Dodaj do ulubionych

Witam wszystkich!

31.08.04, 14:37
Serdecznie witam wszystkich na moim forum!

Gorąco namawiam do zadawania pytań - chętnie pomogę, jeśli tylko będę mógł.

Pozdorwiam,
Stjepan.
Edytor zaawansowany
  • scand 31.08.04, 15:35
    Pytanie z ciekawosci teoretycznej.
    Jak bardzo różni się chorwacki od serbskiego - czy rzeczywiscie to ten sam w
    zasadzie język i jak ma się do nich słoweński ?

    Pozdr

    Sc.
  • grof 01.09.04, 18:05
    Serbski od chorwackiego różni się przede wszystkim pisownią. Większość słów
    jest taka sama, czasami różnią się jedną literą (np. Chorwaci często zmiękczają
    słowa dodając literę "j" lub "ij"). Jeśli chodzi o język mówiony, to na pewno
    każdy Chorwat zrozumie Serba (i odwrotnie). Myślę, że są bardziej do siebie
    podobne niż czeski i słowacki. Słoweński już dużo bardziej różni się od
    serbskiego i chorwackiego.
    --
    kum kum
  • stjepan 01.09.04, 18:44
    Witaj!
    Otóż już Ci wszystko tłumaczę. Obecnie (tzn. po rozpadzie Socjalistycznej
    Federacyjnej Republiki Jugosławi), języki serbski oraz chorwacki różnią się
    pomiędzy sobą na wielu płaszczyznach. Różnice te widoczne są zarówno na
    poziomie słowotwórstwa, jak i fonetyki oraz stylistyki. Przede wszystkim, w
    języku chorwackim obowiązuje jedynie alfabet łaciński, natomiast w serbskim -
    łaciński oraz cyrylicki (najczęściej jednak spotyka się zapis cyryliczny, co
    można uzasadnić chęcią wyodrębnienia się i podkreślenia swojej przynależności
    narodowej po krwawym konflikcie na Bałkanach). Chorwacki język literacki
    funkcjonuje dziś tylko w jednej, ijekawskiej odmianie fonetycznej; serbski - w
    dwu: ijekawskiej oraz ekawskiej. Nazwy obu tych odmian (wariantów) określają
    wymowę prasłowiańskiego (dalej ps.) fonemu jat’ [ě]. Fonem ten podczas
    przegłosu przybrał w języku polskim postać [a], ale tak w serbskim, jak i
    chorwackim przegłos nie nastąpił - oba warianty są niejako jego rozwinięciem.
    Uwidacznia się to w podanych kolejno przykładach wymowy ijekawskiej oraz
    ekawskiej:

    cvijet - cvet (ps. květъ)
    zvijezda - zvezda (ps. gvězda)

    W Dalmacji obok oficjalnej wymowy ijekawskiej występuje również wymowa ikawska,
    co oznacza, że literacki "cvijet" zabrzmi w dalmatyńskiej mowie potocznej
    jak "cvit". W języku serbskim natomiast takiej odmiany nie spotkamy.

    Ponadto języki chorwacki oraz serbski różnią się pomiędzy sobą na płaszczyźnie
    słownictwa. Otóż język chorwacki przepełniony jest zapożyczeniami z języków
    włoskiego, węgierskiego oraz czeskiego, język serbski natomiast - z rosyjskiego
    i poniekąd też z tureckiego.

    W języku serbskim w zasadzie nigdy nie występuje bezokolicznik - tworzy się go
    dodając do teraźniejszej formy czasownika spójnik "da", np.:

    chorw. - hoću pjevati (chcę śpiewać)
    serb. - hoću da pevam (chcę śpiewać)

    W obu tych językach zachodzą również różnice w tworzeniu czasu przyszłego. W
    języku chorwackim torzy się go dodając do bezokolicznika odpowiednio odmieniony
    czasownik posiłkowy "biti" (być), natomiast w języku serbskim występują
    końcówki fleksyjne, które mają taką samą formę, jaką chorwackie czasowniki
    posiłkowe, np.:

    chorw. - pjevat(i) ću (będę śpiewał/a)
    serb. - pevaću (będzę śpiewał/a)

    Różnic można dopatrywać się także w akcencie obu tych języków. Język chorwacki
    jest nieco "lżejszy" (łagodniejszy) w akcencie, momentami nieco zbliżony do
    akcentu włoskiego. Język serbski cechuje wyrazisty, mocny akcent. Stąd w
    rozmowie Chorwata z Serbem może dojść do nieporozumień nawet pomimo wymawiania
    tego samego słowa przez obu rozmówców.

    Pytasz się również, jak ima się słoweński do chorwackiego czy serbskiego. Otóż
    o ile Serb "na upartego" zrozumie Chorwata, o tyle Słoweniec w ogóle nie
    zrozumie ani języka chorwackiego, ani serbskiego (i na odwrót). Język słoweński
    przepełniony jest mnóstwem italianizmów, ale i germanizmów, na co z pewnością
    wpływa bliskość z Austrią, a także "współpraca" Słowenii z Niemcami podczas II
    wojny światowej. Słowenia też zawsze była z boku socjalistycznej Jugosławii
    oraz konfliktu zbrojnego na Bałkanach. Nie dotknął jej zatem problem języka
    serbskochorwackiego, który dla władz SFRJ miał być narzędziem wykazującym
    homogeniczność jugosłowiańskiego państwa. Stąd też język słoweński znacznie
    różni się od języków serbskiego, czy chorwackiego.

    Ciekawostka: język słoweński jest najuboższym językiem słowiańskim biorąc pod
    uwagę ilość dżwięków, czy po prostu ilość liter w alfabecie.

    P.S.
    Słoweńcy posługują się oczywiście alfabetem łacińskim.

    Pozdrawiam,
    Maciek

    --
    "Ta nasza młodość, ten szczęsny czas"
  • norge75 24.09.04, 17:56
    Wydaje mi sie, ze tak naprawde to serbski od chorwackiego rozni sie tylo ze
    wzgledow socjolingiwstycznych, tzn. uzytkownicy tych jezykow odczuwaja je jako
    inne. Tymczasem pod wzgledem gramatycznym sa do siebie bardzo zblizone. Trudno
    jest wrecz mowic o roznych jezykach, jesli dialekty w Serbii i w Chorwacji
    roznicuja sie z polnocy na poludnie, a nie ze wschodu na zachod. W ten sposob
    dialekt z poludnia Serbii rozni sie od dialektu z polnocy w duzo wiekszym
    stopniu niz "jezyk" serbski od "jezyka" chorwackiego. Podzial na dwa jezyki ma
    w zasadzie powody wylacznie polityczne. Chorwaci nawet probowali sztucznie
    zmienic swoj jezyk poprzez wprowadzanie nowych slow albo archaizmow.

    > W języku serbskim w zasadzie nigdy nie występuje bezokolicznik - tworzy się
    go
    > dodając do teraźniejszej formy czasownika spójnik "da", np.:
    >
    > chorw. - hoću pjevati (chcę śpiewać)
    > serb. - hoću da pevam (chcę śpiewać)

    Sa to tendencje, bo o ile wiem, w polnocnych dialektach serbskich spotyka sie
    bezokoliczniki. Nie ma ich w dialektach graniczacych z Macedonia i Bulgaria.

    >
    > W obu tych językach zachodzą również różnice w tworzeniu czasu przyszłego. W
    > języku chorwackim torzy się go dodając do bezokolicznika odpowiednio
    odmieniony
    >
    > czasownik posiłkowy "biti" (być), natomiast w języku serbskim występują
    > końcówki fleksyjne, które mają taką samą formę, jaką chorwackie czasowniki
    > posiłkowe, np.:
    >
    > chorw. - pjevat(i) ću (będę śpiewał/a)
    > serb. - pevaću (będzę śpiewał/a)

    W serbskim takze tworzy sie czas przeszly uzywajac 'ću' (krotszy
    wariant 'xoću' - 'chce', typowy sposob tworzenia czasu przyszlego w jezykach
    balkanskich).

    > wojny światowej. Słowenia też zawsze była z boku socjalistycznej Jugosławii
    > oraz konfliktu zbrojnego na Bałkanach. Nie dotknął jej zatem problem języka
    > serbskochorwackiego, który dla władz SFRJ miał być narzędziem wykazującym
    > homogeniczność jugosłowiańskiego państwa.

    Jezyk serbo-chorawcki istnial juz przed powstaniem Jugoslawii.
    Pozdrawiam
  • jzimol 27.09.04, 16:37
    Cześć!

    Poszanujmy wolę narodów, które usiłują bronić swej tożsamości i pozwólmy im
    nazywać swe języki tak jak uważają za stosowne.

    Jednakże z punktu widzenia osoby niezależnej, oba języki są tak zbliżone, że
    można je stosować wymiennie. Oczywiście potrafimy rozpoznać po przeczytaniu
    kilku-kilkunastu zdań czy autorem był Chorwat czy też Serb (i nie chodzi
    bynajmniej o alfabet), oraz umiemy po akcencie urywków zasłyszanej rozmowy
    ocenić narodowość rozmówców. Ale nie zgodziłbym się ze stjepanem (a tym samym
    trzymam stronę norge75), że "na upartego" Serb i Chorwat się dogadają. Jest
    wręcz przeciwnie! "Na upartego" to oni się *nie dogadają*, czyli musieliby
    wykazać bardzo dużo złej woli, żeby się nie porozumieć, oczywiście w warstwie
    językowej.

    Używałem w Chorwacji Serbskiego, którego się nauczyłem w Belgradzie i bez
    problemu porozumiewałem sie z Chorwatami. Starałem się używać słów Chorwackich
    tam gdzie wiedziałem o ich istnieniu np. nazwy miesięcy. Na marginesie -
    odniosłem wrażenie, iż sami Chorwaci woleli numerować miesiące liczbami
    naturalnymi niż używać słowiańskich nazw (Serbowie używają, o dziwo, nazw
    łacińskich). Oczywiście mimo wysiłków akcent zdradzał moje "pochodzenie", ale
    np. jedna z Dalmatynek zapytała mnie, czy jestem z "kopna" czyli z części
    lądowej Chorwacji, bo mówiłem inaczej niż na wybrzeżu, ale nie na tyle inaczej,
    żeby mnie zaraz kwalifikować jako "obcokrajowca" z Serbii. Z kolei inni
    mieszkańcy bezbłędnie oceniali, że przyjechałem "z Belgradu", ponieważ mają tam
    rodzinę, która mówiła "tak jak ja".

    Byłem też świadkiem, jak Chorwaci wprowadzali do użycia nowe słowa, ale trudno
    mi ocenić czy robili to na siłę, czy też raczej wracali do wyrugowanych przez
    państwo jugosłowiańskie tradycyjnych form. W każdym razie ani "brzojav",
    ani "tisak" (te słówka zapadły mi szczególnie w pamięć) nie uczyniły dzienników
    telewizyjnych mniej zrozumiałymi... raczej ciekawszymi :)

    Pozdravi,

    Jacek
  • grof 01.09.04, 17:58
    Skorzystałam z zaproszenia i oto jestem! Na pewno będę tu wpadać!
    Pozdrawiam serdecznie, G.
    --
    kum kum
  • stjepan 01.09.04, 18:46
    Witam!
    Bardzo mi przyjemnie :)

    My się już chyba znamy z forum "język chorwacki" :)

    Pozdrav,
    Maciek.

    --
    "Ta nasza młodość, ten szczęsny czas"
  • josip_broz_tito 01.09.04, 20:52
    Witam i ja. Bede tu zagladal, jesli beda jakies problemy.
    Co do rozumienia Serbow przez Chorwatow i odwrotnie, to problemow nie ma
    zadnych. Nie zadne "na upartego", ale bez problemu, chyba ze mamy jakiegos
    zajadlego nacjonaliste. Kilkanascie razy slyszalem, jak Chorwaci do serbistow
    wstawiajacych jedynie "(i)j" do wyrazu i zmieniajacych podstawowe slowa
    (ktorych odmianki i tak obie nacje znaja) mowili "Lijepo decko pricas hrvatski".

    Natomiast mamy cos wspolnego z Madziarami-podobny akcent jak mowimy po
    serbsku:) Przynajmniej ja, tak mi mowiono jak bylem i mowilem:))
    --
    Ať si bylo, jak si bylo, přece jaksí bylo, ještě nikdy nebylo, aby nejak
    nebylo :-)
  • walgierz 02.09.04, 21:39
    Słowieńskich, Chorwackich, Serbskich o historii czy językach może być też polityka, ja znalazłem googlami takie ale nie wiem czy to nie jest akurat dla kochajacych inaczej...
    Nie znam tych języków ale te forum niżej jest dla mnie zrozumiałe nawet przy pomocy polszczyzny;-))))))

    forum.bljesak.info/index.php?s=01050738dcaa261cf7e3d503dbb8ba9e&showforum=28
    --
    '' Ja sprowadziłem z północy nieszczęście i wielką klęskę... wyruszył niszczyciel narodów... Oto nadchodzi wróg jak chmury ... naród z daleka - mówi Pan - naród niezwyciężony, naród starodawny...''
    www.scytia.blo.pl
  • nicolas1981 29.09.04, 21:23
    Kao si?
    Ja sam dobre
    Zovem se Nicolas. Ja sam z Pariza, ucim serbski jezik od tri godine. Ovo jezik
    nie lako (ako izgovor). Zivim u Warsawia ale ja sam z Pariza. Ja sam Pol
    Francuz Pol Polak.
    Trazim ljudi w Wwa ca kojom moga na pricam Serpskohrvatski.
    Miejmy nadzieje ze ktos sie zgloszi. Wracam do Polski za tydzien. Szukam tez
    kogos zebym sie uczyl dalej.Ide teraz na studia poddyplomowych na SGGW. A moze
    mozemy stworzyc kolo naukowe na temat tych jezykow co wy na to?
    Nicolas
    Bez Muke nema Nauke
  • kamilica 30.09.04, 15:03
    Zdravo Nicolase,
    Ja poznajem srpski i hrvatski jezik tako da mozes da sa mnom pricas. Ja sam iz Poljske, zavrsila sam fakultet slavenskih jezika i knjizevnosti u Vroclavu. Drago bi mi bilo da upoznam ljude s kojima mogu razgovarati, naprimer na srpskom jeziku.
    Pozdrav!
    Kamila
  • nicolas1981 01.10.04, 13:57
    U redu
    Moj mail
    nicolas_levi@yahoo.fr
    Numer gg 136 69 92
    Ti si iz Vroclac ili z Warchawa?
  • josip_broz_tito 01.10.04, 18:03
    Cao Kamilice,

    ako trazis ljude sa kojim (na pewno nie "s kojima") bi ti mogla da razgovaras,
    onda ajde, mozes sa mnom :)

    mail adresa mi je josip_broz_tito@gazeta.pl. Nisam jos zavrsio studije, na
    trecoj sam godini na varsavskom univerzitetu, pa malo govorim na tom jeziku:)
    --
    Ať si bylo, jak si bylo, přece jaksí bylo, ještě nikdy nebylo, aby nejak
    nebylo :-)
  • nicolas1981 02.10.04, 19:03
    I ja?
  • bipsonore 05.09.04, 17:21
    Tez witam....a jak mam sie nauczyc albanskiego(Kosowo)???
  • tombal15 23.06.05, 11:59
    WITAM!!! i mam pytanie czy jest coś tak bardzo trudnego w
    chorwackim,słoweńskim,serbskim czego czasami już nie ma się siły uczyć czego
    nie ma w języku polskim??Co jest batrdzo trunde:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka