Dodaj do ulubionych

liczby karmiczne

02.12.04, 08:45
A jak wyczuwacie liczby karmiczne (lekcje karmiczne do przerobienia)?

Ja mam 4 (podwójną). I bardzo dobrze czuję, co to znaczy: nie potrafię dobrze
sobie rozganizować czasu, jestem roztargniona, roztrzepana. Okropne! smile)
Dobrze tez wyczuwam 1,2,3 i 6 jako liczby karmiczne. Dwójki bywają bardzo
słodkie, ale jest to słodycz sztuczna, bo w środku często kipi złość i
wściekłość. Karmiczna trójka daje często skłonności do pustej gadaniny, którą
się chce zagłuszyć jakąś pustkę wewnętrzną, itp. Karmiczne szóstki uciekają
od odpowiedzialności, zyją w takim troche sztucznym świecie, często bez
głębokiego angażowania się w związki.

Tak to na razie sobie układam.

Nie spotkałam się jeszcze z 8 i 9 jako liczbami karmicznymi w portrecie
numerologicznym. Nie wiem jakie są.
Edytor zaawansowany
  • zanetka23 03.12.04, 18:54
    W numerologii jestem początkującawink
    A ktore to są liczby do odpracowania?
    Czy to te obliczane z samoglosek, oraz spółglosek imion i nazwiska?
  • katharis 14.12.04, 08:43
    A ktore to są liczby do odpracowania?

    Liczby karmiczne są wyliczane z daty urodzenia przez odejmowanie liczb
    składowych daty (która jest w formie: mm-dd-yyyy), a także z imion i nazwisk:
    to są te liczby, które nie pojawiają się ani razu w nazwie (albo pojawiają się
    tylko raz - według niektórych), z tymże te wyliczane z daty urodzenia są
    bardziej dla mnie bardziej miarodajne.

    Sprawdź i zastanów się nad tym, bo to ciekawy temat. No i daje duzo do
    myślenia smile))
  • zanetka23 14.12.04, 22:08
    > Liczby karmiczne są wyliczane z daty urodzenia przez odejmowanie liczb
    > składowych daty >

    Tez mnie to ciekawi, ale nie rozumiem jak mam odjąć?
    moja data ur. 12-27-1978 wg zapisu mm-dd-yyyy
  • katharis 15.12.04, 09:18
    12-27-1978:
    Odejmujemy miesiąc i dzień: 9(bo 27) – 3(12) = 6
    Odejmujemy dzień i rok: 9(bo 27) – 7(1978) = 2
    To są dwie pierwsze lekcje karmiczne. Główna lekcja karmiczna jest wyliczana
    przez odejmowanie tych dwóch liczb, czyli: 6-2 = 4.

    Sprawdź jeszcze raz moje liczenie, bo robiłam to szybko i mogłam się pomylić.
    Jeśli jednak Twoja główną lekcją karmiczną jest 4, to jestem bardzo ciekawa,
    jak ją czujesz. smile))
    Czy jesteś roztrzepana, gubisz się w drobiazgach, masz kłopoty z
    systematycznością? Jak jest z organizacją czasu u Ciebie? Czy jesteś zbyt
    konserwatywna? Czy ciągle jesteś przeładowana robotą? smile)

    Jeszcze coś:
    Czasami lekcje karmiczne są nazywane liczbami karmicznymi. Nie wiem, czy to
    błąd, jeśli tak proszę o sprostowanie.
    Bo liczby karmiczne to też konkretne liczby: 13,14,16,19,26, które zaleca się
    unikać w portrecie numerologicznym.
  • amatemi 15.12.04, 16:02
    hejsmile
    faktycznie, liczby karmiczne to nie lekcje karmicznesmile
    pozdrowionkasmile amatemi
  • teripolo 15.12.04, 17:42
    To ciekawy temat. A jaka jest różnica między liczbami a lekcjami.
    W portrecie mojego znajomego liczby karmiczne są O wszytskie. U mnie jedna z
    tych liczb jest 7 i główna liczba karmiczna tez 7.Amatemi co to oznacza?
    Na co powinnam zwrócić uwagę? Zastanawia mnie też konsekwencja liczby
    karmicznej u bliskiej mi osoby dzień urodzenia -19. Będę wdzięczna za wszelkie
    wskazówki. Aaa... mam trudności z szefem (dzień urodzenia-14). Moze mogę prosić
    o jakies wskazówki.
    Seredeczne pozdrowionka
    Teri
  • amatemi 15.12.04, 21:00
    witajsmile
    mysle ze wszystkie liczby moglibysmy nazwac karmicznymi, bo nie ma skutku bez
    przyczyny. A liczby karmiczne roznia sie od lekcji karmicznych tym, ze pierwsze
    sa w portrecie a drugich nie ma ( brakujace wibracjesmile) )
    Ale z jednych i drugich mozna wyciagnac wnioski, i to jest najwazniejszesmile
    W literaturze, z ktora sie zapoznalam, liczby otrzymane z różnicy dnia miesiac
    i roku urodzenia nazywane sa WYZWANIAMI, a nie liczbami karmicznymi. To takie
    klody pod nogi w czasie naszego zycia, abysmy stawali sie doskonalsi.
    Natomiast liczby karmiczne to: 13, 14, 16, 19 i 26.
    7 jako wyzwanie? Trudno mi odpowiedziec, kazda z liczb ma tysiace znaczen. Ale
    ogolnie charakter 7 to negatywnie ( a najczesciej tak wyzwania dzialaja)
    poczucie osamotnienia, izolacji, nikt mnie nie kocha itd.Druga istotna sprawa
    to stykanie sie z rzeczami nadprzyrodzonymi, czyms co dziwne niezrozumiale
    tajemnicze niecodzienne. Rowniez jest tu wskazowka do rozwoju wewnetrznego , a
    do tego potrzebna jest samotnosc ( oczywiscie nie przez cale zyciesmile ).
    Wyzwania to to, z czym musisz sobie poradzic. 7 jest rowniez liczba nieufnosci,
    strachu przed tym ze ludzie chca cie zranic, dzieki czemu osoba ta najpierw sie
    zamyka, aby nie zostac zranioną.
    Jesli chodzi o dzien urodzenia, to jest tylko niewielka czesc daty a co dopiero
    calego portretu i wnioskowanie na tej podstawie jest bardzo powierzchowne.
    Ale jesli interesuja cie liczby karmiczne i ich znaczenie to przeczytaj ksiazke
    Nataszy Czarminskie "Liczby losu"
    Pozdrowionka, amatemi
  • teripolo 18.12.04, 01:03
    Muszę przyznać, ze bardzo lubię czytać Twoje wyjaśnienia. Co do wyzwania 7-ki
    to coś w tym jest. Mimo, ze z natury nie jestem odludkiem i lubię ludzi to
    jakoś tak się w mooim zyciu układa,że dużo w nim swojego rodzaju izolacji.
    To o czym napisałaś wyczuwam w jakiś sposób dośc wyraźnie. Zastanawia mnie co
    musze przerobić aby to się zmieniło. Nie chodzi jednak oto, że jakoś wyjątkowo
    mi to przeszkadza ale rozumiem, ze czegoś to mam mnie nauczyć...
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    T.
  • katharis 16.12.04, 08:34
    > faktycznie, liczby karmiczne to nie lekcje karmicznesmile

    Dziekuję.
    Rzeczywiście, obie te nazwy są często uzywane zamiennie.
    Warto o tym wiedzieć, by sie nie pogubić smile)
  • zanetka23 15.12.04, 18:45
    katharis napisała:
    > 12-27-1978:
    > Odejmujemy miesiąc i dzień: 9(bo 27) – 3(12) = 6
    > Odejmujemy dzień i rok: 9(bo 27) – 7(1978) = 2
    > To są dwie pierwsze lekcje karmiczne. Główna lekcja karmiczna jest wyliczana
    > przez odejmowanie tych dwóch liczb, czyli: 6-2 = 4.
    >
    Dzięki, ale tu chyba jest tu pomylka?
    miesiąc- dzien tzn. 12 - 27 = 3 - 9 = -6 !?
    Natomiast co do samego opisu to przyznam ze mam strasznie pod górkę w życiu, w
    ogole cokolwiek robie to po 2 razy, nic mi nie przychodzi lekko, ostatnio to juz
    jestem zalamana tyle mam zajęć, i nie dość ze sie więcej nad czymś narobie to
    jeszcze nie jestem docenianacrying Rozkojarzona nie jestem, umiem sie dobrze
    zorganizować, ale czasem jestem naprawde przybita nieprzychylnością losu. Jeśli
    to z powodu "4" to chyba to nie minie? rany, mam nadzieje ze za rok moje życie
    bedzie lżejsze!
    A znalazlam coś o liczbach barmicznych, kiedyś na jakiejś stronie internetowej
    obliczono dla mnie takie liczby karmiczne:
    3 i 6 i taki ich opis:
    3 Problemy z wyrażaniem własnych uczuć, blokady i kompleksy. Nietowarzyskość i
    agresywność. Schematyczność myślenia, brak wyobraźni, inwencji. Ponuractwo,
    szarość, smutki. Zagłuszanie gadulstwem wewnętrznej pustki. Osoba powinna podjąć
    poważny wysiłek, może nawet przy pomocy terapeuty, nad zmianą stosunku do świata
    i samej siebie, nad dostrzeżeniem dobrych stron rzeczywistości, budowaniem wiary
    we własny potencjał twórczy poprzez określone działania w tym kierunku (rysunek,
    warsztaty plastyczne, próby literackie i inne).

    6 Obojętność dla spraw rodziny, emocjonalny chłód, egoizm. Lenistwo i
    wygodnictwo, życie kosztem innych. Brak odpowiedzialności. Zasklepianie się w
    sobie, uleganie własnym zachciankom. Osoba powinna otworzyć się dla innych,
    pracować nad wyzwoleniem energii swojego czakramu serca, odblokowaniem swojego
    potencjału współczucia i wrażliwości. Tylko tego rodzaju wysiłek pozwoli jej się
    odnaleźć w życiu, czerpać z niego satysfakcję.
  • katharis 16.12.04, 08:13
    >Dzięki, ale tu chyba jest tu pomylka?
    >miesiąc- dzien tzn. 12 - 27 = 3 - 9 = -6 !?

    Nie, to nie jest pomyłka. smile)
    Zrób sobie z tego wartośc bezwzględną, tylko tyle, wyjdzie Ci to samo. smile)

    Co do tych liczb, które kiedyś sobie wyliczyłaś gdzieś na Internecie, domyślam
    się , ze to dotyczyło braku liczb z Twoich imion i nazwisk (Shangri-La na
    radiozet.pl?).
    Jesli tutaj takze pojawia się 6, wiec powinnaś zwrócić na to uwagę na tą 6.

    > mam strasznie pod górkę w życiu ... nic mi nie przychodzi lekko .. tyle mam
    zajęć, i nie dość ze sie więcej nad czymś narobie to jeszcze nie jestem
    doceniana
    Ten opis bardzo pasuje do czwórki karmicznej.

    > Jeśli to z powodu "4" to chyba to nie minie?
    Własnie o to chodzi, by zrozumieć nad czym trzeba pracować, ale nie poddawać
    się temu. Teraz kiedy już wiesz, co jest Twoim problemem - masz nad tym władzę,
    mozesz to zmienić. smile)
  • zanetka23 16.12.04, 19:18
    Tak faktycznie to bylo z shangri-la radia Zet, zapisalam to sobie i zapomnialam,
    a teraz znalazlam. No więc mam dwie liczby karmiczne, kurcze lepiej byloby mieć
    ich mniej...
    a propos tej mojej karmicznej "6" to rownież w portrecie mojej osoby mam szóstki:
    * zewnetrzna ekspresja 6
    * wewnetrzna ekspresja 9
    * cel (osobowość) 6
    liczba przeznaczenia z daty urodzenia "1".
    Co to moze oznaczac że mam te dwie 6 i też w karmie 6?
    pozdrawiamwink
    Żaneta
  • katharis 17.12.04, 14:33
    <Co to moze oznaczac że mam te dwie 6 i też w karmie 6?

    Nie spotkałam się jeszcze z takim przypadkiem. Wydaje mi się, ze wibracja 6-
    tkowa jest Twoim wyzwaniem.
    Połaczenie 6. i 9. jest bardzo dobre, te liczby współgrają ze sobą, dają
    szlachetność, ciepło, chęc niesienia pomocy i altruizm. Więc może, żeby
    osiągnąć to, musisz pracować nad własnym niezdecydowaniem i nadmiernym
    umiłowaniem wygód i osiągnąć wewnętrzną równowagę? (w pewnym sensie cechy
    karmicznej czwórki tu się też powtarzają)
    Ale skoro Twoja liczba przeznaczenia, to 1., to powinnaś mieć siłę, by to
    osiągnąć? )

    Tak sobie to próbuję układać, ale to jest tylko moje zdanie, spróbuj się sama
    zastanowić.
  • amatemi 17.12.04, 14:49
    witajciesmile
    do wypowiedzi katharsis dodam jeszcze, ze 1 i 6 sa tzw. liczbami lustrzanymi,
    czyli o calkiem roznych energiach. Mnie osobiscie przypominaja znaki zodiaku
    Barana ( 1) i Wagi (6).
    6 to oni, to inni, to wszystko dla innych, nic dla siebie, uleglosc, poddanie
    niestety dosc czesto ( jako negatywna) tworzenie harmonii w otoczeniu na sile.
    A 1 to ja, tylko ja, wszystko dla mnie, nie patrze na przeszkody lece do celu (
    jak male dziecko ktore zaczelo chodzic: biegnie, przewraca sie nabija guzy ale
    nawet nie czuje tego bo chodzismile) )
    Bardzo ciekawe: masz w duzej ilosci 6 ale droga zycia wskazuje na doswiadczanie
    innych energii. Moze byc ciezko na poczatku: chec niesienia pomocy bycia dla
    innych wsparciem partnerem kontra chec zdobywania, kierowanie innymi itd. Dla
    mnie przyszlas na swiat z brakiem rownowagi w tym zakresie, wiec doswiadczenia
    zyciowe maja pomoc ci w osiagnieciu jej.
    Ale moge sie mylicsmile)
    pozdrowionka, amatemi
  • zanetka23 17.12.04, 20:04
    > 6 to oni, to inni, to wszystko dla innych, nic dla siebie, uleglosc, poddanie
    > niestety dosc czesto ( jako negatywna) tworzenie harmonii w otoczeniu na sile.
    > A 1 to ja, tylko ja, wszystko dla mnie, nie patrze na przeszkody lece do celu
    > Bardzo ciekawe: masz w duzej ilosci 6 ale droga zycia wskazuje na
    doswiadczanie innych energii. Dla mnie przyszlas na swiat z brakiem rownowagi w
    tym zakresie, wiec doswiadczenia zyciowe maja pomoc ci w osiagnieciu jej.

    No wlasnie u mnie jest tak ze jako "1" powinnam pędzić do celu, tymczasem te
    kolejne cyfry mojego portretu mówią coś przeciwnego i tak wlasnie jest. Niestety
    nie jestem tak przebojowa jak bym chciala, opisy jedynki niezbty do mnie pasują,
    tak samo cechy koziorożca pasują tylko te o spokoju, cierpliwości i
    pracowitości. Często ulegam innym i jestem niesmiala, ciężko mi się odezwać
    publicznie, jestem bardzo wrażliwa, nawet za bardzo, ale z drugiej strony sama
    sie wpakowuję w klopotliwe dla mnie sytuacje (wyjazd zagranice, rozpoczęcie
    innych studiów bardzo konkretnych) ze ciężko mi sie tym bardziej odnaleźć, ale
    liczę ze z czasem to mi przejdziewink Jest we mnie zarówno myślenie logiczne, myśl
    o normalnym zawodzie itp, oraz zainteresowania ezoterycne. Do jedynki takowe nei
    bardzo pasują. Mimo oporów w okazywaniu uczuć na szczęście pod względem
    uczuciowym wszystko kwitnie, jestem od kilku lat szczesliwie z wzajemnością
    zakochana, a ostatnio się zareczylismywink To nie ma związku z tematem hihiwink

    Dziękuję Wam za pomoc w interpretacji, numerologia jest bardzo interesująca,
    bede pomalu sie zgłębiać w tym. W wolnym czasie...
    pozdrawiam
  • ankalin 28.12.04, 00:14
    Moja data urodzenia 08 luty (02) 1964 obliczylam więc jak opisaliście powyżeji
    z odejmowania wyszły mi dwa razy 6 ,a jesli odejme dalej czyli 6-6 to zostanie
    0 (?)
    Jak nalezy to interpretować i co to dla mnie oznacza ?Czy moge prosic o
    podpowiedż ?
  • amatemi 28.12.04, 12:39
    witaj Anko smile)
    Jesli przytrafia sie 0 w wyzwaniach to znaczy ze nie mamy pojecia jakie
    wyzwanie zycie nam przyniesie. Z zera rodza sie wszystkie liczby. Mnie
    symbolika zera przypomina biel, kolor ktory zawiera wszystkie barwy teczy (
    kazda barwa ma przeciez odrebne znaczenie).
    Zero to brak struktury, brak materii, cos co nie zalezy od nas i cos z czego
    moze wylonic sie wszystko. Wiec tak jak z szostka mozesz pracowac, bo ona mowi
    ci o rodzaju wyzwania tak na zero musisz byc przygotowana. Wyzwanie jest
    nieznane dla ciebie, widocznie w tym przypadku nie mialas wiedziecsmile))
    Ale zero to rowniez duzo wieksze mozliwosci: jesli masz konkretna liczbe to
    musisz sie nauczyc radzic sobie z pewnym rodzajem przeszkod, kiedy jest tam
    zero, byc moze praca bedzie bardziej intensywna, wiecej niespodzianek, nie
    mozesz spodziewac sie tylko jednego typu doswiadczenia, bo zero moze dac ci
    wszystko. Moim zdaniem moze to byc bodziec do szybszego rozwoju. Jednak jak
    wszystko i to ma dwie strony medalu. Jest to moim zdaniem nieco trudniejszy
    aspekt od konkretnej liczby ( w koncu lepszy wrog znany od nieznanegosmile) ).
    Zatem moze to byc szybszy rozwoj ( z wieksza iloscia roznorodnych doswiadczen)
    ale moze tez spowodowac, ze czlowiek nie bedzie chcial juz dawac rady tym
    doswiasdczeniom, bo bedzie uwazal ze dla niego to za duzo.
    Ale nakrecilamsmile))
    To co napisalam nie jest ksiazkowe, wiec moge sie mylic. To sa moje
    przemyslenia.
    Pozdrowionka, amatemi
  • ankalin 28.12.04, 13:55
    Amatemii,nie nakręciłaśsmile ,wydaje mi sie ,że zrozumiałam dobrze co chciałas
    przekazać ,dziekuję .Czasem tak własnie jest w moim zyciu ,że pytam siebie co
    jakis czas :o co w tym wszystkim chodzi ,bo jakby za dużo róznych
    doswiadczeń ,czasem trudno ,ale chyba przywykłam smile
    W "środku" jestem chyba Otwarta na wszystko co ma sie zdarzyć ...
    A co z tą szóstką ? Zwłaszcza ,że one są aż dwie ? smile))))
    Pozdrawiam serdecznie .
  • amatemi 28.12.04, 20:03
    dwie szostki oznaczaja ukierunkowanie. Poza tym ze nie wiesz czego sie
    spodziewac, masz jeszcze dodatkowa informacje. Jako dodatek wystepuje tu
    szostka, liczba ktora jest zwiazana z partnerstwem, z tworzeniem rodziny, z
    cieplem, z miloscia partnerska, z byciem w pelni czlowiekiem spolecznym, z
    wygodnym zyciem, z harmonia. 6 jest tu wyzwaniem, czyli zakresem w ktorym
    nalezy cos zmienic.
    pozdrowionkasmile))))))))))))))
  • ankalin 28.12.04, 23:05
    Dziekuję Amatemii,pozdrawiam i życzę samych spokojnych i radosnych dni w Nowym
    Roku smile)))))))))))
  • amatemi 29.12.04, 16:04
    Ankosmile Tobie rowniez samych ciekawych pelnych milosci i otwarcia na siebie i
    wszystko wokol dni w nastepnym i pozostalych latachsmile))))))))))))
    pozdroweczkismile
  • virginia1 13.04.05, 20:53
    moja data urodzenia 01.15.1951r.Jakie są moje liczby karmiczne.Z moich obliczeń
    wychodzi coś dziwnego.
  • amatemi 16.04.05, 21:58
    co to znaczy ze wychodzi ci cos dziwnego?
  • virginia1 16.04.05, 22:21
    pierwsza liczba -5
    druga 2
    głowna -7 ( -5-2)
    jeżeli dobrze policzyłam !!!!!!
    Dlaczego są to liczby minusowe???
    Nie znam się na numerologii !!!
  • amatemi 16.04.05, 23:40
    to nie sa liczby karmiczne, obliczylas wyzwania.
    W numerologii jesli odjemujemy dwie liczby od siebie to zawsze od wiekszej
    mniejsza. Nie ma liczb ujemnych w numerologii.
    Zatem glowne wyzwanie bedzie mialo inna wartosc. Jaka?smile
  • virginia1 17.04.05, 13:59
    .....3 ????
  • amatemi 17.04.05, 18:52
    tak, to jest 3. 3 jest glownym wyzwaniem w Twoim zyciu. Zastanow sie teraz co
    moze ona symbolizowac, co ona symbolizuje dla Ciebie. Jak to zrobic? Opisalam
    jedna z metod w temacie "od czego zaczac?"
  • virginia1 17.04.05, 21:35
    Dziękuję. Zaczynam szukać "Od czego zacząć". W numerologii jestem zielona jak
    wiosenna trawka.
    Za każdą podpowiedz będę niezmiernie wdzięczna.
    Już lecę do tego tematu. Baj.smilesmilesmile
  • bubu76 23.04.05, 10:56
    witajcie
    i ja sobie policzyłam
    Jako pierwsza wyszła mi 4 no irzeczywiście problemy z porządkiem itd
    Później 3 pustosłowie zgadza się, ale przede wszystkim cholerne kompleksy
    Głowna 1. Hmm czy to kłopoty z przebojowością nieomylnością ambicjami ???
    Nie wiem najbardziej doskwiera mi chyba jednak trójka, brak wiary w siebie a to
    przekłada się na jedynkę (brak pędu do przodu) Choć ludzie odbieraja mnie
    jednak jako otwartą i właśnie przebojową....
    pozdrawiam

    marzena
  • amatemi 23.04.05, 17:41
    witaj bubusmile)
    jedynka to rowniez znajomosc siebie, samodzielnosc, wyodrebnianie sie z tlumu.
    zadbanie o siebie a nie tylko o innych. To jest pierwsza liczba krolestwa
    biologicznego, zatem cialo jest tu bardzo wazne i wszystkie procesy
    fizjologiczne.
    pozdrowionkasmile
  • bubu76 24.04.05, 14:14
    Z ta samodzielnościa to strzał w dziesiątkę. Mam straszne problemy z
    podejmowaniem decyzji i doprowadzaniem przedsięwzięć do końca. I chyba czas
    najwyższy marwić się o siebie a nie o innych.
    A z ciała to po prostu tusza.

    Dzięki
  • dorka2204 02.05.05, 12:41
    witam,
    mam pytanie do Ciebie amatemi, bo widzę, że masz wielką wiedzę, a ja
    mam "kocioł" w głowie odnośnie liczb karmicznych, wyzwań itp. Tak jak już
    pisałaś jest kilka szkół w tych kwestiach. I ja nie wiem jak to wszystko
    połączyć. Przy pisaniu o moich problemach będę dawała przykład dla większego
    zrozumienia na mojej dacie urodzin. Mam nadzieję, że nie zrobię za dużo kłopotu
    i liczę na pomoc w tej kwestii smile.

    1. Zaczynam:

    moja data urodzenia: 22-04-1977.
    w moim imieniu i nazwisku (w panieńskim również tak samo jest) brakuje: 5.
    Rozumiem, że w tej sprawie 5 jest moim "wyzwaniem".

    Jeśli chodzi o datę urodzin to:
    22 = 4 - czy liczbę tą się dodaje, czy pozostawia jako 22. Zwykle jeśli
    pojawiają się l.mistrz.to 11,22,33,44 się nie dodaje. A jak w tym przykładzi
    Bo może wyliczenie wyglądać tak:
    4 (22) - 4 = 0
    1+9+7+7 = 24 = 6
    Czyli l.karmiczna jest "6"
    Ale może wyglądać tak:
    22 - 4 = 18 = 9
    9 - 6 = 3
    Wówczas l.karmiczna jest "3".
    Jak traktować taki przypadek?

    2. Kolejny moja sprawa jest taka, że w teorii Gladys Lobos liczbami
    karmicznymi są liczby 4,5,8,9 z uwagi na to, że są to energie
    przynoszące "problemy" do rozwiązania.
    Jak podchodzić do tej "szkoły"?

    3. I jeszcze jeden mój problem jest związany z l.karmicznymi, które wyglądają
    następująco: 13/4,14/5,16/7,19/1,26/8
    Czy podana np. "4" wynika z "13", podana "5" wynika z "14" itd.?
    Czy jeśli występuje "13" to jej się nie sumuje i jest sama w sobie "13"?
    Skąd są te liczby? Dlaczegop nie ma "15", "17", "18" itd?
    Dlaczego jest "26"?
    Jeśli ktoś urodził się "16"dnia jakiegoś miesiąca to czy z samego dnia jest to
    dla niego liczba karmiczna? Czy może ją się dodaje: 1+6 i jest wówczas "7"?

    Hmmm... tych moich pytań jest troszkę dużosmile. Mam jednak wielką nadzieję, że
    odpowiesz mi amatemi, i że wogóle połapiesz się w tych moich pytaniach.
    Chciałabym już połapać się w temacie liczb karmicznych.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam.
  • amatemi 03.05.05, 19:13
    witaj dorkosmile
    Odpowiadam na pytania, tak jak potrafiesmile
    1. 5 jest tu liczba karmiczna, ktora jako wyzwanie jak najbardziej mozna
    traktowac.
    Przy wyliczaniu wyzwan nie stosuje sie liczb mistrzowskich, a przynajmniej sie
    z tym nie spotkalam. Jesli jednak ktos chce to zrobic to drzwi sa otwarte, na
    pewno mozna z tego wyciagnac dodatkowy wniosek.

    2. Tak naprawde, kazda energia moze przynosic komplikacje, problemy. A czy
    akurat te liczby przynosza najwieksze? Nie sadze dla kazdego z nas jego
    problemy sa najwieksze i maja najrozniejsze wibracjesmile

    3. Tak, podana 4 wynika z 13 itd.
    Te liczby sie sumuje, natomiast jesli wystapia daja nam dodatkowa wskazowke.
    Niestety nie wiem skad sa te liczby. Pewnie zaczerpnieto o nich wiedze z kabaly.
    Tak, dzien miesiaca 16 mowi ze jest to liczba karmiczna z ktora bedzie dana
    osoba pracowac. Ale przy obliczeniach np. drogi zycia mozna ja sumowac. 16 jest
    tzw. podliczba. Tzn., ze daje dodatkowe informacje, zabarwia dzien ktory z sumy
    daje nam 7.
    pozdrawiam serdecznie, amatemi
  • dorka2204 05.05.05, 19:20
    witaj amatemi smile

    Bardzo Ci dziękuję za wyjaśnienia. Trochę mi to dało zrozumienia. Ale jeszcze
    coś mi nie daje zupełnego "odetchnięcia" w temacie liczb karmicznych. Ale nie
    wiem już o co musiałabym zapytać, więc poczytam jeszcze inne posty i może
    odpowiedź sama wpadnie. smile

    A może ktoś jeszcze będzie mógł i chciał coś na ten temat powiedzieć to również
    będę wdzięczna smile

    A tak mnie zastanawia jeszcze inna sprawa. Otóż jest kilka szkół numerologii. I
    w związku z samym sobą to oczywiście powinno się stosować te wyliczenia, które
    czujemy. Ale jeśli ktoś poprosił nas o przeliczenie numerologiczne to
    nie "czując" tak jak ta osoba czuje siebie nie zawsze będziemy wiedzieli który
    sposób wykorzystać.
    Chociażby sposób wyliczenia liczb karmicznych jest możliwy przez zastosowanie
    różnicy w dacie urodzin lub zasosowanie odszukania brakujących energii w
    imieniu i nazwisku, czy cyfr 13/4, 14/5 id\td. Którą zasadę powinno się
    przyjmować za tą konkretną?
    Ja np.czuję w swojej numerologii, że liczba karmiczna jest ta, która powstała z
    daty urodzenia, czyli "6". Rzeczywiście moja liczba "5" z brakujących liter w
    imieniu i nazwisku jest oczuwana przeze mnie jak "wyzwaniem" dla mojej osoby,
    aby wzmocnić wewnętrzną siłę. Ale nie czuję jej jako l.karmicznej.
    Nie wiem jak traktować swoje odczucia z tym co czytam w różnych miejscach.
    Więc może Ty amatemi, albo jeszcze ktoś inny coś mi pomożecie w tym temacie?

    pozdrawiam,
  • amatemi 06.05.05, 17:44
    a co rozumiesz przez wyrazenie "liczba karmiczna"?
  • dorka2204 09.05.05, 09:48
    Witam smile

    Kiedyś usłyszałam, że wystarczy o czymś porozmawiać, a wówczas powstająca
    energia przyciąga odpowiedź i już zaczyna się tworzyć dana sprawa  I tak jest
    u mnie. Otóż przez weekend dumałam jeszcze nad tematem liczb karmicznych, które
    nie były zrozumiałe. Gdy czytałam różne opisy o tych liczbach to zwykle było
    napisane o tej ciemnej stronie. Znam siebie dosyć dobrze i wiem, że nigdy nie
    chciałabym zrobić czegoś co by mogło kogoś skrzywdzić.

    Właśnie o liczbie karmicznej „5” przeczytałam taki opis:
    „Osoba posiadająca ją w portrecie, w poprzednim wcieleniu nadużywała wolności,
    sprawiając cierpienie innym. Nadużywała także innych przyjemności - narkotyków,
    alkoholu, seksu. Niekoniecznie uczciwie. Kierowała się wyłącznie zmysłową
    stroną życia, zaniedbując rozwój wewnętrzny. W tym życiu będzie borykać się z
    kłopotami związanymi z tą sferą (szczegóły zależą od portretu
    numerologicznego): nieszczęśliwa miłość, trudności w rozwijaniu talentów,
    bolesne straty materialne i uczuciowe, ciężkie doświadczenia związane z "tamtym
    wymiarem" (np. śmierć bliskiej osoby)
    Sposób przepracowania: skupić się na rozwoju wewnętrznym, zainteresować duchowa
    strona życia. Zajmować się tym, co nas buduje. Sublimować emocje. Spróbować
    zapanować nad zmysłową stroną życia i nie nadużywać "przyjemności".

    Ale to jest ciemna strona akurat tej liczby karmicznej. W teraźniejszym moim
    życiu może nie czuję tego co mogło być w poprzednim życiu chociażby dlatego, że
    automatycznie robię już inaczej. Jestem osobą bardzo wrażliwą i przez to
    niektóre moje sprawy idą bardziej w stronę „uderzenia” mnie aniżeli z mojej
    strony miałoby być „uderzenie” kogoś, a moje zainteresowanie całością „tamtego
    wymiaru” czyli i numerologia, i runy, tarot, bioenergia, ogólnie ezoteryka jest
    już od 10 roku życia. Więc może dlatego nie czuję tej liczby bo jakoś sobie z
    nią radzę. smile

    Ale najważniejsze jest, aby pamiętać, że każda liczba ma swoją energię
    pozytywną i negatywną. Życie polega na tym, aby poznać każdą ze stron, ale w
    taki sposób, aby energii pozytywnej było jak najwięcej, a negatywna żeby
    została tylko poznana. Liczby karmiczne są to liczby, które w swojej energii
    mają trudne sprawy do poznania, mogą być energiami nie doświadczonymi jeszcze z
    poprzednich wcieleń. Są to liczby, których energię trzeba poznać, ale przynoszą
    one (dla pomocy w poznaniu ich) sprawy poznawane jako "problemy". Nie
    posiadając tych energii (może dlatego, że nie było w poprzednim życiu sił czy
    umiejętności na prawdziwe poznanie ich) ważne jest, aby poznać je i pozyskać
    ich możliwości i właściwości jak najbardziej pozytywne. Aby pokazać jak
    wyglądać może dana energia z pozytywnej strony.
    Pozdrawiam
  • amatemi 09.05.05, 14:05
    witajsmile
    zapytalam dlatego, ze rozgraniczylas wyzwanie od liczby karmicznej. Jesli
    liczba karmiczna dla Ciebie jest energia przynoszaca "problemy" majace nauczyc
    nas umiejetnosci korzystania z wibracji danej liczby to czym jest wyzwanie?
    Jest tym samym.
    Systemy numerologiczne to nadal sa systemy, ktore stworzyli ludzie. Kazdy ma
    inny punkt widzenia ale w polaczeniu ze zrodlem odczytuje i tak to, co ma
    odczytac. Dlatego tez nie ma znaczenia jakie obliczenia stosujesz i z jakich
    systemow korzystasz. Mozesz rowniez stworzyc swoj system.
    Numerologia pod tym wzgledem jest podobna do wrozenia z fusow. Liczby sa
    potrzebne tylko po to, aby otworzyc kanal przekazu informacji. Po dluzszym
    czasie jedno spojrzenie na osobe albo przywolanie jej w myslach daje wiedze,
    ktora obecnie czytamy z numerkow.
    Pozdrowionka, amatemismile))
  • dorka2204 09.05.05, 21:17
    smile
    Hmmm, to prawda. Numerologia jest pokazaniem poprzez liczby kim jest dana osoba
    i czym może się kierować. Nie potrafię tak odczuwać, aby dostać wiedzę.
    Możliwe, że nie mam jeszcze teraz tego potrafić. Wszystko ma swój czas. Tylko,
    że póki co to chciałabym dojść do wiedzy takiej, która byłaby prawdziwa. Nie
    chciałabym komuś powiedzieć nieprawdy przez złe zastosowanie numerologii. Jak
    się bardziej odczuwa numery wówczas rzeczywiście nie ma znaczenia dokładne
    zastosowanie systemu.

    Wiesz jak ja odczuwam? Dla mnie to co jest wykazane w liczbach z daty urodzin
    jest wyborem duszy pokazującym kim ona jest(istota duszy), jaką drogą może się
    kierować (droga życia) i właśnie liczby karmiczne, czyli z czym "na barkach" ta
    dusza idzie (chociaż w tym czuję właśnie jakiś dziwny smutek i nie wiem
    dlaczego). A wszystkie liczby wynikające z liczb samogłosek (liczba duszy),
    liczby spółgłosek (l.ekspresji zewn.) pokazują jaki rodzaj zadań dana dusza
    będzie miała.
    Literka której brakuje w imieniu i nazwisku jest energią, którą może poznać
    dana dusza aby się wzmocnić dla pracy nad liczbą karmiczną, którą ma pokazaną w
    dacie urodzin. Może brakować kilka liter z tego względu, że jest potrzeba albo
    chęć wzmocnienia się takimi a takimi energiami, bo liczby karmiczne wymagają
    właśnie takiej wiedzy.
    Jedno wpółpracuje z drugim.
    Może być tak, że ktoś będzie miał wszystkie litery więc można zrozumieć, że
    jest to osoba, która ma każdą wymaganą zdolność. Według daty urodzenia wynika,
    że jest jakaś liczba karmiczna, ale ma ona podstawy do tego, aby być poznaną i
    tak najczęściej jest szansa pokazania jej pozytywnej strony.
    Być może taka różnicę czuję ponieważ nie potrafię tak odczuwać tych energii nie
    widząc cyferek. Moje teraźniejsze życie jest trochę pokręcone smile i może gdy się
    wszystko uspokoi i ustabilizuje to też inaczej odczuję liczby. Narazie są dla
    mnie właśnie systemem. I chciałabym poznać najbardziej prawdziwe, albo inaczej,
    najczęściej prawdziwe znaczenie zasad numerologii.
    I tak ogólnie, że 7 to niezależność, 5 to zmienność, 6 to uczucia itd...

    Pozdrawiam, smile
  • amatemi 11.05.05, 20:36
    najbardziej prawdziwe znaczenia liczb?
    A skad wiesz ze te ktore sa w ksiazkach to te prawdziwe?smile))
    Najbardziej prawdziwe sa w naszym wnetrzu. A jak do tego dojsc, napisalam w "od
    czego zaczac".
    Wiem ze od czegos trzeba zaczacsmile) i chcesz systemu, zwlaszcza ze Twoje zycie w
    tej chwili jest "troche pokrecone"smile))
    Jednak nauka znaczenia liczb, jaka podalas bardzo ogranicza, a nasze zycie i
    nasza madrosc jest nieograniczonasmile)
    7 ma tak wiele znaczen, z tak wielu stron mozna ja ogladac i wyczuwac, ze nie
    warto ograniczac jej zasiegu dzialania do kilku terminow.
    Dobrym cwiczeniem w rozumieniu liczb jest pisanie opowiadan, historyjek, basni
    itp. o kazdej z nich.
    Pozdrawiam cieplosmile amatemi
  • dorka2204 12.05.05, 11:31
    Witam smile

    Jak najbardziej się z tym zgadzam. Jeszcze trochę i przyjdzie u mnie czas na
    to, aby bardziej „odczuwać” liczby. Aby kierować się własnym wnętrzem. Teraz
    póki co, aby nie marnować czasu na pustkę chciałam dowiedzieć się ogólnikowo,
    jak widzą niektóre sprawy inni ludzie. Część spraw odczuwam już teraz. Ale
    niektóre pewnie dlatego, że jeszcze nie czas na to są mi niezrozumiałe,
    nieodczuwalne.

    Dziękuję bardzo za pomoc i przekazanie swojej wiedzy. Zajrzę na pewno do: „od
    czego zacząć”.

    Pozdrawiam smile

  • bubu76 24.04.05, 14:08
    9 to chyba nie spotkasz bo musiałabyś odejmować od 10 jeden

    pozdrówki
  • dorka2204 05.05.05, 19:30
    witaj katharis smile
    a jak czujesz 5? Ja jak czytam o tej liczbie to mi jakoś nie pasuje. może
    czytam w nie tych miejscach? Może jakieś inne znaczenie 5 mi podsuniesz?
    I jeszcze drugie pytanie. Jak czujesz 7?
  • amatemi 05.04.06, 10:41
    podnoszesmile
  • nieco8 07.04.06, 12:58
    Moim głównym wyzwaniem(liczbą karmiczną?) jest 5 (pozostałe to 2 i 3) i trochę
    sie tego obawiam. Ponadto 5 jest także moją liczbą duszy, a przez połowę mojego
    życia będę w 5/14 szczycie/wierzchołku. Dużo tegosmile. Ktoś napisał, że 5 oznacza
    dawanie bliskim dużego poczucia wolności, swobody i to się w moim przypadku
    zgadza, ale raz już żałowałam, bo dając taką swobodę wyboru, ja na tym
    straciłam, gdyż dokonany wybór był dla mnie niekorzystny. Sama też chcę mieć
    oczywiści poczucie swobody, na szczęście tego mi nie brakuje. Obawiam się
    jednak, że z moją drogą życiową-8, może być trudno. Czy pomoże 7 jako liczba
    ekspresji zew. i 3 jako liczba wyrazu własnego?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka