wyczytałam,ze z liścia z ogonkiem..., a ja ze starych czasów pamiętam,że liść bez ogonka do połowy wysokości tegoż liścia wsadzić w ziemię..., tylko, czy dobrze pamiętam?
i czy przykryć folią, słoikiem, czy zostawić bez niczego?
poradźcie:) mam jednego fiołka, a chciałabym mieć ich mnóstwo:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.