Dodaj do ulubionych

Hałas na Saskiej!!!

29.03.07, 16:18
Miłośnicy i antymiłośnicy SK, zieleni, apartamentowców, korków itd. Czy tylko
ja mam tu problem z hałasem??? Dzień czy noc trzeba czy nie trzeba karetki
jeżdżą na sygnale. Zamiast rozłożyć równomiernie autobusy na Saską i
Międzynarodową wszystkie jadą właśnie Saską. Nie rozumiem czemu genialny
pomysł który przyszedł komuś do głowy dopiero w 2006 r., a mianowicie
oddzielenia wału od domów ekranami nie dotyczy też al. Stanów
Zjednoczonych??? Czy to jest dobre, że stacja krwiodawstwa położona jest w
sercu „zacisznej, zielonej, zakorkowanej itd.” SK a nie np. przy
dogodniejszej do dojazdu al. Stanów czy Wale? Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • eizoo Re: Hałas na Saskiej!!! 29.03.07, 16:33
      Stacja Krwiodawstwa ma długą historię w tym miejscu, a co do logistyki to o
      wiele łatwiej jest wjechać z Saskiej na al Stanów Zjedn. w stronę centrum czy
      na Pragę niż z czteropasmowego Wału.

      Czy autobusy az tak hałasuja nie wiem.
      --
      Misery is river of the world
    • legwan4 Re: Hałas na Saskiej!!! 29.03.07, 19:57
      Mieszkam w bloku przy wiadukcie Al. Stanów Zjednoczonych r.Saskiej.Cóż karetki
      na sygnale przez 24 godziny,to codzienność.Dziwi jednak,dlaczego jeżdżą na
      sygnale nocą,kiedy jest mały ruch samochodowy.Mieszkamy od czasu otwarcia Trasy
      Łazienkowskiej,ale myślimy by wyprowadzić się.Ten hałas staje się nieznośny.:((
    • clarissa3 Re: Hałas na Saskiej!!! 29.03.07, 22:12
      Żyjemy w takich czasach, wydaje się, w których każdy uzurpuje sobie prawo do
      pohałasowania, nawet nocą. I tak: hordy klientów stacji benzynowych
      zaopatrujących ich w alkohol wartko suną ok. północy (często z pieśnią na
      ustach) po ten że alkohol, lub (wspomniane wyżej) karetki pędzą - dzień i noc -
      pustą ulicą na sygnale, albo (jak mój młody sąsiad) ok. północy rozpoczyna
      tańce, śpiewy i trzaskanie drzwiami...
      Saska Kępa ma miano dzielnicy elitarnej - wyobrażacie sobie co w tych nie-
      elitarnych się dzieje???
      Strach pomyśleć ;-((
          • zdegustowan Re: Hałas na Saskiej!!! 30.03.07, 01:07
            proste chodniki,zadbane trawniki/czytaj czyste/równy asfalt na ulicach,jasne
            latarnie w nocy,brak zaniedbanych kamienic,brak wałęsających się pijaczków i
            blokersów i karków od taniej knajpy do taniej knajpy/bez wymieniania nazw!/brak
            oczywiście tanich knajp/czytaj mordowni/brak warzywnych straganów stojących
            wprost na reprezentacyjnej ulicy /Francuskiej i nie tylko/brak stojących
            pojemników na odpady wszelkiego rodzaju również stojących na widoku,eleganckie
            wiaty przystankowe,słupki uniemożliwiające parkowanie w miejscach do tego nie
            przeznaczonych i chyba to wystarczy by SK była znów elitarna?
        • lokomotywa222 Re: Hałas na Saskiej!!! 30.03.07, 01:27
          Nie wiem czy elitarna, miejsce do życia byłoby bardzo dobre, gdyby było w miarę
          cicho. Taka mieścinka w środku dużego miasta, w której wszystko jest. Wracając
          do hałasu, już myślałem, aby jakiś bilboard naprzeciwko stacji krwiodawstwa
          wykupić, coś w rodzaju "zastanów się czy musisz na sygnale". A może na asfalcie
          napisać?
          • pinebulb Re: Hałas na Saskiej!!! 30.03.07, 06:59
            Moje dziecko - lat 8, oświadczyło że w szkole większość dzieci prawie nie zna
            dźwięku karetki na sygnale. A my tu przy Saskiej to rzeczoznawcy. I jeszcze
            szpital się dokłada. Ale to kwestia miejsca. Natomiast tranzytowy ruch ciężarowy
            na Wale Miedzeszyńskim, brak porządnej drogi wjazdowej z gminy Wawer do miasta,
            to zaniedbania (to drugie), lub głupota i korupcja (to pierwsze - Piskorski i
            spółka). Dla tych, którzy nie rozumieją skąd wzięła się stacja krwiodawstwa na
            SK polecam fotomapę z 1945r. na mapa.warszawa.um.gov.pl/. To był koniec
            świata absolutne suburbia. A swoją drogą lepiej mieć w okolicy stację z
            karetkami i kościół z dzwonami mszami i procesjami niż taki potworek jaki buduje
            się przy rogu Saskiej i Meksykańskiej.
          • kuleczka_re Re: Hałas na Saskiej!!! 30.03.07, 12:22
            Może zanim zaczniemy zbierać na bilboard, najpierw wysłać jakąś prośbę do
            dyrekcji? Z tego co wiem to jazda na sygnale przysługuje w razie konieczności i
            powinna być uzasadniona warunkami panującymi w ruchu drogowym. Mnie osobiście
            karetki nie przeszkadzają bo mieszkam na tyle daleko,że choć je słysze to jest
            to do zniesienia. Tym co mieszkają tuż obok to rzeczywiście współczuję.
            pzdr
            --
            Kuleczka_re
                • lokomotywa222 Re: Hałas na Saskiej!!! 30.03.07, 19:18
                  Widzę, że nie tylko ja mam z tym problem. Dobrym pomysłem jest zwrócenie się do
                  stacji krwiodawstwa, nie możemy im zakazać jazdy na sygnale, bo zawsze można
                  uzasadniać, że jest konieczność, ale możemy ich poprosić. Aby poprosić
                  skutecznie trzeba się zorganizować. Czy samorząd SK (www.kepa.waw.pl) cokolwiek
                  może tu zdziałać?
                  • jolajola1 Re: Hałas na Saskiej!!! 31.03.07, 00:04
                    a ja się przyzwyczaiłam, mimo iż mieszkam dokładnie przy stacji... ponad 10 lat
                    byłam honorowym krwiodawcą i teraz jak słyszę karetkę, to nie słyszę hałasu
                    tylko widzę, ze jedzie autko po krew lub z krwią
                    ale jakby było pospolite ruszenie i by ktoś szedł z petycją o ciut ciszy do
                    dyrekcji stacji, to wspomogę swoją osobą

                    --
                    pieprzyć fanaberyjne jutrzenki !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka