Ja od 'niechcenia' wetknęłam dwa złamane listki do dużej donicy z beniaminem,
którego podlewałam jak zwykle.Ukorzenianie trwało jakiś czas, a potem gdy
pojawiły sie małe listki wyjęłam łyżeczką z ziemią i posadziłam w doniczce.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.