Dodaj do ulubionych

Skrętnik - poradźcie

04.05.11, 14:45
Dostałam skrętnika, ale nie z kwiaciarni, tylko z domowej uprawy. Zwykły, standardowy gatunek.
Niby kwitnie, niby wypuszcza nowe liście, ale kolejne robią mu się coraz jaśniejsze, aż w końcu nadają się tylko do usunięcie. W gruncie rzeczy ma tylko ze 4 zdrowe (póki co) liście.
Nigdy nie miałam tej roślinki, więc zupełnie nie wiem co może być nie tak. Do głowy przychodzi mi jedynie za mało odżywki, ale pewności nie mam. Poradzicie mi coś?
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • yoma 04.05.11, 18:11
    Podaję problem znajomej, która ma milion skrętników
    --
    ...uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim się jest patriotą. Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą, albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa (czyli coś kombinuje).
  • voxave 05.05.11, 02:04
    Yoma--bez przesady :)
    a co do skretnika to można w googlu wpisać ----skretnik roślina i jest jej opis co do warunków hodowli
    objawy choroby jakie podawane sa w wątku sa mi nieznane
    aby uratowac roslinke przesadzić nalezy do nowego podłoża i obejrzec korzenie--może gnija z nadmiaru wodu
    ta roślinka dobrze znosi suszę a przelanie powoduje zamieranie rośliny
    Na wszelki wypadek dwa zdrowe liscie posadzilabym do osobnej doniczki :)
    --
    ..a jednak można żyć bez powietrza -Maria
  • yoma 05.05.11, 10:24
    Vox, dzięki :)
    --
    Kobyła ma mały bok
    Ogrodnik ma wielki łeb, jest ślepy, lubi dobrze zjeść i czyta Herriota
  • voxave 05.05.11, 02:07
    Na moim profilu w zdjęciach obejrzyj doniczke z moim skretnikiem---żadnych nadzwyczajnych starań one po prostu rosna i tyle :)
    --
    ..a jednak można żyć bez powietrza -Maria
  • gemini50 05.05.11, 09:14
    Dziękuję bardzo. Jak tylko dostałam skrętnika, od razu przesadziłam do nowej doniczki, a problem niestety nie zniknął (zanim go dostałam, koleżanka uprzedzała, że on się dziwnie zachowuje). Podlewam gdy ma sucho.... Korzenie ma zdrowe...
  • yoma 05.05.11, 10:24
    Hm. Nie chcę się mądrzyć nie będąc znawcą, ale niby mam fioły i gloksynie, ta sama rodzina... Te jaśniejące liście - czy jaśnieją "po całości", czy też zostaje im ciemniejsze zabarwienie wzdłuż nerwów?
    --
    Kobyła ma mały bok
    Ogrodnik ma wielki łeb, jest ślepy, lubi dobrze zjeść i czyta Herriota
  • gemini50 05.05.11, 11:19
    Zaczynają jaśnieć od wierzchołka po nasadę. Nic ciemniejszego koło nerwów nie zostaje.
    A skoro mowa też o gloksyniach..... jakie lubią warunki? Mam jedną, która już drugi raz zawiązuje pąki kwiatowe, ale za pierwszym razem się nie rozwinęły:( boję się powtórki z rozrywki!
  • yoma 05.05.11, 11:36
    Czyli to nie chloroza. Mocno podejrzewam, że to kwestia podlewania, z tym skrętnikiem też. Trzeba je wyczuć. Lubią mieć wilgotno, ale też lubią sobie trochę przeschnąć. Znawcy mówią, żeby je podlewać dopiero, jak trochę przyklapną. I od spodu się podlewa, bo łatwo gniją. I lubią wilgotne powietrze, ale nie lubią zraszania. Nikt nie mówił, że będzie łatwo... Może je przelewasz?

    Mam jednego skrętnika, ale jednoliściennego, to jest dopiero cudak :) Podlewam, jak mi się przypomni, a kwitnie od dziewięciu miesięcy, czyli chyba źle mu nie jest. Na gloksyniach trenuję patent pt. "podstawka z mokrym mchem" (ale tak, żeby doniczki nie stały w wodzie" i kwitną, czyli też chyba źle im nie jest...
    --
    ...uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim się jest patriotą. Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą, albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa (czyli coś kombinuje).
  • gemini50 05.05.11, 12:08
    Dzięki, będę je zatem "podsuszać":)
  • yoma 05.05.11, 12:15
    Powodzenia :)
    --
    ...jedziemy! Do diabła, jedziemy! Jeszcze... blabla... nie zginęło. Głupio, że nie wiem, co wciąż jeszcze nie zginęło.
  • voxave 05.05.11, 13:45
    Yoma masz racje te trzy rosliny maja podobne wymagania :)
    --
    ..a jednak można żyć bez powietrza -Maria
  • yoma 05.05.11, 14:05
    No to jeszcze są nagarbie i eschynanty. Się niedawno dowiedziałam, że to też ta rodzina, i się zdziwiłam :)

    Tylko te bardziej w stronę sukulentów, to jeszcze inna śpiewka.

    BTW zakwitł mi właśnie fioł, pierwszy raz w życiu, bo też z liścia hodowany, więc pojęcia nie mam, co za odmiana, ale jest to odmiana o kwiatach fioletowych z zieloną falbanką :) Też cudactwo :)
    --
    Nie miała baba kłopotu, sprawiła sobie spółkę akcyjną
  • voxave 05.05.11, 13:43
    Gemii--może być niewłaściwe oświetlenie za bardzo albo za mało-- i tak jak przypuszczalaś nawożenie ale na wszelki wypadek pobierz listki i wyhoduj sama---nie wiem dlaczego ale skrętniki sa drogie :)
    --
    ..a jednak można żyć bez powietrza -Maria
  • gemini50 05.05.11, 14:21
    OK, dzięki.
    Nagarbię też mam...... ledwo dycha:(
    Widocznie nie mam ręki do roślin z tej właśnie rodziny.
    Inne mi rosną jak na drożdżach!
  • yoma 05.05.11, 14:43
    A to dziwne, toć to rośnie jak na drożdżach. Glabra czy gregarius (z ciekawości, glabra jest drobniejsza), gdzie trzymasz i czym podlewasz i jak często?
    --
    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
  • gemini50 06.05.11, 09:38
    No właśnie - dostałam ją od kolegi, u którego rośnie jak opętana, a trzyma ją na ostrym południowym słońcu! Ja z kolei trzymam na oknie płd-zach, ale na którym słońce jest przez ok. 2 wiosenne miesiące. Teraz nie padają tam promienie słoneczne, ale jest oczywiście jasno. Podlewam odstaną wodą, gdy ma sucho.
  • yoma 06.05.11, 18:38
    A nie masz więcej słońca? Moja glabra też rosła na słońcu jak wściekła, przestawiłam ją na mniej słońca, żeby ją trochę przyhamować...

    I jeśli masz w kranie twardą wodę, to odstanie nie wystarczy, lepiej przegotować.
    --
    Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego.
  • yoma 06.05.11, 19:18
    Aha, jeszcze mi przyszło do głowy, że nawożenie dolistne czasem czyni cuda. Rozcieńcza się nawóz jak w przepisie i psik po liściach, a że nagarbie generalnie lubią psik...
    --
    akurat ty bzęś cokolwiek dał.. bo ci uwierzę tej!
    (-) Oszołek
  • gemini50 07.05.11, 08:21
    Serdeczne dzięki:)
  • gemini50 10.05.11, 09:59
    Poniżej daję link do fotki tego nieszczęsnego skrętnika:
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2721429,2,1,skretnik.html
    Widać, że najstarszty liść już zaczyna blednąć od wierzchołka:(
  • yoma 10.05.11, 18:58
    A strzeliłabym w niedobór azotu, bo co mi szkodzi.

    Ładna ginura :)
    --
    Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego.
  • gemini50 11.05.11, 09:00
    Dzięki:)
  • yoma 12.05.11, 11:20
    Nie ma za co. A skrętnika nawieź, jak nie pomoże, to przynajmniej nie zaszkodzi...
    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • gemini50 12.05.11, 12:45
    nawiozłam, nawiozłam:)
  • gemini50 14.06.11, 21:00
    Skrętnik odżył! Chyba faktycznie był wygłodniały!
    Wyglądał tak:
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2761784
    A teraz wygląda tak:
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2761777,2,2,100-3047.html
  • yoma 14.06.11, 21:35
    E no, gratulacje! :)
    --
    Bóg czuwa nad ogrodnikami, albowiem wszystkie drogi prowadzą do ogrodniczego.
    (-) Hesperia
  • am55 19.07.11, 00:01
    od kilku lat mam skrętniki i zawsze podlewam na podstawkę ,rosną pieknie
  • gemini50 26.07.11, 09:19
    Też już tak robię i bohater tego wątku tak się rozrósł i tak kwitnie, że nie mieści mi się już na parapecie!
  • yoma 26.07.11, 09:39
    Cieszę się :)
    --
    - Proszę państwa, całka z e do x jest tak idealna, że nawet PiS nie mógłby jej nic zarzucić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.