Dodaj do ulubionych

ale słoneczko dziś świeci no i małe wątpliwości

18.02.10, 12:41
czy bedzie ktos tak mily i podpowie mi czy te kwiatki nadaja sie na poludniowe
okno parapet ?? diffenbachia cytryna zygokaktus stefanotis fikus bonsai i
zamiokulkas czy nie zaszkodzi im intensywne światło pytam bo mam je od
niedawna w zimie zakupione prosze o odpowiedz mam duzo kwiatow wiec moge
pozamieniac jak co :)
Obserwuj wątek
    • yoma Re: ale słoneczko dziś świeci no i małe wątpliwoś 18.02.10, 14:41
      O tej porze roku wszystko się nadaje na południowe okno, bo wszystko jest
      złaknione światła, a światło jest mało intensywne.

      A tak normalnie to:
      diffenbachia może stać i w ciemnym kącie (no, nie takim kompletnie)
      cytryna - dużo światła (znaszli ten kraj, gdzie cytryna dojrzewa? Tam jest samo
      światło :)
      zygokaktus i zamiokulkas, nie będę się wymądrzać, ale chyba im nie zaszkodzi
      stefanotis - dużo światła, ale nie palące słońce, lepsze okno wschodnie czy
      zachodnie
      fikus - toleruje mniej światła, patelnia odpada, jw.
      --
      Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
      • bakali Re: ale słoneczko dziś świeci no i małe wątpliwoś 18.02.10, 14:48
        To ja się wymądrzę w temacie zygokaktusa i zamiokulkasa: ja bym ich na
        południowy parapet nie stawiała, zygokaktusowie pewnie zaczerwienią się listki
        od nadmiaru słońca. Natomiast zamio, choć fama głosi, że woli cień, w słońcu tez
        ładnie rośnie, ale lepiej postawić go jednak kawałek od okna, nie bezpośrednio
        na parapecie.
        • dorotatop Re: ale słoneczko dziś świeci no i małe wątpliwoś 18.02.10, 15:06
          ok dzieki czyli na lato male przeprowadzki akurat na poludniowym oknie mam
          najwiecej miejsca a np calathea szeflera paprotki guzmania dracena i anhurium to
          co moglabym przestawic na to poludniowe teraz stoja na wschodnim tylko te dwa
          parapety mam :( wschodnie i poludniowe prosze o ostatnie doradzenie co na
          wschodnim a co na poludniowym wszystkie kwiatki wymienilam :) w tym poscie i w
          poprzednim
          • bakali Re: ale słoneczko dziś świeci no i małe wątpliwoś 18.02.10, 16:00
            Rety, proszę, uzywaj przecinków :)

            Mamy więc tak:
            diffenbachia cytryna zygokaktus stefanotis fikus bonsai i
            zamiokulkas calathea szeflera paprotki guzmania dracena i anhurium

            Proponuję tak:
            południe -> cytryna, stefanottis, bonsai
            wschód: zamiokulkas, paprotki, dracena, guzmania, zygokaktus

            Reszty nigdy nie mialam i nie wiem co lubią.

    • maciekk123pl Re: ale słoneczko dziś świeci no i małe wątpliwoś 18.02.10, 17:16
      Z wymienionych roślin na południowy parapet nadaje się cytryna.
      Tylko ona:). U mnie obecnie zygokaktus stoi na południowym i nawet
      bedzie kwitl drugi raz, ale najpozniej w kwietniu nalezy do zabrac z
      południowego okna na wschodnie lub północne. Zamiokulkas - w ogóle
      bym go nie stawiał na parapecie tylko gdzies w głębi pokoju:)
      Dieffenbachia - wschodnie okno lub w głębi południowego pokoju,
      fikus bonsai - wschodnie okno, dracena i paproć - dużo światła ale
      nie ostre słońce. Na południowym oknie postaw cytrynkę, dokup
      krotona i postaw obok niej, on też kocha słońce :)
    • otterly podczepiam się z pytaniem o pd okno 24.03.10, 13:15
      Podczepię się i tu, żeby nie zakładać podobnych wątków :) mam ogromne (i
      niestety jedyne) południowe okno. Nie mogę sobie wyobrazić, że miałabym
      przestawić się wyłącznie na sukulenty i kaktusy (których nie lubię, poza tym
      parapet 30cm. nad podłogą, więc stałyby niebezpiecznie nisko). Po przeprowadzce
      w wczerwcu zdechły mi własciwie wszystkie rosliny, które cudownie rosły na
      wschodnim parapecie w poprzednim mieszkaniu. W tej chwili mam marantę w
      zacinionym kącie, ok. metr od okna, storczyka, który własnie przewędrował na
      komodę, żeby go słońce nie paliło i gwiazdę betlejemską, która powinna dawno
      zdechnąć, a tymczasem pławi się w słońcu na parapecie i puszcza nowe liście.
      Nawet chyba będzie kwitła:) Jest jeszcze fikusowate bonsai, które upodoabało
      sobie miejsce na przeciwko okna, ale w odległości ok. 5 m. Zaproponujcie mi,
      proszę, jakieś inne roślinki, które przterwają takie warunki. Uwielbiam duże
      liściaste rośliny, a parapet mam ogromny, więc grzechem byłoby go zmarnować.

      PS. Planuję zamontować półprzezroczyste, białe rolety od połowy okna, żeby
      zacienić ten przeklęty parapet. Czy Waszym zdaniem to ułatwi życie roślinom
      niekaktusowatym?
      • bakali Re: podczepiam się z pytaniem o pd okno 24.03.10, 14:06
        Oczywiście, ze rolety ułatwią roślinkom zycie, pamiętaj jednak, że nadal będzie
        na nim gorąco i sucho. Proponuję w gorące dni uchylac okno, żeby powietrze nie
        stało w miejscu i postawić jakieś naczynko z wodą, żeby podwyższyć wilgotność.
        Takie słońce wytrzyma na pewno nolina, wilczomlecz - ten żebrowany i kaktusy.
        Niestety patelnia nie jest najlepsza dla duzych zielonych roślin nie-sukulentów.
        Na myśl przychodzi mi oleander, ale on latem woli wolność na dworze, w
        mieszkaniu gwarantowana inwazja przędziorka. Oliwkę możesz hodować, granatowce,
        cytryny - ogólnie raczej to, co pochodzi z gorących krajów. Tylko że te
        egzotyczne roślinki też latem wolą balkon.
      • maciekk123pl Re: podczepiam się z pytaniem o pd okno 24.03.10, 19:01
        Wtrąciłbym na ten parapet krotona, kocha słońce. Ale uwaga: w upalne
        dni uchylać okno, bo przez szybę może być mu za gorąco. Na bank
        będzie Ci pięknie rósł i się wybarwiał na wiele kolorów:). Może być
        też nolina i juka. Btw... juka o ile nie ma pod oknem gorącego
        kaloryfera!! Oleandry w mieszkaniu sobie daruj - zima wymagaja
        chłodu a latem wystawienia na zewnatrz, podobnie cytryny itp.
      • dzambii Re: podczepiam się z pytaniem o pd okno 25.03.10, 14:36
        Ja mam okna od zachodu, czyli "patelnia". I na parapetach pięknie mi
        rosną hibiskusy, hoja, całusek (nagarbia). Oleandry i bugenwilla
        zanim wygonię je na powietrze. W kuchni na wiszących szafkach przy
        oknie 2 paprocie osiągnęły ponad 1 metr długości (w tym roku nieco
        przemarzły). Jakiś metr od okna szaleje papirus (1,30 wysokości),
        nieco dalej szeflera. Nieco głębiej w różnych pokojach (latem słońce
        po całości): nolina, yuka, chamedora. Większość to rośliny
        słońcolubne, ale i tak w poradach piszą, żeby chronić przed
        bezpośrednim słońcem. Bzdura. Rośliny potrzebują słońca, ale i
        świeżego powietrza, przewiewu. U mnie od wiosny do późnej jesieni
        okna są otwarte - w okresie letnim całkowicie przez cały dzień i
        noc. I chyba dlatego nie pieką się.
        Według mnie, jeśli codziennie będziesz robiła roślinom szklarnię za
        zamkniętymi oknami, to żadna z nich nie przeżyje. Jeśli będziesz je
        wietrzyła kilkanaście godzin dziennie, to możesz hodować
        najróżniejsze.
        • bakali Re: podczepiam się z pytaniem o pd okno 25.03.10, 15:07
          Ogólnie prawie wszytsko, co dobrze rosnie w słońcu warto wystawic latem na
          balkon. W środku powinno zostac to co ma omszone liście.
          Polecam ginurę, w słońcu świetnie sie wybarwi na fioletowo i na pewno zakwitnie.
          Pooglądaj sobie w googlu.
          • otterly Re: podczepiam się z pytaniem o pd okno 26.03.10, 11:17
            Wielkie dzięki:) Sporządziłam listę i wybieram się na roślinne zakupy :) Okna
            mam otwarte prawie cały czas (nawet zimą porozszczelniane), więc przewiew będą
            miały (ja sama się duszę w stojącym powietrzu, więc rozumem te rośliny
            doskonale). Grzejnika w pobliżu okna nie ma. Rolety już zamówione. Dziękuję raz
            jeszcze:)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka