Kupilam 2 tygodnie temu storczyk.Byl super, 3 gałązki, dużo kwiatow i pąkowek.Tak jak przypuszczalam po paru dniach pare pakowek odpadlo, ale nagle corka zauwazyla że kolo niego lataja malutkie muszki.Wyjęłam go z ziemi i nagle okazalo sie ze odpadł jeden liść i byl on od korzenia...hm...zasmarkany.Korzenie storczyka były częściowo zasuszone a w większej części pognite.Powycinalam te pognite i przesuszone korzenie, wyjęłam z korzeni ziemie i zostawiłam go na noc na balkonie .Potem wsadzilam do świeżej ziemi storczykowej i nie podlewam. A teraz pytanie. Jak dlugo mam go w tej suchej ziemi trzymac bez podlewania? Czy on mi powie, że chce pić?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.