Dodaj do ulubionych

Witajcie :-)

07.09.04, 12:25
Witam wszystkich na nowym forum poświeconemu życiu Saskiej Kępy :-)

Mieszkam tu od niedawna, ale pokochałam to miejsce i bardzo chciałam, żeby
jego mieszkańcy mieli jakieś swoje miejsce w sieci.
Edytor zaawansowany
  • niech 07.09.04, 12:37
    Witaj. Urodzilem sie na Saskiej Kepie i choc teraz jestem grochowianinem to
    kilka razy w tygodniu odwiedzam stare katy - mam nadzieje ze przydam sie do
    czegos na twoim forum.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • jolajola1 08.09.04, 11:30
    Nereszcie !
    nie trzeba bedzie szukać po całej warszawie postów i wątków saskokępnych

    --
    inżynier Mamoń wiecznie żywy !
  • rafi.raf 15.09.04, 18:33
    To bardzo dobry pomysl, popieram. Mieszkam na Saskiej Kepie od paru miesiecy,nie
    wiem czy moge sie przyznawac,ale w nowym budynku, tak,tak,wiem,one psuja
    atmosfere Kepy i zaslaniaja okna mieszkancom,ale nie bylo duzego wyboru,ceny
    nowych mieszkan sa nie do porownania z cenami starych kamienic z Francuskiej,
    Nobla. Trzeba bylo sie decydowac na kupe betonu,ale za to z pieknym widokiem
    przez okno-widze niebo!Zartuje,kocham Saska Kepe,dlatego tu mieszkam.
    Powiedzcie mi,prosze,czy nowi mieszkancy,tacy jak ja,moga byc tu mile
    widziani.Mozna uslyszec niepochlebne opinie o nas (o takich jak ja).
  • kiki_de_montparnasse 16.09.04, 00:26
    Ja też jestem "nowa" :-) Bardzo się cieszę, że spodobał się Wam pomysł forum.
    Obawiałam się, że będę jedyną piszącą tu osobą. Ale jak widać na mieszkanców
    Kepy można liczyć :)
    --
    Saska Kępa
  • ayinger 16.09.04, 22:31
    w sierpniu mineło dwa lata odkad mieszkamy z zoną na s.kepie, siłą rzeczy nie
    urodzilismy sie tutaj ani nie skończylismy szkoły, poki co nie wyobrażamy
    sobie jednak innego miejsca w wawie, bardziej nadajacego sie do zamieszkania,
    bar ,,sax"-bylismy tam raz, po koncercie kazika w skaryszewskim, absolutnie
    totalny odjazd-widac, ze ma swoich starych bywalcow-niezle, ,,klimaciarskie''
    towarzystwo...
    bardzo lubimy spacerowac po uliczkach saskiej, poza tym, ze w grudniu ubieglego
    roku ukradli nam z ulicy auto-wszystko poki co-,,odpukac''-w porzadku,
    wszystkich serdecznie pozdrawiam

    z tym forum to rewelacyjny pomysl !!!!!!
  • spaldi 17.09.04, 10:31
    Rozumiem,ze kazdemu nowemu mieszkancowi powinni buchnac bryke,musi jednym slowem
    przejsc chrzest bojowy:)))

  • achzarit 16.09.04, 10:37
    rafi.raf napisał:
    > Powiedzcie mi,prosze,czy nowi mieszkancy,tacy jak ja,moga byc tu mile
    > widziani.Mozna uslyszec niepochlebne opinie o nas (o takich jak ja).

    No pewnie, że są mile widziani.
    Niemile widziani moga być jacyś żule -- te niepochlebne opinie to chyba ze
    strony jakichś lokalnych meneli.
    Bardzo dobrze, że się tu sprowadzacie, bo SK tylko na tym zyskuje.

    A nowe budynki -- no cóż ponarzeka się, poutyskuje, przywyknie i za kilka lat
    nikt nie będzie pamiętał o co szło.

  • spaldi 16.09.04, 11:06
    Jestem nowa mieszkanka Saskiej Kepy.I tak jak Rafi.raf i Ty kiko:))mieszkam w
    nowym budownictwie. Wprowadzajac sie tutaj mialam mieszane uczucia,znajomi
    mowili o niebezpieczenstwach Pragi,o handlarzach ze Stadionu i dresach z
    Goclawia. Pomyslalam,ze robia niezla reklame Saskiej,ale postanowilam
    sprobowac.I wiecie co?Jestem zadowolona.To prawda,ze co jakis czas staje sie
    mimowolnym swiadkiem burzliwych powrotow piatkowych balangowiczow,ale traktuje
    to jako czesc specyficznej atmosfery tej dzielnicy.
    Czy rzezcywiscie powinnam czuc sie bezpieczna?Co myslicie o bezpieczenstwie na
    Saskiej Kepie?
  • achzarit 16.09.04, 11:33
    spaldi napisała:

    > Czy rzezcywiscie powinnam czuc sie bezpieczna?Co myslicie o bezpieczenstwie na
    > Saskiej Kepie?

    Przy poprzednim mieszkaniu na Międzynarodowej deko mi obskubali samochód
    (lusterko, dekle na koła, antenę) no i ktoś zwinął mi rower z klatki-- jak to w
    bloku bywa.
    W obecnej miejscówce jest spokojnie.
    Aha -- mojej siostrze na Waszyngtona włamali się do mieszkania /tak z miesiąc
    temu/ i powynosili co tylko się dało (łącznie z używanymi butami).
  • spaldi 16.09.04, 13:01
    Ja mam niby ochrone w bloku,tzn. bule za nia 120 zl. miesiecznie,wiec pewnie
    mnie ochroni jakby co,nie?
    ale zeby bylo jasne:z domu ruszam sie bez obstawy:)jeszcze sie na mnie nie rzucaja.
  • kondzik12 21.09.04, 16:20
    Czesc,

    Pisze a propos bezpieczenstwa na Kepie. Mieszkam tu od okolo roku i przez ten
    czas troche sie juz zdazylo wydarzyc.

    1. Na podworku podpalili samochod kolezanki.
    2. Kwiaciarnia w blaszaku naprzeciwko zostala doszczetnie spalona
    3. Z samochodu ktory parkowalem pod oknami zawineli glosniki.
    4. W maju okradziono mi mieszkanie...

    To na razie tyle, sadze ze to dosyc sporo jak na rok mieszkania na Kepie...
    wczesniej mieszkalem na Ursynowie i twierdze ze to znacznie bardziej bezpieczna
    dzielnica... . W tej chwili od kradziezy ubezpieczaja mnie chlopaki z firmy
    ochroniarskiej... i radze kazdemu kto czesto wyjezdza zeby powzial podobny krok.
  • niech 21.09.04, 16:51
    Moja rodzina mieszka na SK od 1962 roku - w takich niewielkich gomulkowskich
    bloczkach. No i nie narzekamy specjalnie na bezpieczenstwo. Zdarzaja sie
    okradzenia i kradzieze samochowdow, wlamania do mieszkan, wyrywanie torebek (z
    czasow historycznych byla tu nadreprezentacja gitowcow w latach 70-tych ) - ale
    na pewno nie przekraczamy sredniej miejskiej, a wydaje mi sie ze jestesmy
    troche ponizej.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • kondzik12 22.09.04, 10:23

    Moze i masz racje z ta srednia miejska... w sumie chyba nie ma sie czego obawiac
    na Kepie, mam na mysli bezpieczenstwo osobiste. Moja dziewczyna ktora mieszka
    tutaj od zawsze, twierdzi ze nigdzie nie czuje sie bezpieczniej niz na Kepie. Z
    drugiej strony jest to dla mnie troche niezrozumiale biorac pod uwage bliskosc
    stadionu....

    Nie chcialbym zeby ktos odniosl wrazenie ze mam paranoje na punkcie
    bezpieczenstwa. W gruncie rzeczy to byl niezly spektakl z tym spaleniem
    samochodu. Okolo 3 nad ranem slysze dzwonek od domofonu. W polsnie odbieram i
    slysze: "Tu straz pozarna, na pana podworku plonie samochod". Okna sypialni
    mialem od podworka, odslaniam zaslony i widze slup ognia na jakies 2 metry w
    gore... trzeba przyznac ze to byl niezly widok...

    Pozdrawiam
  • kondzik12 22.09.04, 15:38
    Rzeczywistosc dopisala ponury komentarz do kwestii bezpieczenstwa na SK. W
    dzisiejszej rzepie pisza ze wczoraj na Brazylijskiej zastrzelono Nigeryjczyka
    handlujacego na stadionie...
  • niech 22.09.04, 17:16
    Brazylijska to "moja" ulica. Kiedys w wykopie zrobionym w trakcie wymiany rur
    dokladnie pod moimi oknami znaleziono zabita prostytutke. W sasiednim domu
    kobieta uzywala srodka antykoncepcyjnego polegajacego na zabijaniu niemowlat w
    piwnicy. I pewnie przypomnialbym sobie jeszcze kilka innych historii - ale
    nadal twierdze ze SK jest dosc spokojna. Poza czasami gitowcow nie bylo na niej
    wyraznych wylegarni bandytyzmu - na co cierpia inne dzielnice. Jest co prawda
    szemrane towarzystwo w okolicy Francuskiej i Kepy Potockiej, ale nie sa
    agresywni. Na Brazylijskiej jest sporo wlaman do samochodow - policja twierdzi
    ze nadzwyczaj sporo. Ale to pechowa okolica - zaopatruje w alkohol pol SK. Tam
    gdzie mieszkam - Grochow - na ulicy niewiele mniejszej od Brazylijskiej
    samochody sa okradane codziennie - wiem przez kogo, ale nie widzialem na tej
    ulicy od 4 lat policjanta - a na Brazylijskiej bywaja. Niedawno na ktorejs z
    ulic blisko stadionu w trakcie porachunkow zginelo kilku Azjatow - a ja
    twierdze ze bliskosc stadionu nie wplynela na bezpieczenstwo na SK. Stadion
    siega do Pragi Pln. i to wlasnie tam jest jego "ciemne" zaplecze. Na SK jedynym
    problemem jest parkowanie w lykendy w okolicy Francuskiej - ale tez bez
    przesady.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • kiki_de_montparnasse 22.09.04, 17:39
    O mamo! Ile postów - bardzo się cieszę :-)

    Mnie także Kępa wydaje się w miarę spokojna - jest trochę drobnych pijaczków,
    ale widuje sie tu też wiele bystrzejszych twarzy niż w innych dzielnicach ;-)
    Nie chciałabym oczywiście uogólniać, bo tego nie lubię. Wcześniej mieszkałam na
    Ursynowie i czułam się tam odrobinę bardziej bezpiecznie niż tutaj, ale moze to
    kwestia przyzwyczajenia. Pozdrawiam.
    --
    Saska Kępa
  • spaldi 22.09.04, 18:30
    Ja wczesniej mieszkalam pod Warszawa, niektorzy twierdza, ze na wsi - w Zabkach.
    O, tam to mozna sie napatrzec na niezwykle przypadki, wylegarnia dresow.
    Ale powiem szczerze, ze oni wyznaja lokalny patriotyzm i swoich nigdy nie
    ruszaja, dotyczylo to aut, zwlaszcza aut.
    Praga mnie nie przeraza, bo widzialam gorsze dzielnice, a SK wyroznia sie na tle
    np.: Bemowa, Grochowa czy Woli. Czuje sie tutaj bezpiecznie, narazie:)
    Czasami jestem swiadkiem bojek na Meksykanskiej, ale traktuje to jak rozrywke i
    specyfike Saskiej Kepy:)))
  • saska_kepa1 16.09.04, 14:35
    Prawidziwy Saskokępczanin powinien sie tu urodzic albo przynajmniej ukonczyc
    szkole. Niestety takich jest coraz mniej i bedzie caly czas mniej. Kepa bedzie
    sie stawala bardziej ekskluzywna, naturlne jest, ze wszelkie menelswto powoli
    opusci nasza dzielnice. Mam nadzieje, ze ich miejsce zajmą ludzie kulturalni,
    ktorzy wzbogacą SK.
  • achzarit 16.09.04, 14:40
    saska_kepa1 napisał:

    > Prawidziwy Saskokępczanin powinien sie tu urodzic
    To się nie da -- na Niekłańskiej nie ma porodówki ;))
    A mało kto się urodził w domu...

    >albo przynajmniej ukonczyc szkole.
    I studia ;))
    Bez przesady, toż to mały kawałek dzielnicy!!!

    >Niestety takich jest coraz mniej i bedzie caly czas mniej.
    To chyba wpływ artykułu w GW o rdzennych warszawiakach. Wkrótce doczekamu się
    rdzennych mieszkańców ul. Francuskiej....
  • saska_kepa1 16.09.04, 14:48
    saska_kepa1 napisał:

    > Prawidziwy Saskokępczanin powinien sie tu urodzic albo przynajmniej ukonczyc
    > szkole. Niestety takich jest coraz mniej i bedzie caly czas mniej. Kepa
    bedzie
    > sie stawala bardziej ekskluzywna, naturlne jest, ze wszelkie menelswto powoli
    > opusci nasza dzielnice.
    Troche to zabrzmialo jakby prawdziwi Saskokepczanie byli menelswtem :)
    Oczywiscie nie o to mi chodzilo.
  • spaldi 16.09.04, 15:18
    A powiedzcie mi, czy mieszkancy naszej dzielnicy spotykaja sie gdzies przy
    kawce, nie smiem mowic o piwie, bo nie wypada:)
    Gdzie tu nalezy wpasc na chilke i troche dluzej zostac,jest tu cos godnego uwagi.
    Wczesniej czytalam o knajpkach w Skaryszewskim, wypadaja niestety kiepsko.
    A cos na Francuskiej,Plac Przymierza znajde?
  • achzarit 16.09.04, 15:36
    Na (dawnym) pl. Przymierza jest Toscana -- włoskie bistro.
    Na Francuskiej fajna herbaciarnia.
    Na Ateńskiej -- podobnie ale trochę mniej fajna.
    Na Zwycięzców jest węgierskie bistro Budapeszt bodajże się nazywa.

    A ja tam nie mam oporów przed Pstrągiem, na piwo może być.


    No i jest w pewnym sensie legendarny Sax na Francuskiej.
  • saska_kepa1 16.09.04, 16:09
    Teraz "trendy" jest Budapeszt. Przynajmniej w lecie z powodu ogrodka byl.
    Codziennie ludzie siedzieli tam do 12 a nawet pozniej. Osobiscie polecam
    tez "Wojtusia" :-)
  • achzarit 16.09.04, 16:14
    Jest jeszcze Bar Kawowy (oficjalnie) na Paryskiej -- funkcjonuje jako stamm
    kafe.
    Jest Cafe Basia (można spotkać kobietę palącą fajkę) na Międzynarodowej.


    Chyba się wybiore do Wojtusia :))
  • spaldi 16.09.04, 16:29
    Czy ten caly Wojtus:) to taka mala spelunka na tylach Alberta? Moze jakos cie
    poznam ACHZARIT jak bedziesz tam saczyl piwko za 4 zeta? Mieszkam calkiem
    niedaleko,juz sie zaprzyjaznilam z bywalcami tego miejsca,sa uroczy:)))
  • saska_kepa1 16.09.04, 16:31
    achzarit napisał:

    > Jest jeszcze Bar Kawowy (oficjalnie) na Paryskiej -- funkcjonuje jako stamm
    > kafe.
    Chodzi Ci o "Paryskiego?"
    > Jest Cafe Basia (można spotkać kobietę palącą fajkę) na Międzynarodowej.

    U Wojtusia jest mnostow ciekawych postaci. Najlpeszy jest starszy pan
    zwany "dziadekiem z koniaczkiem", co prawda cognacku pewnie na oczy nie
    widzial. Przychodzi tam codziennie, pewnie od dobrych paru lat, zamawia jeden
    kieliszek winiaku klubowego, saczy go przez dwie godziny. Papierosa pali przez
    fifke, chyba przedwojenną :-)). Kiedys kupowal fajki na sztuki u barmana, teraz
    juz przynosi wlasna paczke. Chodze tam od dawna i jeszce nie widzialem, zeby
    dziadek z kims rozmawial.
  • piotrek246 21.10.04, 00:02
    saska_kepa1 napisał:

    > saska_kepa1 napisał:
    >
    > > Prawidziwy Saskokępczanin powinien sie tu urodzic albo przynajmniej ukonc
    > zyc
    > > szkole. Niestety takich jest coraz mniej i bedzie caly czas mniej. Kepa
    > bedzie
    > > sie stawala bardziej ekskluzywna, naturlne jest, ze wszelkie menelswto po
    > woli
    > > opusci nasza dzielnice.
    > Troche to zabrzmialo jakby prawdziwi Saskokepczanie byli menelswtem :)
    > Oczywiscie nie o to mi chodzilo.

    Święte słowa kolego!!! Prawdziwy mieszkaniec musi się tu urodzić a nie kupić
    sobie apartament w Sawa Park albo w nowym budynku powstającym na Walecznych na
    miejscu skupu makulatury i uznawać się za wielkiego Sasko-Kepczanina. A właśnie
    tak jak piszesz Saksa Kępa stanie się ekskluzywna a przezto zejdzie na psy (
    już zeszła ).
  • cleverest 30.10.04, 08:18
    Ej chłopaki, chłopaki. Jestescie nieuprzejmi. IMHO prawdziwy "Saskokępczanin"
    to ten kto lubi dzielnicę, cieaszą go spacery jej uliczkami, interesuje sie jej
    sprawami. Może tu mieszkać nawet tylko tydzień i byc bardziej saskokępski niz
    ktos kto mieszka od lat trzydziestych, a nie ma zadnego emocjonalnego stosunku
    do dzielnicy. W czasie mojego ostatniego pobytu w Polsce poznałam wielu
    swietnych ludzi z nowych domów na Zwycięzców przy SP 168. Cieszę się fajnego
    budynku, ktory powstal na miejscu zapyziałego kina Sawa i zasłonil dwa
    zapyziałe "punktowce", mam nadzieje nastepnym razem poznać jego mieszkańców, na
    pewno nadarzy sie okazja.
    Piotrek246 jakbys był takim "Saskokępianinem" za jakiego chcesz uchodzic to nie
    pisałbyś o nowym budynku na Walecznych, że powstał na miejscu skupu makulatury,
    tylko napisałbys, że powstał na placu państwa Przytulskich (najmłodszy z
    Przytulskich miał tam do momentu sprzedaży działki z domem warsztat
    samochodowy) do których przed wojną należało w sumie chyba 20 % trenów na SK.
    BTW, wiecie szanowni grupowicze dlaczego budując ten nowy budynek zostawiono
    malutki kawałek scianki (jakies 3X4 metry) starego domu ??? Jacyś durni
    urzędnicy wymyślili, że tak to jest renowacja starego budynku, a nie budowa
    nowego. Ha, ha, czy mozna wymyslic cos bardziej adsurdalnego?

    Pozdrawiam, "Cleverest"
  • achzarit 03.11.04, 11:47
    cleverest napisała:

    > BTW, wiecie szanowni grupowicze dlaczego budując ten nowy budynek zostawiono
    > malutki kawałek scianki (jakies 3X4 metry) starego domu ??? Jacyś durni
    > urzędnicy wymyślili, że tak to jest renowacja starego budynku, a nie budowa
    > nowego. Ha, ha, czy mozna wymyslic cos bardziej adsurdalnego?

    Wiecie wiecei -- i to nie "durni urzędnicy" nawet tylko durni posłowie takie
    prawo budowlane ustanowili, że przy "przebudowie", "adaptacji" czy "renowacji"
    trzeba o wiele mniej kwitów zbierać i procedura jest znacznie prostsza niż przy
    zgruzowaniu i budowie od nowa -- zresztą wystarczy zobaczyć kanmienicę przy
    Placu Trzech Krzyży poddaną "renowacji" gdzi de facto została tylko fasada...
  • jean-baptiste 27.09.04, 09:54
    Urodziem sie po drugiej stronie Wisly, na Czerniakowskiej ale przedszkole na
    Saskiej 103 (dziś tam sa prywatne mieszkania). Podstawowka na Afrykanskiej,
    liceum Mickiewicza na Saskiej. Sakramenty na Nobla. Mieszkaem na Kępie od 73 do
    96. Teraz się pozmienialo straszne. Nie ma Pokusy, Sawy, baru Na Kępie, boisk
    po których biegalem (albo parkingi albo apartamentowce). Troche sie Kępa
    zmienila. Ale nie aż tak.
    --
    Votre JB;))
  • jean-baptiste 27.09.04, 10:03
    Paradis chyba jeszcze żyje...
    --
    Votre JB;))
  • kiki_de_montparnasse 06.10.04, 10:28
    Witajcie, nie było mnie jakiś czas - ale wracam na forum. Niestety mam taką
    pracę, że musze bardzo często wyjeżdzać. W związku z tym nie mogę być na forum
    tak często jak bym chciała. Jeśli uznacie, że jest taka potrzeba - mogę
    dołączyć drugą osobę jako moderatora. Cieszę się, że forum sie rozwija. Jak
    znajdę chwilę czasu - przejrzę nowe posty. Na razie lecę na spotkanie :-(

    --
    Saska Kępa
  • altu 17.11.04, 15:09
    Witam serdecznie!
    Właśnie przed chwilą odkryłam to forum.
    Obecnie mieszkam na Ursusie, ale bardzo chciałabym już móc zamieszkać na
    Saskiej Kępie. troche już tutaj "pomieszkuję" - moj partner tutaj mieszka
    (Ateńska).
    Bardzo mi się Saska Kępa podoba. chciałabym kupić tutaj mieszkanie i mieszkać
    wsród zieleni i uroczych miejsc..
    Pozdrawiam,
    A.

    --
    moja prywatna vievioora:)
  • shogun_smutku 19.11.04, 19:47
    Czuje się chyba powitany,
    też bym nie wpadł, że Kępa ma swoje forum, poprostu Wino przestało mi
    wystaraczać, padło na Warszawe, zacząłem się zagłębiać, patrzeć, jest!:>
    Dzięki Kiki za pomysł i wykonanie zarazem, może coś konstruktywnego z tego
    wyniknie, dla Was juz pewnie wynikneło, nie mam czasu, choc żałuje, w starsze
    posty się wczytywać, z tego co zauważyłem macie tu jakiegoś "chochlika", no
    cóż, zawsze jest moderacja. A tymczasem wielkie dzięki za zdjęcia Kina Sawa,
    bez kitu, jak pomyśle, że tego miejsca już nie ma, że istnieje tylko na tych
    zdjęciach i w głowach niektórych osób to jakos mi się dziwnie robi, tyle
    chwil...hm..., łezka:>?
    Pozdro, mam nadzieje, że się Wam nienaprzykrze, oi !

    Wracający do ciepłych domów bądźcie pozdrowieni!
    --
    "gotowy by kiedyś zjawił sie nowy członek rodziny"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka