Dodaj do ulubionych

Benjamin - małe białe kuleczki na spodzie liści

27.04.05, 12:05
Po jednej na każdym liściu, przy gałązce. Co to może być i co z tym zrobić?
Łatwo odpadają ale fikus duży ponad 2m i ręcznie wszyskie usunąć po jednym
listku to trochę czasu zajmie i czy potem nie będzie znowu się toto pojawiać?
Edytor zaawansowany
  • ida.ustupska 28.04.05, 10:56
    a jakiego rodzaju są te kuleczki? twarde czy jak kropelki?
    chwilowo znalazłam tylko tyle na szkodników
    www.ogrody.cvd.pl/pliki/srd.html
    a ja dziś zauważyłam na gałązce mojego benjamina monique takie coś białego jak
    przyklejona wata, nie wiem co to, oby nie przędziorki. chwilowo tylko w jednym
    miejscu...
    pozdrawiam
  • angoba 28.04.05, 11:49
    ta biala jakby wata to raczej wełnowce a nie przędziorki, usuwa sie je
    mechanicznie z rośliny a roślinę opryskuje preparatem chemicznym
  • ida.ustupska 28.04.05, 14:29
    oooo dziękuję, ja jestem początkująca...póki co nie miałam tez styczności ze
    szkodnikami. A jaki preparat się do tego nadaje? muszę ratować monique bo mam
    jeszcze 9 fikusów i nie chciałabym ich stracić.
    pozdrawiam
    id.
  • angoba 28.04.05, 14:39
    na wełnowce stosuje sie Actelic ale nie można go używać w mieszkaniu i trzeba
    zachować spore środki ostrożnośći przy jego stosowaniu ale jest skuteczny, ja
    zwalczyłam dzięki niemu też tarczniki,
    obejrzyj dokładnie również inne swoje kwiatki, zwłaszcza te nabyte ostatnio,
    ja kiedyś kupiłam ficusa deltoidea zarażonego wełnowcami, nim się zorientowałam
    przeszły na inne rośliny :(
  • ida.ustupska 28.04.05, 15:12
    oj...nawet mi nie mów...wczoraj kupiłam deltoideę...ale oglądałam ją już w
    sklepie,wyglądała w porządku więc może nic nie przegapiłam. Ale masz rację
    obejrzę dokładnie pozostałe. Zastanawiam się tez nad aliim, ma jeden liść jakby
    zjedzony od góry...ogólnie zmarnowany ,pan z kwiaciarni widać nie przebierał,
    kiedy mi go sprowadzał. Jak myślisz, pozbyć się tego liścia? nigdzie więcej
    takich śladów nie widziałam.
    jeszcze raz dziękuję :)
    id.
  • angoba 28.04.05, 15:33
    a ten Ficus macleilandii 'Alii' to jak wygląda? jakie duże i w jakim kształcie
    ma liście? bo ja aż taką znawczynią fikusów nie jestem,
    jeśli taki zniszczony liść bardzo szpeci roślinę to go usuń, ale zrób to tak
    żeby nie uszkodzić reszty rośliny, czyli nie ułamując tylko odcinająć liść
    precyzyjnie jakimś ostrym nożykiem
  • ida.ustupska 28.04.05, 16:00
    Ficus binnendijkii Alii wygląda tak :)
    www.tarjeplanta.com/Alii.jpg ,liść nie szpeci, ale boję się żeby czegoś
    nierozniósł, więc może go przytnę. Ja znawczynią nie jestem ,ale zakochałam się
    w fikusach i od grudnia nabyłam 10 sztuk, jak wcześniej nie miałam ani jednej
    rosliny w domu :)) teraz chłone wiedzę i szukam wszystkiego na ich temat. Być
    moze zacznę prowadzić jakiś blog o fikusach, bo na necie jest strasznie malo
    informacji :)) może komus się przyda...
  • angoba 28.04.05, 16:21
    a to takiego fikusa znam, nawet na niego choruję ;-)
    a w necie faktycznie jest niewiele informacji o fikusach, zwłaszcza po polsku,
    szukając tego fikusa Alii wrzuciłam to słowo w google i jedynym linkiem
    dotyczącym kwiatków był ten www.ogrodnik.com.pl/biurowe.htm
    ja mam w domu dużo róznych kwiaty, fikusy tylko 2, w pracy trzeciego, za to mam
    dużo róznych gatunków paproci, i tez zawsze zgłebiam wiedze na temat
    swoich "podopiecznych", i staram sie żeby miały jak lubią
  • ida.ustupska 28.04.05, 17:30
    w takim razie powinnyśmy zacząć pisać o swoich ulubieńcach w internecie :) może
    ludziom się przyda informacja w polskim jezyku ;) bo wszystko co znajduję
    ostatnio to albo po włosku albo po hiszpańsku...ech a co mi po tym? ;) zaraz
    idę operować monique...
    id.
  • angoba 29.04.05, 07:50
    ja sie czasem tu udzielam, ale za znawczynię się nie uważam, choć raczej rękę
    do kwiatków mam ;-)
    jak monique?
    a co z wełnowcami?

    A.
  • ida.ustupska 29.04.05, 10:01
    Jak miło ,że pytasz :) Fajnie jest móc z kimś pogadać na ten temat :) Monique
    stoi zdala od reszty, nie mając chemii do spryskiwania zmyłam wszystko
    denaturatem a potem zapodałam jej letni prysznic ze wszystkich stron. Teraz
    czekam co dalej...nawet dorwałam jednego biegającego potwora. Dziś pod prysznic
    idzie reszta choć wydają się czyste. Głębsze wywody na ten temat umiesciłam
    tutaj :) ficusowe-roznosci.blog.onet.pl/ zapraszam serdecznie. Chwilowo
    nie ma konkretów ale... ;))
    pozdrawiam
  • jank2 29.04.05, 11:13
    te moje kuleczki, kropeczki przyrównałbym do wosku, są małe ok 2mm, przy
    nasadzie liści. Na razie pousuwałem ję ręcznie. Jak je usuwałem to zauważyłem,
    że pod niektórymi tymi białymi kuleczkami liść był brązowy. Ze zdjęcia z blogu
    wnioskuje, że u mnie to chyba nie wełnowiec. A może to liście z jakiś powodów
    puszczały soki? W necie rzeczywiście jest mało informacji, poszukam jeszcze
    informacji w domu w książce. Kwiatek jest w pracy i trochę byłoby szkoda jak by
    się zmarnował.
  • angoba 29.04.05, 11:29
    nie jestem pewna ale to chyba nie jest żaden szkodnik, mój fikus tez takie
    miewa i nie widze żeby mu szkodziło
  • paacynka 30.04.05, 01:43
    To może być korkowatość liści spowodowana zbyt niską temperaturą na zbyt wysoką
    wilgotność powietrza.
    --
    pacynka, Zu 5l. Mi 2,5l.
    ekobieta.com/forum
    kramik.ekobieta.com
  • angoba 29.04.05, 11:21
    bloga dodałam do ulubionych :) chyba moja kolekcja fikusów sie powiększy ;-)
    oczywiście jak mi zdradzisz w której kwiaciarni je kupujesz,
    co do wełnowców myśle że denaturat powinien pomóc, jednak kwarantanna oraz
    działania zapobiegawcze są wskazane
  • ida.ustupska 29.04.05, 11:53
    coś mi się wydaje ,ze te kropelki to poprostu jego sok, fikusy mają w sobie
    białe mleczko. może z jakiegos powodu przecieka? ;) a to co zostało pod spodem
    to może poprostu ranka, z której sok wyciekał. może dobrze byłoby w tych
    miejscach przetrzeć go watką ze spirytusem a potem wodą, żeby się nie poparzył?
    Wow, dziękuję angoba, zachęcam równiez do komentarzy :))) postaram się
    zamieszczać tam w miarę możliwości, coraz więcej konkretów:) a co do
    kwiaciarni...hehe, najpiekniejsze fikusy mam z macro,tesco i ikei ;D ze zwykłej
    kwiaciarni (o ironio) mam dwie bidule, które musze teraz reanimować.
  • angoba 29.04.05, 12:12
    ja tez mam trochę kwiatków z marketów, w ikei kupiłam na przykład anturium,
    które kwitło mi przez 4 miesiące a teraz pięknie rośnie, a nefrolepis kupiony
    na otwarciu hita mam juz 9 lat ale w takich sklepach trzeba umiec kwiaty
    wybierać, mój mąż się śmieje że ja się przy kupowaniu kwiatów doktoryzuję ;-)
    czesto kupuję tez kwiaty na targach ogrodnictwa na Klimeckiego bo wydaje mi sie
    że tam są ciekawsze odmiany i większy wybór (już niedługo kolejne, chyba za
    tydzień)
    zaraziłas mnie tymi fikusami ;-) tylko gdzie ja je postawię ...
  • ida.ustupska 29.04.05, 12:48
    A mój mąż wznosi oczy do nieba ,że kolejny krzak się szykuje, jak juz z daleka
    krzyczę, zooobacz mają deltoideę ;D no cóż na 36u metrach nie jest łatwo z
    10oma fikusami ;D nie długo będziemy mieszkac w lesie, a jak się będziemy
    kiedyś przeprowadzać to nawet nie chcę mysleć ;)) Nie wiedziałam ,ze na
    Klimeckiego bywają targi ogrodnictwa. proszę daj mi znać jak będziesz znała
    dokładny termin!!! :))a propo zarażania, niedawno w ikei kupiłam fikusa "barok"
    jest bardzo dekoracyjny, ok 30cm. a wygląda tak: www.bloom-
    s.co.jp/shopping/kanyou/images/ficus_barok11.jpg nie widać dokładnie, ale ma
    zawijane liście, mówię na niego frędzel ;))
  • angoba 29.04.05, 13:14
    skąd ja znam te objawy ;-) mój patrzy pobłażliwie i pyta "a gdzie go postawisz?"
    mamy wprawdzie 2 razy wieksze mieszkanie niż wy ale kwiatów koło 40, w kazdym
    pomieszczeniu jest co najmniej jeden, a najwiecej chyba w łazience - 10...
    a targi są tak jak myślałam w przyszły weekend tinyurl.com/crxpg\
    ale kusisz... ;-) widziałam tego frędzla ;-) w ikei i nawet nad nim myślałam...
    a do ikei mam niedaleko...
  • ida.ustupska 29.04.05, 13:21
    noooo! super! mam nadzieję,że nie zapomnę, jak to mam w zwyczaju. Musze dać
    znać przyszłej bratowej mojego męża, bo ona szaleje na punkcie storczyków :)
    hehe, może się spotkamy na tej imprezie? ;)
  • angoba 29.04.05, 13:30
    storczyki faktycznie są piękne ale ja sie ich jakoś boję, wydają mi sie trudne
    w uprawie...
    ja bedę na pewno, w piatek albo w sobotę przed południem, zawsze bywam i zawsze
    coś nabywam ;-)
  • jank2 29.04.05, 13:49
    A u mnie odwrotnie :), żona mówi, że mamy za dużo kwiatów i chciała ładnego
    fikusa oddać, ale zagroziłem, że się obraże i na razie został.
  • ida.ustupska 29.04.05, 13:56
    zagroziłeś ,że zrzucisz wszystkie listki???? ;) co za niesamowity mężczyzna,
    lubi roslinki :)))
  • ida.ustupska 29.04.05, 13:51
    ja osobiście lubie krzaczaste formy życia ;)) storczyki zostawiam mojej
    przyszłej rodzinie :)
    być może uda mi się wybrać w sobotę, ale myslę ,że trochę po południu
    ponieważ,zamierzam odespać kilka tygodni :) Masz moze gadu gadu? ;) jakby co to
    zapraszam na gg 1161333 ;) bo zapchamy wreszcie to forum ;D
  • anemos 24.05.05, 10:20
    Dziewczyny! Help me! Mój ukochany beniaminek coś ostatnio osłabł choć rósł do
    tej pory przepięknie. No i jeszcze zauwazyłam biały nalot na liściach. na
    początku myślałam że to skutek działania zbyt twardej wody (robię mu często
    szybki prysznic) ale teraz coraz mniej wierzę w tę wersję i nie podoba mi się
    coś! Poradźcie co robić!
  • ida.ustupska 25.05.05, 15:11
    a w jaki sposób się nim zajmujesz? czym podlewasz? dokarmiasz? w jakim miejscu
    stoi? jak dokładnie wygląda nalot ,w których jest miejscach? jak wygląda ziemia?
    pozdrawiam
    id.
  • anemos 02.06.05, 12:35
    Iduś, dzięki za reakcję. Beniaminek stoi cały czas w tym samym miejscu i rósł
    jak szalony. Pokój południowo-zachodni, kwiatek blisko okna ale nie
    bezpośrednio nasłoneczniony. Dokarmiam go biohumusem, podlewam regularnie i
    regularnie robiłam mu prysznic. Zmizerniał jak niestety jego miejsce na chwilę
    zajęła choinka a on został przestawiony. Po powrocie na miejsce najpierw jak
    szalony zaczął gubić liście, potem na szczęście szybko mu odrosły lae od
    jakiegoś czasu (półtora miesiąca) zauważyłam to coś białe. Wiesz - ten nalot
    wygląda jak przesuszony listek. To nie pleśń, nie nalot, który można zeskrobać
    tylko jak - bo ja wiem - skóra po kąpieli w suchej wodzie bez balsamu.
    Już przemywałam listki piwem, odstawiłam prysznic (bo woda u mnie w domu
    wiadomo chlorowana i ciut twarda) i zastąpiłam spryskiwaczem z wodą
    mineralną :) Ostatnio podlewałam dwa razy wodą z papierosem (metoda mojej mamy
    na jakieś robale i pasożyty na kwiatkach). Żadnych stworzonek na nim nie ma,
    nic od spodu listków tylko część liści nie ma pięknego ciemnozielonego odcienia
    a jakieśtakie przeszorowane na biało listki. Ziemia... hmm... podlewana
    regularnie, nic szczególnego, robaki po niej nie hasają. Pomysłów już mi brak.
    Help!
  • bea975 02.06.05, 12:56
    Spryskiwacz z wodą mineralną raczej bym odstawiła. Taka woda ma zazwyczaj
    większą twardość węglanową niż najgorsza kranówa, tyle że bez chloru (sama z
    siebie może dawać biały osad). Lepsza będzie przegotowana lub z filtra np.
    Brita.
    --
    Pozdrawiamy
    Beata i Michaś ur. 7 czer 2004
  • anemos 03.06.05, 10:45
    bea, wiesz, jakoś nie sądzę że to od mineralnej wody. Poza tym tę mineralną
    wodą zaczęłam benjaminka traktować jak już wyblakł. Smut straszny. Dziewczyny,
    macie jakieś pomysły od czego to białe się porobiło???
  • bea975 03.06.05, 11:08
    Jedyne, co przychodzi mi jeszcze na myśl, to chloroza, zwłaszcza że niedawno
    wymieniał liście.
    --
    Pozdrawiamy
    Beata i Michaś ur. 7 czer 2004
  • ida.ustupska 03.06.05, 11:46
    Szczerze mówiąc też już nie wiem...moje fikusy moge przestawiać gdzie chcę i
    jak chcę i się nie gniewają, więc myslę ,że to nie od tego...Napewno do
    zraszania używaj wodę odstaną, taką po jednym dniu lub gotowaną, do podlewania
    również. Odstaw humus...moja monique nabawiła się jakiegoś dziadostwa jak ją
    tym podlewałam. Teściowa tez mi powiedziała, że lepiej tego nie uzywać. Jeżeli
    jest to możliwe, to wyciągnełabym Benka z doniczki, obejrzała ziemię i korzenie,
    jeżeli doniczka jest dobrej wielkości, to tak na wszelki wypadek przemyłabym
    ją, dała na spód drenaż i wymieniła ziemię..w kwiaciarniach można kupić nawóz
    dla fikusów POKON, w takiej małej zielonej butelce i używać zamiast humusu.
    Dalej to kwestia obserwacji. Ja tak bym zrobiła...
    pozdrawiam
    ida
    ficusowe-roznosci.blog.onet.pl
  • anemos 05.06.05, 22:02
    Dzięki dziewczyny za wsparcie! Na razie przeprowadziłam z beniaminkiem powazną
    rozmowę i poprosiłam po powrót do normalności. O efektach będe pisać :)
    Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka