08.01.17, 17:33
Jak zaklęta tkwię w martwym punkcie i mimo prób nie mogę ruszyć z miejsca.
Trwa to już stanowczo zbyt długo. Bardzo proszę o interpretację i jakąkolwiek pomoc.
15.07.1975 Katarzyna
Edytor zaawansowany
  • 08.01.17, 21:46
    Katarzyno, obecnie być może nie „tkwisz w martwym punkcie”, lecz prawdopodobnie odpoczywasz i nabierasz sił przed okresem mniej stabilnym – przed zbliżającymi się bardziej odważnymi decyzjami/działaniami i/lub nawet poważniejszymi zmianami.
    I jednocześnie od czasu do czasu prawdopodobnie odczuwasz wewnętrzne rozterki związane z subiektywnym niespełnieniem i poszukiwaniem czegoś (i/lub kogoś →?) nowego/nowszego/lepszego/atrakcyjniejszego/itp., wewnętrzną chęć podążania za przejawami wolności/niezależności, wewnętrzny bunt przeciw różnego rodzaju ograniczeniom/zobowiązaniom, wewnętrzny bunt przeciw rutynie/monotonii/nudzie, itp., itd. (być może czasami łącznie z marzeniami nt. walki o swoje prawa i/lub nt. walki o wolność/niezależność).

    Katarzyno, czy zwłaszcza ostatnio (a przedtem nieregularnie) miewałaś poczucie, że Twoje słowa/opinie/decyzje/działania/itd. nie były - w satysfakcjonującym Ciebie stopniu – brane pod uwagę, aprobowane, szanowane, itp., przez najbliższe otoczenie i/lub środowisko zawodowe/towarzyskie/sąsiedzkie/itd.?
    M.in. temu tematowi – moim zdaniem – mogłabyś bardziej się przyjrzeć, łącznie z ogólniejszym tematem Twoich relacji z otoczeniem, środowiskiem towarzyskim, itd., a także w powiązaniu z tendencjami występującymi w Twojej dacie urodzenia, wskazującymi na potrzebę: radośniejszego spojrzenia na świat/ludzi/człowieka, czerpania radości z kontaktów/relacji z ludźmi, większej radości życia, większego optymizmu, itp.
    To może być istotne w szczególności w związku z nadchodzącym w Twoim życiu okresem odważniejszych decyzji/działań – np. decyzji/działań nietuzinkowych i/lub niekoniecznie dyplomatycznych/empatycznych i/lub być może nawet wbrew opinii otoczenia/środowiska.

    Katarzyno, jeśli miałabyś pytania, to postaram się odpowiedzieć.
    Pozdrawiam – Teresa
  • 09.01.17, 17:36
    Pani Tereso PIĘKNIE DZIĘKUJĘ.
    Czy to dobry moment na rozpoczęcie nauki ? Myślę o studium policealnym.
    Czy zaczynać już od lutego czy na spokojnie od października ? Czy iść tokiem 2,5 roku czy eksperymentalnym 2 letnim ?
  • 09.01.17, 18:25
    Katarzyno, na tak szczegółowe pytania nie jestem w stanie odpowiedzieć.
    Na podstawie Numerologii mogę tylko potwierdzić, że to dobry moment na rozpoczęcie nauki...

    Katarzyno, proponuję starannie przygotować konkretne opcje i w oparciu o te opcje zadać szczegółowe pytania Tarotowi/Kartom i/lub wahadłu, itd.

    Powodzenia!
  • 16.02.17, 21:02
    Ten rok będzie dla ciebie rokiem zmian , nareszcie coś zacznie się dziać , na wielu płaszczyznach , może zaczniesz coś nowego , na co wcześniej nie miałaś energii lub przekonania co do słuszności decyzji . Nie zawsze będą to zmiany korzystne , lub odbiegające od twoich oczekiwań , ważne jest abyś była tego świadoma , zmiany są konieczne w naszym życiu , ponieważ wzbogacają nasze doświadczenia , uczymy się czegoś nowego, wyciągamy wnioski i rozwijamy się - tak że , bądz optymistycznie nastawiona i kreuj swoją przyszłość .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.