Dodaj do ulubionych

FABRYKA WAGON - ZASTRASZENIE I APATIA.

IP: *.zapis.net.pl 05.06.03, 18:21
Na WAGONIE cisza jak makiem zasiał.

Cwany Prieditis wie doskonale jak pacyfikować roboli. Powoli zwalnia
małe grupki pracowników, a pozostałym daje małe sumki jako wypłatę w ratach.
Od czasu do czasu przebiegnie się po zakładzie i pod byle
pretekstem zwolni kogoś dyscyplinarnie. NO I JUŻ MU NIKT NIE PODSKOCZY, A
ROBOLE Z Z-3 NIE ZŁOŻĄ MU WIZYTY POD DOMEM ZARZĄDU WRZESZCZĄC COŚ O
PIENIĄDZACH CZY BRAKU ŚRODKÓW DO ŻYCIA. Zresztą - co to obchodzi tych panów w
garniturach snujących się po biurach w Domu Zarządu? Prieditis "zatrudnił" na
stanowisku kierownika ds. marketingu swojego ukochanego synusia Macieja.
Pensja - 10 tys. zł/miesiąc wypłacana w całości i terminowo. W całym Domu
Zarządu aż się roi od auditorów, ekspertów, analityków i specjalistów. Ot,
taka sobie finansowa "pomoc" dla kolegów, swojaków,szwagrów....Oczywiście
tacy wybitni fachowcy mają odpowiednie pensje w wysokości kilkudziesięciu
tysięcy złotych na miesiąc księgowane przez specjalistyczną firmę z
Wrocławia. Chodzi o to, żeby trzymani za mordy robole dostający po 300 zł
zaliczki nie wiedzieliile "zarabiają" ci "wybitni fachowcy", którzy jak sępy
obsiedli tą zdychającą Fabrykę WAgon. UWAGA PANIE W KSIĘGOWOŚCI. WASZ CZAS NA
fABRYCE TEZ JUŻ JEST POLICZONY.....

No i oczywiście dobre samopoczucie nie opuszcza takiego Krzysia NAMYSŁA. To
on razem z Finke, Dudkowiakiem i Maciejewskim sprowadził tych słowackich
gangsterów do Fabryki. NAMYSŁ to wyjątkowo wredny typ
karierowicza i kłamcy, który chyba sprzedałby własną matkę w celu
zaspokojenia chorej i wybujałej ambicji. Prawie 2 lata był wiceprezesem
w słowackim zarządzie. Brał ogromne pieniądze, zachowywał się jak typowy
nuworysz (chamstwo, prostactwo, ataki wściekłości) i TO ON JEST W DUŻEJ
MIERZE ODPOWIEDZIALNY ZA KATASTROFĘ WAGONU. Chciwy i pazerny NAMYSŁ wysługuje
się każdemu panu... Byle do kasy, byle do władzy..... ALE PRZYJDZIE ZA TO
ZAPŁACIĆ KRZYCHU... RACHUNKI BĘDA WYSTAWIONE PRZEZ TYCH, KTÓRYCH SKRZYWDZIŁEŚ
I NA KTÓRYCH PLECACH DOSTAŁEŚ SIĘ DO KORYTA.....

Wrócili również do zakładu tacy wybitni "fachowcy" jak donosiciel
Sobczak (Inżynier Polski Ludowej) i pijaczek Makieła (dawniej hakowy) .
Sobczak, który kompromitował się przez prawie rok jako Główny Technolog (no
niestety Jurek, nie masz głowy do kierowania takim działem) jest teraz
zastępcą kierownika Działu Kontroli Jakości. A przesiąknięty alkoholem
Makieła najpierw rozłożył wydział PO, a teraz jest zastępcąkierownika Działu
Produkcji. CZEKAMY KIEDY WRÓCI DO ZAKŁADU Andrzej FINKE - ABY DALEJ
RESTRUKTURYZOWAĆ TĄ FIRMĘ:)))

Na razie jest "dobrze". Prezes Prieditis "zamknął mordy tym ch... z
internetu", którzy podawali niewygodne dla niego informacje w
komentarzach na ECENTRUM. Jakie to proste - wystarczy się "dogadać"
(agumentów użytych przez "superprezesa" chyba każdy się domyśla) z
szefami tego popularnego portalu i....NIE MA JUŻ ŻADNYCH NEWSÓW o
WAGONIE. No i spokój - odetchnęli prezesi, kierownicy, sprzedajni
związkowcy i donosiciele. NA SZCZĘŚCIE SĄ JESZCZE INNE PORTALE, KTÓRYCH
MIEJMY NADZIEJĘ SŁOWACKA MAFIA Z WAGONU NIE BĘDZIE MOGŁA WYCISZYĆ......

A związkowcy? Majchrzak, Mroziński, Smółka, Surma?
Jak zwykle - pewnie znowu wzięli swoją działkę i siedzą cicho czekając co
będzie. Nie liczcie na nich wagoniarze - oni są po prostu do wynajęcia przez
kazdego kto zapłaci. Byli na usługach Maciejewskiego, Sekela, Stanclika,
dlaczego więc nie mogą "pracować" dla Prieditisa?

Po ostatnim Walnym Zgromadzeniu nikt już chyba nie ma złudzeń co do
intencji właścicieli Fabryki WAGON. Nie chcą jej uzdrawiać, nie chcą
restrukturyzować, nie chcą wdrażać programów naprawczych. Chcą ją tylko
wydoić, zniszczyć i zlikwidować. A cała ta 2-tysięczna hołota? NA
BRUK!!!! BĘDZIECIE MOGLI NAJWYŻEJ UMYĆ SAMOCHÓD NAMYSŁOWI ALBO MAKIELE. ALBO
WYPUCOWAĆ cabrio PRIEDITISA.....BO PRACY W OSTROWIE NIE MA....

P.S. Drogi Mateuszu! Nie usuwaj tego postu...I nie cenzuruj nazwisk. Rzecz
dotyczy osób jak najbardziej publicznych i w żaden sposób nie jest naruszana
ich prywatność.....
Edytor zaawansowany
  • Gość: Skarabeusz IP: *.zapis.net.pl 12.06.03, 23:27
    Scenariusz jest jednakowy dla całej Polski. Pojawia się grupa "inwestorów",
    którzy mają ogromną ochotę dorobic się kasy, ale sami są gołoducami bez grosza
    przy duszy.. Znajdują fabrykę, która ma być prywatyzowana oraz szukają dojść do
    urzędników - np. w NFI. Jak "przekonuje się" w Polsce urzędników wie każdy, kto
    czytuje prasę codzienną. "Kupuje" się taki zakład, a płaci się środkami tego
    zakładu. Jakiś poseł co prawda pisze pisma do premiera i ministrów
    o "nieprawidłowościach podczas prywatyzacji", ale zostaje zbyty i wyśmiany. No
    i nowa ekipa obejmuje władzę w takiej firmie. Jeśli zakład jest duży, trzeba
    jakoś uspokoić roboli, którzy mogą narobić kłopotów. Ale od czego są związki
    zawodowe w tej firmie? Szefa największego związku zawodowego (przeważnie jest
    to Solidarność) trzeba zrobić wiceprezesem ds. personalnych (to tradycyjny
    stołek dla solidaruchów), a szefa drugiego związku - kierownikiem wydziału. To
    nic, że ci faceci są matołkami - ważne, że biorą kasę, uciszają "wichrzycieli"
    i donosza o nastrojach wśród załogi. Pozostali związkowcy są jeszcze tańsi -
    wystarczy dać im czasem premię uznaniową, przyjąć do pracy ich synów oraz dać
    trochę kasy na dofinansowanie wycieczek, które organizują, żeby utrzymać w
    związku swoich członków (ludziom się wtedy wydaje, że coś zyskują i nie
    wypisują się z takich związków zawodowych). Od samego początku
    nowi "właściciele" przestają płacić poddostawcom i każa brać materiał "na
    krechę". Przez jakiś czas się to udaje i oszukuje się w ten sposób dziesiątki,
    a nawet setki firm z których niektóre bankrutują. No i wysysa się pieniądze z
    firmy w której się rządzi. Np. wysyła się zaopatrzeniowca do określonej
    hurtowni, gdzie kupuje dla zakładu blachę za cenę np. o 25% wyższą od ceny
    rynkowej. Wątpiącym rządząca Działem Zaopatrzenia fryzjerka (!!!!) proponuje
    zwolnienie z artykułu 52 K.P. Innym sposobem "wyprowadzania" pieniędzy (tak się
    teraz nazywa kradzież) - jest wysyłanie faktur do firmy za granicą i doliczanie
    tam odpowiedniej marży (zwykle jest to 15 %). Jeszcze inny sposób -
    prezes "sprzedaje" zakładowi swojego mercedesa (za np. dwukrotną cenę) i dalej
    nim jeździ jako wozem służbowym. Za eksploatację płaci już oczywiście firma.
    Sielanka trwa tak długo jak długo są pieniądze w zakładzie. Można to trochę
    przedłużyć obcinając pensje załodze - kupieni związkowcy oczywiście nie odezwą
    się, bo swoją działkę wzięli. Aż pewnego dnia okazuje się, że kasa zakładu jest
    pusta, banki nie chcą już dać żadnego kredytu, kooperanci odmawiają współpracy,
    energetyka odcina dopływ prądu, Wodkan zamyka wodę i odbiór ścieków, a
    Telekomunikacja wyłącza telefony. Do zakładu przyjeżdża Agencja Bezpieczeństwa
    Wewnętrznego (d. UOP) i zabiera prezesów w kajdankach. No ale przecież prezesi
    przez dwa lata cięzko pracowali i teraz już ich stać na opłacenie
    kilkumilionowej kaucji oraz wynajęcie najlepsych adwokatów. No i nic dziwnego,
    że panowie wychodzą po paru dniach, a wyższa instancja nawet im zmniejsza
    kaucję i oddaje paszporty. Polska przecież jest państwem prawa;) No ale
    niestety kasa zakładu świeci pustkami i nie ma nawet pieniedzy na wypłaty dla
    załogi. I zaczyna się - strajki, demonstracje uliczne... Pojawia się prezydent
    miasta opowiadający komunały o tym, że zakład jest potrzebny, że to katastrofa,
    że on nie pozwoli - i takie podobne bzdury. Zarządy w firmie zmieniają się co
    dwa miesiące, nie ma materiału na produkcję, załoga jest ciągle na urlopach,
    zaczynają się zwolnienia. Nikt już nie panuje nad tym co się dzieje. Jedynie
    paru przytomnych facetów z zarządu sprowadza swoich i biorą co jeszcze zostało
    po poprzednikach. Wysokie pensje, zarudnienie rodziny na kierowniczych
    stanowiskach, przeprowadzenie nikomu niepotrzebnych auditów i analiz
    ekonomicznych (zarabiają zaprzyjaźnione firmy) no i ukrycie swych horrendalnych
    zarobków przed wśibską hołotą z zakładu, której wypłaca się ochłapy w postaci
    200-300 złotowych zaliczek. Oczywiście opowiada sie w mediach
    o "restrukturyzacji" i "racjonalizacji" oraz o potrzebie ratowania
    zakładu........ I NIKT NIE CHCE POWIEDZIEĆ GŁOŚNO: TO JUŻ NAPRAWDE
    KONIEC....... P.S. Wszelkie podobieństwa do jakiejkolwiek firmy w Ostrowie
    Wielkopolskim sa całkowicie przypadkowe;)
  • Gość: Carabinieri IP: *.zapis.net.pl 25.06.03, 23:52
    Fabryka Wagon to już trup - upadłość to tylko kwestia najbliższego czasu. Za to
    ZNTK Opole rozkwita. Kupili właśnie zbankrutowany ZASTAL, przejęli z Ostrowa
    kontrakty na wagony osobowe i szykują się do budowy wagonów dla Iraku. Żeby
    było śmieszniej dyrektorem generalnym w Opolu jest niejaki Florian Różyński -
    były dyrektor produkcyjny w Fabryce Wagon, zgnojony i wyrzucony przez Sekela i
    jego bandytów ze Słowacji. No i co panowie Finke, Namysł, Dudkowiak, panowie
    związkowcy - Makieła, Surma, Smółka, Mroziński, Majchrzak?! Odczuwacie
    satysfakcję z "dobrze" wykonanej roboty? Ten zniszczony zakład to wasze
    dzieło!!!! Trzeba będzie wmurować tablicę z waszymi nazwiskami - żeby ludzie
    wiedzieli komu dziękować za swoją nędzę i upokorzenie. I co durny
    solidarnościowcu Finke? Chciałeś stawiać krzyż przed zakładem - Bogiem
    zasłaniać swoje sk...syństwa? Co powiesz ty kłamliwy karierowiczu Namysł?
    Przypomnij sobie swoje obietnice, kłamstwa i oszustwa, kmiocie z Granowca. A co
    powie ten pijaczek Makieła wiszący ciągle na komórce u Sekela? A wy -
    sprzedawczyki ze związków zawodowych? Kupieni za judaszowe srebrniki działacze
    związkowi? ZWOLNIENI PRACOWNICY WAGONU PODZIĘKUJĄ WAM ZA
    TE "OSIĄGNIĘCIA"....MOŻECIE BYC TEGO PEWNI KANALIE.
  • Gość: Kacper IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.03, 07:40
    Gość portalu: Carabinieri napisał(a):

    > Fabryka Wagon to już trup - upadłość to tylko kwestia najbliższego czasu. Za
    to
    >
    > ZNTK Opole rozkwita. Kupili właśnie zbankrutowany ZASTAL, przejęli z Ostrowa
    > kontrakty na wagony osobowe i szykują się do budowy wagonów dla Iraku. Żeby
    > było śmieszniej dyrektorem generalnym w Opolu jest niejaki Florian Różyński -
    > były dyrektor produkcyjny w Fabryce Wagon, zgnojony i wyrzucony przez Sekela
    i
    > jego bandytów ze Słowacji. No i co panowie Finke, Namysł, Dudkowiak, panowie
    > związkowcy - Makieła, Surma, Smółka, Mroziński, Majchrzak?! Odczuwacie
    > satysfakcję z "dobrze" wykonanej roboty? Ten zniszczony zakład to wasze
    > dzieło!!!! Trzeba będzie wmurować tablicę z waszymi nazwiskami - żeby ludzie
    > wiedzieli komu dziękować za swoją nędzę i upokorzenie. I co durny
    > solidarnościowcu Finke? Chciałeś stawiać krzyż przed zakładem - Bogiem
    > zasłaniać swoje sk...syństwa? Co powiesz ty kłamliwy karierowiczu Namysł?
    > Przypomnij sobie swoje obietnice, kłamstwa i oszustwa, kmiocie z Granowca. A
    co
    >
    > powie ten pijaczek Makieła wiszący ciągle na komórce u Sekela? A wy -
    > sprzedawczyki ze związków zawodowych? Kupieni za judaszowe srebrniki
    działacze
    > związkowi? ZWOLNIENI PRACOWNICY WAGONU PODZIĘKUJĄ WAM ZA
    > TE "OSIĄGNIĘCIA"....MOŻECIE BYC TEGO PEWNI KANALIE.

    smutne
  • Gość: Kuba IP: *.acn.pl / 10.71.7.* 27.06.03, 00:35
    Gdy czytam te posty o Fabryce Wagon, d. ZNTK w Ostrowie Wlkp. ogarnia mnie
    rozpacz. Czy to wszystko tolerują władze miasta. Upada kolejny ostrowski
    zakład. Jeżeli tak jest,że sępy rozdrapują co się da to rzeczywiście koniec tej
    firmy. To jednak także upadek finansów naszego miasta, upadek Wagonu to znaczy
    wzrost bezrobocia. Co sie dzieje w naszym Ostrowie Wielkopolskim????? Czy
    zostanie tylko piwo (ale nie ostrowskie) pite na bruku w Rynku?
  • Gość: rugby IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 13:35
    siedze tak sobie na kompie w Szczecinie i czytam od kilku tygodni różne
    wiadomości o moim rodzinnym ukochanym mieście, jeszcze nie dawno myślałem o
    powrocie po skończonych dwa lata temu studiach ale teraz czytając wasze opinie
    to to miasto zbliża sie do poziomu wioski po PGR których w szczecińskiem
    widziałem wiele, tam sklep-u nas rynek gdzie siedzą ludzie bez pracy bez
    perspektyw bez mozlwości wyrwania sie (BO ZA CO?) tylko jeszcze w ostrowie pije
    sie piwo na rynku -szkoda ze nie z naszego browaru :-( a nie jabola, ale
    wszystko to zbliża sie powoli do tego poziomu SZKODA, A MIAŁO BYĆ TAK FAJNIE
  • Gość: FABER IP: *.promax.media.pl 05.07.03, 13:13

    Na wniosek prezesa ostrowskiej fabryki Wagon sporządzono listy osób, które 2
    lipca nie podjęły pracy o godzinie 7 rano. Było to spowodowane dezorientacją
    pracowników, którzy zgodnie z wcześniejszymi obietnicami Zarządu nie otrzymali
    informacji o przelewie zaległych części pensji na pracownicze konta. W tej
    sprawie miał być ogłoszony komunikat przez radiowęzeł, nie został on jednak
    ogłoszony. Jestem jednak przekonany, że zaszło tu nieporozumienie - mówi
    Grzegorz Majchrzak, przewodniczący NSZZ Solidarność fabryki Wagon.
    Nieoficjalnie mówi się, że wspomniani wcześniej pracownicy (około 150 osób),
    zostaną dyscyplinarnie zwolnieni. W tej sprawie spotkaliśmy się wczoraj z
    prezesem. Po jego powrocie z Warszawy ustalimy dalsze postępowanie. Uważamy
    jednak, że nie jest możliwe zwolnienie tak dużej grupy osób - dodaje Grzegorz
    Majchrzak.
    Jeśli informacje odnośnie dyscyplinarnych zwolnień się potwierdzą będzie się
    można pokusić o nazwanie powyższej sytuacji próbą zastraszania pracowników. W
    przyszłości bowiem, nawet w sytuacji opóźnień w wypłacaniu pracowniczych pensji
    większość robotników będzie "siedziała cicho" w obawie przed utratą pracy.

    JEDNO WIELKIE SK...SYNSTWO!!!! CO SIEDZIEJE W TEJ POLSCE?!?!?!?!?!
  • Gość: analizator IP: *.promax.media.pl 05.07.03, 13:14
    Wiecie co teraz bedzie? Preditis zwolni paru roboli z Z-3 (czesc z nich
    Majchrzak "obroni" - jaki z niego świetny zwiazkowiec, nie?). A reszta 10
    czerwca dostanie pełną wypłatę, po sprzedano ZNTK Paterek czyli chwilowo kasa
    jest. Kasa ta na chwile zamknie mordy robolom i o to Prieditisowi chodzi.
    Nastepnym ruchem bedzie podzielenie firmy na mniejsze spółki - i teraz juz
    Prieditis bedzie mogł zwalniac nastepnych pracowników. W sumie prace straci ok.
    1500 osób. W powstałych społeczkach bedziecie bez szemrania pracowali za "miskę
    zupy" czyli pensje minimalne - 500, 600 zl. Jednoczesnie bedziecie się
    przygladali jak rozrastająca się czapa kolegów, krewniaków i kochanek zarządów
    bedzie brała gigantyczne, kilkudziesięciotysięczne pensje (tak jak w ZAPie - na
    20 pracowników jest 4 prezesów i nikt nic nie mówi bo sie boi). na zakładzie
    zostanie jakies 400 - 500 osób trzymanych za pysk i pobierający żalosne
    pensyjki. I musicie sie z tym pogodzic. W koncu tacy ludzie jak Kłobucki,
    Kwiatkowski, Kubiszyn, Lesiak, Herman czy młody Preditis przyszli się tutaj
    dorobić duzych pieniedzy a nie uzadrawiac zakład czy robic dobrze robolom. A
    tak na marginesie - ci ludzie naprawdę brzydzą się tymi brudasami z hal
    fabrycznych.....
  • Gość: Anna IP: *.promax.media.pl 08.07.03, 13:30
    Włosy stają dęba kiedy się to czyta. Czy w tej Polsce w ogóle jest jakieś
    prawo? Czy już cała władza jest skorumpowna???? Co zrobić z taką masą
    bezrobotnych? Czy kogoś to jeszcze obchodzi?
  • Gość: . IP: *.energoprojekt.com.pl 21.07.03, 20:18
    Gość portalu: Anna napisał(a):

    > Włosy stają dęba kiedy się to czyta. Czy w tej Polsce w ogóle jest jakieś
    > prawo? Czy już cała władza jest skorumpowna???? Co zrobić z taką masą
    > bezrobotnych? Czy kogoś to jeszcze obchodzi?

  • Gość: Kim Dzong Il IP: *.promax.media.pl 10.07.03, 12:37
    Prezes Konfederacji Pracodawców Polskich Andrzej Malinowski na spotkaniu z
    prezydentem Świątkiem zadeklarował pomoc dla Wagonu. I wszystko byłoby OK gdyby
    nie fatalna atmosfera medialna wokół Fabryki. Tak więc panowie dziennikarze-
    opamietajcie się, bo to wszystko wasza wina. I przestancie wreszcie wypisywac
    bzdury o tym wspaniałym zakładzie. Nie piszcie dlaczego fabryka jest w takim
    katastrofalnym stanie, bo i tak wszyscy wiedzą, że została zwyczajnie
    ROZKRADZIONA przez Słowaków i ich polskich pomagierów. Nie piszcie nic o
    Sekelu, Klepancu,Jolaksy, o Finke, Namyśle, Drobnikowskim i Makiele, nie
    piszcie o zaprzedanych związkowcach. Nie piszcie o "wyprowadzonych" z fabryki
    220 mln złotych, nie piszcie o 700 firmach oszukanych na 120 mln złotych. Nie
    piszcie o łamaniu podstawowych praw pracowniczych, nie pytajcie o pensje
    wypłacane w ratach i z opóznieniem, nie pytajcie - broń Boże - jakie jest
    ekonomiczne uzasadnienie wypłacania gigantycznych (jak na zakład w
    katastrofalnym stanie) kilkudziesięciotysięcznych pensji Preditisowi i
    jego "menedżerom". Nie próbujcie dochodzić dlaczego prezes Preditis zatrudnił
    na fabryce swojego syna, bo przecież wiadomo, że zwyciężyło tutaj kryterium
    kompetencji (innych kryteriów Preditis przyjmując obecnie na zakład nie
    stosuje.) Nie pytajcie sie tez panów Finke i Namysła dlaczego nie widzieli tego
    gigantycznego złodziejstwa jakie miało miejsce podczas ich zasiadania w
    zarządzie Wagonu. I w ogóle panowie dziennikarze skupcie się w swoich
    publikacjach na wykryciu ukrytych wrogów, którzy obrali sobie za cel
    zniszczenie Fabryki Wagon tworząc tą złą atmosferę medialną. Być może są to
    agenci pólnocnokoreańskiego wywiadu, którzy maja na celu zniszczenie
    kapitalizmu w Polsce budowanego w pocie czoła przez Preditisa, jego syna
    Macieja, Kłobuckiego, Kwiatkowskiego, Kubiszyna, Lesiaka, kierowniczke
    Herman, "dziecko szczęścia" czyli Krzysia Namysła i wielu innych. PISMAKI - DO
    ROBOTY- DAJCIE ODPÓR OSZCZERCOM!!!!!!!!
  • Gość: Salonowy Bywalec IP: *.promax.media.pl 10.07.03, 12:38
    Ten zakład zawsze sie opierał na donosicielach, włazidupach i karierowiczach.
    Przykładem takiego wlasnie typa jest "dziecko szczęścia" czyli Krzysztof
    Namysł. Człowiek o chorobliwej żądzy władzy do której idzie po trupach.
    Podlizywał się i trzymał palec w d... Maciejewskiemu, potem zrobił wolte i
    lizał odbyt Brudeckiemu. Kiedy Brudecki na skutek intryg związkowo-
    maciejewskich musiał odejść - Namysł znowy skierował swoją "miłość" do
    Maciejewskiego. A kiedy przyszli na zakład słowaccy złodzieje - Namysł znowu
    zmienił pana - byle do kasy, byle do władzy. Choroba ta przy Slowakach dopiero
    ukazała się w całosci. Ale opłaciło sie - czy w innych warunkach ten kmiotek
    dorobiłby się takiej kasy? A brał na rączke po 200 baniek miesięcznie. I nawet
    teraz po kompletnej kompromitacji wieśniak nie chce odejśc tylko trzyma palec w
    d... Preditisowi.
  • Gość: marketink IP: *.promax.media.pl 12.07.03, 12:47
    Preditis wczoraj gadał w telewizji że gdyby załoga nie brała wypłat to byłaby
    kasa na blache. Prezes Preditis nie powiedział, że byłaby tez wtedy kasa na
    jeszcze większe wypłaty i premie dla jego piesków - takich jak Kłobucki,
    Kwiatkowski, Szumski, Lesiak, Kubiszyn, synuś Maciej, czy koszykarka Herman.
    Oni biora po 10, 20, 30 tysięcy a robolom każą czekać na 400 -600 złotych
    wypłacane w ratach i z opóznieniem. A jakie sukcesy ekonomiczne uzasadniają tak
    horrendalne pensje dla zarządu i przydupasów Preditisa? Dlaczego rachunek
    ekonomiczny dotyczy tylko pracowników niskiego szczebla, a
    nieudolni "menedżerowie" kasuję krocie? No panie Preditis - czekamy na kolejne
    przemądrzalstwa w telewizji.
  • Gość: S"80" IP: *.promax.media.pl 12.07.03, 12:48
    Majchrzak bredził w TV, że zwolnione zostanie 150 osób o najniższej fachowości.
    Majchrzak - ty obłudny kłamco!!!!! Musiałby wtedy Preditis zacząć od ciebie,
    Mrozińskiego, makieły, Sobczaka, Drobnikowskiego i paru innych matołów którzy
    są (i bedą) na zakładzie tylko dzięki szczęściwym dla nich układom - a nie
    dlatego ze cokolwiek potrafią.
  • Gość: Pablo IP: *.promax.media.pl 15.07.03, 12:31
    Walne Zgromadzenie powinno sie odbyć w Rawiczu, Białołęce albo w jakimś innym
    więzieniu. Bo tam jest miejsce dla włascicieli Fabryki Wagon. Jak to możliwe,
    ze mozna ukraśc taką ogromną kasę, doprowadzić zakład do katastrofy - i
    występowac jeszcze w roli języczka uwagi, a z "wlascicielskim" zdaniem zwykłych
    złodziei wszyscy się muszą liczyć?
  • Gość: detektyw IP: *.promax.media.pl 15.07.03, 13:21
    Policja podejrzewa prezesów i wiceprezesów ostrowskiej fabryki WAGON o pranie
    brudnych pieniędzy i działanie na niekorzyść firmy. Funkcjonariusze Centralnego
    Biura Śledczego zatrzymali wczoraj wieczorem prezesów tej firmy. Jesienią
    ubiegłego roku pod zarzutem m.in. prania brudnych pieniędzy zatrzymano również
    prezesów Zastalu z Zielonej Góry. Policjanci łączą te przestępstwa. Prezesom
    zarzuca się działalność na niekorzyść firmy. Według policji, straty na jakie
    narazili swoje zakłady, mogą sięgać 150 milionów złotych. Pieniądze były
    wyprowadzane z firm, przechodziły przez szereg innych spółek. Były to zlecenia
    fikcyjne, o dużej wartości. Docelowo pieniądze trafiały na konta prywatne. Cała
    procedura była wprowadzona po to, by urząd skarbowy nie mógł dojść, kto i ile
    zarobił. TO JEST INFORMACJA Z 19 LUTEGO TEGO ROKU. PANOWIE Z CBŚ!!!! I CO DALEJ
    Z TĄ SPRAWĄ?????????
  • Gość: monter IP: *.promax.media.pl 16.07.03, 13:11
    Jak to jest możliwe, że w zakładzie, który jest w katastrofalnej sytuacji
    finansowej kadra kierownicza "zarabiała" takie kosmiczne pieniądze?? Żałośnie
    niskie pensje dla pracowników wypłacane są w ratach, zakład ma wielomilionowe
    długi, firma juz dawno utraciła płynność finansową - a uśmiechnięty prezes
    Preditis wraz ze swoimi ludzmi kasują gigantyczny szmal i zatrudniają w tym
    umierającym zakładzie rodzinę. Tak jakby zakład był w rozkwicie, klienci z
    zamówieniami pchali sie drzwiami i oknami, a praca trwała bez przerwy na trzy
    zmiany. Dlaczego dziennikarze nie zadają panu prezesowi takich pytań? Nie
    wolno sie dać zbyć chamską i prostacką odpowiedzią, że to zakład prywatny i
    g...kogo obchodzą "zarobki" tego towarzystwa. Wkrótce jednak te masy
    bezrobotnych zgłoszą się po zasiłki dla bezrobotnych i przejdą na utrzymanie
    podatnika. I tych wysokoopłacanych facetów, którzy się do tego przyczynili -
    również to g... obchodzi? A poza tym - jak wygląda śledztwo prowadzone przez
    prokuraturę w sprawie działania na szkodę firmy? Śledztwo prowadzi podobno
    również ABW (Emil S., Vladimir K.) i CBś (Zbigniew M., Zdzisław D.). I co?
    Znowu sprawy się rozmyją? Znowu kilku facetów będzie ze swoich luksusowych
    willi z pogardą i drwiną przyglądać się tłumom frajerów kłębiącym się pod
    pośredniakami? Może panowie dziennikarze zaczniecie wreszcie konsekwentnie
    pytać panów Finke i Namysła jaka była ich niechlubna rola podczas 2-letnich
    rządów Słowaków w zakładzie??? Gdzie byli? Co robili? Jakie były przyczyny ich
    kompletnej ślepoty i głuchoty na sprawy dziejące się podczas ich zasiadania w
    słowackim zarządzie? A może oni obaj uwazają, że są zupełnie w porządku?
    Zapytajcie ich o to dziennikarze.......
  • Gość: adwokat IP: *.promax.media.pl 18.07.03, 12:19
    Słowaccy złodzieje stawiają warunki- chca kasy od Agencji Rozwoju Przemysłu i
    żadają powrotu Andrzeja Finke do rady Nadzorczej. Jak to możliwe zeby złodzieje
    dyktowali wszystkim swoją wolę? Pośle Woźny!!!! Co pan poseł na to????? Jak
    wygląda śledztwo ABW prowadzone w sprawie "działania na niekorzyść firmy"?
    Dlaczego policja i prokuratura działają tak ślamazarnie???? Dlaczego pan nic
    nie robi w tej sprawie???? Dlaczego słowaccy złodzieje nie siedzą tylko jeszcze
    sobie ze wszystkich urządzaja kpiny?????? Dlaczego złodziej, ktory ukradł -
    teraz jest traktowany jako nietykalny właściciel? Z wagonu ukradziono 220
    milionów złotych!!!! Czy złodzieje takich kwot są już naprawdę nietykalni????
    Miejsce Sekela i Klepanca jest w więzieniu - a tymczasem zwykli hochsztaplerzy
    nazywani są "właścicielami". A może panie pośle - tak jak w Starachowicach - i
    w Ostrowie są jakieś powiązania między słowacką mafią i działaczami SLD?
  • auchan.z.rm 21.07.03, 08:27
    to są skutki złodziejskiej prywatyzacji. teraz stopa bezrobocia wzrośnie w tym
    miescie z 25 do ponad 50ciu%!!! współczucia...
  • Gość: Klawisz IP: *.promax.media.pl 21.07.03, 12:14
    Słowaccy gangsterzy chcą jeszcze 30 milionów od Skarbu Państwa za to, że
    łaskawie zgodzą się zrezygnować z pakietu większościowego w fabryce, którą
    doprowadzili do ruiny. Zostawią sobie tylko Z-3 (bo tam jest budowa wagonów) a
    resztę mozna sobie zabrać.... Państwo polskie powinno panów Sekela i
    Klepanców całkowicie wziąć na utrzymanie zakwaterowując ich przy ulicy
    Ledóchowskiego i ubierając w więzienne uniformy!!!! I dodać im do towarzystwa
    ich dobrych kumpli: Makiełę, Finke, Drobnikowskiego, Namysła!!!!! A udziałów w
    Fabryce powinni zostać całkowiecie pozbawieni na mocy wyroku sądowego, bo
    Fabrykę Wagon przejęli poprzez oszustwo!!!!! Dlaczego Panstwo Polskie robi
    interesy z gangsterami????? Miejsce gangstera jest w więzieniu!
  • Gość: z prasy IP: *.zapis.net.pl 22.07.03, 22:24
    Dwanaście milionów złotych mieli - zdaniem Prokuratury Okręgowej w Kaliszu –
    wyprowadzić ze spółki trzej słowaccy członkowie zarządu Fabryki ,,Wagon’’ w
    Ostrowie Wielkopolskim. Prokuratura ujawniła przestępczy mechanizm działania
    podejrzanych ich powiązania z ostrowską spółką.

    Zdaniem prokuratury, trzej byli członkowie zarządu są odpowiedzialni za
    niekorzystne dla spółki umowy z niemiecką firmą ,,Wagon’’ AG, powiązaną z
    ostrowską fabryką o tej samej nazwie. Pierwsza z lukratywnych dla tego
    sztucznego pośrednika umów dotyczyła dostawy materiałów i urządzeń do produkcji
    wagonów towarowych w Ostrowie. Druga, to zlecenie niemieckiej firmie ściągania
    należności od zagranicznych kontrahentów za wysoki procent od kwoty.
    Prokuratura uznała to za działanie na szkodę spółki, gdyż w rzeczywistości
    kontrahenci płacili dobrowolnie i regularnie. W ten sposób z ostrowskiej spółki
    miało wypłynąć co najmniej 12 mln. zł. Śledztwo w tej sprawie jest
    kontynuowane. Obecnie prokuratura skupia się na badaniu dokumentów księgowych
    poza granicami Polski: w Niemczech, Słowacji i w Szwajcarii.
    Zarzuty dotyczą trzech słowackich byłych członków zarządu ostrowskiej
    Fabryki ,,Wagon’’. Kilka miesięcy temu zostali oni zatrzymani przez Agencję
    Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Trafili do aresztu, z którego zostali zwolnieni za
    rekordową, prawie 8-milionową kaucją. Krótko później sąd znacznie obniżył
    wysokość kaucji. Akt oskarżenia w tej sprawie powinien zostać wystosowany w
    najbliższych miesiącach. (jw)
  • Gość: Watergate IP: *.promax.media.pl 24.07.03, 11:32

    Nie miejcie złudzeń - sytuacja zakładu jest TRAGICZNA. Wszystko co mówi
    Prieditis o naprawie - to jedno wielkie KŁAMSTWO. Ten cwaniakowaty facet
    KŁAMIE, bo ma za to 40 000 miesięcznie. I w jego interesie jest KŁAMAĆ jak
    najdłużej. Żeby sobie ułatwić działalność opartą na KŁAMSTWIE - swoim
    przydupasom płaci ogromne pieniądze - w gotówce, bez opóźnień. Pytajcie sie go
    dziennikarze o tzw. "pensje wrocławskie". Otrzymuje je również średni personel
    kierowniczy - czyli kierownicy wydziałów, ich zastępcy, kierownicy działów. W
    zamian za to Prieditis ma ich całkowite oddanie i pomoc w dalszym rozkradaniu
    tej firmy. Z nich też rekrutuje donosicieli. 90% załogi Wagonu dostaje jednak
    ochłapy wypłacane w ratach, z opóźnieniami motywowanymi brakiem produkcji i
    sprzedaży. A CO NA TO ZWIĄZKI ZAWODOWE? JAK ZWYKLE: NIC!!!!! Jak zwykle zostali
    kupieni za judaszowe srebrniki (np. syn Jana Surmy dostał kierownicze
    stanowisko w domu zarządu). Pytajcie się Grzegorza Majchrzaka - może on z
    kolegami związkowcami też załapali się na "pensje wrocławskie"? Najgorsze co
    się może przytrafić tej prieditisowo-słowackiej ekipie - to UPADŁOŚĆ zakładu.
    Bo wtedy zostaną ODCIĘCI od wielkich pieniędzy i od dalszego złodziejstwa. I
    dlatego cały czas KŁAMIĄ opowiadając bajki o uzdrowieniu. Każdy miesiąc tego
    KŁAMSTWA - to ogromne pieniądze w kieszeniach tych ludzi. Dlatego też nie chcą
    złożyć pełnego raportu o stanie zakładu do Agencji Rozwoju Przemysłu. Bo gdyby
    go złożyli - ukazałaby się całkowita ruina tego przedsiębiorstwa, które nadaje
    sie wyłącznie do upadłości. A to oznacza przedwczesną likwidację wysokopłatnych
    stanowisk Prieditisa i jego kolesiów. DZIENNIKARZE!!! Nie pozwalajcie dłużej
    KŁAMAĆ Prieditisowi!!! Zadawajcie mu pytania - a wtedy jego KŁAMSTWO zostanie
    szybko obnażone!
  • Gość: Telesfor IP: *.promax.media.pl 26.07.03, 12:21
    Panowie dziennikarze! W Fabryce WAGON rozpoczęły sie masowe zwolnienia.
    Wkrótce - choć może jeszcze nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę - nasze
    miasto czeka kataklizm jakiego jeszcze tutaj nigdy nie było. To miasto nie jest
    w stanie wchłonąc takiej masy bezrobotnych. Dla setek, a nawet tysięcy ludzi w
    Ostrowie nadchodzą bardzo ciężkie czasy. I tym ludziom należy się odpowiedź na
    pytanie: dlaczego Fabryka Wagon została zrujnowana i kto personalnie jest za to
    odpowiedzialny. Ze Słowackimi właścicielami będzie rozmawiał (albo i nie)
    prokurator i sąd, natomiast ich polscy współpracownicy siedzą sobie cichutko,
    liczą pieniądze , których się dorobili na Wagonie i pewnie mają w głebokiej
    pogardzie tą zwalnianą hołotę. Dziennikarze! Przestańcie wreszcie chodzić koło
    panów Namysła i Finke jak pies wokół jeża. Zadajcie im wreszcie publicznie
    pytania i żądajcie pełnych odpowiedzi. Panowie Namysł i Finke przez prawie 2
    lata zajmowali stanowiska w zarządzie Fabryki. Byli zastępcami Sekela. NIE
    MOGLI nie wiedzieć o finansowych przekrętach Słowaków. Wiedzieli na pewno -
    więc niech się wytłumaczą przed załogą Wagonu i przed mieszkancami Ostrowa ze
    swej działalnosci podczas swojego prezesowania. Niech pan Namysł wyjaśni w
    jakim celu w roku 2000 wielokrotnie jezdził z panem Dudkowiakiem na Słowacje.
    Niech pan Finke ujawni szczegóły rozmów jakie w tym samym czasie prowadził w
    Warszawie w NFI, opisze swoje kontakty z Komisją Krajową NSZZ Solidarność w
    sprawie prywatyzacji Wagonu i wyjaśni swoja rolę w sprowadzeniu
    tego "inwestora" do zakładu. Pan Namysł był wcześniej bliskim współpracownikiem
    wiceprezesa Dudkowiaka - pytajcie się go więc o jego rolę w "sprawie ZASTALU".
    Ci ludzie - wobec ogromu zła jakie wyrządzili - nie mają prawa milczeć. A
    zwalniani pracownicy Wagonu muszą się wreszcie dowiedzieć szczegółów katastrofy
    firmy, której działalność powoli dobiega końca.....
  • Gość: ukrdt@yahoo.co.uk IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 11:59
    pracowałem w ZNTK(w Osrodku Obliczeniowym) w latach 1967-71.To była stara dobra
    z tradycjami fabryka.Chociaż już wtedy posiadała przestarzałe technologie i
    znaczne przerosty zatrudnienia.Pracowały tam całe rodziny.Pamiętam tysiące
    rowerzystów codziennie dojeżdżających do pracy.Wielka szkoda,że fabryka nie
    miała szczęścia do mocnych z pomysłami,uczciwych i odpornych na demagogie(jaką
    upowszechnia jeden z autorów-uzdrawiaczy)ludzi.Żle się dzieje jeśli prym wiodą
    ludzie widzący w każdym szefie złodzieja.A jeszcze gorzej jeśli zatrudnieni za
    duże pieniądze specjaliści od marketngu nie mogą sobie poradzić z problemami
    tej firmy.Może by jednak,jeśli jest tak jak pisze jeden z demagOgów)zachęcić
    średnio inteligentnego prokuratora by zbadał czy obecni szefowie nie DZIAŁAJĄ
    NA SZKODĘ SPÓŁKI.Jesli tak to do pudła z nimi-jeśli nie to wypada ich
    przeprosić.TADEUSZ
  • Gość: KASJER IP: *.promax.media.pl 02.08.03, 12:39
    Komornik zajął pieniądze na kontach CARGO, a przeznaczone na wypłaty pensji dla
    załogi Wagonu. W związku z tym jest pytanie do GRZEGORZA MAJCHRZAKA z wagonowej
    Solidarności: CZY KOMORNIK RÓWNIEŻ ZABRAŁ PIENIĄDZE Z KONT PRZEZNACZONE NA
    WYPŁATY TZW. "WROCŁAWSKICH PENSJI"? Czy Prieditis i jego przydupasy tacy jak
    synuś Maciuś, Robert Kłobucki, Urszula Herman, Paweł Surma.... - będą również
    mieli kłopoty z otrzymaniem swoich kilkudziesięciotysięcznych pensji - czy jak
    zwykle dostaną je w całości i bez opóźnień???? CO TY GRZEGORZU MAJCHRZAK MASZ
    NA TEN TEMAT DO POWIEDZENIA????
  • Gość: Kuba IP: *.acn.pl / 10.71.7.* 09.08.03, 15:23
    Załoga "Wagonu" zastrajkowała, ludzie wyszli na ulice Ostrowa Wlkp., stare ZNTK
    zarządzane przez nieudolnych menedżerów upadają. To dla miasta tragedia.
    W "Wagonie" aby był dochodowy potrzebna jest wielka zmiana - inwestycje,
    zamówienia, pomysł na produkcję. Dotychczasowy zarząd nic dobrego nie zrobił.
    Cierpi załoga i miasto. To niestety trudna sprawa. Wszystko zależy od nowych
    właścicieli...Wchodząc na ulice załoga ostrowskiego "Wagony" słusznie zwróciła
    uwagę kraju na problem o którym dawno było wiadomo w Ostrowie Wlkp. Może i
    właściciele się obudzą!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka