Dodaj do ulubionych

Czego brakuje wam na SK?

09.09.04, 15:58
Bo mnie sklepu slow food.
Są rózne spożywczaki -- ale jak się chce kupic dobry chleb albo dobrą wędlinę
to trzeba zasuwac z miejsca na miejsce.
Po ser trzeba na Powiśle, miód na Waszyngtona.
A tymczasem tkwią sobie obok siebie po trzy sklepy z takim samym asortymentem
(Paryska albo Zwycięzców/Międzynarodowa).
A nikt nie chce wysilić na specjalizację...
Edytor zaawansowany
  • niech 09.09.04, 16:28
    Ale mamy niezle delikatesy - Mini Europa na Miedzynarodowej. Na nic wiecej bym
    nie liczyl - SK to raczej sypialnia a nie zaglebie handlowe.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • kiki_de_montparnasse 09.09.04, 16:30
    Zgadzam się. Nie ma sklepu z naprawdę dobrym, "delikatesowym" jedzeniem.
    Brakuje mi też instytucji kulturalnych - marzy mi się kameralne, studyjne kino,
    może sala koncertowa. Chciałabym aby było dużo galerii i kawiarni - niby nie
    jest z tym źle, ale brakuje czegoś nowego. Byłoby fantastycznie gdyby na Kępę
    jeżdziło się na wernisaże, a Francuska była cała w kawiarnianych ogródkach...
    Rozmarzyłam się :-)
    --
    Saska Kępa
  • kiki_de_montparnasse 09.09.04, 16:34
    To zabawne, ale nigdy nie byłam w Mini Europie na Międzynarodowej, z tego
    wniosek, że muszę to zmienić. Wspomniałaś o Powiślu - często tam jeżdzicie? To
    w sumie nasi sąsiedzi - ja bardzo lubię tamtejsze okolice.
    --
    Saska Kępa
  • achzarit 09.09.04, 16:43
    No ja mam dziadka na Powiślu...w sumie często.

    Na kino chyba nie ma miejsca, chyba że jakąś starą kotłownie ktoś zaadaptuje.

    A w MiniEuropie nie ma ani porzadnego mięsa ani chleba.
    W tych kwestiach jedna pani na Niekłańskiej się sprawdza (ma sklep w tym
    budynku gdzie jest biuro Beverly Hills Video).

    A kawiarni powoli przybywa... trzeba będzie ranking kulinarny SK zrobić...
  • niech 10.09.04, 17:23
    W sprawie miesa i chleba nie moge sie zgodzic. Wedliny sa rzeczywiscie ze
    sredniej polki ale cala siec ME slynie z niezlego surowego miesa. Wybor na
    Miedzynarodowej nie jest najwiekszy ale to naprawde jedno z lepszych miejsc na
    SK. Dostawcy chleba sie niestety zmieniaja ale czasem mozna tam trafic niezle
    rarytasy - np. oryginalny chleb wilenski.
    PS. Warto by na tym forum zrobic liste/renking sklepow. A takze knajp. Ja
    kiedys zrobilem taki spis na forum restauracje. Odnajde link i zobaczymy co sie
    przez dwa lata zmienilo. I podam wam link do moich wrazen z wizyty w Il
    Caminetto - to chyba obok wloskiego bistro na Francuskiej i wegierskiego na
    Zwyciezcow ostatnia otwarta knajpa na SK.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • saska_kepa1 11.09.04, 01:46
    Wedlug mnie pizza w Il Caminetto jest jedna z najlepszych w Warszawie. Makarony
    tez sa pyszne. Ten lokal wcale nie jest taki nowy, dziala juz kolo 2 lat.
  • saska_kepa1 12.09.04, 11:45
    Istanbul tez polecam. Ostatnio bylem w Turcji i musze powiedziec, ze na Kepie
    mozna zjesc tak samo dobrze jak tam, a nawet lepiej. W Turcji wiekszosc
    restauracji (w kurortach) jest robina pod turystow i poziom nie zachwyca.
  • achzarit 14.09.04, 09:40
    Co do Caminetto to cały czas mam miesznae uczucia -- no bo jak można wybaczyć
    stosowanie kominka jako grilla???
    Natomiast zastanawia mnie czy ktoś był w lokalu "Maska"???
    Podobno mają lunche...
  • saska_kepa1 16.09.04, 14:41
    Uwazam, ze sklepy na SK sa bardzo dobrze zaopatrzone. Mini Europa- duzy wybor
    artykolow delikatesowych, tylko ceby wysokie i oszukja. Star Market vel Select-
    sklep maly, ale wybor jest duzy. Albert- po prostu nie lubie, najgorsza obsluga
    jaka kiedykolwiek spotkalem. MarcPol- niskie ceny, mniej
    artykolow "luksusowych". Bazarek na Nieklanskiej- mieso, warzywa, owoce dobrej
    jakosci.
  • spaldi 16.09.04, 15:11
    Co do Alberta mam podobne uwagi. Obsluga jest wyjatkowo niemrawa,przez caly czas
    oszukuja,chociaz nie raz poprawialam kasierki,ze omylkowo wbily inna cene,one
    jednak zostaja przy swoim.
    I gdzie tu kupic cos do zjedzenia skoro do oblesnego Alberta mam najblizej...
  • achzarit 16.09.04, 15:41
    Albert niestety rządzi obecnie.
    Ale na Meksykańskiej jest sklep mięsny (w zasadzie choc inne rzeczy też ma)
    prowadzony przez muzułmanina -- po pierwsze ma świeże mięso, po drugie ma mięso
    hallel, a po trzecie ma jagnięcinę i baraninę.
    I to zawsze.
  • saska_kepa1 16.09.04, 16:04
    achzarit napisał:


    > Ale na Meksykańskiej jest sklep mięsny (w zasadzie choc inne rzeczy też ma)
    > prowadzony przez muzułmanina -- po pierwsze ma świeże mięso, po drugie ma
    mięso
    >
    > hallel, a po trzecie ma jagnięcinę i baraninę.
    > I to zawsze.
    Jagnięcina i baranina naprawde jest tam dobra. W tym roku nic tam nie
    kupowalem, ale w zeszlym sezonie grillowym wlasciciel przyrzadzal mi juz
    przyprawiona miszankę mielonej jagnieciny i innych mies.
  • spaldi 16.09.04, 16:41
    To ciekawe, bo do tej pory nie wiedzialam,ze na Meksykanskiej jest jakis
    miesny,chyba sie tam przejde.
    A propos miesa, czy uwazacie ze mozna kupowac miesko na pobliskim bazarku, lubie
    jagniecine, zawsze moge ja tam znalezc.
  • de_boer 30.11.04, 14:26
    Taaaak, pieczywo, wędliny i ciasta polecam z garmażerki na Niekłańskiej -
    drogie co prawda, jednak doskonałej jakości ;-)))
  • martinc 21.09.04, 12:52
    Zburzenie Sawy to był duuuuży błąd!!!! Saska Kępa jest wprost wymarzonym
    miejscem na małą salkę kinową "z odpowiednim anty-popcornowym repertuarem".
    Panie Gutek, może Pan...
  • moonnie 21.09.04, 16:37
    Masz racje, ze na Kepie brakuje kina studyjnego, ale gdyby nie wolny plac po
    Sawie, nie mieszkalabym tutaj:(
    Podobno niedaleko stad w okolicach dzialek maja wybudowac Carrefour, to chyba
    wiekszy blad niz usuniecie Sawy. Nie wiem jak pozostali, ale wydaje mi sie, ze
    wystarczajaco duzo mamy w Warszawie supermarketow, kolejny buduja na rondzie
    Babka, ma byc najwiekszy w Europie, cudo techniki!

  • niech 21.09.04, 16:48
    Watpie by za Kaczora wybudowano w mniescie hipermarket - a pierwszy raz slysze
    o budowaniu czegos w okolicach dzialek. Same dzialki tez zostana jeszcze jakis
    czas nienaruszone - i to tez z przyczyny Kaczora. No i trasa 1000-lecia nas
    ominie - a wiec jak na razie nie ma strachu.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • spaldi 21.09.04, 17:26
    Kaczor tez nie wieczny, zwlaszcza jak przegra proces:(
  • niech 21.09.04, 18:00
    Moze i przegra ale za kilka lat. Na razie mamy spokoj - sprawa trasy 1000-lecia
    zostala zatwierdzona a z dzialkami juz tak latwo nastepnym razem nie pojdzie.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • ayinger 16.09.04, 22:37
    w koncu znalazłem niezły chleb na saskiej, a musze przyznac, ze poszukiwania
    trwały długo - polecam więc chleb sprzedawany w ,,Izinku'' - obok stacji
    benzynowej na rogu ul.saskiej,
    zastanawiam sie skad ta nazwa - Iźinek, chyba kiedys o to zapytam...
    pozdrawiam wszystkich
  • tenere1 07.10.04, 15:34
    Witam na forum po raz pierwszy:-)

    Polecam pieczywo na rogu Paryskiej i Szczuczynskiej,
    niemal na przeciwko Alberta.

    Pozdrawiam,
  • kiki_de_montparnasse 07.10.04, 15:51
    Witaj Tenere! I dzięki za radę :-)
    --
    Saska Kępa
  • izak10 17.09.04, 11:43
    Jeśli chodzi o chleb, to jest dość duży wybór w blaszaku na rogu Saskiej i
    Zwycięzców. Jest tam przepyszny chleb staropolski na zakwasie, pieczony na
    liściach chrzanu. I sporo tzw. galanterii, tj. różnej maści bułeczek pszennych,
    żytnich, z ziarnami, cebulowych itd. Polecam.
    Niestety jest też dość poważny problem dla ludzi pracujących.
    Ten super wybór jest tylko z samego rana, po pracy pozostaje to, co jest
    wszędzie.
  • kondzik12 22.09.04, 10:34
    Moje wymagania sa na razie niewielkie... chcialbym zeby chodniki wzdluz
    francuskiej, (badz co badz glownej ulicy SK) zostaly na nowo polozone.

    Plyty sie oczywiscie chybocza... podczas deszczu woda wlewa sie pod chodnik. Nie
    daj boze wtedy stanac na cos takiego, bo musowo trzeba potem wracac do domu i
    sie przebierac... .

    Moze wysle jakies pismo do administracji w tej sprawie...
  • nickoverride 13.10.04, 14:23
    Osobiscie brakuje mi jakiegos punktu z jedzeniem (na cieplo)otwartym 24 H
  • kinsky6 13.10.04, 22:01
    Osobiscie czesto korzystam z tego typu przybytków, lecz przy istnieniu takowych
    trzeba sie niestety pogodzić ze stałą obecnościa w ich pobliżu
    obecnościa "sportowców" oraz innej maści meneli...
    Na szczęscie niedaleko na druga strone wisły.
    BTW, zastanawiałem się już dlaczego najlepszy w Warszawie "Turek" działa tylko
    do ca. 18-tej (być może to jest właśnie źródło jego sukcesu).
  • dwato 14.10.04, 10:49
    turek działa dokąd mu się pyszne mięsko nie skończy przy dużym ruchu to nawet o
    5 można się odbić od okienka a szkoooda bardzo. !!
    a co do kina to przypominam bo pewnie nikt nie pamięta ( zwłaszcza urzędnicy
    którzy powinni tego dopilnować ) że jednym z warunków wybużenia sawy i
    postawienia tam blokiszcza było otworzenie w podziemiach kameralnej sali
    kinowej na ok 200 miejsc ! blok stoi już kilka lat a kina nie ma jak zwykle w
    tym kraju
    --
    Jest źle -> będzie gorzej
  • piotrek246 20.10.04, 23:48
    dwato napisał:

    > turek działa dokąd mu się pyszne mięsko nie skończy przy dużym ruchu to nawet
    o
    >
    > 5 można się odbić od okienka a szkoooda bardzo. !!
    > a co do kina to przypominam bo pewnie nikt nie pamięta ( zwłaszcza urzędnicy
    > którzy powinni tego dopilnować ) że jednym z warunków wybużenia sawy i
    > postawienia tam blokiszcza było otworzenie w podziemiach kameralnej sali
    > kinowej na ok 200 miejsc ! blok stoi już kilka lat a kina nie ma jak zwykle w
    > tym kraju

    Dokładnie dwato!!! Taka była pieprzona umowa. A teraz stoi tam obleśny kolos
    psujący wrażenia estetyczne zabudowy i mieszkają w nim pieprzone snoby, które
    myślą, że są wielkimi mieszkańcami Saskiej Kępy!!! Jeden taki jest nawet tak
    beszczelny, że wypowiada się na tym forum. A żeby nazywać się mieszkańcem SK to
    trzeba się tu urodzić!!! A swoją drogą SK schodzi na psy - gdzie jest ta stara
    oaza spokoju - teraz wszystkie uliczki porobione są na jednokierunkowe aby
    pieprzone snoby i inni francuzi mogli wygodnie podwozić dupy dzieci do szkoły
    francuskiej Esapacami i innymi Scenicami...Na francuskiej pełno dresiarstwa i
    innej chołoty z grochowa która niewiadomo czemu akurat tędy musi łazić...Czego
    oni tu szukają.....
  • achzarit 21.10.04, 11:05
    piotrek246 napisał:
    A teraz stoi tam obleśny kolos psujący wrażenia estetyczne zabudowy i mieszkają
    > w nim pieprzone snoby, które myślą, że są wielkimi mieszkańcami Saskiej
    > Kępy!!! Jeden taki jest nawet tak beszczelny, że wypowiada się na tym forum.
    > A żeby nazywać się mieszkańcem SK to trzeba się tu urodzić!!!

    Chyba deko przesadzasz. To nie wina mieszkańców że ich stać na nowe mieszkanie,
    choćby w niezbyt pasującym budynku -- coś tu zazdrością podśmierduje.
    I to urodzenie -- hehe -- może na Niekłańskiej w poczekalni co?
    Grut to sobie podziały tworzyć -- Francuzi też ci coś nie pasują?

    >Na francuskiej pełno dresiarstwa i innej chołoty z grochowa która niewiadomo
    >czemu akurat tędy musi łazić...Czego oni tu szukają.....

    Nie wiesz? Gdzie ty żyjesz facet -- dilują prochy.

  • piotrek246 24.10.04, 21:22
    Ha ha ha:) ALe się ubawiłem...człowieku to gdzie Ty żyjesz?? Naoglądałeś się
    telewizji i myślisz że dealer to dresiarz i może jeszcze nosi " skórzaną kurtkę
    pękawkę" :):) I stoi na ulicy i czeka na młodzież:):) No i pierwszą " działkę "
    dostajesz za darmo. Ty chyba mylisz pojęcia. Dealera to Ty na oczy nie
    widziałeś - sorry - widziałeś nie raz ale nie wiedziałeś że to dealer....A
    dresiarze to wieśniaki które przyłaża tu w drodze do domu na Grochów ze
    stadionu bądz z centrum żeby zjeść pizze w Renesansie a ci "bogatsi" kebaba u
    turka i może kogoś okraśc przy okazji....
  • kiki_de_montparnasse 24.10.04, 21:34
    Tu wyjątkowo muszę się zgodzić - niestety Stadion jest wylęgarnią takich
    osobników :-( Ciekawe jak długo będzie to jeszcze trwało. Teraz przy okazji
    projektu Stadionu Narodowego (nowego dla Legii) pojawił się pomysł - by nie
    budowac nowego, a zagospodarować ten już istniejący - Dziesięciolecia. Niestety
    Kaczyński i Borowski sa kontra i tu chcą zrobić stadion lekkoatletyczny. Pomysł
    dobry, ale czy go zrealizują... Taki obiekt sportowy raczej na siebie nie zarobi.
    --
    Saska Kępa
  • kiki_de_montparnasse 24.10.04, 21:40
    Zabawne, że się spieracie, bo akurat w kwestii spadku po PRL w pełni się ze soba
    zgadzacie... Tyle, że zawsze ten drugi jest tym "obcym ciałem" ;-) Cieszę się z
    tego, że SK ma znów szanse być okolica ekskluzywna. To daje szanse na pozbycie
    sie meneli, przypływ pieniedzy na modernizacje etc. Tylko na Boga! Dlaczego
    budują takie kolosy??? Odpowiedź jest naturalnie oczywista - im więcej mieszkań
    tym wiecej pieniędzy. Tyle, że od tego plan zagospodarowania dzielnicy żeby z
    chciwością walczyć. Ale niestety nie na naszej szerokości geograficznej...
    --
    Saska Kępa
  • piotrek246 25.10.04, 19:11
    Zgodze się z Tobą natomiast projekt przerobienia Stadionu Xlecia na stadion dla
    legii to nie jest dobry pomysł i w tym akurat popieram tego głupka
    Kaczyńskiego. Wyobrażasz sobie co by się działo po meczu na Saskiej Kepie??
    Strach by było z domu wyjśc a Kępa przerodziła by się w ruine po dwóch latach
    meczyków tej dziczy!!! Te sqrwysyny powinny "grać" poza granicami miasta i bez
    angażoania sił policyjnych z pieniędzy podatników. Niech się nawzajem
    pozabijają poza miastem "kibice" wielcy!!! Ale stadion lekkolatletyczny to już
    pomysł ok bo w tym sporcie chociaż więcej kultury....
  • tapeta 11.03.05, 17:23
    pozwole sobie niezgodzić się do końca z przedmówcą. Fakt że sam stadion jest
    głośny ale mieszkając przez ostatnie kilka lat na Powiślu na trasie przemarszu
    kiboli mogę zaświadczyć że Policja całkiem nieźle sobie razi z konwojowaniem
    tej gawiedzi. Poza tym mecze odbywają się raz na miesiąc. W porywach raz na
    tydzień. Zapewniam cię że średnio w ciągu tygodnia byłoby duuużo czyściej i
    spokojniej. A napewno w week-endy.
  • tenere1 22.10.04, 09:06
    Witam,

    > A teraz stoi tam obleśny kolos
    > psujący wrażenia estetyczne zabudowy

    To kwestia gustu. Mnie on nie przeszkadza i wole te zabudowe
    od oblesniego parkingu samochodowego.
    Stan na przejsciu dla pieszych od strony Saskiej i spojrz
    na "plac". Teraz w oczy kole stara zabudowa, a szczegolnie
    "graficiarstwo" na zachodniej scianie.

    > i mieszkają w nim pieprzone snoby

    Jakies kompleksy?

    > A żeby nazywać się mieszkańcem SK to
    > trzeba się tu urodzić!!!

    :-)))) Tylko tyle?

    > A swoją drogą SK schodzi na psy - gdzie jest ta stara
    > oaza spokoju - teraz wszystkie uliczki porobione są na jednokierunkowe

    Gdyby nie te jednokierunkowe uliczki, to poruszanie sie autem wogole ni ebyloby
    mozliwe.

    > aby
    > pieprzone snoby i inni francuzi mogli wygodnie podwozić dupy dzieci do szkoły
    > francuskiej Esapacami i innymi Scenicami...

    Bez komentarza..... .

    M.
  • piotrek246 25.10.04, 19:14
    tenere1 napisał:

    > Witam,
    >
    > > A teraz stoi tam obleśny kolos
    > > psujący wrażenia estetyczne zabudowy
    >
    > To kwestia gustu. Mnie on nie przeszkadza i wole te zabudowe
    > od oblesniego parkingu samochodowego.
    > Stan na przejsciu dla pieszych od strony Saskiej i spojrz
    > na "plac". Teraz w oczy kole stara zabudowa, a szczegolnie
    > "graficiarstwo" na zachodniej scianie.
    >
    > > i mieszkają w nim pieprzone snoby
    >
    > Jakies kompleksy?
    >
    > > A żeby nazywać się mieszkańcem SK to
    > > trzeba się tu urodzić!!!
    >
    > :-)))) Tylko tyle?
    >
    > > A swoją drogą SK schodzi na psy - gdzie jest ta stara
    > > oaza spokoju - teraz wszystkie uliczki porobione są na jednokierunkowe
    >
    > Gdyby nie te jednokierunkowe uliczki, to poruszanie sie autem wogole ni
    ebyloby
    > mozliwe.
    >
    > > aby
    > > pieprzone snoby i inni francuzi mogli wygodnie podwozić dupy dzieci do sz
    > koły
    > > francuskiej Esapacami i innymi Scenicami...
    >
    > Bez komentarza..... .
    >
    > M.

    A gdyby nie Francuzi i inni to przejechałbyś dwukierunkową....widać nie
    mieszkałeś tu wcześniej i nie wiesz jak było...
  • kiki_de_montparnasse 25.10.04, 20:35
    Mam taką nieśmiałą propozycję - zapomnijmy o tym temacie, ok?
    pozdrawiam
    --
    Saska Kępa
  • tenere1 26.10.04, 11:30
    Po pierwsze Francuzi to tylko odsetek aut
    poruszajacych sie po uliczkach, pamietam czasy kiedy
    na Walecznych stalo z 15 aut, na Wachockiej
    gdzie mieszkam bylo ich chyba 5.
    Teraz niemal kazdy auto posiada.
    Faktem jest, ze stadion nie ulatwia sprawy, ale
    zyjemy w miescie i z takimi niedogodnosciami trzeba sie
    pogodzic albo wyprowadzic na wies.
  • spaldi 22.10.04, 13:58
    Radze nauczyc sie troche kultury, bo SK nie ma sie czyms szczycic, skoro ma
    takich "rdzennych" mieszkancow.
  • cpg 24.10.04, 21:06
    Sądząc z Twojego języka (kupa błędów ortograficznych i wulgaryzmy) jesteś
    mieszkańcem jednego z bloków z wielkiej płyty (a nie willi), a więc w większym
    stopniu obcym ciałem na Kepie, niż ci, którzy wybrali tą dzielnicę. Tekst na
    temat urodzenia na Kępie mnie rozbawił. W PRLu nikt (no prawie nikt) nie
    wybierał sobie miejsca zamieszkania. Władze nie lubiły mieszkańców Saskiej
    Kępy. Mam kalendarz Stolicy z 1966 roku. Napisano tam z dumą, że wreszcie w tej
    burżuazyjno-drobnomieszczańskiej dzielnicy powstaje pierwsze osiedle
    robotnicze. Potem powstało jeszcze kilka i to one, a nie nowe budynki, w
    których cena lokalu wyklucza przypadkowy element, zmieniły Kępę. Ich mieszkańcy
    (osiedli z wielkiej płyty) stanowią liczbową większość mieszkających na Kępie,
    ale trudno nazwać ich saskokępianinami, skoro mieli zmienić charakter tej
    dzielnicy na robotniczą. To samo dotyczy znacznej części lokatorów z
    kwaterunku. To się będzie zmieniać, szczególnie po wprowadzeniu katastru. I
    jeszcze jedno, jak Francuzi i "snoby" (jak rozumiem Ci, którym zazdrościsz) nie
    będą chcieli posyłąc dzieci do szkoły francuskiej, a ta zmieni lokalizację z
    powodu utraty resztek elitarnego charakteru dzielnicy, to będziesz szczęśliwy ?
  • kiki_de_montparnasse 24.10.04, 21:18
    cpg - strzał w dziesiątkę :-))))
    --
    Saska Kępa
  • piotrek246 24.10.04, 21:36
    kiki_de_montparnasse napisała:

    > cpg - strzał w dziesiątkę :-))))

    Widzę kiki_de_montparnasse, że trzymasz stronę cpg choć akurat pisząć o
    pochodzeniu mieszkańców nie miałem na myśli Ciebie bo Ty uczciwie przyznajesz
    się że mieszkasz tu od niedawna ale kochasz tą dzielnice i dlatego założyłaś to
    forum.I takie podejście i postawienie sprawy szanuję natomiast denerwuje mnie
    beszczelnośc niektórych którzy mieszkają tu od miesiąca a wymądzrzają się jakby
    tu 50 lat mieszkali.

  • kiki_de_montparnasse 24.10.04, 21:43
    Stanęłam po stronie cpg, bo do tej pory Twoje posty były agresywne - teraz
    zacząłeś pisać rozsądnie i dochodzę do wniosku, że nie ma żadnej "strony cpg"
    czy kogolwiek innego. Wszystkim nam zalezy w gruncie rzeczy na tym samym i
    ubolewamy nas podobnymi kwestiami. Różni nas (jak na razie) jedynie stosunke do
    powstawania nowych osiedli i ich mieszkańców.
    --
    Saska Kępa
  • piotrek246 24.10.04, 22:13
    kiki_de_montparnasse napisała:

    > Stanęłam po stronie cpg, bo do tej pory Twoje posty były agresywne - teraz
    > zacząłeś pisać rozsądnie i dochodzę do wniosku, że nie ma żadnej "strony cpg"
    > czy kogolwiek innego. Wszystkim nam zalezy w gruncie rzeczy na tym samym i
    > ubolewamy nas podobnymi kwestiami. Różni nas (jak na razie) jedynie stosunke
    do
    > powstawania nowych osiedli i ich mieszkańców.

    Cieszy mnie to że nie ma żadnej strony i że tak patrzysz na sprawę.
    Rzeczywiście różni nas stosunek do powstawania nowych bloków i do nowych
    mieszkańców z tym tylko, że ja nie mam naprawdę żadnych "pretensji" do nowych
    ludzi takich jak Ty, którzy stawiają sprawę wprost : "Jestem tu nowy ale lubię
    tą dzielnicę i chcę się wypowiadać na tym forum ". Nie lubię natomiast ( i w
    tym momencie miejsce na moją agresję:) ) ludzi którzy nie znająć spraw SK,
    miszkających tu od niedawna, wymądrzają się i wypowiadają w sprawach o których
    nie mają pojęcia i są zarozumiali. Co do innych nowych mieszkańców to jeżeli
    są "normalni", nie są zarozumiali itp. to nie ma problemu. Pzdr
  • piotrek246 24.10.04, 21:32
    cpg napisał:

    > Sądząc z Twojego języka (kupa błędów ortograficznych i wulgaryzmy) jesteś
    > mieszkańcem jednego z bloków z wielkiej płyty (a nie willi), a więc w
    większym
    > stopniu obcym ciałem na Kepie, niż ci, którzy wybrali tą dzielnicę. Tekst na
    > temat urodzenia na Kępie mnie rozbawił. W PRLu nikt (no prawie nikt) nie
    > wybierał sobie miejsca zamieszkania. Władze nie lubiły mieszkańców Saskiej
    > Kępy. Mam kalendarz Stolicy z 1966 roku. Napisano tam z dumą, że wreszcie w
    tej
    >
    > burżuazyjno-drobnomieszczańskiej dzielnicy powstaje pierwsze osiedle
    > robotnicze. Potem powstało jeszcze kilka i to one, a nie nowe budynki, w
    > których cena lokalu wyklucza przypadkowy element, zmieniły Kępę. Ich
    mieszkańcy
    >
    > (osiedli z wielkiej płyty) stanowią liczbową większość mieszkających na
    Kępie,
    > ale trudno nazwać ich saskokępianinami, skoro mieli zmienić charakter tej
    > dzielnicy na robotniczą. To samo dotyczy znacznej części lokatorów z
    > kwaterunku. To się będzie zmieniać, szczególnie po wprowadzeniu katastru. I
    > jeszcze jedno, jak Francuzi i "snoby" (jak rozumiem Ci, którym zazdrościsz)
    nie
    >
    > będą chcieli posyłąc dzieci do szkoły francuskiej, a ta zmieni lokalizację z
    > powodu utraty resztek elitarnego charakteru dzielnicy, to będziesz
    szczęśliwy ?
    >

    Tak będę bardzo zadowolony bo będe miał wreszcie cisze pod domem. A jeśli
    Walecznych/Dąbrowiecka to dla ciebie część którą porównujesz z Międzynarodową
    to gratuluje. A co do zazdrości mieszkańcom Sawa Park to w życiu bym się z
    nikim nie zamienił za moją starą kamienicę z wysokimi pokojami, wejściem dla
    służby i innymi ciekawymi opcjami. A co do kwaterunków i czasów PRL-u to
    właśnie wtedy władze (aby rozwalić trochę strukturę "grożnej" inteligencji
    zamieszkującej Saską Kępę) meldowały tu rodziny z Pragi i Annopola oraz inne
    towarzycho. Stąd mam własnie w sowjej kamienicy sąsiadów meneli, którzy dostali
    tu kwaterunek przed laty. I jak sądze ty własnie taki kwaterunek otrzymałeś
    przed laty dlatego dzisiaj mieszkasz w "willi" ...
  • cpg 25.10.04, 16:04
    Nie lubię wycieczek osobistych, ale mnie wywołałeś do tablicy pisząc o
    kwaterunku. Na Kępię mieszkam od 10 lat i tą dzielnicę wybrałem i tu kupiłem
    mieszkanie. Nie jestem zatem mieszkańcem dzielnicy z przypadku (bo rodzice
    dostali przydział etc.). Nie widze też powodu do jakiegokolwiek wartościowania
    ludzi z tego powodu. Nikt nie ma wpływu na to gdzie się urodził, ale ma na to
    gdzie chce mieszkać. Nie lubię przy tym agresji, nieuzasadnionego i
    bezpodstawnego wywyższania się, wulgaryzmu i publicznego prezentowania
    nieznajomości ortografii (i nie są to cechy "groźnej" inteligencji, z którą
    walczyła komuna, lecz określają pozoiom kultury danej osoby). To forum założono
    nie po to, by ludzie wzajemnie się obrażali, lecz z troski o dobro dzielnicy.
    Twój post, na który zareagowałem (i nie tylko ja) nie spełniał tego warunku.
    Dyskusję na ten temat uważam za zakończoną.
  • piotrek246 26.10.04, 09:43
    O tym czy jest ona zakończona czy nie to zadecyduje ja. A jeżeli ci się coś nie
    podoba to nie zabieraj w niej głosu " inteligencie " .
  • essex_boy 26.10.04, 09:13
    Brawo!!!
    Nie na darmo mamy SK i chamowo...
  • kiki_de_montparnasse 24.10.04, 21:16
    Co do postów Piotrka 246 - nie mam zamiaru ich usuwać, bo nie chcę tu stosować
    żadnej cenzury (poza reklamami). Mam po prostu nadzieję, że nikt więcej nie
    będzie pisał tu podobnej rzeczy. Założyłam to forum dla wszytskich SYMPATYCZNYCH
    mieszkańców Saskiej Kępy niezaleznie od tego, czy mieszkają w starym domu czy w
    straym, jeżdzą scenicem czy syrenką. To, że irytują mnie niektóre zbyt duże,
    nowe budynki to nie powód by sekować ich mieszkańców. Piotrek napisał, że jeden
    taki nawet śmiał się tu wypowiadać - otóż mam nadzieję, że będzie wypowiadał się
    dalej. Brak uśmiech i pozytywnego nastawienia do innych jest gorsze niż 100 za
    wysokich domów ;-) A co do tej elitarności SK - sama mieszkam tu od niedawna,
    lubię tę dzielnicę, interesuję się jej historią, szanuję tych, którzy mieszkają
    tu dłużej... Dlatego przykro mi czytając takie słowa. Pozdrawiam Wszystkich.
    --
    Saska Kępa
  • moonnie 25.10.04, 10:28
    czytam te Wasze posty i nadziwic sie nie moge. Rozumiem Kiki, ze jestes tu po
    to, aby zjednywac sobie takich jak "Piotrek 246" i "cpg" lub "Spaldi", ale
    trzeba tez niestety opowiedziec sie po ktorejs stronie.
    Udawanie, ze jest w porzadku, bo forum jest dla "sympatycznych" mieszkancow SK,
    to po prostu hipokryzja.
    Nas nie lubia, a my, to nowi mieszkancy i nowi mieszkancy z blokowisk vel molochow.
    Tak sie sklada, ze nienawidza mnie podwojnie.Juz kiedys pisalam tu i przyznalam
    sie do zamieszkania w Sawie Parku, nie mialam innego wyjscia, bo zamieszkanie w
    kamienicy nie wchodzilo w gre, ceny sa zabojcze. Kocham SK, marzylam, ze kiedys
    bede mogla stac sie jej czescia, ale nie spodziewalam sie, ze ta ekskluzywna
    dzielnica, a raczej jej mieszkancy sa takimi ksenofobami.

    Pozdrawiam wszystkich sfrustrowanych obecnoscia willi i snobow w nich
    mieszkajacych, no i zapomnialam, Francuzow i "dup ich dzieci"!!!Szczegolne
    pozdrowienia dla Piotrka246, czy jak Go zwa:)

  • achzarit 25.10.04, 11:15
    moonnie napisała:
    >Kocham SK, marzylam, ze kiedys
    > bede mogla stac sie jej czescia, ale nie spodziewalam sie, ze ta ekskluzywna
    > dzielnica, a raczej jej mieszkancy sa takimi ksenofobami.

    Jeden ksenofob Kępy nie czyni.
    Jak można mieć coś przeciwko nowym mieszkańcom -- całkiem jakby się traciło na
    tym coś -- no może poza debilami co szukali miejsc gdzie się "sławni i znani"
    pojawiają (wspomniani w jakimś poście).
  • moonnie 25.10.04, 11:29
    Sledze wszystkie Twoje wpisy, rzadko sie wypowiadam, ale jestem czestym gosciem
    na tym forum, bo interesuje mnie, co sie dzieje z dzielnica, w ktorej mieszkam.

    Achzarit, jestes jednym z niewielu, ktory jak cos pisze to z sensem. milo jest
    czytac wpisow kogos, kto ma cos do powiedzenia bez obrazania innych.

    Cenie to.


  • kiki_de_montparnasse 25.10.04, 11:36
    Moonie - chyba mnie nie zrozumiałaś :-( Pisząc, że forum jest dla sympatycznych
    mieszkańców SK miałam na myśli ludzi, którzy patrza na innych z uśmiechem, lubią
    naszą dzielnicę, zastanawiają się co w niej naprawić, przyczyniają się do jak
    najlepszego jej wizerunku. Nie rozumiem, co ma to wspólnego z hipokryzją.
    Napisałam także, że przykro mi, ze pojawiają się tutaj takie wypowiedzi jak
    Piotrka. Przede wszystkim dlatego w jaki sposób pisał, a nie tylko dlatego, co
    pisał. To jest forum dyskusyjne - nie zamknę nikomu ust, moge się z nim zgadzać
    lub nie. Z Piotrkiem się nie zgadzam, ale zaczełam z nim romawiać, ponieważ jego
    wypowiedzi przestały być aż tak napastliwe. W jakiś sposób rozumiem złość
    mieszkańców SK za te nowe, wielkie budynki - sama ją odczuwam. Nie należy tylko
    jej przenosić na mieszkanców - o czym pisałam juz 100 razy. Napisałam także, że
    nie zgadzam się na podziały i nikt nie będzie pisał, że mieszkaniec "sawa park"
    jest na tyle bezczelny by tu pisać. Zapraszałam wszystkich! Zgadzam sie z cpg,
    który słusznie zauważył, że najbardziej "obcy" (przepraszam, za to wyrażnenie)
    są mieszkańcy z kwatrunków i bloków. Oczywiście oni sami nie są niczemu winni,
    są dziećmi polityki poprzedniego systemu. Jestem za rozwojem SK - za nowymi
    budynkami (ale małymi i nie stawianymi w miejsce starych), jestem za
    modernizacją starych kamienic i willi.

    Tak na marginesie - nie mieszkam w Sawa Parku, tylko w małym apartamentowcu
    (kamienicy - to chyba lepsze okreslenie) zbudowanym w latach 90 tych.
    --
    Saska Kępa
  • lewe_oko 25.10.04, 11:50
    Śledzę Wasze forum zupelnie z boku - mieszkam gdzieś indziej, jestem tylko
    wielką wielbicielką SK. Muszę przyznać, że najgorzej na tej całej dyskusji
    wyszła Kiki. Chciała ludzi pogodzić, przekonać miłym słowem do swoich racji, a
    została nazwana hipokrytką. Pozdrawiam Kiki - w zyciu by mi nie przyszlo do
    głowy, że na tym forum mogą być prowadzone takie boje.
  • moonnie 25.10.04, 11:58
    Kazdy ma swoj Hyde Park, kazdy ma prawo do wlasnych ocen.
    Nie zamierzam bronic mieszkancow Sawy Parku co do ktorych mam watpliwosci czy
    aby nie lecza swoich kompleksow kupujac tu apartament, jezeli ktos z nich
    wchodzi na to forum, to niech da znac o swojej obecnosci, niech sie nie
    wstydzi:)Ja sie przyznalam i nie ma juz odwrotu.

    Zawsze mieszkalam w blokach, w takich, gdzie sie zna sasiada, milo sie gawedzi,
    gdzie mozna NAWET zaprosic go na kawe i nie bac sie , ze potem zniknie caly
    dorobek naszego zycia.

    Tu, tzn. w SW, czuje sie jak w jakims hotelu, tu nikt sie nie odzywa, nie wita,
    kazdy stara sie jak moze, aby pokazac drugiemu, ze ma wiecej hajsu i w bialy
    dzien wynosi puste opakowania po kinach domowych za 20 tysiaczkow.

    Przeszkadza mi to, bo ciezko pracuje, zeby oplacici rachunki i czynsz, a
    mieszkanie wykanczam juz od 8 miesiecy.
    Wiec nie oceniajcie nas pochopnie.

  • kiki_de_montparnasse 25.10.04, 12:06
    Nie tylko Ty się przyznałaś - także spaldi i raf.rafi. Poza wypowiedziami
    Piotrka i raz saskiej_kepy nikt tu specjalnie nowych mieszkańców nie atakował.
    Tak więc nie przesadzajmy z tą nienawiścią.

    Dzięki Lewe_oko - znowu się spotykamy na forum :-)
    --
    Saska Kępa
  • moonnie 25.10.04, 17:08
    Kiki, nie miej mi za zle moich wczesniejszych postow. Bylam w pracy, a jak to w
    pracy bywa emocje mna kierowaly.
    Wcale tak nie mysle jak napisalam o Tobie i Twoim forum. Przepraszam, moj szef
    ma mnie okropny wplyw:))))

    Uwazam, ze odwalasz kawal dobrej roboty!
  • groszek_n 15.11.04, 23:29
    Mieszkam w Sawa Park i cóż mieszka tu kilku sąsiadów z którymi pijam kawę,
    czasami wino i gdy ich widzę mogę z nimi pogawędzić. Pamiętam czasy gdy tylko
    Warbud był moim sąsiadem i z nimi też dało się pogawędzić, o ochroniarzach też
    muszę wspomnieć (bardzo tolerancyjni jeśli chodzi o wybryki snobistycznych
    mieszkańców). A mieszkanie wykańczam od 12 miesięcy. Pozdawiam sąsiadkę. A mam
    pytanko, kto ma to kino domowe ??
  • dwato 14.10.04, 15:16
    brakuje mi piekarni ale nie jakiejś piekarni tylko tej na meksykańskiej !!
    można było podejść o każdej poże dnia i nocy ( bardziej nocy ) zapukać od tyłu
    w szybkę i kupić gorące jeszcze bułki prosto z pieca ( dosłownie kiedyś się
    opażyłem )swego czasu każdy powrót nad ranem z knajpy czy imprezy przewidywał
    przystanek piekarnia !! próbowałem tak od tyłu kupić bułkę w piekarni na
    gocławiu ale ochroniarz chyba myślał że proszę o jaumurznę bo dał mi jakiegoś
    czerstwego gniota ( niby za darmo ale to nie oto chodziło )
    --
    Jest źle -> będzie gorzej
  • nickoverride 18.10.04, 14:21
    Tak tak ta piekarnia na meksykanskiej to bylo to :)
  • celkra 26.10.04, 15:28
    witam,
    moim zdaniem brakuje koszy na śmieci i pojemników na psie odchody przy
    trawnikach
    pozdrawiam serdecznie
    celkra
  • piotrek246 26.10.04, 19:07
    celkra napisała:

    > witam,
    > moim zdaniem brakuje koszy na śmieci i pojemników na psie odchody przy
    > trawnikach
    > pozdrawiam serdecznie
    > celkra

    Tak, to prawda - ze śmieciami jest problem. A co do odchodów to pojemniki też
    by się przydały a swoją drogą u mnie na Walecznych widziałem już dwóch sąsiadów
    którzy sprzątają odchody ( mają tacki od pizzy z renesansu i reklamówki:))
    Śmiesznie to wygląda ale to dobry pomysł...
  • piotrek246 26.10.04, 19:04
    Mi osobiście brakuje porządnej poczty ( jeżeli wogóle tak mozna powiedzieć o
    tej instytucji ) bo ta na Francuskiej wyglądem i sposobem pracy i obsługi
    przypomina prawdziwą pocztę wiejską!! Dwa okienka są czynne w godzinach kiedy
    ludzie siedzą w pracy i nikt na poczte nie przychodzi a po 17 kiedy poczta
    przeżywa oblężenie czynne jest już tylko jedno okienko. I do tego ci
    pracownicy... Swoją drogą czasami można na tej poczcie kupic
    niezły "rarytasik":) Kiedyś do sprzedania mieli nawet rower górski przed
    świętami...
  • altu 30.11.04, 11:42
    na Atenskiej jest urząd pocztowy
    kolejek nie zauważyłam
    nawet w dniach, kiedy sie płaci podatki i składki.
    polecam.

    --
    jak dobrze być Europejką;)
    (uwaga, długo się otwiera..)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka