Troche fajnej poezji śpiewane...

Forum towarzyskie

założyciel: erwin10

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Było kedyś w pewnym mieście wielkie poruszenie
    wystawiano niesłychanie piękne przedstawienie
    wszyscy dobrze się bawili , chociaż był wyjątek

    Młoda pani w pierwszym rzędzie wszystko miała za nic
    nawet to że spiewak śpiewał tylko dla tej pani
    i choć rozum tracił dla niej , śmiała się klaskała

    W drugim akcie śpiewak spiewał znacznie już rozwazniej
    młoda pani była jedna ciągle niepoważna
    aż do chwili , kiedy nagle , nagle wśród pokazu
    padły słowa :

    Nie dokazuj , miła nie dokazuj
    przecież nie jest z ciebie znowu taki cud
    nie od razu , miła nie od razu
    nie od razu stopisz serca mego lód

    Innym razem zaproszony byłem na wernisaż
    na wystawy póżną nocą w głębokich piwnicach
    czy to były płótna mistrza czy Kantena
    nie pamietam

    Były tam obrazy wielkie , płótna kolorowe
    z nieskromnymi kobietami szkice nastrojowe
    całe szczęście , że natura martwą jednak były

    Nie dokazuj , miła nie dokazuj .....

    Była także inna chwila , której nie zapomnę
    Był raz wieczór rozmarzony i nadzieje płonne
    przez dziewczynę z końca sali podobną do róży
    której taniec w sercu moim święty spokój zburzył

    Wtedy zdarzył się niezwykły, przedziwny wypadek
    sam już nie wiem jak to było
    trudno opowiadać
    jedno tylko dziś pamiętam
    jak jej zaspiewałem:

    "Usta milczą , dusza śpiewa
    usta milczą , świat rozbrzmiewa "

    lecz dziewczyna nie słyszała
    tańcem już zajęta
    w tańcu komuś zaśpiewała to co tak pamiętam

    "Nie dokazuj ,miły nie dokazuj
    przecież nie jest z ciebie znowu taki cud
    nie od razu, miły nie od razu
    stopisz serca mego lód"

    Nie dokazuj ,miła nie dokazuj
    przecież nie jest z ciebie znowu taki cud
    nie od razu , miła nie od razu
    nie od razu stopisz serca mego lód !





  • 24.10.04, 11:01 Odpowiedz
    Teksty M Marek Grechuta Tango Anawa

    Teatr to dziwny teatr jedyny
    gdzie sens , gdzie treść
    czort jeden zna
    tam fortepiany i mandoliny
    w szalonym tangu Anawa

    Pani mi mówi -niemożliwe
    pani mi mówi - mnie się zdaje
    pani mi mówi - niedowiary
    pani mi mówi - że to żart
    co jest możliwe to mozliwe
    co mnie się zdaje to się zdaje
    a pani nie wie co ja czuję
    gdy śpiewam tango Anawa

    Teatr to dziwny ,teatr jedyny
    w nim przedstawienie wiecznie trwa
    pogromcy zwierząt i arlekiny
    i szał iluzji Anawa

    Pani mi mówi niemożliwe.....

    Teatr to dziwny , teatr jedyny
    a drugi taki nie wiem gdzie
    przychodzą do nas piekne dziewczyny
    i śmieją się i bawią się

    Pani mi mówi - niemożliwe
    że te kawały pani zna
    że to naiwne i fałszywe
    to całe tango Anawa

    Co jest fałszywe to fałszywe
    co mnie się zdaje to się zdaje
    a pani nigdy nie zrozumie
    co to jest tango Anawa

  • 24.10.04, 13:29 Odpowiedz
    Jeszcze: "Dzikie wino", "Niepewność", "Dni, których nie znamy", "Będziesz moją
    panią" i parę innych ...
    Osobiście nie wszystkie jego utwory lubię, ale na ogół są one miłe dla ucha -
    drugie wymienione przeze mnie jest autorstwa A.Mickiewicza~! ;)
    ...
    Turnau i Kaczmarski pozostają dla dalej idących koneserów!
    --
    C.P.S.U. still rulez the World ...
    Realize it ...
  • 24.10.04, 13:32 Odpowiedz
    kc.kpzr napisał:

    > Jeszcze: "Dzikie wino", "Niepewność", "Dni, których nie znamy", "Będziesz
    moją
    > panią" i parę innych ...
    > Osobiście nie wszystkie jego utwory lubię, ale na ogół są one miłe dla ucha -
    > drugie wymienione przeze mnie jest autorstwa A.Mickiewicza~! ;)
    > ...
    > Turnau i Kaczmarski pozostają dla dalej idących koneserów!

    Turnau i Kaczmarski, to zupełnie inna epoka Kolego :))
  • 24.10.04, 13:55 Odpowiedz
    W czym chcesz mnie pouczać(?), wspomniałem o nich w kontekście gatunkowym -
    vide: tytuł wątku. Epoki bynajmniej mi się nie pomyliły, polską scenę muzyczną
    znam dość, że nie powiedzieć: lepiej niż dobrze. Jeżeli się lubi jednego, nie
    ma przeciwskazań, by lubić dwóch kolejnych... NIEPRAWDAŻ??? A że ich daty
    urodzin są inne, to w czym to komu przeszkadza??? Nie rozumiem Twego myślenia.
    Spektrum zainteresowań mam dość szerokie, od muzyki barokowej po rock lat 80',
    a i w ostatnim 15-leciu coś by się znalazło..... Tyle!..
    ...
    Pozdrawiam samcznie, już po obiedzie! :)
    --
    C.P.S.U. still rulez the World ...
    Realize it ...
  • 24.10.04, 18:01 Odpowiedz
    > a i w ostatnim 15-leciu coś by się znalazło..... Tyle!..
    Choćby i Gałązka, choćby i Garczarek. Nie, odwrotnie Garczarek i Gałązka.
    Znacie "kurtkę drelichową"? A czy Adam Ziemianin i śpiewane jego wiersze przez
    Myszkowskiego. Leonard Cohen wydał nową płytę i to jest w tej chwili
    najważniejsze.
    --
    The one easy day was yesterday
  • 24.10.04, 18:41 Odpowiedz
    kelo napisał:

    > > a i w ostatnim 15-leciu coś by się znalazło..... Tyle!..
    > Choćby i Gałązka, choćby i Garczarek. Nie, odwrotnie Garczarek i Gałązka.
    > Znacie "kurtkę drelichową"? A czy Adam Ziemianin i śpiewane jego wiersze
    przez
    > Myszkowskiego. Leonard Cohen wydał nową płytę i to jest w tej chwili
    > najważniejsze.
    Nie mam pojecia niestety, kto to jest Garczarek i Gałazka. Moge natomiast
    dorzucić parę słów o Leonardzie Cohenie.
    Dobrze, ze zainspirowały go wiersze Federica Garcii Lorki, bo być moze nigdy
    nie zostałby poetą.
    Cohen napisał około 700 piosenek. Właśnie wychodzi jego nowa płyta Dear Heather.
    Szczęsciarze mieli okazję posłuchać go 1985r w Sali Kongresowej. Pechowcom
    takim jak ja- pozostaja płyty:(
    Moje ulubione utwory Cohena to :
    Suzanne
    So long
    Marianne
    Słynny niebieski prochowiec
    Hallelujah
    Ptak na drucie
    Tańcz mnie aż po miłości kres
    Chelsea Hotel nr 2
    W zasadzie Cohen to wieczny chłopiec, szukający swojej drugiej połówki.
    Uwaga kobiety ! Jest do wzięcia !!:)
    Pozdro.


  • 24.10.04, 18:51 Odpowiedz
    Proszę mi wybaczyć, ale Cohena zbytnio nie czuję, wolę jakoś rodzimego, naszego
    Grechutę; tym nie mniej cenię sobię twórczość poezji śpiewanej w ogóle, bo ta
    zazwyczaj zbyt komercyjną nie bywa, a jeśli już, to bardzo rzadko i to za cenę
    wielu lat ciężkiej, żmudnej pracy (twórczość liryczna + kompozycje muzyczne),
    czego Cohenowi absolutnie odbierać nie mam zamiaru... Zasłużył sobie!!!
    Co wciąż jednak nie zmienia faktu, że za nim nie przepadam...
    Ale o gustach się nie dywaguje, one są!
    ...
    Pozdrawiam!
    MIŁEGO WIECZORU....
    --
    C.P.S.U. still rulez the World ...
    Realize it ...
  • 24.10.04, 19:17 Odpowiedz
    Carrra, jak podajesz polskie tytuły, to masz na myśli jeszcze oryginalnego
    Cohena, czy już raczej Zembatego?
    :))

    --
    Moderator jest tylko człowiekiem.
    O moderowaniu Forum Katowice
  • 24.10.04, 19:53 Odpowiedz
    bartoszcze napisał(a):

    > Carrra, jak podajesz polskie tytuły, to masz na myśli jeszcze oryginalnego
    > Cohena, czy już raczej Zembatego?
    > :))
    A tak jakoś:) Oczywiście mam na myśli Cohena:) Niech Ci będzie:
    - Bird on a Wire
    - Dance me to the end of love

    To jescze słowo o Mąćku Zembatym :)
    Dla mnie fantastycznie tłumaczy teksty. Z jego piosenek chyba najbardziej
    podobały mi się: Tajemnice wiary mej , Jak dobrze mi w pozycji tej. /nie mam
    pojęcia czy właśnie takie były tytuły, czy to tylko pierwsze słowa piosenek/
    pozdr.
  • 24.10.04, 20:44 Odpowiedz
    ostatnio wyszperalem winyl z Zembatym :)) a pozostalo jeszcze kilka perelek na
    wyludnionym strychu
  • 24.10.04, 21:11 Odpowiedz
    mixed_moods napisał:

    > ostatnio wyszperalem winyl z Zembatym :)) a pozostalo jeszcze kilka perelek
    na
    > wyludnionym strychu

    Ja nie mam winyla z Zembatym, natomisat wielokrotnie bywałem na jego
    występach :) Najczęściej były to sale kameralne /jakieś 60-80 osób/ oj,
    siedziało sie na podłodze z kolanmi pod brodą :))
  • 25.10.04, 11:50 Odpowiedz
    Nie da się ukryć, że poezja śpiewana Cohena jest bardzo trudna i w odbiorze i w
    ew. odtworzeniu. Dlatego też trudno nazwać jego piosenki balladami. Maciej
    Zębaty w zasadzie na nowo zinterpretował te piosenki, może nawet trochę
    uprościł, dlatego też interpretacje Zębatego pamięta się lepiej.
  • 25.10.04, 12:14 Odpowiedz
    aqua napisał:

    > Nie da się ukryć, że poezja śpiewana Cohena jest bardzo trudna i w odbiorze i
    w
    >
    > ew. odtworzeniu. Dlatego też trudno nazwać jego piosenki balladami. Maciej
    > Zębaty w zasadzie na nowo zinterpretował te piosenki, może nawet trochę
    > uprościł, dlatego też interpretacje Zębatego pamięta się lepiej.

    Ja jakoś nie mam problemu, z wczuciem sie w klimat Cohena. Może to sprawa jego
    niezwykle ciepłego głosu ?

  • 25.10.04, 12:18 Odpowiedz
    Byłem na jednym z nich jakoś tak między 85 a 87. A może wcześniej, bo na pewno
    nie później. Gdzieś w Katowicach na sali w klimacie czwartej nad ranem. Tylko
    to chyba nie był grudzień.
    --
    The one easy day was yesterday
  • 25.10.04, 12:53 Odpowiedz
    carrramba napisał:

    > aqua napisał:
    >
    > > Nie da się ukryć, że poezja śpiewana Cohena jest bardzo trudna i w odbior
    > ze i
    > w
    > >
    > > ew. odtworzeniu. Dlatego też trudno nazwać jego piosenki balladami. Macie
    > j
    > > Zębaty w zasadzie na nowo zinterpretował te piosenki, może nawet trochę
    > > uprościł, dlatego też interpretacje Zębatego pamięta się lepiej.
    >
    > Ja jakoś nie mam problemu, z wczuciem sie w klimat Cohena. Może to sprawa
    jego
    > niezwykle ciepłego głosu ?

    A próbowałeś coś jego zaśpiewać?

    "Klimat Cohena"? tak masz rację, jeśli chodzi tylko o wczucie się:)
  • 25.10.04, 13:20 Odpowiedz
    aqua napisał:

    > carrramba napisał:
    >
    > > aqua napisał:
    > >
    > > > Nie da się ukryć, że poezja śpiewana Cohena jest bardzo trudna i w
    > odbior
    > > ze i
    > > w
    > > >
    > > > ew. odtworzeniu. Dlatego też trudno nazwać jego piosenki balladami.
    > Macie
    > > j
    > > > Zębaty w zasadzie na nowo zinterpretował te piosenki, może nawet tr
    > ochę
    > > > uprościł, dlatego też interpretacje Zębatego pamięta się lepiej.
    > >
    > > Ja jakoś nie mam problemu, z wczuciem sie w klimat Cohena. Może to sprawa
    >
    > jego
    > > niezwykle ciepłego głosu ?
    >
    > A próbowałeś coś jego zaśpiewać?
    >
    > "Klimat Cohena"? tak masz rację, jeśli chodzi tylko o wczucie się:)

    Hmmm Aqua, jakby tu powiedzieć.... trudniejszy repertuar, tez mi się udawało
    śpiewać :)) nawet z niezłym rezultatem :)
    pozdrawiam :)
  • 25.10.04, 13:25 Odpowiedz
    [CadG , melorecytacja]

    Kanada.. lata pięćdziesiate..
    brudna przepocona sala w jakiejś tamtejszej szkole..
    Dziewczęta tańczą parami, chłopcy troszeczkę pijani
    podpierają drabinki gimnastyczne..
    [tu trochę basowego śpiewanie zwrotki, słowa ulotne, a potem refren..]
    Lecz czy pokażesz mi
    ach, czy pokażesz mi
    powiedz czy pokażesz mi
    swe ....
    ...
    ...
    ..dokumenty?
    [to wersja wyrafinowana i dla młodzieży zarazem]

    Ech, aż się wzruszyłem na wspomnienie klimatu, jaki wytwarzał przy śpiewaniu
    tego utworu pewien kolega K...

    --
    Moderator jest tylko człowiekiem.
    O moderowaniu Forum Katowice
  • 25.10.04, 13:31 Odpowiedz
    Cohena? No to moje gratulacje, Carrramba:)
  • 25.10.04, 13:41 Odpowiedz
    aqua napisał:

    > Cohena? No to moje gratulacje, Carrramba:)

    Nie ma czego gratulować Aqua, serio- sa trudniejsze kawałki. Poza tym muzyka
    Cohena /choc bardzo piekna/ jest niezwykle prosta. Do zagrania, wystarczy
    znajomość podstawowych chwytów gitarowych. Żeby nie wyjść na jakiegoś muzyka,
    dodam iz nie znam ani jednej nuty i nie potrafię nazwać żadnego chwytu. Jestem
    samoukiem, który "łapie" chwyty jak mu wygodnie :) Prawdziwy muzyk, który
    obserwował moje granie, nie mógł wyjść z podziwu iż można tak właśnie łapać
    akordy. To jest efekt grania ze słuchu i braku pomocy ze strony
    profesjonalisty. Ale jakos mi to wystarczało. Teraz gitara stoi za szafa i
    czeka na lepsze czasy :))

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.