nie bedzie :))))))))))
  • markoneti 24.02.05, 20:14
    Widzisz Urbanek jak się bije pianę i nie grzmisz??? Dwpp przysadził całkiem bez
    sensu i jeszcze się cieszy.
  • dwpp 23.02.05, 18:06
    Co tu się budzić? W marcu prezes Huty Oława ma otrzymać prawo jazdy.Już się
    boję.Za wypadek z 2,5 promila stracic prawo jazdy tylko na rok to jest bardzo
    przejrzysta gmina ha,ha, ha.
  • Gość: urbanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 20:51
    Musisz mieć (dwpp) na punkcie owego pana jakiś kompleks lub uraz. Być może
    miałeś "bliższy" kontakt z tym gościem. Ale to chyba nie nowina? Ten pan
    właśnie w ten sposób zawiera znakjomości. Sam przekonałem się na własnej
    skórze. Chyba, że nie rozliczyliście sie. W takim razie współczuję.
  • deal 26.02.05, 14:00
    urbanek, co chciałes przez to powiedzieć? brzmi dwuznacznie
  • Gość: urbanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 18:29
    Znajomość z owym panem zawarłem podczas stłuczki na skrzyżowaniu Pl. Defilad i
    ul. Chrobrego. Dostałem dosyć mocne uderzenie w tył. Pan tłumaczył się tym, że
    wydawało sie jemu, że właśnie rozpoczołem opuszczanie skrzyżowania a tak nie
    było. Zwolniłem hamulec(podstawowy) a gość się zasugerował.... Wszelkie wydatki
    na naprawę pokrył i nie mam do niego pretensji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka