Dodaj do ulubionych

skąd się biorą te myśli??

24.01.08, 15:11
jestem, spokojnym człowiekiem, a dokuczją mi niechcaine myśli
zwiazane z agresją i to jest zupełnie przeciwstawne do moich cech
osobowościowych. zastanawialem sie nad przyczyną ich powstania??to
polega chyba na tym, że człowiek o czymś im bardziej stara się nie
myślec tym bardziej mysli. Ma ktoś moż e jakies rady? z drugies
trony czy zastanawialiscie sie jakby nie było tych mysli/
czynności?;-) nie budzi to Waszego niepokoju gdyby tego nie
było..wiem że to głupie ale jak tak sie nieraz zastanawiam :-)
staram sie wprowadzać jakieś mysli alternatywne, róznie to wychodzi
jakby byla jakas kotwica czy przymus pomyslenia o tym czy o tamtym.
biore effectin, pomógł troche ale apetyt rosnie w miare
jedzenia..pozdrawiam i prosze o jakie ewentualne rady
Edytor zaawansowany
  • 25.01.08, 09:22
    tak własnie jest,że im bardziej się boisz o czymś myśleć tym
    bardziej te myśli się nasuwają.(co nie znacZy żeby specjalnie myśleć
    o tym czego się boimy)umysł jest jak złośliwa małpa,ciągle skacze to
    tu to tam.dlatego należy nauczyć się go kontrolować.oczywiście nie
    przez pruby wyżucania na siłę niechcianych myśli,albo twożenia na
    ich podstawie nowych myśli(to będą kompulsje,będziesz to robił w
    kułko,a niechciane mysli nie ustapią.)należy stać się biernym
    obserwatorem strumienia umysłu.nie oceniaj nie kojarz z niczym tych
    myśli,nie chwytaj się ich,nie prubój ich usunąć ani zatrzymać,jesli
    się pojawią będziesz ich świadomy ale nie zwracaj na nie uwagi,a one
    w końcu same się rozpłyną.tematyka tych myśli może sie zmieniać,ale
    ty będzież już wiedział jaka jest zdrowa postawa.acha i naucz się
    medytacji, technika cichego świadka,wkleję tu co napisałem komuś
    wcześniej. "technika cichego świadka" w medytacji tej nie
    reagujesz na żadne myśli obrazy czy słowa pojawiające się w
    umyśle.robisz krok do tyłu i jesteś tylko świadkiem czynności
    swojego umysłu.nie oceniasz tego co jest w umyśle ani dobrze ani
    żle,niczego śię nie chwytarz do niczego nie przyklejasz.masz być jak
    kamień w rzece,dookoła którego przepływa potok myśli ,ale kamień
    jest nie poruszony.usiądz po turecku z wyprostowanymi plecami(może
    być na leżąco lub w jakiejś innej pozycji)i medytuj.jeśli będziesz
    wytrfały,stopniowo osiągniesz dystans do umysłu,pojawi się
    koncentracja a tym samym więkrzy spokój.i zrozumiesz że nie musisz
    podążać za umysłem.umysł z natury jest niespokojny,jest niczym
    małpa,skacze raz tu raz tam.dlatego należy nauczyć się do niego
    dystansu.jeśli się z nim nie szarpiesz on traci kontrolę nad tobą i
    się uspokaja. powodzenia i pozdrowienia


  • 25.01.08, 12:37
    dzięki 108atmaatma za rade, musze pokonać ten lęk w sobie bo mam
    poczucie winny wobec innych, że wogule moge wobec nich coś głupiego
    pomyśleć..męczące to, powoduje ze mój wizerunek w oczach jest pewnie
    taki ze jest niedostępny, "skorupaik", a prawda jest zupełnie jestem
    bardzo emocjonalnie podchodze do ludzi, przywiązuje się do nich itp
    itd. a przez ta nerwice ciezko..od pewnego czasu nie jestem w zadnym
    zwiazku i coraz bardziej boje sie zwiazac. dzieki raz jeszcze za
    rade. pozdrawiam
  • 24.05.08, 23:48
    pozdrawiam cię serdecznie przy drugim epizodzie nerwicy pojawiły się
    u mnie natręctwa myślowe o tematyce agresywnej z początku przeżyłam
    szok o mało nie popadłam w depresję walczę z tym trzeci miesiąc ale
    już powoli zaczynam pracować nad opanowaniem tego biorę leki chodzę
    na terapię myślę że będzie coraz lepiej a tak swoją drogą na forum
    jest mASA TAKICH WYPOWIEDZI LUDZIN Z TAKIMI ZABURZENIAMI WYJDZIEMY Z
    TEGO TYLKO POMALUTKU ,CIERPLIWIE
  • 25.05.08, 10:54
    108108atma napisał:

    > dlatego należy nauczyć się go kontrolować.
    dlatego przez pewien czas nalezy go zupelnie nie probowac
    kontrolowac, tlko spokojnie wysluchac co ma nam do powiedzenia



    należy stać się biernym
    > obserwatorem strumienia umysłu.nie oceniaj nie kojarz z niczym
    tych
    > myśli,nie chwytaj się ich,nie prubój ich usunąć ani
    zatrzymać,jesli
    > się pojawią będziesz ich świadomy ale nie zwracaj na nie uwagi,a
    one
    > w końcu same się rozpłyną.
    to w koncu kontrolowac czy nie?
  • 26.05.08, 23:20
    należy stać się biernym
    > obserwatorem strumienia umysłu.nie oceniaj nie kojarz z niczym
    tych
    > myśli,nie chwytaj się ich,nie prubój ich usunąć ani
    zatrzymać,jesli
    > się pojawią będziesz ich świadomy ale nie zwracaj na nie uwagi,a
    one
    > w końcu same się rozpłyną.
    Popieram te słowa.
    Ja walcze z tym od czterech lat i stosowałam rózne metody i naprawde
    najskuteczniejsza z nich to przestac o tym wogóle myslec. njagorsze
    w ty wszstkim co moze byc to zaczac to analizowac! wtedy brnie sie w
    to jeszcze bardziej i jest tylko co raz gorzej. Zatem SWIETA ZASADA:
    jesli cie nachodza to po prostu je olej!!!!! ja wiem, ze rodzi sie
    nie odparta mysl przeanalizowania, masz wyrzuty sumienia ale nie
    mozesz ulegac głupim, chorym, natretnym, nie majacym nic wspolnego z
    rzeczywistoscia myslom. to strata czsu, te głpie mysli nie sa wrte
    tego aby poswiecac im nawet sekunde!!! uwiercie mi z czasem
    poczujecie ulge:) zycze naprawde powodzenia i uwierzcie da sie z
    tego wyjsc:) jestesmy silni przeciez, co nie???
  • 31.05.08, 12:58
    nienill,nie rozumiesz. by przejąc kontrolę nad umysłem,należy
    przyjąc postawę o kturej napisałem wcześniej...kontrola tu oznacza
    odpowiednie podejście do umysłu(opisałem to wcześniej)
  • 31.05.08, 13:18
    108108atma napisał:

    > nienill,nie rozumiesz mojej wypowiedzi. by przejąc kontrolę nad
    umysłem,należy
    > przyjąc postawę o kturej napisałem wcześniej...kontrola tu oznacza
    > odpowiednie podejście do umysłu(opisałem to wcześniej)
  • 31.05.08, 23:41
    108108atma napisał:

    > nienill,nie rozumiesz.
    no co ty...
    ja pisze, ze nie rozumiem tylko wedy, gdy rozumiem
  • 02.06.08, 08:15
    w twoim wcześniejszym pytaniu ewidentnie prubowałaś\łeś wykazać
    sprzeczność w tym co ja napisałem...a oparte to było właśnie na
    braku zrozumienia mojej wypowiedzi.więc twoje dalsze pruby
    wykazywania sprzecznośći w moich następnych wypowiedziach nie mają
    podstaw.
  • 25.05.08, 10:51
    pioter271 napisał:

    > jestem, spokojnym człowiekiem, a dokuczją mi niechcaine myśli
    > zwiazane z agresją i to jest zupełnie przeciwstawne do moich cech
    > osobowościowych. zastanawialem sie nad przyczyną ich powstania??
    nagminne wypieranie jakiejkolwiek złosci lub agresji

    <100zł sie nalezy>
  • 25.05.08, 17:51
    Po co trole wypowiadają się na tym forum z braku zajęcia?
  • 25.05.08, 18:02
    wlasnie dlatego chcialam sie streszczac :/
    bo nie mialam czasu na tomy analiz

    dlaczego od razu trol?

    coś nie tak z moją oceną problemu?
  • 28.05.08, 12:30
    tak tak cierpliwość i jeszcze raz cierpliwośc...ale nie jest lekko,
    najlepiej się nie sklupiać i nie analizować, a ja właśnie chyba
    analizuje skoro pisze ;-) poprawa mała jest to jest mózg i tak
    całkiem to nie wiem czy to przejdzie...ejjj..nienill to żaden
    troll...pozdrawiam serdecznie
  • 28.05.08, 20:13
    pioter271 napisał:

    ejjj..nienill to żaden
    > troll...
    ...normalnie sie wzruszyłam... <chlip chlip>
  • 31.05.08, 23:26
    staraj sie wlasnie o tym myslac jak najwiecej i jak najczesciej.z czsem
    zobaczysz , ze te mysli zbledna lek jest jak zly pies im bardziej bedziesz
    uciekal tym bardziej bedzie cie gonil . zainterasuj sie to jes tzw intencja
    paradpksana
  • 02.06.08, 08:23
    Ikslaw 7 dzieks,tak z życia powiem że jak właśnie uciekałem kiedys
    przed snem to mnie drasnął w łyde, a innym razem jak stanąłem
    przodem do niego to i on sie przestraszył, powarczał i poszedł
    sobie...chyba bardzo trafną metafore zapodałeś/as.
    pozdro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.