Dodaj do ulubionych

I jak Wasze wrażenia po otwarciu Paryskiej?

31.05.10, 10:51
Dla mnie lekkie rozczarowanie...
Edytor zaawansowany
  • achzarit 31.05.10, 11:35
    Beznadziejnie zaprojektował ktos przystanek na pl. Przymierza w
    kierunku Francuska->Paryska - blokuja go samochody i w zwiazku z tym
    autobus zaraz po skrecie ze Zwyciezcow zatrzymuje sie na środku
    jezdni i blokuje ruch na skrzyżowaniu.
    Brak zatok powoduje że drugi przystanek na placu już jest zastawiony
    samochodami.
    Podobnie jak ten na Paryskiej przy Brukselskiej - autobus po prostu
    zatrzymuje sie na środku jezdni nie zadajac sobie trudu by
    manewrowac miedzy parkujacymi samochodami.

    Mało koszy na smieci.

    Zero ławek.

    No i jeszcze jedno - remont jezdni zrobiony a na rogu Paryskiej
    budowa trwa - w sam raz by cieżki sprzet mógl rozjechac ledwo co
    polożony asfalt...
  • xerocia 22.06.10, 23:24
    Pije piwo drogi Bronisław Komorowski wspólnie z dobrym Wojakiem Szwejkiem i się
    przechwala:
    - Ooooo Ja! Ja to mam trzy stanowiska! Ja jestem marszałkiem sejmu i jak nie
    spodoba mi się projekt budowy wałów przeciwpowodziowych to nie dopuszczam do
    głosowania.
    - A jak znudzi mi się być marszałkiem sejmu, to ja jestem PO-Prezydenta i jak mi
    się coś nie podoba to ja to wetuję! A swoim podpisuję!

    -A jak znudzi się mi być PO-Prezydenta, to ja jestem hrabią Komorowskim i jadę
    polować pod Smoleńsk na kaczki z ze znajomym agentem z KGB!
    - Aaa...... to je dobre! To je dobre! - odpowiada dobry Wojak Szwejk .
    - U nas w Pardubicach to tez była taka hrabina Havrankova co miała trzy nocniki:
    w salonie na parterze złoty,
    w kuchni w suterynie srebrny
    w na drugim pietrze toalecie platynowy, a sama spała na pierwszym piętrze.

    - No i co i co? - pyta podniecony nocnikami drogi Bronisław.
    - Eeee...... nic, - odpowiada Szwejk - też zesrała się na schodach!
  • maoz2 24.06.10, 10:37
    A nie lepiej założyć własny wątek np 'Stare dowcipy' lub "Słabe
    dowcipy" ??
  • kajkai 27.08.10, 18:10
    Zenujace, glupie i nie wiem co to ma wspolnego z tematem.
    --
    "Tęsknię za deszczem w Santo Domingo"
  • achzarit 01.07.10, 10:05
    Cd. uwag - pojawily sie lawki i kosze w dosc oszczednym stylu (i
    dobrze) ALE - kosze nie maja popielniczek.
    A nasz naród wciąż sporo pali.
    I jak się takie śmieci w koszu zajmą od peta to cała ładna obudowa z
    deseczek pojdzie z dymem...
  • irtenka 26.07.10, 21:53
    Dobre pytanie, efekt finalny nie rzuca na kolana, estetycznie standard,
    bez fajerwerków, ale jak na Warszawę, to super równy asfalt, porządne
    chodniki, kilka ławeczek. . . tyle
  • eddie.norton 01.08.10, 10:53
    tyle ze studzienki przy polaczeniu betonowej nawierzchni przystankow z
    asfaltem jezdni jak zwykle 5 cm nizej niz powierzchnia owa. no i ja
    sie pytam czy "tak ma byc?" Do tego co i rusz znajdzie sie jakis matol
    parkujacyna przystanku. Moze SM powinna pare mandatow wlepic
    edukacyjnie? parkujacych na skrzyzowaniach tak, ze zaslaniaja cala lewa
    strone tez mogliby przepedzic.
  • irtenka 07.08.10, 22:44
    prawda prawda, ale parkowanie to zupełnie nie do ogarnięcia problem, na
    niedalekiej meksykanskiej trzeba jeżdzic slalomem bo kierowcy
    zostawiaja auta wprost na srodku ulicy :=(
    SM nie reaguje . . .
  • kajkai 27.08.10, 18:12
    Tam chyba jest w okolicy szkola. Rodzice nie maja kompletnie gdzie
    postawic samochodu aby odprowadzic dziecko, doslownie na druga strone
    ulicy.

    --
    "Tęsknię za deszczem w Santo Domingo"
  • achzarit 30.08.10, 10:43

    Na paryskiej szkoła (nr 5) jest na wysokości wysepki w połowie
    długości ulicy, fakt przy samej szkole nie ma gdzie parkować, ale ci
    co dzieci dowożą nie muszą chyba parkować pod samą szkołą.
    A większość chyb ado szkoły chodzi piechotą, bo blisko.

    Na Meksykańskiej jest szkoła wyższa, ale tam chyba nikt nie jest
    odprowadzany przez rodziców...
  • saskisprint 15.09.10, 20:28
    Nie wiem komu ta robota na Paryskiej i Francuskiej się podoba? Nie tylko jest spartolona to w dodatku kolorystyka chodników i dodatków jest zwyczajnie szaro ponura i brzydka, nie trzymająca klimatu. Wymienię przykłady fuszerki w robocie i brzydocie tego remontu ulic.
    Nowe granitowe krawężniki są ułożone krzywo, nie przylegają do siebie szczelnie tworząc szerokie szpary na łukach i nie tylko niebezpieczne dla wąskich obcasów i kółek wózków dziecięcych jak również rowerów. Idę o zakład, że nie jedna pani zostawi w takiej szczelinie kawałek obcasa .
    W niektórych miejscach w zatoczkach wykorzystano stare krawężniki, które nijak nie pasują do nowych jasnych różniących się nie tylko kolorem, ale i strukturą.
    Wysepki okolone krawężnikiem na środku ulicy przy przejściach dla pieszych dają co prawda możliwość zatrzymania się pieszemu na środku jezdni gdy samochód nadjeżdża, ale w gruncie rzeczy stanowią niebezpieczeństwo dla samochodów od czego odchodzi się już na zachodzie.
    Wiele nowych latarni wzdłuż Paryskiej i Francuskiej jest najzwyczajniej krzywo ustawiona i nie trzymają pionu. Wystarczy popatrzeć na nie porównując ich pion z pionami kantów domów lub sprawdzić to zwykłym pionem na wys 2m.
    Na chodnikach w miejscach gdzie są wjazdy z ulicy dla samochodów ustawiono niskie szare słupki mające uniemożliwić wjazd na chodnik samochodom. Słupki te są szare i wieczorem w ogóle nie widoczne dla jadącego rowerzysty! Stanowią wielkie niebezpieczeństwo dla nawet wolno jadącego rowerzysty, a także dla przechodnia, który może zwyczajnie rozbić sobie o nie kolano nieopatrznie wchodząc na taki jeden. W dodatku w kilku miejscach są ustawione tak, że trzeba je mijać rowerem slalomem. Nie dość, że są szare i niewidoczne, cienkie i kanciaste to są niskie i przez to wszystko słabo widoczne. Ohyda.
    Nowa kanalizacja odpływowa sprawiła, że w bocznych ulicach woda po deszczu spływa wolniej tworząc podtopienia po ulewach w piwnicach i na samych ulicach. Taka kałuża wody, której zwykle po burzy nie było wytworzyła się na Dąbrowieckiej i jeden samochód jadąc przez nią został zalany bo studzienki nie odbierały wystarczająco szybko wody do głównych odpływów pod Francuską.
    U zbiegi Lipskiej i Francuskiej przy dawnej knajpie Sorrento jest tylko jedna studzienka odpływowa, drugą zlikwidowano, co sprawia, że tworzy się bajoro wielkości 20m kwadratowych, a woda nie odpływa po burzy wystarczająco szybko z całej Lipskiej. Z resztą na Lipskiej w piwnicach wybiła woda po ostatnich ulewach czego nie było dawniej.
    Prawie wszystkie studzienki, które już działają są wewnątrz zagruzowane! Widziałem to zaglądając do nich zanim położyli nawierzchnię i po położeniu, świecąc latarką. W wielu tych studzienkach nie zadano sobie trudu by wydobyć przypadkowo nasypane kamienie pomieszane z dużymi płachtami folii. Śledziłem to od początku i mogę z całym przekonaniem stwierdzić, że te wszystkie kanały za rok po jesiennych opadach liści będą zapchane do połowy i sprawią zalania przy ulewach na skalę dotąd nieznaną w okolicznych piwnicach, suterynach i sklepikach.
    Na Paryskiej wykonano po obu stronach jezdni pasy do parkowania wzdłuż jezdni. Fajnie, tylko nikt nie wziął pod wagę faktu, że samochodów przybywa i potrzeba parkowania powinna wymusić zwiększenie miejsc do parkowania kosztem zbyt szerokich trawników, na których zwyczajnie srają psy. Osobiście wolałbym by zamiast tych obsranych szerokich trawników zrobiono wjazdy do parkowania skosem dla samochodów.

    A teraz ogólnie.
    W trakcie robót panuje powszechny bajzel. Nie zadbano o tymczasowe przekładki dla pieszych w miejscach zabłoconych i rozkopanych. Znaki drogowe w bocznych ulicach wprowadzają w błąd lub w ogóle ich nie ma co sprawia, że nie wiadomo czy jest przejazd czy nie. Brak znaków drogowych w bocznych ulicach informujących o zmianie ku runku jazdy w tych ulicach powoduje, że wielu kierowców nie wie czy jest to droga jedno czy dwu kierunkowa. Brak znaków drogowych zmieniające zasady parkowania w bocznych ulicach co sprawia, że kierowcy zastawiają innym wjazdy do posesji po obu stronach danej ulicy. Generalnie każdy jeździ jak chce po remontowanej Francuskiej, a co raz komuś odbija palma i robi sobie na Francuskiej tor rajdowy wirażując na sypkiej nawierzchni. Pewnie nie wymieniłem wszystkiego, ale nic straconego jak mi się wydaje, będzie jeszcze okazja.
  • malgosiabl 20.09.10, 12:09
    Już dawno stwierdziłam, że ten remont to wielka klapa.
    Cała Francuska od wielu miesięcy jest rozbabrana, wszędzie bałagan, pełno różnych materiałów budowlanych leży w różnych miejscach zaś panowie robotnicy pracują "ulgowo"
    NAJWAŻNIESZA sprawa jest taka, że robotników jest za mało. Rano można zaobserwować jak panowie przenoszą sprzęt z jednego końca ulicy na drugi, coś tam pogrzebią a na drugi dzień znowu wracają w poprzednie miejce. Przez takie "przesuwanie" efekt na budowie jest jasno widoczny: bałagan panuje wszędzie żaden odcinek nie jest skończony.
    Obecnie jedyna ulica która można się poruszać samochodem to Walecznych, co skrzętnie wykorzystują kierowcy (bo co mają zrobić???) aby dojechać do Saskiej/Międzynarodowej lub dostać się (jak Ja) na wał Miedzeszyński.
    Ciekawe czy ktoś z urzędników pochylił się nad tym całym bałaganem i zobaczył w jakich warunkach żyją od miesięcy mieszkańcy?
  • saskisprint 25.09.10, 19:43
    zrobiłem serie zdjęć tej fuszerki na remontowanej Francuskiej

    img689.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=25wrzenia2010fuszerki1.jpg
    lub
    img689.imageshack.us/gal.php?g=25wrzenia2010fuszerki1.jpg
    Zwróćcie uwagę na to co opisałem w poprzednim poście
  • malgosiabl 21.09.10, 11:18
    czy włodarze Warszawy nie mają wyobraźni (nie mówiąc już o znajomości historii tego miasta?).
    Zamontowano w końcu nowe latarnie i są tak przerażliwie NOWOCZESNE, że ... słów brak.
    Na spotkaniach władze dzielnicy mówiły, że latarnie i mała architektura podniesie rangę i historyczne znaczenie SK. Wychodzi całkiem inaczej!!!!
    Latarnie dobrze oświetlają ulicę: aż dają po oczach, spokojnie nie trzeba zapalać światła w domu a można czytać książki!!! Ale to nie znaczy, że są ładne i historyczne.
  • antystar 24.09.10, 17:35
    Paryska wygląda jak.....
    prezydent.
    "Cechują go godność i dostojeństwo"
    (gen. W. Jaruzelski o B. Komorowskim)

    ..... jak widac na fotce poniżej ;)

    [URL=http://img830.imageshack.us/my.php?image=komorjacht.jpg][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/5739/komorjacht.jpg[/IMG][/URL]


  • antystar 24.09.10, 17:37
    ooo nie wyświetla się. a to szkoda.
    To oto link ;)

    img830.imageshack.us/img830/5739/komorjacht.jpg

    [url=http://img830.imageshack.us/my.php?image=komorjacht.jpg][img=http://img830.imageshack.us/img830/5739/komorjacht.jpg][/url]


  • achzarit 29.09.10, 10:12

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka