• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

TRANZYTY Dodaj do ulubionych

  • 07.07.08, 14:01
    Witajcie
    Wiele pojawia się pytań oraz wątpliwości na temat obliczania
    tranzytów i esentii, jak również ich trafności prognostycznych.
    Proponuje więc udział w swoistym eksperymencie, który być może
    pomoże nam ustalić, czy tranzyty numerologiczne rzeczywiście mają
    jakiś sens, czy rzeczywiście dają jakieś informacje o przyszłości.
    Jak obliczać tranzyty
    Obliczanie tranzytów i wynikających z nich esentii polega na
    rozpisaniu imion i nazwisk w tabeli, przyczym każdą literę
    rozpisujemy tyle razy ile wynosi jej wibracja numerologiczna.
    Litery K i V traktujemy jako 2 i 4. Można tutaj wypróbować również
    wartości 11 i 22.
    Jako przykładowe dane weźmy JAKUB BOGDAN KOWALSKI
    w pierwszej linii poziomej wypisujemy kolejne lata życia np. do 50:
    1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 itd
    w drugiej poziomej linii rozpisujemy pierwsze imię, każdą literę
    wpisujemy tyle razy ile wynosi jej wartość numerologiczna, na każdy
    rok życia jedna litera:
    J A K K U U U B B J A K K U U U B B J A K K U U U B B itd.
    w trzeciej poziomej linii rozpisujemy drugie imię:
    B B O O O O O O G G G G G G G D D D D A N N N N N B B O O O O O O itd
    w czwartej poziomej linii wpisujemy nazwisko:
    K K O O O O O O W W W W W A L L L S K K I I I I I I I I I K K itd
    w piątej linii wpisujemy esentię roku, która jest wynikiem zliczenia
    wartości liczbowej liter wpisanych pod każdą cyfrą oznaczającą
    kolejny rok życia:
    dla pierwszego roku życia esentia wyniesie - J + B + K czyli 1 + 2 +
    2 = 5
    tak więc esentia pierwszego roku życia wynosi 5
    drugi rok życia obliczamy dokładnie tak samo: A + B + K czyli 1 + 2
    + 2 = 5
    esentia drugiego roku życia wynosi również 5. Postępujemy tak z całą
    tabelą, ze wszystkimi rozpisanymi latami i literami.

    Można dodać również kolejne nazwisko, które przyjeliśmy np. w wyniku
    zawarcia małżeństwa i zaczynamy je rozpisywać od roku w którym je
    przyjeliśmy. Wszystko to ma znaczenie eksperymentu, więc warto
    wypróbować opcję z i bez kolejnego nazwiska.
    Jest niewiele informacji na temat tranzytów numerologicznych i są
    one rozbieżne, sposób obliczania, który podałem powyżej, pochodzi z
    książki F.Campbell wydanej w roku 1930 i jest najstarszym znanym mi
    źródłem dotyczącym tranzytów.
    Wpisujcie tutaj swoje wyniki, przy czym bardzo istotne jest by
    wybrać lata w których wydarzyło się coś bardzo ważnego, np. ślub,
    narodziny dziecka, zakup domu, rozwód, straty osobiste, straty
    finansowe, podróże itp.
    Może wspólnie uda nam się odkryć coś bardzo istotnego a nawet
    określić właściwy sposób obliczania tranzytów.
    Wpisujcie więc np. w 27 roku urodziło mi się dziecko, tranzyty tego
    roku brzmiały C-K-P esentia 6/15
    w 29 roku życia kupiliśmy dom - M-Z-Y esentia 1/19
    itd itd...
    Zapraszam do eksperymentowania!!
    Pozdrawiam serdecznie!
    Edytor zaawansowany
    • 07.07.08, 15:27
      No to się wpisuję jako pierwszy smile
      ślub - N-R-W esentia 1/19
      stała emigracja - S-Y-L 11/2
      poważny kryzys związku (3 lata) - N-H-Z 3/21; N-H-A 5/14; N-E-K 3/12
      rozwód - U-E-W 4/13
      nowy związek - U-E-K 1/10
      ślub - U-E-W 4/13
      narodziny dziecka Z-N-W 9/18
      zakup mieszkania U-E-W 4/13
      wypadek drogowy (auto do kasacji ale mi się nic nie stało) Z-Y-L 9/18

      Pozdrawiam
      • 15.07.08, 10:55
        janus50 czy mógłbys mi powiedziec w jaki sposób np. N-R-W to slub, dlaczedo w
        przykładzie dla 1 roku j+B+K jest wybrane, nie rozumiem w jaki sposób wybiera
        się litery do obliczenia esencji, dlaczego 1/19 to slub, 4/13 rozwód - gdzie
        mogę o tym przeczytac. Pozdrawiam
        • 16.07.08, 14:46
          Witaj
          Ten wątek jest swego rodzaju eksperymentem. Tranzyty numerologiczne
          to opcja dość niejasna i stąd chcemy sprawdzić jak się sprawdzają na
          podstawie wypowiedzi większej grupy osób. Litery i cyfry, które
          podałem, dotyczą wyłącznie mojej osoby. Nie wiem na ile te same
          układy liter i liczb będą się sprawdzać u innych. Nie można tego
          traktować więc jako wykładni. W pierwszym wpisie tego wątku podałem
          sposób wyliczania tranzytów, chodzi o to, by każdy kto ma na to
          ochotę i czuje się na siłach, sam obliczył swoje tranzyty i esentie
          oraz podał jak to u niego wygląda, tzn. jakie litery i liczby
          występują u niego w tranzytach, w momentach ważnych wydarzeń w jego
          zyciu. Gdy zbierze się dostatecznie dużo wpisów, można porównać jaka
          jest powtarzalność i wiarygodność tranzytów.
          Pozdrawiam
          • 26.07.09, 00:48
            czy te badania nad tranzytami nadal sa aktualne?
            chętnie bym sie włączyła, ale za nic nie mogę zrozumieć waszego kodu np. C-K-P
            esentia 6/15.
            zasadę rozpisywania imion i nazwisk pod kolejnymi cyframi oznaczającymi lata
            życia rozumiem, znam wartość poszczególnych liter , ale skad to 6/15? C-K-P to
            powinno być 3-2-7 czyli 12 czyli 3
            pozdrawiam
    • 09.07.08, 10:26

      janus50,

      a co z imieniem z bierzmowania? uwzgledniasz? i wreszcie rozumiem,
      ze liczysz od roku 1, nie 0?
      • 09.07.08, 12:41
        Witaj metaphysics
        Ja imienia z bierzmowania nie uwzględniam, jednak prowadzimy
        eksperyment badawczy, więc oczywiście można podjąć taką opcję.
        Co do roku 0 lub 1, to jest wyłącznie kwestia umowna. Bardziej
        matematyczna niz numerologiczna. Bo jeśli piszemy rok zero, to mamy
        na myśli, ze osoba znajduje się w 1 roku zycia ale go jeszcze nie
        ukończyła. Czyli znajduje się w przedziale czasowym pomiędzy 0 lat i
        1 rok zycia.
        Gdy pomijamy 0 i piszemy 1 (jak tak to robię) oznacza to, że osoba
        znajduje się w 1 roku zycia. To praktycznie dokładnie to samo ale
        inaczej zapisane.
        Trochę to zagmatwane, ale mam nadzieję że udało mi się wyjaśnić...
        Pozdrawiam
        • 10.07.08, 12:19

          no to teraz ja dorzucę trochę moich waznych doswiadczen
          zyciowych..ten zapis nie uwzglenia imienia z bierzmowania, ale po
          jego dodaniu wibracje sa zaskakujaco pokrewne..

          Y,R - 16/7 - to 2 lata totalnego zastoju w życiu prywatnym i
          zawodowym, mialam mnostwo czasu dla siebie

          Y,M - 11/2 - to 3 lata, w czasie ktorych poznałam męża i urodziłam
          dziecko, sa to wibracje bez nowego nazwiska, po dodaniu nowego
          nazwiska natomiast przez 3 lata essencja wynosila 15/6...

          troche martwi mnie fakt, ze przez najblizsze 4 lata bez wzgledu na
          to, ktore imiona i nazwiska uwzgledniam pojawia sie wibracja 4...sad
          • 08.10.08, 20:39
            ja rowniez dodam moje wazne zmiany smile ale z tego co widze 4 oznacza
            raczej dobre wydarzenia - np. slub i kupno mieszkania. NIe znam sie
            na tym za dobrze ale staram sie znalezc jakas prawidlowosc... co
            wiec moze oznaczac 9 - urodzenie dziecka i wypadek??
            • 08.10.08, 21:27
              Wprawdzie nie bylo tego wiele, ale by cos przyuwazyc obliczylam:

              1 rok zycia - 7
              2002 rok- ukonczenie liceum/rozpoczecie studiow - 6
              2003 rok- dostanie sie na studia dzienne - 8
              od tego roku rozpoczal sie dobry okres w moim zyciu do
              2007 - ukonczenie studiow/nieszczesliwa milosc - 14/5
              2008 - zmiana mieszkania - 14/5 i tak do 28 roku zycia... oby to nie
              mialo zadnej prawidlowosci, bo ostatni rok jest najgorszym rokiem w
              moim zyciu.
              Potem jest 2012- 10/1
              Rok 2013 - 11/2 i trwa 3 lata...
              • 13.10.08, 12:51
                Witaj
                wartości liczbowe, które podałaś, są sumą liczbowych wartości liter
                występujących w jednej kolumnie, odpowiadającej za konkretne lata
                życia, czyli podajesz esencję roku czy też esencję tranzytu. Lepiej
                byłoby podać litery występujące w danej kolumnie, bo właśnie ich
                znaczenie tutaj badamy.
                Pozdrawiam
                • 10.11.08, 17:54
                  Witam.Podaję moje tranzyty :
                  powrót z rodzicami do rodzinnego miasta Z+N+K 15/6
                  zamążpójście Z+T+E 15/6 (nazwisko panieńskie)
                  Z+T+O 16/7 (nazwisko przyjęte - związek trudny,męczący i
                  zakończony rozwodem)
                  ciąża Y+T+E 14/5 (zajście w ciążę zmieniło całe moje życie)
                  Urodzenie córki Y+T+C 12/3 (Marta jest jowiszowym dzieckiem!)
                  otrzymanie spadku,rozwód N+I+R 23/5
                  kupno własnego mieszkania,przeprowadzka A+A+R 11/2
                  Dodam,że mój dług karmiczny z dnia urodzenia to 16/7,a mojej córki z Drogi Życia
                  14/5
                  Jestem ciekawa,jak rozwinie się ten eksperyment,bo na pierwszy rzut oka ma ręce
                  i nogi.
                  Pozdrawiam
    • 15.01.09, 13:53
      witam po raz pierwszy,

      bardzo zaciekawił mnie Pana wątek odnośnie TRANZYTÓW; ...i ja chciałabym się dołączyć do zbioru;

      jeżeli liczyć tranzyty od momentu narodzin (a nie, dopiero po pierwszym roku), istotne wydarzenia i w związku z tym występujące essentia są następujące:

      2006r. 19/1 - i-r-l -ukończenie studiów i wyjazd za granicę;
      2007r. 20/1 - i-r-s - rozstanie z chłopakiem (po 4 latach i .. poznanie miłości[mam nadzieję, życia])
      2008r. 20/1 - i-r-k -powrót do Polski; zrobiłam mnóstwo kursów szkoleniowych (w zawodzie); sporo miejsc pracy- zmian pracy

      [2009r.19/1 - i-r-a -życzę sobie zmiany miejsca zamieszkania -we własnych czterech kątach; znalezienie stabilności zawodowej wink ]; po zakończeniu RO dam znać czy plany się ziściły.

      było jeszcze kilka ważnych momentów, ale nie pamiętam dokładnych lat.
      pozdrawiam smile



      • 13.03.09, 20:13
        Witam
        1990-1994 I-I-E (9-9-5) ten okres wolała bym nie pamiętać istny koszmar w szkole
        i domu
        1994-1997 T-O-W praktyki w zawodzie ciężka praca i żadnej nauki z tego.
        1997-2000 A-O-W życie na własną rękę,wyprowadziłam się z domu,
        2001-2002 N-L-P szkoła 2003 N-E-P oblałam egzaminy końcowe które 2005 I-E-P
        zdałam i poszłam na studia
        2006 musiałam zrezygnować z nauki ,urodziłam dzieciaczka
        2008 I-T-L ślub zobaczymy czy to dobra decyzja
        2009 I-T-L-O-D zamierzam otworzyć własny biznes ale wszystko jest na nie.
        w takim krótkim rozpisie nic to nie mówi ale jak się rozpisze wszystko to ma to
        jakiś sens ,trochę jest to przerażające .
        • 13.03.09, 20:27
          anitap5 napisała:

          > Witam
          > 1990-1994 I-I-E (9-9-5) ten okres wolała bym nie pamiętać istny koszmar w szkol
          > e
          > i domu
          > 1994-1997 T-O-W praktyki w zawodzie ciężka praca i żadnej nauki z tego.
          > 1997-2000 A-O-W życie na własną rękę,wyprowadziłam się z domu,
          > 2001-2002 N-L-P szkoła 2003 N-E-P oblałam egzaminy końcowe które 2005 I-E-P
          > zdałam i poszłam na studia
          > 2006 musiałam zrezygnować z nauki ,urodziłam dzieciaczka
          > 2008 I-T-L ślub zobaczymy przeraziła się wypowiedzią kasia68.0 po przejęciu
          nazwiska też 7/16 też jest to ciężki związek
          > 2009 I-T-L-O-D zamierzam otworzyć własny biznes ale wszystko jest na nie.
          > w takim krótkim rozpisie nic to nie mówi ale jak się rozpisze wszystko to ma t
          > o
          > jakiś sens ,trochę jest to przerażające .
    • 18.03.09, 12:59
      Proszę o pomoc jak powinnam wpisywać jeśli po urodzeniu dwa lata nosiłam
      nazwisko matki a później zostałam adoptowana i do ślubu nosiłam nazwisko ojca.
      Czy powinnam wpisywać nazwisko urodzenia?
      • 18.03.09, 14:52
        Witaj
        Wpisujesz imiona i nazwiska od urodzenia, gdy otrzymałaś nowe nazwisko zaczynasz
        je rozpisywać od momentu (rok) w którym je otrzymałaś.
        Pozdrawiam
    • 22.07.09, 10:15
      Panie Januszu,
      Rozpracowuje tranzyty własnej osoby i nasuneły mi się takie pytania:
      1. czy wart. konkretnego roku/tranzytu trwa od urodzin do urodzin,
      czy może jako rok kalendarzowy to rozliczamy ?
      2. Dla osoby ur. 18.12.1982 - pierwszy rok ma esentie 3 - ta
      wartość "działa" do końca roku 1982 czy do kolejnych urodzin w roku
      1983?
      pozdrawiam
      --
      "Coś być musi do cholery za zakrętem..."
      • 22.07.09, 23:04
        Witaj
        Czas trwania tak samo jak rok osobisty.
        Pozdrawiam
    • 23.07.09, 14:15
      Ja też mam pytanie. Co z imieniem dodanym podczas transformacji? Też dodajemy? W
      takim układzie wchodziłbym właśnie w kilkuletni okres o esencji 8, więc
      pozytywny dla działalności, którą chciałbym założyć wink

      No i moje obserwacje:
      I-B-Z 19/1 - trudne dwa lata, zaznaczyła się patologiczna nieśmiałość, problemy
      w kontaktach z ludźmi
      I-E-Z 22/4 - najważniejsze 2 lata, preludium do samodzielności, określenie
      własnej tożsamości, wyjaśnienie wielu spraw rodzinnych, docenienie własnej wartości
      D-E-Y 16/7 - bardzo spokojne, trochę "ospałe" 2 lata

      BTW, bardzo dobre (w mojej opinii) opisy tranzytów i esencji można znaleźć w
      Goodwin "Numerology - The Complete Guide", nie wiem, czy znacie tę pozycję?
      • 23.07.09, 16:30
        Witaj
        Twórczyni tranzytów, dr. Juno Jordan, podkreśla, że należy brać pod
        uwagę imiona i nazwisko nadane przy urodzeniu.
        > Goodwin "Numerology - The Complete Guide", nie wiem, czy znacie tę
        pozycję?
        Super pozycja, wiele dobrego słyszałem, mam już od dłuższego czasu na
        nią chrapkę, jednak z przesyłką ponad 100$, jest w kolejce do
        następnego zakupu. Niezły klocek ponad 700 stron.
        Pozdrawiam
        • 23.07.09, 16:56
          Ja posiadam e-booka, w dość marnej jakości, ale zawsze, więc pozwolę sobie
          wysłać na Twój adres gazetowy smile Moim zdaniem książka jest świetna, opisy bardzo
          analityczne i precyzyjne (jakby 7 pisała wink).

          • 23.07.09, 18:09
            Witaj
            Będę bardzo wdzięczny! to bardzo miłe z twojej strony! Bardzo się
            cieszę!
            Pozdrawiam serdecznie
            • 31.07.09, 17:41
              Witam Panie Januszu,
              Czy J. wysłał już może do Pana tą książkę w wersji e ? bo jakoś się doczekać nie
              mogę? może Pan mi wyśle na maila? Będę wdzięczna!
              --
              "Coś być musi do cholery za zakrętem..."
          • 24.07.09, 13:03
            Witaj Jarivo,
            Czy mogłabym się dołączyć do prośby o przesłanie na maila? mój
            adres: gideon@wp.pl
            będe niezmiernie wdzięczna.
            pozdrawiam
            --
            "Coś być musi do cholery za zakrętem..."
          • 28.07.09, 15:22

            jarivo,

            czy ja tez moglabym otrzymac od Ciebie te ksiazke w wersji e.
            Będę bardzo wdzieczna.

            pozdrawiam,

            alte_seele@gazeta.pl
    • 15.08.09, 13:57
      Dziś z pewnym przerażeniem odkryłem, że od 36 do 42 roku życia czeka mnie okres
      z tranzytami I-R-I, a więc wszystkie tranzyty w 9, esentie oczywiście też w 9.
      Miał ktoś z Was taka konfigurację? Albo chociaż równie mocno zaakcentowaną jedna
      wibrację? Co to może przynieść?
      Pozdrawiam wszystkich
      • 16.08.09, 00:54
        Witaj
        Dlaczego z przerażeniem? Czy dziewiątka to dopust boży? Wszystkie
        nieszczęścia świata?
        Spójrz na szczyt i na cykl oraz na rok własny, to one mają decydujący
        wpływ. Tranzyty dodaję jedynie nieco przyprawy do tej kombinacji.
        Jeśli będzie spełniał aspekty dziewiątki nie masz się czego obawiać.
        Pozdrawiam
        • 16.08.09, 11:39
          Z przerażeniem ze względu na ww. Goodwina, który pisze, że już podwójne
          wystąpienie w tranzytach jednej wibracji podkreśla jej negatywne aspekty, a u
          mnie w tym okresie jest potrójny tranzyt 9 plus taka sama esentia. Goodwin
          podkreśla też, że i powtórzone tranzyty i esentia 9 dość mocno oddziałują.
          Do samej dziewiątki nic nie mam wink
          Pozdrawiam
          • 16.08.09, 14:39
            Witaj
            Tranzyty to najmniej zbadana opcja numerologiczna. Do numerologii
            wprowadziła je dr. Juno Jordan i badała przez ok. 60 lat. Ich
            sprawdzalność jest stosunkowo niska w porównaniu do innych elementów
            portretu numerologicznego. Dlatego uważam, że należy zachować daleko
            idącą ostrozność w ich interpretowaniu. Generalnie głównym nurtem
            określającym charakter przyszłych wydarzeń pozostają cykle i szczyty
            oraz rok własny. Juno Jordan zawsze pouczała aby nigdy nie traktować
            tranzytów oraz wynikających z nich esentii w sposób oderwany od
            pozostałych składników portretu numerologicznego ze szczególnym
            wskazaniem właśnie na cykle, szczyty i rok własny.
            tranzyty mają w pewnym sensie doprecyzować, dodać kolorytu, aspektom
            wynikającym z cykli i szczytów. Z całą pewnością nie mają
            decydującego wpływu na rozwój wydarzeń, nie determinują ich.
            Pozdrawiam
            • 05.03.10, 14:01
              Witam serdecznie autora wątku.Czy te badania nad tranzytami są nadal aktualne?
              Obliczyłam swoje i muszę przyznać,że to bardzo ciekawy temat. Ja urodziłam się w
              esentii U T P=12/3.Moje dwie córki:1)U T P=12/3.Druga L T P=12/3.Mój ślub
              esentia U A P=11/2.Zmiana miejsca zamieszkania w wieku 30l.U R I=21/3 i co
              ciekawego,w tym roku chciałabym sprzedać i zmienić miejsce zamieszkania i
              esentia ZEZ=21/3.Założyłam firmę ,esentia w 1 roku Z S C =12/3,w drugim roku
              prowadzenia Z A C=12/3 okres b. dobry.Ale coś mnie podkusiło,wzięłam dwóch
              wspólników i zawiązaliśmy spółkę ,jeden z nich nie chce pracować.Ciężkie były te
              2 lata ostatnie,a tak wyglądała esentia:pierwszy rok Z T Z=18/9 ,drugi rok Z T
              Z=18/9.Ale wszystko jest na dobrej drodze,że z jednym wspólnikiem się pożegnamy
              i nawet esentia na to wskazuje Z E Z=21/3.Zauważyłam ,że gdy esentia 18/9
              gościła w moim długim życiu ,a była obecna przez 12lat(ona się przeplatała)życie
              było bardzo w jej okresie nerwowe i burzliwe.Kolejne lata od 2011r.esentia
              wynosi16/7 przez 4 lata,ale nie wiem co one mogą znaczyć.Pozdrawiamsmile
              • 05.04.10, 16:55
                Witaj
                Wątek jest oczywiście aktualny i w dalszym ciągu każdy kto ma ochotę
                może się dopisywać i wyciągać wnioski.
                Co do samych tranzytów i esentii, to należy je zawsze postrzegać
                poprzez pryzmat aktualnie działającego cyklu, szczytu oraz roku
                własnego. Nie można ich traktować w sposób całkowicie oderwany od
                drogi życia z daty urodzenia, która przecież jest trzonem naszej
                rzeczywistości, postrzeganej z punktu widzenia numerologii.
                Przy tranzytach niezwykle istotne są konkretne litery, bo np. esentia
                wynikająca z ZEZ będzie skrajnie różna od np. esentii wynikającej z
                GOY. ZEZ będzie miało ogromną dynamikę gdyż mamy tu dwie ósemki i
                piątkę i to czystą piątkę. Piątka z ósemką dają dużą energię, mogą
                przynosić duże zmiany jak i zaskakujące wydarzenia, gdyż obie te
                wibracje lubią ryzyko i działania na granicy bezpieczeństwa.
                Co do urodzenia się w takiej czy innej esentii to autorka tranzytów,
                Pani J.Jordan, zaleca, aby rozpoczynać liczenie od roku życia
                następującym po roku urodzenia, motywując to tym, że w roku urodzenia
                dziecko nie ma jeszcze żadnych doświadczeń, jest jakby pustą kartą i
                imiona oraz nazwisko nie oddziaływają na nie w odczuwalny sposób.
                Pozdrawiam
                • 04.09.10, 18:48
                  witam,
                  jesteśmy u progu kolejnego RO [liczę od przesilenia], a wraz z tym patrzę na
                  swoje własne kolejne essentia. Póki co, pragnę podzielić się z tym co było w
                  roku ubiegłym,
                  Podsumowanie:

                  C-T-P - kolejno 3-20/2-16/7 = 39/12/3

                  kupiłam mieszkanie, spełnienie moich jednych z naj marzeń. Totalna swoboda i
                  izolacja od ludzi, kt potrzebuję, ale tak samo dążę do swobody i ...
                  niezależności. Bardzo ciężka ale też inspirująca praca, prace. Pracoholizm.
                  Mnóstwo zmian, mnóstwo zdarzeń, kt mnie umocniły i umacniają w sobie, buta.
                  Rozejście się z facetem - wiem czego chcę, wiem czego nie chcę. Nic na siłę. A
                  związek i tak kulał od jakiegoś czasu. Silny rozwój podświadomości, kt zaczął
                  się w sposób "odczuwalny" stosunkowo niedawno, ale niezwykle lawinowo. Mnóstwo
                  znajomości, ale tych związanych z pracą.
                  Tranzyty liczę od początku urodzenia, nie od 1 roku. Podam przykład, dla mnie
                  bardzo sugestywny. Jestem ładną dziewczyną, od kilku lat widzę, że jestem
                  dostrzegana, nie maluję się, nawet nie tuszuję rzęs, w tym roku, tj. kilka
                  tygodni temu spróbowałam z farbą i wyszła śliczna blondi, myślę, oki. I się
                  zaczęło, ze względu na charakter pracy spotykam mnóstwo ludzi, w tym koleżanki,
                  kt widząc odmianę zaczęły nachalnie wręcz wpływać na mnie wbijając mi do głowy,
                  że muszę zacząć się malować. Muszę i już, muszę się zmieniać bo będę "ciacho",
                  tyle że nie chcę być ciacho. Nie ma w tym żadnej ściemy, a samo podkreślanie
                  urody to nic złego, tyle że dla mnie 3 jest też w wyzwaniu co podkreśla
                  charakter tej wibracji. Oj boli, powracają strachy z dzieciństwa. W pewnym
                  momencie jedna z kol. zachowała się tak nietaktownie wobec mnie [wygląd, ubiór],
                  że dziwię się jak osoba grubo po 40 może udawać dziewczynkę i wytykać palcami
                  styl bycia innych [tu mam na myśli mnie samą]. Gdyby było od 1r.ż. to byłby
                  układ 9-9-7,.... jej, trzeba wzywać policję! Konflikt zażegnany smile

                  za rok podam co się wydarzyło.

                  dziękuję, xallaya
    • 28.02.11, 08:18
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • 08.03.11, 12:47
      Ja rowniez znalazlam obliczanie tranzytow, ale w ksiazce niemieckojezycznej.Obliczane sa od zera, czyli od poczatku zycia. Tranzyty sa tam okreslane jako "liczba rozwoju" i odpowiadaja krzyzowi celtyckiemu w tarocie. Wg pani Eleonore Jacobi nie mowia one o wydarzeniach (nie maja na nie bezposredniego wplywu), lecz o naszym nastawieniu do obecnego roku osobistego - popycha lub hamuje rozwoj dyktowany przez rok osobisty. I tak przykladowo ktos bedacy w roku osobistym 6 moze wcale nie odebrac tego jako rok harmonijny i rodzinny gdyz akurat bedzie w tranzycie 5, bedzie odczuwal chec ekspansji i niepokoj, pomimo iz okolicznosci beda bardziej "lagodzace". To tak w skrocie, bo nie wiem czy watek jest jeszcze aktualny.
    • 02.08.11, 11:37
      Chciałabym zapytać, czy może Ktoś polecić książkę dla początkujących, fajna tematyka, chciałabym się w to zagłębić ale na dzień dzisiejszy to dla mnie czarna magia, zupełnie nie łapię tych liczb przyporządkowanych do imienia, nazwiska itdsad

      A są dostępne np. programy astrologiczne darmowe wersje?
      • 02.12.11, 16:53
        Witaj
        wanilkowa napisała:

        > Chciałabym zapytać, czy może Ktoś polecić książkę dla początkujących, fajna tem
        > atyka, chciałabym się w to zagłębić ale na dzień dzisiejszy to dla mnie czarna
        > magia, zupełnie nie łapię tych liczb przyporządkowanych do imienia, nazwiska it
        > dsad
        >
        > A są dostępne np. programy astrologiczne darmowe wersje?

        Z dostępnych na polskim rynku książek zdecydowanie godną polecenia jest książka Pani Nataszy Czarmińskiej.
        Jeśli jednak chcesz miec podręcznik najwyższej klasy, musisz sięgnąć do literatury anglojęzycznej. Tutaj mogę polecić książkę Florence Campbell "Your days are numbered".
        Pozdrawiam

        • 06.09.12, 17:38
          Jeżeli wątek jest jeszcze aktualny to chciałabym zapytać jak dołączyć do obliczeń imię lub nazwisko, które się przyjęło później? Bo moje bierzmowanie było niecały miesiąc przed 16 urodzinami czyli miałam wtedy jeszcze 15 lat i to było w 16 roku życia ale już pod koniec dlatego nie wiem czy mam zacząć imię z bierzmowania liczyć od 16 czy 17 roku życia?
          • 18.09.12, 13:58
            Witaj
            azosiem8 napisał(a):

            > Jeżeli wątek jest jeszcze aktualny to chciałabym zapytać jak dołączyć do oblicz
            > eń imię lub nazwisko, które się przyjęło później? Bo moje bierzmowanie było nie
            > cały miesiąc przed 16 urodzinami czyli miałam wtedy jeszcze 15 lat i to było w
            > 16 roku życia ale już pod koniec dlatego nie wiem czy mam zacząć imię z bierzmo
            > wania liczyć od 16 czy 17 roku życia?

            Wątek jest aktualny. Opcja tranzytów liter posiada dosć niską sprawdzalność stąd moje zainteresowanie jest nieco zdystansowane. Sprawdziłem kilkaset osób i trudno tutaj mówić o jakiejś dużej wiarygodności. Zauważyłem, że najlepsze efekty uzyskuje się biorąc pod uwagę tylko urodzeniowe wibracje imienne, czyli imiona i nazwisko nadane przy urodzeniu, generalnie w pierwszym roku życia, bo chrzest często jest wiele miesięcy po urodzeniu.
            Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by sprawdzać wszelkie opcje i liczyć kolejne pozyskiwane imiona i nazwiska, kto pyta nie błądzi, zawsze można mieć jakieś ciekawe wnioski.
            Dodajemy kolejne imię czy nazwisko zawsze od następnego roku, w twoim przypadku więc od momentu gdy znalazłaś się w 17 roku życia.

            Pozdrawiam
            • 20.09.12, 21:49
              Jak temat wciąż aktualny to podzielę swoimi spostrzeżeniami:
              Najlepsze 7 lat w moim życiu jeszcze w dzieciństwie były pod wpływem 6/15 (G+Z)
              W wieku 10 lat zachorowałam - 5/14 (N+I) ale to było w 9 roku osobistym bo tranzyt tych liter zaczął się już wcześniej; chorowałam dosyć ciężko też w wieku 16 lat - bez imienia z bierzmowania 9/18 (I+I) razem 5/23 (I+I+W) i to było w 6 roku osobistym
              Trudne 3 lata mojego życia (brak akceptacji otoczenia, problemy w nauce) były pod wpływem 9/18 (I+I)
              Najgorsze 3 lata w moim życiu (śmierć bliskiej osoby, depresja) - bez imienia z bierzmowania pod wpływem 8 (E+L) razem 4/13 (E+L+E) i dodam, że mam DŻ 8 oraz dzień uodzenia 13 więc czy to mogła być spłata długu karmicznego?
              Poznanie ukochanego - 5/14 (E+I) z imieniem z bierzmowania 1/19 (E+I+E).

  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.