Dodaj do ulubionych

Okres 56 dni przed urodzinami-kto wie o co chodzi?

22.07.09, 08:28
Kiedyś natrafiłam na wypowiedź pewnej pani numerolog/astrolog która
stwierdziła, że okres 56 dni pzred urodzinami jest czasem bardzo
trudnym dla człowieka. Nie powinno się w tym czasie decydować na
operacje, podejmować ważnych decyzji etc. Czy ktoś z drogich
forumowiczów może mi wyjaśnić o co z tym chodzi? dlaczego się tak
dzieje? co jest tego powodem? Z góry dziękuje za pomoc smile
--
"Coś być musi do cholery za zakrętem..."
Edytor zaawansowany
  • 22.07.09, 09:59
    Też to czytałam jednak w życiu to mi się nie sprawdziło, okres przed
    urodiznami wcale nie był jakis inny.
  • 22.07.09, 18:03
    Też mi się to nie sprawdza, a numerolog usilnie próbowała mnie przekonać, że
    zawirowania energetyczne się czuje. 56 wiąże się z pamięcią stresu narodzin,
    dlatego ma to być szczególny czas.
  • 22.07.09, 19:41
    Witaj
    Jest to opcja wprowadzona przez Panią Gladys Lobos, wynikająca z jej
    osobistych obserwacji poczynionych podczas długoletniej pracy w
    szpitalu. Ja z kolei słyszałem o 52 dniach, ale mogę się oczywiście
    mylić, ponieważ nie stosuję tej opcji z bardzo prostej przyczyny.
    Mianowicie, Pani Lobos przeprowadzała swoje obserwacje w szpitalu,
    siłą rzeczy ograniczając się do przebywających tam pacjentów.
    Zaobserwowała, że właśnie w tych 52 (56) dni przed dniem urodzin,
    następuje podwyższone pogorszenie stanu zdrowia, kończące się często
    zgonem. Przeniosła to zatem do numerologii i ogłosiła wszem i wobec,
    że 56 dni przed narodzinami to bardzo niekorzystny okres w którym nie
    powinno się podejmować żadnych ważnych decyzji, rozpoczynać czegoś
    nowego, brać kredytu, ślubu, zakładać firmy itp itd.
    Zapomniała jednak, że jej obserwacje dotyczyły wyłącznie zdrowia osób
    a nie ich całego spektrum działalności. Mogę zaakceptować, że ten
    czas może być niekorzystny dla zdrowia, bo potwierdza się to
    częściowo w astrologii, gdzie, kiedy słońce przechodzi przez ostatni
    dom horoskopu, zwany również domem pustym, można obserwować pewne
    osłabienie sił witalnych. Są to jednak ok. 30 dni przed urodzinami.
    Trochę irytuje mnie fakt, że cała rzesza wyszkolonych przez Panią
    Lobos numerologów, z których 90 procent znajduje się w Polsce, tak
    bezkrytycznie przyjmuje tą opcje i wciska klientom, że przez 56 dni
    przed urodzinami nie wolno nic ważnego robić, najlepiej siedzieć w
    domu. Trochę bez sensu. Zresztą sposób liczenia roku własnego, jak i
    uporczywe wmawianie Polakom że Y jest spółgłoską to kolejne opcje
    Pani Lobos, które ja osobiście traktuję bardzo krytycznie.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.