22.03.07, 23:00
Mieszkałam na Saskiej Kępie szczęśliwie 3 lata prawie i nagle stało się coś co
mnie zniechęciło kompletnie do całej okolicy.
Mój znajomy, również mieszkający na Saskiej Kępie został pobity (w okolicach
19.00!) przez dwóch knypków. W miejscu przez które bardzo dobrze znam i często
w nocy tam bywam.
Zastanawiam się czy jednak nie zmienić miejsca zamieszkania....
Obserwuj wątek
    • kuleczka_re Re: pobicie 23.03.07, 08:40
      Nad czym tu się zastanawiac? zmień. Najlepiej na takie, gdzie nie będziesz
      miała znajomych, wtedy prawdopodobieństwo,że dowiesz się o pobiciu kogoś kogo
      znasz zmaleje prawie do zera.Wzrośnie za to Twoje subiektywne poczucie
      bezpieczeństwa:)
      pzdr
      --
      Kuleczka_re
      • jolajola1 Re: pobicie 23.03.07, 14:11
        luka_stuka ?
        a czy znajdziesz w wrszawie chociaż jedną dzielnicę, jedno osiedle... gdzie nie
        ma napadów, pobić, włamań ?...
        --
        pieprzyć fanaberyjne jutrzenki !
      • clarissa3 Re: wpierdol 23.03.07, 21:46
        to nie dobrze - do tej pory trzymali sie raczej blisko wiaduktu Trasy.
        Coraz gorzej ;-(
        Czy jest ktos tu chętny pomyśleć wspólnie o akcjach typu 'neighbour watch' jak
        w UK? Dajcie znać - pomyślimy.

        Ciebie dowcipnin, czy jaki tam teraz masz login, nie pytam!

              • achzarit Re: Wolę określenie pobicie 27.03.07, 10:08
                Karki vel drechy - panowie często dopakowani sterydami, ulubione hobby -
                siłownia /aka siłka/, ulubione hobby - polerowanie kija baseballowego, awantury
                i napaści uliczne, kibolowanie; ulubione zwierzę - coś agresywnego jak amstaff;
                ulubiona muzyka - cokolwiek z rytmem ymc ymc;
                Rozpoznawani po fryzurkach oraz sposobie ubierania skombinowanym z dresu i
                kurtek ze skóry ekologicznej /bo tańsze/.
                Ulubiony pojazd - cokolwiek ze spojlerem i rurą kanalizacyjną w miejscu
                wydechu, w niektórych kręgach obowiązkowa naklejka na tylnej szybie w
                stylu "Pioneer".
                Rozmnażanie - za pomocą kontaktów z dresiarami czyli wersją damską dresiarza -
                patrz "szelesta".
    • achzarit Te zdegustown 29.03.07, 15:43
      Uwazaj - to twoja kolejna próba - po dowcipn, zasmordzonym i coś tam jeszcze -
      plus ostatni wjazd ze spamem na forum.

      Napiszesz raz coś nie do przyjęcia - i lecisz.
    • mbnin Re: Wolę określenie pobicie 30.03.07, 01:00
      >nie jedna na widok szelesty
      > zazdrości,że nie ma na takie ciuchy lub nie ma takiej urody by móc być szelestą

      e tam...szelesty (blondzi plastic fantastic) nie stac na moje ciuchy.....Bo one
      sie ubieraja w hali kupieckiej pod PKINem
      a co do urody - buuuu - wole miec rozum niz urode. A juz na pewno nie tak
      wulgarna jak ma wiekszosc szelest....

      Mania
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka