Dodaj do ulubionych

Propozycja współpracy od pisarza

27.04.13, 12:32
Witam
Jestem młodym polskim pisarzem specjalizującym się w opowiadaniach grozy. Mam propozycję - myślę, że dość ciekawą.

Może na początek parę słów o mnie:

Krzysztof T.Dąbrowski
Jest autorem książek:
"Naśmierciny" (2008 + 2012 wznowienie), "Anima vilis" (2010), "Grobbing" (2012) i "Z życia Dr Abble".
Ponadto jego opowiadania ukazały się do tej pory w następujących antologiach polskich:
"[Bez tytułu] Antologia 2009 Plezantropia" (2009), "Antologia Grabarza Polskiego" (2009), "Śmierć w okopach" (2010), "Bizarro dla początkujących" (2011) i "31.10
halloween po polsku" (2011), "Antologia Grabarza Polskiego III" (2012), "Dziedzictwo Manitou" (2013), "Metoda Schlegmachera i inne opowiadania" (2013) i ""Po drugiej stronie" (2013).
oraz w antologiach zagranicznych:
"Das Drama eines Hellsehers" (2009 Niemcy), "Aufruhr in Niemandsland" (2009 Niemcy), "Nordmeerfahrt" (2009 Niemcy), "Fandango 8" (2010 Ukraina), "XUN -
fantastische Geschichten" (2011 Niemcy), "Hollyweird" (2011 USA), "Creature Feature a monster anthology" (2011 USA), "Skive: Young writers 1993 - 1976" (2012 USA) i "XUN: Die eisblauen augen Gottes" (2012 Niemcy).
Prócz tego publikował opowiadania w prasie w takich krajach jak:
USA, Anglia, Słowacja (w magazynie PLAYBOY), Czechy, Węgry, Niemcy, Rosja, Izrael, Hiszpania, Brazylia, Argentyna i Meksyk.
Pozostałe osiągnięcia:
W 2008 roku otrzymał wyróżnienie w konkursie "W kręgu sensacji" zorganizowanym przez Portal Kryminalny.
W 2009 roku opowiadanie "Naśmierciny" zostało opublikowane w amerykańskim portalu literackim Barbetlysnopes.com i w głosowaniu czytelników zostało w konkursie wybrane
opowiadaniem miesiąca.
W 2010 roku scenariusz pt."Paczka" został wyróżniony w konkursie Krakowskiej Szkoły Scenariuszowej jako jeden z trzech najlepszych powstałych w tym roku.

Aby nie było tak różowo: W Polsce niestety wielu pisarzy ledwie wiąże koniec z końcem - tak też jest i ze mną. Wpływ na to mają wysokie ceny książek i nie tak wysokie

jak w innych krajach zainteresowanie ksiażkami oraz naprawdę mizerne stawki proponowane literatom za ich książki. Na domiar złego gatunek, w którym się specjalizuję i

odnoszę sukcesy, o wiele bardziej jest popularny za granicą niż w kraju więc zamierzam nadal przecierać szlaki na zachodzie, co mam nadzieję prędzej czy później

zaowocuje propozycją wydawniczą.

Szukam tłumaczy, którzy mieliby ochotę potłumaczyć któtkie miniatury liczące zaledwie po 100 słów - charakteryzujące się zwariowanym poczuciem humoru i zaskakującymi

puentami. Z wyżej wymienionych powodów nie jestem w stanie płacić za tłumaczenia - lecz jeśli na skutek publikacji pojawiłyby się jakiekolwiek pieniądze natychmiast dzielę się z tłumaczem po połowie. Muszę uprzedzić, że najczęściej jest tak, że zagraniczne pisma przysyłają po egzemplarzu numeru z tłumaczonym opowiadaniem, lecz czasem zdarza się, że płacą (jak to było w przypadku publikacji w PLAYBOYU). Zdarza się też, szczególnie przy mniejszych periodykach, że redakcja przesyła informację o publikacji ale nie wysyła pisma tłumacząc się zbyt wysokimi kosztami.
Niemniej jednak jeśli ktoś potrzebuje wzbogacić swoje CV o zagraniczne publikacje, to moja porpozycja jest idealna:
Mam doświadczenie, mam już osiągnięcia literackie, mam ogromną bazę danych, jesli chodzi o kontakty z zagraniczną prasą.

Uprzedzając pytanie: do tej pory pracowałem już z kilkoma tłumaczkami i wszystkie były zadowolone, ale jak to bywa część założyła rodzinę, część dzięki naszej współpracy znalazło lepszą ale i bardziej absorbującą pracę - jak to w życiu.

Jeśli znalazłby się ktoś chętny do współpracy przy miniaturkach (nawet jeśli chciałby przełożyć tylko jedną) to proszę o kontakt: kt.dabrowski@gmail.com

Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof T.Dąbrowski
ktdabrowski.blogspot.com
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka