• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

witam Dodaj do ulubionych

  • 05.08.06, 19:48
    Znalazlam to forum i chce opisac moja historie.Od dziecka mam nerwice
    natrectw,sprawdzanie gazu,dzwi i czeste chodzenie w nocy do toalety co 2
    minuty np.Potem doszly natretne mysli,ciagle powtarzanie np;ile zadan
    zrobilam na klasowce itp.Jak mialam ok 19 lat mysli zaczely dotyczyc
    chorob,przeszlam hivfobie i tu mam pytanie,spotkaliscie sie kiedys z czyms
    takim,ze moja fobia dotyczaca hiv doszla az tak daleko,ze balam sie wychodzic
    z domu,balam sie ludzi,dotykac lawki czy isc do toalety bo sie
    zaraze,wymyslalmn takie scenariusze,ze lepiej nie mowic,doszlo do tego,ze
    wmawialam sobie,ze widzialam na ulicy strzykawke i jej dotchnelam choc tak
    nie bylo ale zadawalam sobie pytania a moze bylo?czy w newicy natrectw
    wystepuje takie"urojenia"?nie wiem jak to nazwac.
    Zaawansowany formularz
    • 05.08.06, 22:07
      "doszlo do tego,ze
      wmawialam sobie,ze widzialam na ulicy strzykawke i jej dotchnelam choc tak
      nie bylo ale zadawalam sobie pytania a moze bylo?czy w newicy natrectw
      wystepuje takie"urojenia"?nie wiem jak to nazwac."


      Witaj!

      Tak, sa to urojenia o podlozu lekowym. Tak bardzo sie czegos boisz, ze wydaje
      Ci sie, ze dotykasz. ( Oczywiscie nigdy nie dotykasz ) Moj terapeuta
      zastosowalby nastepujace cwiczenie:
      Kup sobie w aptece nowa strzykawke, poloz ja gdzies w domu, na stole czy
      podlodze usiadz obok, zamknij oczy i wyobrazaj sobie, ze jest w niej mnostwo
      zarazkow choroby, ktorej strasznie sie boisz, kontroluj lek, jak z liczby
      maxymalnej opadnie chociaz o 2, 3 stopnie, to juz bedzie sukces.
      Powtarzaj cwiczenie 3 razy dziennie.
      O szczegolach takich cwiczen pisalam w watku " Najlepsza terapia", wiec jesli
      masz ochote zajrzyj tam.
      Zycze Ci wytrwalosci i zapewniam, to przynosi, mimo poczatkowego pogorszenia
      sie samopoczucia rewelacyjne wrecz wyniki.
      Jeden jest tylko warunek, uwierzyc, ze to dziala i byc wytrwalym. Inaczej nic z
      tego nie wyjdzie

      pozdrawiam serdecznie:))))

      perlonta
      • 05.08.06, 22:11
        perlota,czy mialas podobne przejscia?
        --
        przy odrobinie wyobrazni samą zagrychą można sie urżnąć
        • 05.08.06, 22:24
          Nigdy nie balam sie zarazenia ta choroba, ale mialam inne urojenia, ze czegos,
          czego sie panicznie balam dotykam.
          OCD to glownie mysli natretne, a mysli moga byc tak silne, ze wydaje nam sie,
          ze naprawde cos zlego zrobimy ( np dotkniemy ).
          W wielu przypadkach jest tak, ze "dotykamy " samym wzrokiem i to pobudza nasza
          fantazje i wzmacnia lek.
          trzeba zdac sobie z tego sprawe, ze to ta wstretna choroba "dotyka", nie My
          chorzy na nia.
          Innymi slowy : w OCD jest tak, ze zawsze najpierw przychodzi nam do glowy mysl
          zdrowa, ale zaraz atakuje ja mysl chora, ktora wprowadza element niepewnosci (
          np ok, zamknelam drzwi, ale za sekunde OCD mowi nam: ale czy na pewno?) i
          zaczyna sie kolejne sprawdzanie.
          Jesli to zrozumiemy,to zaufamy naszej pierwszej mysli, tej zdrowej i nie
          sprawdzimy czegos tam po raz kolejny.
          To wymaga dlugich cwiczen, ale daje rezultaty.

          Nie wiem czy ja to wszystko jasno wytlumaczylam, ale juz sie troszke spiesze.

          pozdrawiam:)

          perlonta
          • 05.08.06, 23:17
            Witam:))) uważam, że Perlonta bardzo dobrze wyjaśniła co i jak i to ćwiczenie,
            kore poleciła jest na pewno bardzo ciężkie do wykonania, ale to dobra droga. tO
            tak jak ktos ma mysli, aby zrobić komuś krzywdę z rodziny i chowanoże to nie
            powinien właśnie tego robić. Trzeba zmierzyc się z problemem i najpepiej
            porozkładać noże na stole a nie w szufladach (oczywicie jezeli nie ma małych
            dzieci w domu!!!!!!!). Ja tez miałam lęk przed hiv. A dzis np. zakładając na
            kanapę narzute położyłam ja na drugą stronę niż zwykle i zaczęło sie napięcie
            dość duże żeby przewrócić ją na drugą strone, ale tego nie zrobiłam:))) I
            jeszcze specjalnie patrzyłam na kanapę. To banalny przykład, ale ilustruje to o
            czym pisała Perlonta. Tak mi się zdaje, że to analogiczny przykład. To
            napięcie, które się pojawia jest okropne, ale warto się zmierzyć z nim.
            Ewentualne korzyści są warte tego poświęcnia i to jest wykonalne!!!

            Forumowiczko nowa, piszesz, ż eod dziecka zmagasz się zNN - a tak ścislej
            określając to jaki był to wiek??? I czy bierzesz leki bądź uczęszczasz na
            terapie???

            W OGÓLE TO PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY MOJE I LITERÓWKI, ALE WYKOŃCZONA JESTEM!!!!!!!
            pewnie fatalnie się to czyta... Obiecuje poprawę:))))

            Pozdrawiam:)))))

            Marta
            • 06.08.06, 06:26
              żgadzam sie z perlonta odnosnie tego systemy u nerwicy natrectw,trzeba sie
              trzymac pierwszej mysli ona jest najoarwdziwsza,ja tez tak mam,przespie sie nop
              sz kobieta bardzoi perwersyjnie i pierwsza mysl jest taka no ale jej dalem
              popalic hehe i sie ciesze z tego,to normalna reakcja a nastepna nttretna mysl
              nachodzi a moze przesadzilem a czy robi ktos tak perwersyjnie jak ja/>?chyba
              nikt tak nie roni ,to pwnie jesytem nienormalny i natrectwo zeby sie dolowac
              gotowe,albo np kocham sie z dziewczyna jestem super podniecony jak nigdy ni i
              pierwsza reakcja moja po stosunku jest taka ze jestem szczesliwy ze przezylem
              wspanialy sex i zet bardzo moja dziewczyna mnie poodnieca ale wlancza sie
              natrectwio ,a czy ja nie bylem przypadkowo przesadnie podniecony?pewnie za
              bardzo sie podniecilem i to chyba nie jest normalne zeby czlowiek sie aztz tak
              podniecal ni i natrectwo gotowe ,tak dzialaja te mysli trzeba sie trzymac
              pierwszej reakcji ona jest zdrowa
              pozdrawiam
              • 06.08.06, 09:28
                Pamietam,ze nerwicę mialam juz wieku 4-5 lat.Do okolo 18 roku zycia byla na
                tyle malo nasilona,zemoglam z nią normalnie zyc,nawet nie znalam diagnozy,do
                odwiedzenia lekarza zmusila mnie bezsennosc.Tam zostalam zdiagnozowana i
                zaczęlam leczenia,bralam seronil,bylo lepiej ale nie idealnie,bralam leki 2
                lata potem zaszlam w ciaze i wtedy zaczelo sie na dobre,nerwice stala sie tak
                silna,ze nie dawala mi zyc.Po ciazy znow leki-zoloft i duza poprawa.Potem znow
                ciaza i znow pogorszenie.Po ciazy nie bralam juz lekow po sama sie uporalam z
                nerwica(tak myslaam)teraz znow jest kiepsko.Mozecie kogos polecic w wawie?
                dobrego lekarza.
                • 06.08.06, 13:04
                  Tak to napiecie jest straszne. Ja ostatnio miałam glupia sytuacje. Obcinałam
                  paznokcie u nog, i ubzdurało mi sie, ze zle je obciełam na jednym palcu i ze
                  niby "czuje" tego paznokcia. Az mnie mrowiło w nogach tak chciałam sie tego
                  pozbyc ale z drugiej strony myslałam ze to bez sensu wstawac po to zeby dociac
                  kawalek paznokcia wielkosci 1/2 milimetra :(
                  Lezałam lezałam nie mogłam sie skupic na filmie az wkoncu sie złamałam i
                  pobiegłam szukac nozyczek. Nie mogłam ich znalesc wygladałam jak cpun szukajacy
                  działki :)
                  A co pierwszej mysli, dziwne ze ja na to nie wpadłam wczesniej :) Tak własnie
                  bede sie starała robic. Nie brac pod uwage drugiej mysli.
                  Wczoraj na czyms mi zalezało i np zachciało mi sie do toalety i to była normalna
                  mysl a za chwile ze natrectwo ze np moge pojsc ale za 60 seksun wtedy cos sie uda :)
                  --
                  Spokój Wielki spokój Przestrzeń między Łzami w oku

                  Spokój w morzu Morze czeka Słodycz wielka Wraca rzeka
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.