Dodaj do ulubionych

czy ktoś wie co to za kwiat?

20.06.05, 00:41
Poszukuję nazwy czy jakichkolwiek informacji na temat tej rośliny jak na
zdjęciach:

arch33.webpark.pl
Dostałam, stoi na słonecznym parapecie i na razie jest jej dobrze. Ale
pojęcia nie mam co to za kwiat (książki i internet już sprawdzałam, nic).
Obserwuj wątek
    • barbara69 Re: czy ktoś wie co to za kwiat? 20.06.05, 17:52
      bardzo chciałam Ci pomóc, przejrzałam 2 książki o hodowli kwiatów i niestety
      nie znalazłam nazwy...:-(. Miałam kiedyś taką roślinkę, ale miałam i kota....
      niestety kota też już nie mam. Obiecuję, że jak tylko znajdę nazwę, to Ci ją
      podam. Postaw tę roślinę na parapecie, gdzie jest dużo światła, ale nie w
      pełnym słońcu, bo będzie gubić liście, albo dostanie plam brązowych, lubi też
      mieć wilgotną ziemię, ja podlewałam do podstawki. Serdecznie pozdrawiam - B.
      • aree Re: czy ktoś wie co to za kwiat? 20.06.05, 18:16
        Bardzo dziękuję barbaro69. Problem w tym, że ja też przejrzałam 2 książki :) a
        nawet 3 i w internecie spędziłam kilka wieczorów na poszukiwaniach i nic. Ale
        skoro miałaś taki okaz to już dużo co napisałaś. Dziękuję. Ale jakby się ta
        nazwa jednak znalazła to będę bardzo wdzięczna. Pozdrowienia słoneczne.
      • aree Re: czy ktoś wie co to za kwiat? 20.06.05, 22:21
        jakoś na początku jak "usłyszałam" begonia to stwierdziłam, że nie, ale teraz
        jak wyklikałam całą tą stronę to przyznaję, że podobieństw można się doszukać.
        Np.: www.begonias.org/greenhouse/Bimage.asp?imageID=232 ale te liście nie są
        takie gładkie, za to też układają się w takie odwrócone parasole.
        Szkoda, że nie wiem czy to moje będzie miało kidyś jakieś kwiaty czy nie.
        Pozdrawiam.
    • zettrzy Re: czy ktoś wie co to za kwiat? 26.07.05, 22:56
      to jest jedna z peperomii (ogromnie liczna rodzina)
      ta roslina potrafi byc klopotliwa - nie mozna wystawiac jej na slonce, ktore
      wypala jej liscie, nie chce rosnac w cieniu, wiec trzeba jej zapewnic
      jakies "niesloneczne" swiatlo, no i przy podlewaniu jest cala polka - wystarczy
      przedawkowac kropelke i ostentacyjnie gnije, a jak nie ma dostatecznej wilgoci
      usycha
      podobno idealna na polnocne okna - ja mialam takie w oknach wschodnich i
      niestety zyly tylko do roku, jedna literalnie spalila sie na sloncu, byla za
      blisko okna, inne powymieraly w zimie
      --
      reszty nie trzeba

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka