Poprzednie wątki się zarchiwizowały.
Walczyłam z przędziorkami czosnkiem i spryskiwaczem, walczyłam podwyższoną
wilgocią, walczyłam środkiem chemicznym. Bez efektów. Dodam, że siedzą tylko
na jednej roślinie i najwyraźniej im się na niej podoba, bo na inne nie
przechodzą.
Na papierosy mam alergię, więc ten sposób odpada. Co zrobić? Poza wyrzuceniem
rośliny, bo tego zrobić nie mogę.
--
"Stara panna na wydaniu." (by Abirek)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.