Dodaj do ulubionych

Pomarszczone bulwy zamiokulkasa

13.12.10, 14:47
Mój zamiokulkas nie chciał wypuścić ani pół listka od jakiegoś roku - półtora. Czekałam cierpliwie do dziś. Wyjęłam go z doniczki i okazało się, że bulwy są całe pomarszczone - coś jak tu: forum.poradnikogrodniczy.pl/files/bulwy2_325.jpg Zdjęcie pożyczone z sieci. Próbowałam szukać informacji w internecie, ale nic konkretnego nie znalazłam.
Nie przelewam go na pewno - raz na dwa tygodnie mniej więcej go podlewam, stoi jakieś 3 metry od okna. Ma tylko 5 niewysokich liści (kupiłam dwa, trzy wyprodukował). I nie wiem czy coś jeszcze da się zrobić czy już jest nie do uratowania?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
      • dorotatop Re: Pomarszczone bulwy zamiokulkasa 13.12.10, 16:44
        nie chcę zakładać nowego wątku więc piszę tu, w moim zamioculcasie 3 liście ze żółkły znacie powód żołknięcia liści w tym kwiatku ??
        --
        [url=http://blog.dzieciak.com][img]http://www.dzieciak.com/t/index3.php/20101117/4/ticker.png[/img][/url]
      • pocket.size Re: Pomarszczone bulwy zamiokulkasa 14.12.10, 09:55
        Jest cały czas w tej samej doniczce. Może to kwestia ziemi, bo jak teraz podlałam to zobaczyłam, ze woda od razu ląduje w podstawce. Wymienię ziemię, zobaczymy. Nie jest jakiś szałowy ten mój zamiokulkas, ale nie umiem wyrzucić kwiatka i już:) Dzieki:)
        • robitussin Re: Pomarszczone bulwy zamiokulkasa 19.12.10, 12:36
          Wymień koniecznie ziemię, bo jeśli woda przelewa się przez doniczkę, to znak, że tej ziemi to tam chyba w ogóle nie ma, więc roślina jest bez szans na normalny wzrost. W nowej doniczce zapewnij porządny drenaż np. z keramzytu. Na wierzch też możesz wysypać drobinki jakiegoś materiału (kamyczki itp.) powstrzymującego nadmierne odparowywanie wody (pełno tego w sklepach ogrodniczych) I pamiętaj, że - wbrew temu, co się widuje na co dzień - zamioculcas lubi rosnąć w ziemi raczej płytko (oczywiście bez przesady ;-), ale szeroko, więc pod takim kątem wybieraj doniczkę. Co do podlewania - ja mojego podlewam raz na miesiąc albo i rzadziej. Ziemia musi być naprawdę przesuszona, zanim zdecyduję się znów ją nawilżyć. Zamioculcas lepiej zniesie całkowity brak wilgoci, niż jej nadmiar.
          A co do wypuszczania nowych pędów - to kapryśna roślina. U mnie stał ponad rok, zanim się zdecydował czy ma rosnąć czy nie. W końcu jak się zdecydował, to mniej więcej co pół roku wypuszcza 3-5 nowych pędów naraz. W dodatku udało mi się rozmnożyć go metodą nietradycyjną, całkiem przez przypadek. Kot złamał jedną gałązkę, więc przycięłam koniec na gładko, wsadziłam do słoika w wodą i odstawiłam na parapet bez nadziei na cokolwiek (wiedząc, że zamioculcasa rozmnaża się tylko przez podział kłącza lub - trudniej - przez liście). I faktycznie - po paru tygodniach końcówka gałązki zaczęła lekko gnić, więc już miałam ją wyrzucić, gdy ku mojemu zdumieniu po kolejnym tygodniu zauważyłam, że wystają z niej dwa białe kiełki - korzonki. Wsadziłam więc od razu do doniczki i ... udało się :) Wprawdzie jeszcze nie zaczął wypuszczać nowych pędów, ale stoi sobie pięknie ponad trzy miesiące - liście lśniące, zielone, sprężyste, więc na pewno jest żywy :)

          --
          R.
            • robitussin Re: Pomarszczone bulwy zamiokulkasa 22.12.10, 10:52
              > Ile sypać takiego keramzytu? Centymetr? Pół doniczki? ;) Nigdy nie używałam...

              Ja wysypuję jedną warstwę na dno, czasem ciut więcej. Pół doniczki broń Boże, to za dużo ;-)
              A już po posadzeniu rośliny, na powierzchnię ziemi wysypuję warstewkę takiego grysiku:
              www.maxbetlublin.pl/zastosowanie/39,biala-marianna.html
              Zapobiega to zbyt szybkiemu wysychaniu podłoża i grzebaniu w ziemi przez koty :)
              No i ładnie wygląda, choć to oczywiście kwestia gustu.
              --
              R.
    • ann_alice Re: Pomarszczone bulwy zamiokulkasa 02.03.11, 12:21
      Hello:)
      Tak się przypadkowo składa, ze to ja kiedyś zamieściłam tam to zdjęcie, jak szukałam porady jak uratować zamioculcasa. Miałam taką sytuację jak ty. Wkurzyłam się w końcu, rozdzieliłam tego kwiatka, niektóre bulwy po prostu, tak "na chama" rozcięłam na pół. Wsadziłam do nowej doniczki i voila - ok pół roku później, na wiosnę, wszystko pięknie rośnie :) I jeszcze z dwóch malutkich odciętych gałązek udało mi się sadzonki wyhodować. Wyrosły piękne bulwy, choć jeszcze żadnej gałązki.
      Ale trzeba cierpliwości - długo się kwiatek regeneruje. Teraz podlewam troszkę częściej niż jest zalecane. I nieco zwiększyłam ilość wody - bo z tego przestrachu o przelanie go, po prostu go przesuszyłamw wtedy.



      --
      "Czasem mnie diabeł kusi, by uwierzyć w Boga."
      S. J. Lec
      • pocket.size Re: Pomarszczone bulwy zamiokulkasa 03.03.11, 09:52
        Hej:)
        W takim razie osobiście dziękuje ci za pomoc wizualną:) ja te najgorsze bulwy wyrzuciłam, resztę wsadziłam i czekam. Cały czas jest zielony, ale stoi jak zaklęty. Najchętniej bym go po prostu wyrzuciła i kupiła nowego, no ale jakąś misje mam z tym kwiatkiem:) Jedna gałązkę ucięłam w wsadziłam do wody, ale zbrązowiała i nic z tego nie wyszło. Wiec czekam, cała nadzieja w wiośnie .
        • ina101 Re: Dluuuugie gałązki 04.03.11, 16:48
          A ja do Was z innym zapytaniem odnośnie zamiokulasa. Mój wypuszcza regularnie młode gałązki ale rosną one bardzo długie, że nie potrafia się utrzymać w pionie tylko zwisają smętnie z doniczki , czasmi nawet łamią się pod swoim ciężarem. Podpowiedzcie proszę jaka jest tego przyczyna.
          • drzewkopomaranczowe Re: Dluuuugie gałązki 28.03.11, 10:15
            wg mnie jak sie pochylają do ziemi to jest mu za mokro,ja jak raz za duzo dałam wody to tak się stało teraz podlewam nie częściej jak co miesiąc i brdzo mało -właściwie to tylko chlupne wodą która zaraz przelewa się przez doniczke do podstawka
            może też ma za dużo słońca -mój stoi w kącie zasłoniętym rogówką i ma się bardzo dobrze ten kwiatek nie lubi bezpośredniego słońca
            --
            "Kochaj tych,których nie kochasz.Miłość jest przykazaniem,a nie uczuciem.Jest ona aktem woli,jedynym aktem naprawdę godnym człowieka." Brat Efraim
            • ina101 Re: Dluuuugie gałązki 30.03.11, 13:12
              Bardzo dziękuję za informację. Juz gdzieś czytałam opinię, że to może być efekt zbyt dużej ilości wody. Ale kurczę, ja bardzo rzadko podlewam te kwiaty ( jak mi się przypomni i to malutką ilością wody), w zasadzie cały czas mają sucho. Na niektórych listkach końcówki brązowieją aż do "padnięcia " calego pędu. To też chyba jest objaw przelania więc ja już nic nie rozumiem - już mniej podlewać naprawdę nie mogę :) Spróbuję jeszcze przestawić je w bardziej cieniste miejsce bo faktycznie przez część dnia stoją bezpośrednio na słońcu.
              Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
        • pocket.size Re: Pomarszczone bulwy zamiokulkasa 20.04.11, 12:57
          Witajcie :)
          Powiem Wam tylko co się stało z moim pomarszczonym kulkasem. Przesadziłam go do ziemi uniwersalnej, położyłam kamyczki na podstawce i trochę na wierzchu ziemi, żeby woda tak szybko nie odparowywała. Bulwy się uratowały. Wyrzuciłam te najgorsze, reszta została, teraz wyglądają już normalnie. Roślina nie wypuszcza żadnych nowych listków, ale jest cały czas zielona i wygląda zdrowo. Na razie pozostaje mi chyba czekać...
          Pozdrawiam!
          --
          www.kochamylaure.pl
      • izimi Re: Pomarszczone bulwy zamiokulkasa 03.08.11, 16:22
        a ja z innej bajki - czy zamiokulkasa można nawozić?
        Ja raz na jakiś czas podlewam go wodą z nawozem uniwersalnym (raz na 1-1,5 misiąca, jak mi się przypomni, oczywiście w "sezonie"), ale zastanawiam się, czy to jest wskazane... może jakiś specjalny nawóz powinnam mu kupić. Na szczęście nic sie z nim nie dzieje, ale tak nie natchnęło...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka