wpisujcie swoje natrectwa ...

nerwica natręctw...

założyciel: ja87

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • -ze zrobie cos złego np. komus (zwlaszcza komus kogo kocham)
    -zrobie z siebie widowisko publicznie (zaczne sie dziwnie zachowywac,
    krzyczec itd...)
    -ze zrobie sobie cos złego (np. okno)
    -ze dostane halucynacji, strace panowanie nad umysłem i ciałem
    -generalnie ze zwariuje, ze moje zycie bedzie wygladało zle (strata
    pracy,rodzina nie pomoze tylko uzna za wariata i zamkna mnie gdzies)
    wyskocze z pedzacego samochodu

    dodam ze TE mysli wzbudzaja we mnie lęk a nie sa Checia zrobienia czegos z
    tych rzeczy
    no to tyle, wpisujcie swoje moze sie razem posmiejemy:>

  • 18.09.06, 11:00 Odpowiedz
    Moje dotyczą glownie zakazenie roznymi chorobami(hiv na czele),strachu,ze przez
    ze mnie cos sie stanie(zle zgasze papierosa i dom sie spali),analiza roznych
    sytuacji,krok po kroku i niemoznosc przypomnienia sobie.
  • 18.09.06, 22:36 Odpowiedz
    Tak analiza krok po kroku sytuacji.
    Doslowne meczenie sie przykrymi zdarzeniemi w marzeniach
    Ciagle mysli ze jesli np cos zrobie lub czegos nie zrobie to np spali mi sie dom
    lub umre itp Ale to jest ciagle, i pojawia sie przy wszystkich czynnosciach. Np
    musze prawa reka wyciagnac jogurt bo jak lewa to nigdy nie bede szczeliwa.
    Sprawdzanie gazu zelazek itp
    Boje sie zarazenia choroba
    Czasem natretne mysli o seksie
    Ciagle wyzuty sumienia jak zrobie cos wstydliwego i mysli o tym ze mi to
    wyswielta na koncu swiata.
    A jak juz na czyms mi zalezy to poprostu az mnie nosi wciaz cos musze robic w
    imie "intencji" tego czegos czego chce.
    Do tego ciagle mysle o tym jak to mi jest innych zal. Jak to maja przesrane a
    kto mnie pozaluje ? Tez nie raz zycia poczułam.
    I tak w kolo....ciagly metlik w glowie ....|Czasem lepiej czasem gorzej ale
    wciaz przy kazdej mysli przy kazdej czynnosci ...czasem chce mi sie plakac
    krzyczec czasem nie reaguje na to czasem nie zauwazam.
    --
    Spokój Wielki spokój Przestrzeń między Łzami w oku

    Spokój w morzu Morze czeka Słodycz wielka Wraca rzeka
  • 19.09.06, 12:30 Odpowiedz
    to ja jeszcze cos dopiszę,tez mam tak,ze jak czegos nie sprawdze to stanie się
    cos zlego np.jak nie poprawię kapy to będe miec pecha.Czesto tez wstaje po nocy
    by sprawdzic czy zgasilam papierosa bo inaczej spale dom(sprawdzam to 10 razy i
    i tak nie jestem pewna czy zgaszony).A macie cos takiego,ze probujecie sobie
    cos usilnie przypomniec,analizujecie sytuacje krok po kroku a i tak nie mozecie
    sobie akurat tej najwazniejszej rzeczy dla was przypomnic?np;chce wiedziec czy
    aszynka do golenia byla rozowa,mysle,mysle,przypominam sobie gdzie lezala i czy
    ja bralam ale i tak koloru nie moge sobie przypomniec.
  • 20.09.06, 23:58 Odpowiedz
    Nie, wiem czasem tak mam ale glownie analizuje kazda sytuacje krok po kroku
    zastanawiam sie nad prostymi sprawami, doszukuje sie drugiego dna.
    Ale stałam sie tez uwieziona w tym ze nie lubie siebie wesolej wyglupiajacej,
    czy np lekko na rauszu na imprezie. Wstydze sie, boje sie co inni
    pomysla...jestem totalnie skrepowana.
    --
    Spokój Wielki spokój Przestrzeń między Łzami w oku

    Spokój w morzu Morze czeka Słodycz wielka Wraca rzeka
  • 04.10.06, 09:45 Odpowiedz
    Sporo tego miałam w swoim czasie:
    -wszelkie choroby (rak, hiv, WZW, SM itp.)i co za tym idzie mnóstwo badań,
    wtargnięć do lekarzy itp;)
    -strach przed zrobieniem krzywdy dziecku
    - ostatnio-strach przed zrobieniem sobie krzywdy i strach przed depresją, że
    będę jak roślinka
    Sama już nie wiem jak z tym walczyć:(((Chyba faktycznie wyśmiewać pozostaje
  • 04.10.06, 15:41 Odpowiedz
    Natręctwo, które rozwalilo mi dzieciństwo i okres dojrzewania:
    strach, że jak komuś powiem o moich myslach, to stanie mu sie krzywda (i tu cały
    arsenał okropności, im bardizej sie zastanawiałam, tym gorszych)
  • 05.10.06, 14:10 Odpowiedz
    moje natręctwa myślowe dotyczą głównie ciągłej niepewności, czy wszystko
    sprawdziłam przed wyjściem, pójściem spać, zamknięciem drzwi... mimo, że
    sprawdzam to po kilka razy, często i tak nie jestem pewna, czy wszystko leży
    dobrze, czy zaraz nie spadnie, czy nic się nie stanie... doszło do tego, że
    mogę punkt po punkcie wymienić, co muszę sprawdzić przed snem...
    niestety jest coraz gorzej, a nie lepiej...
  • 09.10.06, 16:22 Odpowiedz
    cześć. mam podobne problemy jak wy tzn. sprawdzam 10 razy czy zamknełem dom,
    zakręciłem gaz chodziasz nic nie gotowałem itp. dodatkowo i to janczęściej mi
    się zdarza liczenie ,zajmowanie optymalnej pozycji gdy ide spać czy oglądam
    film, oczywiście jak nie poprawie czy nie sprawdze to wiadomo myśle że stanie
    się coś złego moim bliskim lub mnie np. choroba smierć Na dodatek jakby tego
    było mało mam problemy z żołądniem na tle nerwowym więc mam tez obawy gdy
    jestem daleko od toalety hehe więc musicie przyznać że konkretny ze mnie świr.
    Ale od niedawna jakoś sobie radzę a może mi sie tylko tak wydaje mianowicie gdy
    przychodza natrętne myśli biorę powoli kilka głębolich oddechów i w tym czasie
    staram się nie myśleć o niczym lub myślę a huk niech się dzieje co che nie
    powtórze tego i jakoś działa niestety nie zawsze, co wy na to ?? hehe chętnie z
    kims pogadam,pozdrawiam krzysiek
  • 22.10.06, 19:41 Odpowiedz
    A ja mam inaczej. Nie muszę niczego sprawdzać, myć rąk. Za to wciąż wyobrażam
    sobie, jak każdy ma mnie w d..pie. Rodzina, przyjaciele itp. Wyobrażam sobie
    siebie w szpitalu, samą, albo z dzieckiem i to, że nikt się nami nie
    zainteresuje. Szukam przykładów, potwierdzeń...Układam całe historie. Jak byłam
    w ciąży wyobrażałam sobie siebie samą , bezradną i to, że ani moja matka, ani
    teściowa nie przyjdą mnie odwiedzić do szpitala. Co ciekawe, te moje obsesje
    nie są takie całkowicie bezpodstawne. Moja rodzina faktycznie dosyć luźno
    interesuje się moim losem, ale mam wrażenie, że w mojej głowie wszystko wygląda
    tysiąc razy gorzej, niż jest.
  • 22.10.06, 23:12 Odpowiedz
    - analizowanie przeroznych sytuacji
    - boje sie ze zrobie komus krzywde
    - ukladanie w myslach sytuacji, dialogow
    - ze jesli czegos nie zrobie to stanie sie cos zlego ( teraz juz coraz mniej sie
    to zdarza)
    - czasami jak slysze, ze cos sie stalo, mysle sobie, ze to przez to, ze czegos
    nie zrobilam
    - o godzinach, np. jak jest 16:15 to czekam z zegarkiem w reku az bedzie 16:16,
    tak samo z 17, 9, 10 itd. czasami sie zmuszam zeby nie patrzec , i ide sobie
    gdzies, jednak przewaznie wracam zeby spojrzec :P
    - wyobrazam sobie czesto moj pogrzeb, i jak beda sie zachowywac moi bliscy
    - moja przyszlosc,
    - gdy sama jestem w domu, nawet jesli wszystko jest pozamykane, boje sie zejsc
    na dol, bo wydaje mi sie ze ktos sie wkradl
    - ze nikt mnie nie kocha
    - czesto nie moge sobie przypomniec jakies rzeczy, i nie moge myslec o niczym
    innym , np. kiedys przez 2 czy 3 dni zastanawialam sie, w jakiej miejscowosci
    urodzil sie patron mojej szkoly (bylam tam na wycieczce), w koncu przypomniala
    mi to moja mama, ktora poprosilam o pomoc
    - wyrzuty sumienia jak zrobie cos wstydliwego, i lek ze sie ktos o tym dowie
    - dreczenie sie jakimis malo znaczacymi zdarzeniami z przeszlosci
    - wyolbrzymianie problemow,

    na szczescie nie zdarza mi sie to czesto i nie wszytsko na raz;) w sumie to
    nawet nie wiem czy jestem chora na nn bo nigdy nie bylam z tym nigdzie,

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.