Natrectwa myslowe na kazdym podlozu. Dodaj do ulubionych


Witam.

Zakladam ten watek z mysla, ze ktos moze sie utozsamic z tym problemem i poczuc sie lepiej.
Posiadam nn od poltora roku. Nabylem ja przez interesowanie sie psychologia, zmianami swojej osobowosci, nlp, itd. To wszytko zrodzilo w mojej glowie watpliwosci roznego typu, obawy, ktore chcialem likwidowac analizujac je, myslac o nich, ciagle dochodzac do pewnego wniosku setki razy, do czasu az nie przyszla kolejna mysl.
Przyklady:
1. czy jak slucham smutncyh piosenek, to czy ja tez bede smutny? i czy jak bede sluchal pozytywnych piosenek, to czy juz nie bede potrafil tworzyc smutncy? (dodam ze jestem muzykiem)
2. watpliwosci jakim byc czlowiekiem, jak sie zachowac, jak mowic, w jaki sposob mowic, moja barwa glosu, jak myslec, jak poruszyc reka.
Byly tez takie, o ktorych boje sie napisac, nie chce o niech po prostu juz wspominac.
Bylo ich naprawde bardzo wiele i o wiele okropniejsze niz te ktore podalem do tego stopnia, ze nie raz wsiadalem w samochod z mysla, ze rozpedze sie i wjade pod tira, bo nie dawalem sobie rady.. Trzymalo mnie przy zyciu to, ze jestem perfekcjonista. Chce cos osiagnac, chce byc kims. i tu znow zrodzila sie mysl. Poniewaz pisze teksty, ale mam duze poczucie humoru, i bardzo duzo mowie, lubie interpersonalne zagadnienia itd. Wiec kolejna watpliwosc, to ze moze w muzyce sie marnuje, moze lepiej pojsc do telewizji, pchac sie tam na sile?
Watpliwosci przynosily bole glowy, mrowienie w kolanach. Rzucila mnie kobieta, potracilem znajomych, zwatpilem w siebie. Chcialem byc zdrowy. Ale znow.. Myslalem, ze jak wyjde z tej nerwicy to bede "gorszym" czlowiekiem, pisal gorsze teksty, gorszy w rozmowach itd. Tu moj idealizm przeszkadzal..

A wszystko przez to, ze chcialem sie zmienic, bo kiedys zerwalem z kobieta, wiec myslalem, ze ze mna jest cos nie tak, to zaczalem czytac ksiazki o podrywie kobiet itd.

Miesiac temu pojechalem do psychologa. Tez myslalem, ze to schizofrenia, ale psycholog to wykluczyl (zapytal mnie ktory dzisiaj dzien, odpowiedzialem - powiedzial ze jestem zdrowy na tym stopniu) stwierdzil, ze mam natrectwa myslowe, ktore moga sie z czasem przerodzic w nerwice. Powiedzial, ze najlepszym sposobem jest nie myslec o tym, nie walczyc z tymi myslami, jak sie pojawiaja to trudno (ja mowie sobie zawsze "trudno, to najwyzej") jezeli mysl np mowi, czy mam byc jak pazura z killera, czy jak wojewodzki. To ja sobie mowie "trudno, najwyzej nie bede zadnym, bede nikim, tyle." i mysl ustepuje, bo ja olewam. Robie tak od miesiaca i powiem.. W koncu zasypiam normalnie, zyje o wiele lepiej, choc czuje mocny bol glowy i mrowienie, ale nie znam przyczyn, skoro nie bije sie z tymi myslami. Nachodza, to spoko. Przejda. Ja nic z nimi nie robie. Po jakims czasie przechodza.
Dzis mi sie bardzo lzy cisna do oczu, czemu? Nie wiem, chyba dlatego, ze wychodze z tego, ale zmarnowalem troche czasu.

Boje sie podjac prace, to przeszkadza. Aha.. Co mi jeszcze pomaga.. Pozytywne afirmacje. Bo natrectwa czesto wprowadzaja nas w depresje mimo, ze nie zdajemy sobie z tego sprawy. Ciagle sie martwimy, boimy, chcemy z tego wyjsc, ale mysli nie daja nam spokoju. Trzeba sie napelniac optymizmem. Bo to jest ZDROWE, to natura czlowieka. Nie ma niczego innego. Albo jestesmy zdrowi i zyjemy jak chcemy, albo chorzy i konczymy na lozku szpitalnym, czy psychiatrycznym.
Wiem, ze ludzie bija sie z tym po 3 czy nawet 6 miesiecy i na to nie ma reguly. Po miesiacu potrafilem zwatpic w metode, poniewaz nie wyleczylem sie calkowicie, a jednak sa widoczne rezultaty, to mowie sobie, ze jak mam sie leczyc i te 6 miesiecy - bede sie leczyl, wytrwam. Wszystko by byc w koncu soba i byc szczesliwym. Ale wlasnie, czy bedac szczesliwym bede mogl pisac kawalki o nieszczesciu..? Mysl przejdzie, a problem rozwiaze sie naturalnie. bedzie co bedzie.

Pozdrawiam.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.