Okres 56 dni przed urodzinami-kto wie o co chodzi? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Kiedyś natrafiłam na wypowiedź pewnej pani numerolog/astrolog która
    stwierdziła, że okres 56 dni pzred urodzinami jest czasem bardzo
    trudnym dla człowieka. Nie powinno się w tym czasie decydować na
    operacje, podejmować ważnych decyzji etc. Czy ktoś z drogich
    forumowiczów może mi wyjaśnić o co z tym chodzi? dlaczego się tak
    dzieje? co jest tego powodem? Z góry dziękuje za pomoc smile
    --
    "Coś być musi do cholery za zakrętem..."
    • Też to czytałam jednak w życiu to mi się nie sprawdziło, okres przed
      urodiznami wcale nie był jakis inny.
    • Witaj
      Jest to opcja wprowadzona przez Panią Gladys Lobos, wynikająca z jej
      osobistych obserwacji poczynionych podczas długoletniej pracy w
      szpitalu. Ja z kolei słyszałem o 52 dniach, ale mogę się oczywiście
      mylić, ponieważ nie stosuję tej opcji z bardzo prostej przyczyny.
      Mianowicie, Pani Lobos przeprowadzała swoje obserwacje w szpitalu,
      siłą rzeczy ograniczając się do przebywających tam pacjentów.
      Zaobserwowała, że właśnie w tych 52 (56) dni przed dniem urodzin,
      następuje podwyższone pogorszenie stanu zdrowia, kończące się często
      zgonem. Przeniosła to zatem do numerologii i ogłosiła wszem i wobec,
      że 56 dni przed narodzinami to bardzo niekorzystny okres w którym nie
      powinno się podejmować żadnych ważnych decyzji, rozpoczynać czegoś
      nowego, brać kredytu, ślubu, zakładać firmy itp itd.
      Zapomniała jednak, że jej obserwacje dotyczyły wyłącznie zdrowia osób
      a nie ich całego spektrum działalności. Mogę zaakceptować, że ten
      czas może być niekorzystny dla zdrowia, bo potwierdza się to
      częściowo w astrologii, gdzie, kiedy słońce przechodzi przez ostatni
      dom horoskopu, zwany również domem pustym, można obserwować pewne
      osłabienie sił witalnych. Są to jednak ok. 30 dni przed urodzinami.
      Trochę irytuje mnie fakt, że cała rzesza wyszkolonych przez Panią
      Lobos numerologów, z których 90 procent znajduje się w Polsce, tak
      bezkrytycznie przyjmuje tą opcje i wciska klientom, że przez 56 dni
      przed urodzinami nie wolno nic ważnego robić, najlepiej siedzieć w
      domu. Trochę bez sensu. Zresztą sposób liczenia roku własnego, jak i
      uporczywe wmawianie Polakom że Y jest spółgłoską to kolejne opcje
      Pani Lobos, które ja osobiście traktuję bardzo krytycznie.
      Pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.