• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

lęk przed jazdą samochodem

  • 08.08.06, 16:35
    Zauważyłem u siebie ostatnio że boję się kierować samochodem, strasznie się
    denerwuję wtedy i zaczynam panikować. Mam cały czas wrażenie że spowoduję
    wypadek samochodowy. Ma ktoś podobne problemy?
    Edytor zaawansowany
    • 08.08.06, 16:51
      To już jest lekkie przeginanie pyty z tym wynajdowywaniem nowych lęków
      i roztrząsaniem ich.
      • 08.08.06, 16:54
        facetowi sie nudzi po prostu. musi se znaleźć jakąś rozrywkę ;)

        --
        I hate today, no love for tomorrow.
        • 08.08.06, 16:59
          ale taką?przecież są filmy,muzyka,dupy,samochody...
          • 08.08.06, 17:01
            wszystko z czasem może się znudzić. zwlaszcza jak ma sie depresje. a on byc
            moze ją ma.

            --
            I hate today, no love for tomorrow.
            • 08.08.06, 17:21
              pani psycholog się znalazła
              • 08.08.06, 17:23
                jak juz to pani psychiatra ;)
                psycholodzy sa nudni.

                --
                I hate today, no love for tomorrow.
                • 08.08.06, 17:27
                  pan Freud to psycholog zdaje się a taki fajny był
                  • 08.08.06, 17:30
                    nigdy go nie lubiłam. niech się schowa z tymi swoimi teoriami. i tak większość
                    to bzdury same, juz dzisiaj nieaktualne. sama moge lepsze wymyslec, żaden
                    problem.

                    --
                    I hate today, no love for tomorrow.
                    • 08.08.06, 17:38
                      hmm, no to wymyśl teorię, na walkę z fobią społeczną i nieśmiałością, w miarę
                      szybką i efektywną
                      • 08.08.06, 17:44
                        dobra postaram sie cos wymysleć w najblizszym czasie :)

                        --
                        I hate today, no love for tomorrow.
        • 08.08.06, 17:20
          nie nudzi mi się tylko staram się nieco życia tchnąć w to forum, ale skoro wam
          się to nie podoba, mogę brać czynny udział w nim.
          • 08.08.06, 17:21
            smutny78 napisał:

            > nie nudzi mi się tylko staram się nieco życia tchnąć w to forum, ale skoro
            wam
            > się to nie podoba, mogę brać czynny udział w nim.

            mi się podoba. a ta stara picką rzeźniczką się nie przejmuj.

            --
            I hate today, no love for tomorrow.
      • 08.08.06, 17:10
        Nie wymyślam nowych fobii, opisuję tylko istniejące. A jeśli ciebie to nie
        interesuje to nie czytaj ich, tylko pooglądaj sobie nowe wydanie Playboya, no
        chyba że jesteś innej orientacji, ale to już nie mój problem tylko twój.
        • 08.08.06, 17:18
          smutny78 napisał:

          > Nie wymyślam nowych fobii, opisuję tylko istniejące. A jeśli ciebie to nie
          > interesuje to nie czytaj ich, tylko pooglądaj sobie nowe wydanie Playboya, no
          > chyba że jesteś innej orientacji, ale to już nie mój problem tylko twój.


          hyhyhy Wujek "Cięta Riposta"
          • 08.08.06, 17:23
            riposta jak riposta, ani za krzywa ani za prosta :)
          • 08.08.06, 17:27
            rzeznia_nr_5 napisał:
            > hyhyhy Wujek "Cięta Riposta"

            tylko tyle potrafisz wymyslic? oj cos Ci sie pogorszyło chyba. zresztą u Ciebie
            to zawsze było źle odkąd pamietam.
            rzeźnia zawsze głupie posty pisal czy pisala, nie wiem czy to chłop czy baba.
            ale w tym przypadku to mysle, że nie ma to wiekszego znaczenia.


            --
            I hate today, no love for tomorrow.
            • 08.08.06, 19:55
              >
              > tylko tyle potrafisz wymyslic?oj cos Ci sie pogorszyło chyba. zresztą u Ciebie
              > to zawsze było źle odkąd pamietam.
              > rzeźnia zawsze głupie posty pisal czy pisala, nie wiem czy to chłop czy baba.
              > ale w tym przypadku to mysle, że nie ma to wiekszego znaczenia.


              wiesz co nie chce mi się z tobą przerzucać gnojem,pewnie by to nie miało końca


              --
              "czszołem szołaniesze"

              Benedykt XVI
    • 08.08.06, 16:53
      smutny nie przejmuj się. ja myśle, że wszyscy początkujacy kierowcy trochę sie
      boja i mają podobne schizy do twoich. jak bedziesz miał więcej wprawy w
      kierowaniu, to na pewno Ci przejdzie.
      pozdrawiam

      --
      I hate today, no love for tomorrow.
      • 08.08.06, 17:17
        hmm, to nie chodzi o bycie początkującym kierowcą, moim zdaniem to coś
        podobnego do lęku wysokości.
        • 08.08.06, 19:48
          czy leczysz się czymś? bo mi to podchodzi pod nerwicę lękową albo jakąś depresję :-(
          • 08.08.06, 20:06
            nie, nigdy nie leczyłem się
            • 08.08.06, 20:16
              eee tam. bez przesady. ja tu nie widze zadnej nerwicy lekowej ani depresji!
              smutny nie przejmuj się. słuchaj tylko mnie. ja Ci mowię jasno i wyraźnie, ze
              jestes zdrowy. bo tak wlasnie jest :)

              --
              I hate today, no love for tomorrow.
            • 08.08.06, 20:44
              to niedobrze...czy ja z Tobą przypadkiem wczoraj nie rozmawiałam na czacie?
              • 08.08.06, 20:44
                • 08.08.06, 21:03
                  tak
                  • 08.08.06, 21:23
                    przepraszam, że tak urwałam się wczoraj, ale miałam problem z netem:-(

                    wracając do Ciebie...musisz iść do lekarza, masz typowe objawy nerwicy, ja mam
                    prawo jazdy, ale nie wyobrażam sobie siebie za kierownicą, już dawno czuję się
                    komfortowo w roli pasażera, ataki paniki to standard...nie lekceważ tego, bo
                    przed trzydziestką nerwica dobija na maksa...
                    a jak się czujesz w tłumie, na dużych otwartych powierzchniach?masz problemy ze
                    snem?
                    • 08.08.06, 21:42
                      Spię jak kamień, uwielbiam otwarte przestrzenie, zwłaszcza dziką przyrodę,
                      lubię tłum pod warunkiem że nie jestem tam w centrum uwagi bo w tłumie można
                      pozostać anonimowym. A wogóle wejdź na czata to pogadamy
                      • 08.08.06, 21:45
                        zaraz wejdę, tylko przejdę na laptopa :-)
                        • 08.08.06, 21:45
                          co by się wygodnie gawędziło :-)
    • 09.08.06, 10:02
      ja marzę by mieć prawo jazdy ale nie mam kasy :(
    • 09.08.06, 12:00
      Smutny78 napisał:

      > Zauważyłem u siebie ostatnio że boję się kierować samochodem, strasznie się
      > denerwuję wtedy i zaczynam panikować. Mam cały czas wrażenie że spowoduję
      > wypadek samochodowy. Ma ktoś podobne problemy?

      A czego właściwie się boisz? Że się zabijesz czy że będziesz miał jakąś drobną
      stłuczkę i trzeba się będzie pouśmiechać do jej pozostałych uczestników? Bo to
      drugie to chyba jest typowy objaw fobii społecznej u kierowców. :)

      MacAaron
      • 09.08.06, 17:50
        oj tak boję się sytuacji konflitktowych lub kłopotliwych i staram się ich
        unikać.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.