Dodaj do ulubionych

Wibracja "oczekiwania"

10.07.08, 21:28
Ktora z liczb, z wibracji ma w sobie 'czekanie'? Mam wrazenie,ze
cale moje zycie to 'czekanie', zwlaszcza jesli chodzi o zycie
osobiste. Czy w zwiazku czy przed lub po nim.......ja
zawsze 'czekam'sadA teraz chociazby na rok wlasny 1.
Czy ktoras z liczb az tak mocno moze wplywac na mnie??
Edytor zaawansowany
  • malenka262 27.07.08, 09:40
    Panie Januszu, prosze o pana opinie.
    Urodzilam sie 20.07.1980, otrzymalam juz od pana interpretacje
    swojej daty. Troszke sobie obiecywalam czytajac co mnie czeka. Wiele
    zmian osobistych po 28 roku zycia..."Różowe czasy dla
    twojego serca zaczna się po ukończeniu 27 roku życia i osiągną swoją
    pełnię po 28 roku życia" - te slowa przyniosly optymizm i duza
    nadzieje. Skonczylam 28 lat, a w moim zyciu caly czas przystoj i te
    nieszczesne oczekiwanie na zmiany....chodzi oczywiscie o zwiazek,
    ktory utknal w miejscu od wielu miesiecy...i nie wiem co dalej.
    Czy ja cos robie nie tak? Rok osobisty 1 nie rozni sie u mnie niczym
    niz rok porzedni. Czy jestem zbyt bierna, czy moze wrecz nachalna,
    chcac tych zmian? Czy powinnam spokojnie czekac i nie zamartwiac sie
    swoja obecna sytuacja? Czy moze moje wibracje czekaja na moj
    konkretny ruch, decyzje? Jak to jest panie Januszu????????Prosze o
    pana zdanie.
  • janus50 27.07.08, 17:58
    Witaj
    Przejście z jednego do kolejnego szczytu to nie naciśnięcie klawisza
    i wywołanie innego programu. To proces rozłożony w czasie, zmiana
    następuje powoli, ale jednak następuje z całą pewnością.
    Co do oczekiwania, tak, oczekiwania są, szczególnie w kwesti
    partnerstwa. 2 z dnia urodzenia, 2 w drugim cyklu, 2 drugim
    szczycie, 2 w czarnym szczycie. To mocno napędza pragnienie
    partnerstwa, adoracji, wyrazów miłości. Daje dużą wrażliwość a
    właściwie przewrażliwienie. Aktualnie twoje wibracje wręcz krzyczą o
    partnerstwie. Jednak warto się postarać o odrobinę rozsądku w tej
    kwestii, gdyż jeśli za bardzo będziesz chciała, wówczas skutek może
    być odwrotny.
    Pozdrawiam
  • malenka262 27.07.08, 19:04
    Dziekuje slicznie za odpowiedz panie Januszu. Rozumiem,ze czeka mnie
    po prostu czekanie....ach, to ja sie mam z tymi dwojeczkami. Pewnie
    musze sie uzbroic w cierpliwoscsad Tylko,ze ja juz czekam tyle
    miesiecy...strasznie trudno, nie majac cienia pewnosci, ze wszystko,
    idzie w dobrym kierunku, tak czekac.
  • jamaryna 27.07.08, 22:04
    Maleńka,
    jeśli wciąż będziesz tylko czekać, to rzeczywiście życie może Ci upłynąć na
    czekaniu. Spróbuj może zdobyć się na choć trochę aktywności, choć to nie łatwe,
    bo przy 2-ce z dnia urodzenia trudno Ci być aktywną, a do tego 5 na minusie w
    pierwszym wyzwania przyprawia Cię o lęk przed zmianami i mówi o trudnych
    relacjach z płcią przeciwną już od najwcześniejszych lat. Do tego jeszcze trochę
    brak Ci własnego środka wyrazu w relacjach z otoczeniem (wyzwanie 3).
    Ale jeśli nie będziesz próbować, samo, bez Twojego udziału i wkładu pracy nic
    się nie zmieni. I nie bój się, bo nawet jeśli popełnisz jakieś błędy, to
    przynajmniej czegoś się nauczysz, a najlepiej uczymy się na własnych błędach.
    W tej chwili jesteś w 1-ym roku osobistym (z podwójnego liczenia) i masz
    najlepszy czas na to, żeby swoje życie wziąć w swoje ręce. Wszystko, co teraz
    "zasiejesz" będzie procentować. Zacznij działać, Dziewczyno, bo szkoda życia.
    Pozdrawiam - Maryna.
  • malenka262 27.07.08, 22:22
    Dziekuje za radesmile
    Widzisz, gdyby spojrzec na moje zycie zawodowe, to naprawde
    odwarzylam sie na bardzo wiele. Mam wlasna dzialalnosc i cala siebie
    wkladam w prace. Przynosi mi pieniazki na chlebek i ogromna
    satysfakcje. Tak wiec patrzac na ten aspekt mojego zycia, swietnie
    potrafie sobie poradzic i nie czekam, az samo przyjdzie do mnie.
    Natomist jesli chodzi o zwiazek i partnerstwo, tu zawsze
    bylam 'sama'. Mam wrazenie,ze nic nie zalezy ode mnie. Probuje
    czasem wykonac maly kroczek w przod, ale jak na razie stoi przede
    mna sciana, mur, ktorego nie potrafie przebic, ani tez obejscsad
  • malenka262 27.07.08, 22:24
    Przepraszam, "odwazylam", chyba juz jestem zmeczonawink
  • jamaryna 27.07.08, 22:57
    Poprzednio nie przyglądałam się Twoim numerkom pod kątem spraw zawodowych, ale
    rzeczywiście źle to nie wygląda. Musisz tylko przy swoich licznych 9-kach zawsze
    bardzo uczciwie na wszystko pracować, zgodnie z obowiązującymi zasadami i
    normami...
    Gorzej jest w relacjach osobistych, z mężczyznami, a początki sięgają wczesnego
    dzieciństwa i relacji z ojcem. Ale próbuj, choćby małymi kroczkami. Z całego
    serca życzę Ci powodzenia.
  • malenka262 28.07.08, 08:27
    Dziekuje Ci serdecznie.
    Analizuje Twoje slowa i tak mysle sobie, jak te moje relacje z ojcem
    wygladaly. Zawsze bylam oczkiem w glowie taty, lepiej dogaduje sie z
    nim niz z mama. Mam wiele cech jego charakteru. Jedyny chyba minus
    dziecinstwa jaki pamietam, to to, ze mialam Go kilka miesiecy w roku
    (pracuje na kontraktach).
    Czy to przeklada sie na moje obecne zwiazki (hmm, dwa do tej pory),
    ktore przewaznie byly na odleglosc...zawsze musialam i obecnie tez
    musze czekac na kolejne, wytesknione spotkanie?
    Postaram sie o te male kroczki...beda dotyczyly wspolnego
    zamieszkania i pokonania tej odleglosci...nie bedzie latwo, ale
    postaram sie dzialacsmile
    Dziekuje Ci slicznie za uwagesmile
  • jamaryna 28.07.08, 09:17
    Maleńka, mając 9 w pierwszym punkcie zwrotnym do 27 roku życia powinnaś była
    opuścić miejsce w którym wyrosłaś i zacząć nowe życie w zupełnie innym miejscu.
    Jest to ważne, żeby w życiu "wypłynąć". Czy to się u Ciebie już dokonało?
    I tak w ogóle, u Ciebie powinno być dużo ruchu, choćby z uwagi na 7-ki. Teraz
    wchodzisz w punkt zwrotny 11, a 1-ki powinny dodać Ci energii.
    Jeśli chodzi o dzieciństwo, to przy 5 na minusie w pierwszym wyzwaniu zwykle tak
    jest w przypadku kobiet, że albo ojca jest fizycznie za mało (jak u Ciebie),
    albo brak porozumienia. A relacje z ojcem w dzieciństwie mimo woli przenosimy
    później na relacje z mężczyznami w życiu dorosłym.
    Pozdrawiam.
  • malenka262 28.07.08, 20:23
    Witam
    Mysle, ze opuscilam domowe gniazdo. Wyjechalam na studia do innego
    miasta i pierwsze lata mojej pracy byly jeszcze w dalszym miejscu.
    Nie mniej dwa lata temu wrocilam w rodzinne strony (choc mieszkam
    teraz sama) i tu prowadze swoja dzialalnosc gospodarcza.
    Natomista bardzo bym chciala wyjechac ponownie i przeniesc sie do
    miasta, gdzie mieszka moj partner. Ale tu sa schody...on chyba
    jeszcze nie jest na to gotowysad...wiec czekamsad
  • jamaryna 29.07.08, 05:50
    Witam!
    Wibracja 9 zawsze wiąże się z kończeniem i zamykaniem, więc jeśli występuje na
    początku drogi życia, w 1-ym cyklu, lub w 1-ym punkcie zwrotnym, mówi o
    wyjeździe. U Ciebie 1-y punkt zwrotny umownie liczy się do 27-go roku życia, a
    tak naprawdę zmiana na 2-gi następuje w 1-ym roku osobistym. Ponieważ 2 lata
    temu wróciłaś w to samo miejsce i zapewne to samo otoczenie, to mam wątpliwości,
    czy to 9-kowe zamkniecie u Ciebie rzeczywiście nastąpiło.

    Rok osobisty o wibracji 1 to czas działania i odpowiednia pora na zmiany w
    życiu, więc działaj, Malenka. Powodzenia!
  • malenka262 29.07.08, 08:02
    Maryno, swoja analiza, tchnelas we mnie nadziejesmile Widze, ze musze
    zadzialac, by sama na wlasna prosbe nie stracic ... zycia. Tak, jak
    pisalas, malymi kroczkami. Tylko,ze ja jestem zodiakalny raczek,
    wiec dwa kroki na przod trzy w tylsad
    Ale teraz znam stawke, wiec postaram sie walczyc....
    Mam tylko ogromna prosbe do Ciebie, czy osoba ur. 03.04.1974, to
    moja przystan? To do niej chce chce plynacsmile
  • jamaryna 29.07.08, 11:27
    Malenka, numerologia mówi o wpływach, ale niczego nie przesądza.

    Mężczyzna urodzony 3.4.1978r. może być Twoim partnerem, ale to człowiek dość
    "wolnościowy", lubiący przygodę, więc należałoby zadbać o to, żeby w związku nie
    wiało nudą. Z pewnością jest urokliwy, potrafi ładnie mówić, ale może mieć
    problem z okazywaniem uczuć, a Ty z kolei bardzo tego potrzebujesz. I może też
    mieć problem z dotrzymywaniem wierności, gdy partnerki nie ma obok.

    Napisałaś, że nie jest gotów... I nie dziwię się, bo On ze swoimi wibracjami nie
    powinien zawierać formalnego związku przed 30-ym rokiem życia, a raczej skupić
    się na nauce i budowaniu materialnych podstaw do dalszego życia. Jeśli jednak
    jest już w związku, to po 31-ym roku w punkcie zwrotnym o wibracji 1 ma zapisane
    nowe życie, więc jest szansa dla Ciebie na miejsce u jego boku. Poza tym, w tej
    chwili, do września br.jest pod wpływem roku osobistego 6 ( z jednego liczenia,
    bo z drugiego o wibracji 8 do urodzin przyszłego roku) i jest to w miarę
    sprzyjający czas na rozmowy o wspólnej przyszłości.

    Nie radziłabym jednak, z Waszymi wibracjami, nastawiać się już na taki klasyczny
    związek, z suknią ślubną i z przysięgą, że po grób...
    Spróbujcie może dać sobie szansę i zacznijcie być razem, bo odległość związkom
    nie służy. A wyjazd Wam obojgu dobrze by zrobił. Może moglibyście wyjechać
    gdzieś razem i zacząć wspólne życie?

    Pozdrawiam - Maryna.
  • malenka262 29.07.08, 18:46
    Marynko,
    rocznik 1974 a nie 78, czy moglabys jeszcze raz poswiecic mi chwilke
    czasu.
    Z gory bardzo Ci dziekujesmile
  • malenka262 29.07.08, 19:09
    Ale patrze,ze ja trzasnelam 'literowke'.
    04.03.1974.
    Pozdrawiam Cie cieplutko.
    P.S. Chyba jego liczby nie chca sie ujawnicwink
  • cosmicwoman27 30.07.08, 14:06
    a czy ja moge rowniez zapytac o moja wibracje zwiazkowa jesli moge
    tak powiedziec, kiedy ja powinnam zawierac jakiekolwiek
    zwiazki...data urodzenia 03.08.1980, wielkie dzieki jesli ktos mi
    powie.
  • jamaryna 31.07.08, 07:06
    Cosmicwoman27!
    Jako 2-ka z drogi życia niby masz potrzebę bliskości, ale ogólnie Twoje wibracje
    wskazują mi raczej na naturę singielki. Do 34 roku życia jesteś pod wpływem
    wibracji 11 z pierwszego punktu zwrotnego, która ogólnie nie sprzyja trwałym
    związkom, bardziej nauce i karierze zawodowej. A później? Myślę, że wolne
    związki to dla Ciebie lepsze rozwiązanie. Pozdrawiam.
  • beata613 03.08.08, 09:40
    Witam.Mam pytanie do jamaryny,piszesz że 11 nie sprzyja trwałym
    związkom czym mnie zasmuciłaś bo ja właśnie czekam na tą dekorację bo od urodzenia jestem w dosyć ciężkich dekoracjach które nie sprzyjały związkom.od ur byłam w pierwszym cyklu 9 i w dekoracji 7/16 drugi cykl to 7 a dekoracja 13/14 więc raczej szczęścia nie ma wszystko sie rozsypuje.I tu właśnie na tym forum się dowiedziałam że jak wejdę w dekorację 11 to nastąpi radykalna zmiana w sprawach związkowych i to jest dla mnie dużą pociechą nadzieją.Ale jak przeczytałam że 11 nie sprzyja trwałym związkom to się wystraszyłam.Jestem 4 z drogi życia
    proszę odpisz mi
  • jamaryna 30.07.08, 20:54
    Witaj Malenka! A to Ci dopiero... obie pomyliłyśmy się w dacie...
    Mężczyzna urodzony 4.3.1974r to już inna numerologia, ale i w tym wypadku nie
    radziłabym Ci dążyć do formalnego związku. Zresztą, w tym przypadku opór może
    być większy...
    Kiedy patrzę na tę datę, to myślę sobie, że gdyby to chodziło o kobietę, to
    powiedziałabym, że to świetny materiał na żonę i matkę. W przypadku mężczyzny
    jest to jednak trochę inaczej...
    Ten Pan może jeszcze bardzo długo chcieć pozostać wolnym. W jego piramidce dobry
    czas na rodzinę zaznacza się dopiero po 50-ce. Wcześniej będzie raczej
    koncentrować się na karierze zawodowej i miłym spędzaniu czasu. Może też mieć
    inklinacje do tworzenia trójkątów, do zaglądania do kieliszka, itp.

    Myślę, że dla Ciebie bezpieczniej byłoby, gdybyś mogła go bliżej poznać w życiu
    codziennym. Bo może okazać, że to może i książę, ale nie z Twojej bajki. I
    jeszcze jedno: postaraj się zachować swoją niezależność finansową.

    W tym przypadku też masz sprzyjający czas na poważną rozmowę o wspólnym życiu
    (nie mówię o małżeństwie), bo Pan jest w roku osobistym o wibracji 2 do
    września. Próbuj. Nie bądź bierna, niech w Twoim życiu osobistym też się coś
    dzieje. Jeśli z tego nic nie wyjdzie, otwórz się na nowe. Powodzenia!
    Pozdrawiam cieplutko - Maryna.
  • malenka262 30.07.08, 21:13
    Maryno, dziekuje slicznie za odpowiedz.
    Nie ukrywam, ze mnie zasmucila tresc, no ale...coz zrobic.Ja po
    prostu mam z mezczyznami pod gorke.Ale Twoje ostatnie slowa sa chyba
    najwazniejsze. Niech cos sie 'dzieje'. Czy wyjdzie to na dobre czy
    zle...trudno.Po prostu nie moge tak dluzej stac w miejscu, bo za
    chwile zaczne tylko wegetowacsad
  • jamaryna 30.07.08, 21:38
    Malenka, nie chciałam Cię zasmucić... Chciałam Ci dodać energii do działania,
    ale jednocześnie przestrzec, żebyś w przypływie desperacji nie rzuciła się
    bezmyślnie na głęboką wodę.

    Pamiętaj, że w życiu jest jak w łańcuszku... jedno ogniwo zaczepia o kolejne, itd...
  • malenka262 30.07.08, 21:44
    Dodalas Maryno,
    pomimo ostrzezenia i chyba niezbyt dobrych prognoz dla mojego
    zwiazku, dalas energie do dzialaniasmile Myslalam, sobie tak,
    spokojnie, poczekaj, nic na sile, los sam Ci przyniesie rozwiazanie.
    Ale ja tak czekam juz prawie 2 roksad Jestem 'zawieszona', a majac 28
    lat, chcialabym tak naprawde miec szanse na zycie we dwojke,
    partnerstwo i takie zwykle czerpanie radosci z tego, ze mam przy
    swoim boku kochanego mezczyzne.
  • modest_pierwszy 01.08.08, 13:54
    Marynko mam pytanie mogłaśby doprecyzować jakie konkretnie wibracje
    mają "skłonności" do tworzenia trójkatów damsko-męskich i iklinacje
    do kieliszka, problem ten jest niestety często spotykany w relacjach?
    CZy podobnie jest z narkotykami, lekami i innymi uzależnieniami?
    Dzięki za odpowiedź smile
  • modest_pierwszy 02.08.08, 13:49
    szukam, szukam i znalazłam tylko w części ....
    www.ezotv.pl/forum/viewtopic.php?
    t=371&postdays=0&postorder=asc&start=585

    pozwolę sobie zacytować tutaj wypowiedzi Martyny z forum ezotv
    numerologii;
    czarne szczyty -"jakie wyzwania mogą kryć się za siódemką?
    - patrzenie w głąb siebie i uczenie się chodzenia drogą intuicji,
    - skrywanie uczuć pod fałszywą dumą, dystansem i rezerwą,
    - skłonność do depresji,
    - skłonność do ucieczki w alkohol,
    - skłonność do manipulacji, skrajnych ideologii, ekscentryzmu,
    jadowitego humoru "...
    na razie tyle - a ja dalej będę szukać smile
  • jamaryna 02.08.08, 22:19
    Witaj Modest!
    Niezły z Ciebie detektyw...

    Uzależnienia powodują następujące wibracje (jeśli wibrują swoją ciemną stroną):
    3 - bo lubi się bawić, a jak tu bawić się bez napojów z procentami, bez
    narkotyków...
    5 - bo jest koneserem wszystkich smaków życia, no i czasem... traci umiar.
    6 - bo jest nademocjonalne, wpływowe, łatwo popada w uzależnienie, a ciężko z
    nich wychodzi.
    7 - bo miewa problemy psychoemocjonalne i trudności w wyrażaniu uczuć na trzeźwo.

    Nie koniecznie te wibracje muszą się pojawić w wyzwaniach, wystarczy że będzie
    ich zbyt dużo, lub wystąpią w kombinacji. Wszystkie wymienione w swoim "cieniu"
    mogą dawać skłonność do alkoholu, do uzależnienia od narkotyków najbardziej
    3-ka, a od leków 5-ka.

    Jeśli chodzi o tworzenie trójkątów damsko-męskich to najbardziej podejrzane są
    3-ki i 6-ki, zwłaszcza występujące u panów.

    Pozdrawiam - Maryna
  • jamaryna 02.08.08, 23:47
    Zapomniałam wymienić jeszcze jedną wibrację, która ma swój udział w problemach
    alkoholowych, kiedy wibruje swoją ciemniejszą stroną:
    11- bo powoduje wewnętrzne konflikty i trudności w odnalezieniu swojego miejsca
    na ziemi, a także uczuciowe.
  • modest_pierwszy 03.08.08, 00:27
    O !!!
    Wielkie dzięki za tyle informacji smile)
  • ag_at5 03.08.08, 09:03
    Tak naprawde powod do picia mozna znalezc przy kazdej cyferce.
    1 - wystarczy, ze ktos lub cos nas zablokuje
    2 - zebraczka milosci sama w sobie juz jest uzalezniona
    3 - jak sie bawic to sie bawic
    4 - liczydlo tez sie moze zaciac
    5 - zycie to eksperyment
    6 - z rodzina same problemy
    7 - odlot za odlotem pod kolejnym plotem.
    8 - biznes nie wyszedl
    9 - cyganskie zycie wiesc!

    ale mozna i tak:
    1 - walcze o siebie /rozwijam sie/ i nic tego nie zahamuje
    2 - dyplomacja ponad wszystko, pomoc innym, empatia.
    3 - zadbaj o swoje talenty
    4 - moze kurs /szkola/ ksiegowosci - zawsze sie przyda
    5 - podroze, edukacja, dobry seks
    6 - rodzina jest dla mnie wazna
    7 - rozwoj, wyciszenie, nauka. Jak najdalej od alkoholu i innych uzywek.
    8 - czas na madre zarabianie - z dobrym efektem
    9 - to tu, to tam; erudyta. To piekny czas.
    11 - nie badz zwykla dwojka, skoro nie musisz. Rob cos wielkiego.
    22 - a zostan sobie ta 4 - jesli tak bardzo chcesz. Itd...
    13 - do roboty - warto. Z wielkim zaangazowaniem i determinacja /pomimo/ - bo to daje trwale efekty.
    A lata wlasne: np. 3,5,7,9 - przeciez cale zycie moze nam kwitnac pod budka z piwem, albo nie...

    Wibracje "Oczekiwanie" sami tworzymy, czekajac na to co ma nadejsc /tylko i wylacznie to, co sobie uroilismy/. A jesli nigdy nie nadejdzie? Jak bedziemy wspominac zycie w poczekalni?


    Pozdrawiam i wszystkiego dobrego.
  • jamaryna 03.08.08, 09:47
    Ag_at5!
    masz rację, przy każdej wibracji można znaleźć powód do picia, ale nie ze
    wszystkimi w jednakowym stopniu wiążą się uzależnienia. Ja napisałam, jak to
    mniej więcej jest praktycznie. A Twój post przypomniał mi jeszcze o innych
    uzależnieniach:
    5 - od adrenaliny i od seksu,
    8 - od seksu i hazardu.

    Pozdrawiam.
  • malenka262 03.08.08, 10:04
    Witaj Maryno,
    mam pytanie nawiazujac do naszej rozmowy....czy wibrujac dobrze ze
    swoimi liczbami, tzn. starajac sie w tych najbardziej pozytywnych
    barwach i cechach wibracji, czy mozna troszke wplynac na relacje
    wibracji w zwiazku? Tzn. jesli partner ma w swoim "wywiadzie
    numerologicznym" sporo tych niefajnych cech, czy moje moga wplynac
    lagodzaca....dla Nas dwojga.
    Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie.
  • jamaryna 04.08.08, 08:37
    Witaj Malenka!
    Myślę, że obie strony mają wpływ na relację w związku i Ty jak najbardziej ze
    swoimi wibracjami możesz wpływać pozytywnie, ale ostatecznie to od tej drugiej
    strony zależy, na ile ten Twój wpływ da pozytywne efekty. Może być tak, że
    będziesz ponosić zbyt duże koszty tworzenia związku. Ty masz wibracje bardzo
    duchowe i skłonność do poświęcania się w związku, a poświęcanie się na dłuższą
    metę (nie mówię o sytuacjach losowych) nie jest dobre dla żadnej ze stron.
    Dlatego nie formalny związek w Twojej sytuacji wydaje mi się bezpieczniejszym
    rozwiązaniem. Pozdrawiam Cię cieplutko.
  • malenka262 04.08.08, 08:47
    Dzien dobry Maryno,
    dziekuje slicznie za odpowiedz. Wciaz analizuje Twoje slowa i
    interpretacje numerologiczna moja i mojego mezczyzny. "Grzebie" w
    literaturze, by jak najwiecej dobrego i optymistycznego wyciagnac
    dla siebie. By nabrac odwagi na male kroczki do przodu, by ruszylo
    moje zyciesmile....by zdobyc sie na odwage i zawalczyc o swoje
    Szczescie.
    Pozdrawiam i sle poniedzialkowy usmiechsmile
  • beata613 03.08.08, 10:10
    Witam.Mam pytanie do jamaryny,piszesz że 11 nie sprzyja trwałym
    związkom czym mnie zasmuciłaś bo ja właśnie czekam na tą dekorację bo od urodzenia jestem w dosyć ciężkich dekoracjach które nie sprzyjały związkom.od ur byłam w pierwszym cyklu 9 i w dekoracji 7/16 drugi cykl to 7 a dekoracja 13/14 więc raczej szczęścia nie ma wszystko sie rozsypuje.I tu właśnie na tym forum się dowiedziałam że jak wejdę w dekorację 11 to nastąpi radykalna zmiana w sprawach związkowych i to jest dla mnie dużą pociechą nadzieją.Ale jak przeczytałam że 11 nie sprzyja trwałym związkom to się wystraszyłam.Jestem 4 z drogi życia
    proszę odpisz mi
  • jamaryna 03.08.08, 14:25
    Beata,spokojnie, nie panikuj!.
    Wibracje dają wpływy, ale niczego nie przesądzają, bo i my swoimi świadomymi
    decyzjami też mamy wpływ na nasze życie. A jeśli chodzi o 11 to jako wibracja
    mistrzowska powoduje, że musimy co najmniej 2-krotnie w życiu doświadczyć utraty
    kogoś bliskiego sercu, czego już pewnie doświadczyłaś. To po pierwsze, a po
    drugie, to zależy też od tego, w którym miejscu w piramidce jest to 11, w jakim
    sąsiedztwie i w jakiej sytuacji osobistej jesteś aktualnie. Przypuszczam, że Ty
    właśnie masz nadzieję na wejście w związek pod wpływem 11-ki, więc śpij
    spokojnie, a budząc się myśl o tym, jaki ma być ten Twój wymarzony związek...
    Powodzenia.

    Malenka, cierpliwości, Tobie odpowiem wieczorem, bo teraz nie mam już czasu.
    Pozdrawiam.
  • beata613 03.08.08, 16:04
    Dziękuję Ci marynko bardzo za odpowiedź,staram się nie panikować wiesz
    już tyle trudnych doświadczeń przeżyłam że aż się dziwię że od
    tego nie zwariowałam.Masz rację przeżyłam już utratę bardzo bliskiej
    osoby dwa razy i nie chcę już tego ponownie doświadczać.całe moje życie mam pod górkę.I taką nadzieję żywię w tej 11 że może w końcu mi się
    życie ułoży.Bardzo bym Cię prosiła bardzo czy mogłabyś zobaczyć w jakim
    sąsiedztwie mam tą 11.A moja aktualna osobista sytuacja no właśnie
    jestem sama brak życia uczuciowego i opiekuję się moim chorym tatą.Bardzo Cię proszę rzuć okiem 25.09.1968r.
  • jamaryna 04.08.08, 09:26
    Witaj Beatko!
    Poprzyglądałam się trochę Twoim wibracjom i myślę, że nie ma przeszkód, żebyś
    weszła w jakąś satysfakcjonującą relację partnerską,
    z tym że może się to zdarzyć już wkrótce, a może dopiero za jakiś czas. Istotne
    tu jest, żebyś nie uzależniała swojego szczęścia od kogoś, żebyś nie czekała, że
    przyjdzie ktoś i Cię uszczęśliwi. Jeśli jesteś sama, to dzieje to się nie bez
    powodu i warto sobie zdać z tego sprawę. Wykorzystaj ten czas na robienie tego,
    czego nie mogłabyś robić będąc z kimś i poszukaj szczęścia w sobie. Bo szczęście
    przyciąga szczęście, a od nieszczęścia ludzie uciekają.
    I jeszcze jedno: jeśli czegoś bardzo chcemy, to dostajemy to, ale jeśli chcemy
    zbyt mocno, to cel naszych pragnień umyka...

    Wybrałaś sobie życie z takimi wibracjami (11,22, 6-ki), żeby pomagać innym. To
    pięknie, że opiekujesz się Tatą, ale nie zamykaj się w czterech ścianach, bywaj
    wśród ludzi, pomagaj również innym, a wówczas łatwiej będzie poznać kogoś (nie
    tylko listonosza).

    I tak, jak przed chwilą radziłam Malenkiej, tak i Tobie radzę żebyś, jak już
    poznasz kogoś odpowiedniego nie czepiała się go kurczowo i była ostrożna z
    formalizowaniem związku. Być może za chwilę ktoś napisze, że mam obsesję jakaś i
    namawiam wszystkich do wolnych związków, ale trudno... W Twoim przypadku z
    formalizowaniem związku lepiej się wstrzymać do czasu wejścia w punkt zwrotny 6,
    który następuje po 11-ce, a więc dopiero po 50-ym roku życia.

    Pozdrawiam cieplutko.
  • beata613 04.08.08, 16:39
    Bardzo Ci dziękuję marynko za odpowiedź.Wiesz moje wibracje jak
    piszesz są takie żeby pomagać innym i to się zgadza całe życie
    albo komuś pomagam albo się opiekuję widać taka moja karma jak ja
    to mówię.w zasadzie to na ślubie mi nie zależy tylko żeby był ktoś
    kogo będe sobie kochać smilePozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję że poświęciłaś swój czas żeby pozaglądać w te moje cyferki.
  • ag_at5 03.08.08, 18:15
    beata613 napisała:

    > Witam.Mam pytanie do jamaryny,piszesz że 11 nie sprzyja trwałym
    > związkom

    Eeee tam.
    Wzielam slub na 11; 11 to droga zycia mojego malzenstwa.

    Pozdrawiam.
  • ag_at5 03.08.08, 18:10
    jamaryna napisała:

    > Ag_at5!
    > masz rację, przy każdej wibracji można znaleźć powód do picia, ale nie ze
    > wszystkimi w jednakowym stopniu wiążą się uzależnienia. Ja napisałam, jak to
    > mniej więcej jest praktycznie. A Twój post przypomniał mi jeszcze o innych
    > uzależnieniach:
    > 5 - od adrenaliny i od seksu,
    > 8 - od seksu i hazardu.
    >
    > Pozdrawiam.

    Mnie zalezalo na tym, zeby pokazac dwie strony medalu a nie popadac w zaprogramowana autodestrukcje smile

    5 - sporty ekstremalne, wspinanie sie po szczeblach kariery - to tez adrenalina
    8 - biznes, gielda to jeden wielki hazard. W dzisiejszych czasach umiejetnosc bezcenna smile Zycie jest coraz drozsze.

    Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka