Dodaj do ulubionych

O piedrwiastek. Czy aby się nie wygłupie ? :)

13.06.09, 13:10
Witam wszystkich.
Skierowano mnie tu z forum "wróżbiarstwo".
Kilka lat temu rozmawiając z moją znajomą wkroczyliśmy na temat tzw interesów.
Jest to osoba która do czego się nie dotknie w sferze finansów , wszystko jej
wychodzi ze sporym sukcesem.
Zapytałem jej m/in jak to się dzieje.
Odparła,ze jednym z najważniejszych czynników ( tak przynajmniej zrozumiałem)
powodującym sukces przedsięwzięcia jest działanie zgodnie ze wskazaniami
numerologii.
Wybauszyłem oczy ale jak tu dyskutować z faktami.
Przy czym należy dodać,że osoba ta mocno "stoi na ziemni" i nie należy do
osób nadmiernie fantazjujących w sprawach tzw interesów.
Powiedziała mi m/in ,ze firma (sklep ,restauracja w zasadzie każde
przedsięwzięcie powinno mieć właściwą nazwę "odpowiednio przeliczoną
numerologicznie ".
Nie mam pojęcia o co w tym chodzi.
Dlatego postanowiłem poszukać pomocy właśnie tu.


Ponieważ wraz z grupą kilkunastu znajomych osób postanowiliśmy założyć
organizacje której celem byłoby "rozkręcenie" pewnego ślicznego mazurskiego
miasteczka, w którym mimo iż jest świetnie ulokowane komunikacyjnie,ma
ponadprzeciętną ilość zabytków,rezerwat przyrody ,jeziora i lasy dookoła itd
- prawie nic się nie dzieje.
Owszem w sezonie przyjeżdżają umiarkowana ilość turystów ale po, miasteczko
jakby umiera.Przez ponad 9 miesięcy marnuje swój ogromny potencjał.
Chcemy założyć organizacje - Towarzystwo Przyjaciół Morąga (miasteczko tak
właśnie się nazywa) ale pomyślałem sobie ,że może warto by przed dodać jakąś
nazwę własną która w jakiś sposób przyciągał by ludzi i zapewnił i miastu
i towarzystwu intensywny , harmonijny rozwój .
Czy jest w ogóle możliwe stosując numerologie wsparcie takiego pomysłu i w
ogóle rozwoju miasteczka.?

Być może to zabrzmiało wszystko dość naiwnie ale ,jak na wstępie napisałem,w
ogóle się na tych sprawach nie znam

Pozdrawiam serdecznie
svolo




Edytor zaawansowany
  • janus50 14.06.09, 17:29
    Witaj
    Jest oczywiście możliwe ustalenie jak najbardziej korzystnej nazwy dla
    jakiejś organizacji czy firmy, korzystnego dnia rozpoczęcia
    działalności itp. Pewną trudnością może być fakt, że założycielami
    będzie grupa osób i tutaj może pojawić się problem dobrania korzystnego
    dnia własnego dla wszystkich jednocześnie, jednak nie jest to
    oczywiście niemożliwe.
    Pozdrawiam
  • svolo 14.06.09, 19:02
    Co należałoby w takim razie zrobić.?
    Trochę już przestudiowałem Twoich wpisów ,porad i sugestii.
    Jednak sądzę ,że to zdecydowanie zbyt mała wiedza ażeby móc z pełną
    odpowiedzialnością na niej się oprzeć. Zwłaszcza w przypadku ,koniec końców tak
    dużego i ważnego dla wielu osób przedsięwzięcia.
    Pozdrawiam
  • janus50 14.06.09, 23:57
    Witaj ponownie
    Tak jak wspomniałaś to duże i ważne dla wielu osób przesięwzięcie.
    Oznacza to bardzo skomplikowaną i mozolną pracę dla numerologa.
    Czasem jest trudno dobrać korzystną datę dla dwóch osób, a gdy jest
    ich więcej sprawa się jeszcze bardziej komplikuje. To z pewnością
    zadanie dla profesjonalnego numerologa, który będzie miał czas i
    ochotę się tym zająć.
    Należy obliczyć optymalny dzień własny dla każdej z osób
    uczestniczących w projekcie. W tym kontekście dobrać korzystną datę
    rozpoczęcia działalności. Ta korzystna data musi z kolei harmonizować
    z nazwą jaka będzie wpisana w rejestr. Z kolei nazwa musi być dobrana
    odpowiednio do tego jaki będzie profil działalności, czy będzie to
    przedsięwzięcie typowo biznesowe, czy raczej stowarzyszenie wyższej
    użyteczności.
    Tego nie da się tak ot przeliczyć i gotowe. To na prawdę wiele godzin
    pracy, które łatwo mogą się rozciągnąć na wiele dni.
    Pozdrawiam
  • svolo 15.06.09, 16:15
    No tak.
    Rzeczywiście wygląda to na bardzo skomplikowaną operacje.
    A czy możliwe jest jakiś "wpływ numerologiczny " ( uproszczenie )dzięki
    któremu można by zrozumieć dlaczego to kwitnące przed 1939 rokiem miasteczko po
    II wojnie zapikowało ostro w dół. I po dziś dzień w zasadzie taka sytuacja się
    utrzymuje.
    Nic nie ma większego sensu,lepiej poczekać aż problemy same się rozwiążą ,a może
    ktoś z zewnątrz wszystko zmieni itd itd.

    Zdaje sobie sprawę z tego ,ze większość miasteczek leżących na tzw ziemiach
    odzyskanych boryka się z tego rodzaju "mentalnymi" problemami ale czy można z
    tym coś zrobić,przynajmniej zrozumieć przyczyny ( w końcu mieszka tam już 2,3
    pokolenie przesiedleńców - to w 100% ludzie miejscowi) .
    Czy jakieś wyliczenia numerologiczne mogłyby dopomóc w zrozumieniu problemu ?

    Serdecznie pozdrawiam
  • janus50 17.06.09, 15:27
    Witaj
    Numerologia zajmuje się generalnie prognozowaniem w wymiarze życia
    człowieka, stąd prognozowanie dla takiego obiektu jak miasto jest dość
    ograniczone i nie daje wiele informacji. Tutaj wiele więcej powie
    astrologia, musisz jednak znać dokładną datę otrzymania praw miejskich
    przez daną miejscowość.
    Pozdrawiam
  • svolo 18.06.09, 16:38
    Morąg założono w 1302 roku. Zaś prawa miejskie otrzymał od Hermana von
    Oettingena w roku 1327.
    Taka jest na ten temat wiedza współczesna. Akt lokacyjny wraz z miastem spłonął
    w bodajże XVII wieku ,kolejny,również z miastem w XVIII także pozostały tylko
    przekazy ustne.
    Zakładam jednak,że dość ścisłe.

    Pozdrawiam serdecznie
  • janus50 18.06.09, 17:08
    Witaj
    A czy nie można ustalić dokładnej daty? Bez tego będzie trudno
    powiedzieć coś konkretnego..
    Pozdrawiam
  • svolo 20.06.09, 14:12
    Witam
    Wiadomo tylko tyle,że Morąg założono w 1302 roku a prawa miejskie otrzymał od
    Hermana von Oettingena w 1327 roku.
    Ponieważ to miasto spłonęło kilka razy doszczętnie w przeciągu swoich prawie 700
    lat istnienie nie zachowały się dokumenty lokacyjne. Ani pierwotny ani odnowiony.

    Pozdrawiam serdecznie
    svolo
  • janus50 20.06.09, 16:56
    Witaj
    Przy tak mocno ograniczonych danych, trudno cokolwiek powiedzieć.
    Wszystko byłoby wielką spekulacją, możliwe, że bardzo daleką od
    rzeczywistości.
    Pozdrawiam
  • svolo 20.06.09, 21:53
    Witaj
    Czyli tak naprawdę sprawa wygląda na beznadziejną sad
    No tak. Szkoda.
    Pozdrawiam
  • alte_seele 22.06.09, 10:36

    moze na poczatek przydałoby sie zaangazowanie jakiegos sprawdzonego,
    skutecznego medium do oczyszczenia niektorych miejsc miasteczka..bez
    tego moim zdaniem ani rusz
  • svolo 23.06.09, 00:25
    Jak to oczyszczenia?
    Co masz na myśli ?
  • svolo 23.06.09, 00:26
    Chodzi o duchy ?
  • alte_seele 23.06.09, 11:42

    tak, duchy..kreca sie tam udreczone dusze, ktore z roznych powodow
    nie chca lub nie moga przejsc do swiatla...ich obecnosc nie sprzyja
    rozwojowi miasteczka
  • svolo 23.06.09, 14:04
    smile
    Tak ?
    A gdzie te dusze się kręcą?
  • smonisia 24.06.09, 14:43

    wszedzie tam ( i nie tylko!) gdzie byly grabione ziemie i ludzie
    niewninnie gineli, wiele dusz nie ma "swiadomosci"smierci ciala i
    blakaja sie dopoki jak powiedziala alte-seele nie zostana
    odprowadzone do "swiatla"....tak mysle ze poblogoslawienie tego
    miejsca tez by w tym pomoglo.
    powodzeniasmile
  • svolo 25.06.09, 01:34
    No dobrze rozumiem,ale kto i co ma pobłogosławić ?
    Ksiądz,pastor,pop,rabin. Na tych ziemiach w tym miasteczku mieszały się i
    współistnieli ze sobą wyznawcy kilku religii w tym wszystkich największych.
    Ja tam wiem,że to i tak na jedno wychodzi ale czy dla duchów które jak piszesz
    nie mają świadomości "utraty ciała" też jest wszystko jedno ???
    I co trzeba pobłogosławić - ziemie,powstałe po wojnie domy,cmentarz pod brukiem
    starego gotyckiego kościoła a może ludzi ?

  • smonisia 25.06.09, 23:27
    poczytaj sobie wiecej na innym forum na ten temat.
    Religia jaka tam byla nie ma wiele z tym wspolnego ,
    bo Bog jest jeden.....zalezy w co wierzycie!?
    jesli jest to "przekleta"ziemia jak piszesz
    bedzie ciezko oczyscic ,ale msza w intencji za
    to miejsce na pewno nie zaszkodzi
    powodzeniasmile
  • svolo 26.06.09, 16:18
    Nigdzie nie napisałem,że to przeklęta ziemia !
    Ale ok poczytam sobie na innych forach ,bo chyba jednak trudno spodziewać się
    jakiś powiedzmy konkretów. Czy też uporządkowania.
  • janus50 26.06.09, 16:54
    Witaj
    Zawsze można się spodziewać konkretów o ile są wystarczające dane aby w
    ogóle podchodzić do zagadnienia. Dane podane przez ciebie mogą dać
    jedynie daleko idące spekulacje, nie mogą być podstawą do rzeczowej
    odpowiedzi niestety.
    Pozdrawiam
  • svolo 27.06.09, 00:14
    Jasne jasne. To była raczej uwaga pod adresem dwóch pozostałych uczestników rozmowy
    smile
    Danych jest tyle ile jest i nic nie wskazuje na pojawienie się nowych.
    Także problem pozostanie chyba w tym aspekcie nie rozwiązany.

    pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka