• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Nerwica żołądkowa??? Dodaj do ulubionych

  • 29.09.06, 16:52
    Witam. Postanowilam napisac o swoim problemie na tym forum, bo musze cos
    zrobic ze soba a sama dokladnie nie wiem co wiec licze ze mi ktos pomoze.
    Mysle ze cierpie na nerwice zoladkowa. Czuje ze mialam ja w sobie zawsze
    zakodowana ale ostatnio ujawnila sie ona bardzo. Zaczelo sie gdy po raz
    pierwszy w wieku 14 lat pojechalam sama na kolonie. Tak strasznie tesknilam,
    ze zle sie czulam, wymiotowalam i nie moglam jesc. Pozniej gdy juz bylam na
    studiach trafilo mi sie to 2 razy. Czyli znow czulam sie fatalnie i nie
    moglam jesc. Na poczatku sierpnia podjelam prace. Wymagala ona ode mnie na
    poczatku bycia przez pierwsze 5 tygodni w ciaglych rozjazdach na roznych
    szkoleniach. I wtedy juz w drugi dzien pierwszego wyjazdu (a bylo ich az 5)
    poczulam sie fatalnie. Z dala od domu, nie moglam sobie z tym psychicznie
    poradzic. Momentalnie zrobilo mi sie niedobrze, zaczelam wymiotowac, ale
    najgorsze jest to ze w ogole nie moge jesc. Wiem ze musze ale nie moge. Mam
    tak skurczony zoladek, ze nie moge niczego przegryzc, i kazdy kes chleba
    przerzuwam bardzo dlugo i popijam woda. Czuje ze ten lek powodujacy u mnie te
    nerwice zoladkowa jest zwiazany z praca. Bo tak sie do niej zrazilam podczas
    tych szkolen. Gdy ide spac to juz zle sie czuje bo wiem ze rano musze isc do
    pracy. Przez to wszystko strasznie schudlam, wiecznie czuje bol zoladka i
    ogolna niechec do wszystkiego. Nie potrafie myslec o niczym innym tylko o tym
    jak zle sie czuje.Mam chlopaka ktorego bardzo kocham i ktory wie co sie ze
    mne dzieje i jak sie czuje, a jakos nie potrafie sobie przemowic zeby bylo
    lepiej..... Prosze poradzcie co ja mam z tym zrobic??? Ja juz nie moge tak
    dluzej zyc!!! Zeby zyc trzeba jesc a ja nie odnajduje ostanio w jedzeniu
    zadnej przyjemnosci. Dla mnie to jak katorga. Czy powinnam isc do lekarza?? A
    moze ktos z Was przezyl cos podobnego?? Jak sie z tego wyleczyc?? Czy za
    takie myslenie odpowiedzialny jest tylko moj mozg?? Pomozcie!!!
    Zaawansowany formularz
    • 30.09.06, 19:43
      Przede wszystkim to nie to forum.Niejeden z nerwica natrectw wolalby miec
      nerwice zoladka. Idz do lekarza to chyba jasne!!!!!
    • 30.09.06, 21:28
      Też mam nerwicę żołądkową. Całymi dniami boli mnie brzuch, raz mocniej, innym
      razem słabiej. Zdarza mi się przed wyjściem do szkoły zwymiotować z nerwów.
      Współczuje, bo wiem, co przeżywasz. Podobno najlepiej jest nie myśleć o
      problemach, bo to wynika z emocji. Ja niestety nie umiem sobie z tym poradzić,
      ale może Tobie się uda. Pozdrawiam
      • 01.10.06, 22:46
        Najlepsza na to jest Melisa (tonik) odpreza :)
        --
        Spokój Wielki spokój Przestrzeń między Łzami w oku

        Spokój w morzu Morze czeka Słodycz wielka Wraca rzeka
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.