Dodaj do ulubionych

gardenia problemy??

07.07.05, 13:59
mam gardenie i cały czas traci liście usychaja jej, nie wiem co jest grane, a
nigdynie miałam tego kwiatka, acha jest w doniczce na parapecie, ma dużo
swiatła, o co chodzi??
pozdro
Edytor zaawansowany
  • 08.07.05, 13:38
    Gardenia potrzebuje dużej wilgotności powietrza. Przy suchym powietrzu gubi
    liście. Najlepiej postawić doniczkę na kuwecie wypełnionej karamzytem i wodą,
    ale tak, żeby doniczka nie dotykała wody.
  • 15.07.05, 21:34
    No i jeszcze jedno, gardenia wcale nie powinna stać na parapecie, gdyż
    bezpośrednie nasłonecznienie może powodować żółknięcie liści. Proponuję
    przenieść ją odrobinę dalej od okna. pozdrawiam
  • 24.07.05, 18:55
    Moja gardenia natomist traci pączki. Po zakupie rozkwitło kilka kwiatków.
    Niestety wszystkie pączki odpadają- tuż pod nim wysycha łodyżka i pączek
    odpada.Co robię nie tak? Dziękuję
  • 25.07.05, 09:59
    Przy zraszaniu uważaj by nie zraszać póków a jedynie liście. Wiem że to nieco
    uciążliwe, ale tylko tak uratujesz pączki.
  • 30.07.05, 00:03
    Problem tkwi jednak w tym,że ja gardeni wcale nie zraszam.Czy zatem zraszanie
    (bez paczków) coś pomoże?
  • 11.08.05, 11:20
    Gardenia uwielbia wilgoć, więc zraszanie jak najbardziej wskazane. Trzeba
    jednak uważać by nie zraszać pąków kwiatowych.
  • 11.08.05, 12:06
    sprawdź, czy nie ma przędziorków, tzn. delikatnej pajęczynki pomiędzy listkami.
    Ja miałam kiedyś gardenię, objawy były takie same. Padła dzięki przędziorkom,
    bo odpuściłam walkę z nimi. Mam nadzieję, że to coś innego. Może przeciągi?
    Pozdrawiam
  • 23.10.05, 11:03
    proszę pomóżcie-mojej gardeni żółkną liście i opadają.:( Nie jest przelana,
    codziennie ją zraszam, co więc robię źle? :(
  • 23.10.05, 17:20
    zdecydowanie musisz zabrać ją z parapetu ,ten kwiat nie może stać w
    bezposrednim słońcu choć wymaga widnego stanowiska.W ten sposób zmarniały mi
    dwie gardenie, po prostu straciły wszystkie liście,które zżółkły i opadły.
  • 26.10.05, 16:05
    ale moja gardenia nie stoi na parapecie:( codziennie ją zraszam a listki żółkną
    i opadają :(
  • 26.10.05, 19:32
    Są dwa zasadnicze powody:
    1. roślina ma ZA MAŁO światła i należy ją przestawić w bardziej naświetlone
    miejsce.
    2. jeśli liście żółkną, a nerwy pozostają zielone, to oznacza chlorozę
    spowodowaną nadmiarem wapnia. Jest to częsta przypadłość gardenii
    podlewanych "kranówą", czyli twardą wodą. Gardenie są na to bardzo wrażliwe. W
    tej sytuacji należy podlewać roślinę wodą przegotowaną z nawozem nie
    zawierającym wapnia lecz zawierającym żelazo (najlepsze są do tego nawozy do
    iglaków, rododendronów i azalii - mogą być nawet w formie granulatu, wtedy mają
    przedłużone działanie). Po ok. 2 tygodniach powinna być widoczna poprawa.
  • 03.11.05, 17:42
    dziękuję za rady :) podlewam tylko przegotowana wodą ale o tym nawozie z
    żelazem nie wiedziałam
  • 04.11.05, 13:17
    liście jej "flaczeją" i brązowieją. stoi na parapecie, ale okno jest osłonięte
    roletą materiałową, która przepuszcza część światła.
    nie przelewam kwiatka, ale nie ma też za sucho. od jakiegoś czasu, gdy
    przeczytałam rady na forum, zaczęłam spryskiwać, ale i to na nic.
    mam wrażenie, jakby łodygi po kolei drewniały - co może być przyczyną?
    żadnych zwierzątek na liściach nie stwierdzono;-)

    aha, czytałam kiedyś, że gardenie nie lubią "zimnych stóp", i nie należy ich z
    tego powodu sadzić w donicach ceramicznych, które zatrzymują wodę.
  • 15.12.05, 11:15
    Też mam taki sam problem. Liście mi brązowieją (zwykle od czubka liścia w
    kierunku ogonka) i usychają. Wypuszcza wprawdzie nowe, ale efekt jest ciągle
    taki, że więcej liści opada niż rośnie. Podlewam co klika dni przegotowaną i
    odstałą (zwykle ze dwa dni) wodą. Ziemia jest lekko wilgotna. Spryskuję liście
    tak samo odstałą wodą. Kwiatek stał w miesiącach letnich i jesiennych dalej od
    okna (bo na oknie było zbyt mocne słońce). Teraz postawiłem go przy oknie (ale
    nie na samym parapecie). Nie widać żadnych robaków, pajęczyn (jedynie muszki,
    których larwy są groźne najwyżej dla młodych sadzonek). Co w takim razie jest
    nie tak? Widzę że robi się dużo białych kuleczek na glebie (podejrzewam że to
    węglan wapnia z wody), ale przecież nie mogę co miesiąc przesadzać gardenii.
    Nie przycinałem jej jeszcze - boję się to robić, bo dół łodyg jest taki goły,
    że pozbawiłbym gardenie prawie wszystkich liści. Czy ta roślina jest zdana po
    prostu na uschnięcie?
  • 16.12.05, 00:30
    Proponuję nie skazywać biednych Gardenii na całkowite obumarcie, ale spróbować
    takiej - prostej i skutecznej - metody:
    Po pierwsze należy stworzyć roślinie warunki szklarniowe. W tym celu należy
    spyskać roślinę miękką wodą i zrobić nad nią dosyć szczelny "namiot" z torebki
    foliowej (przepuszczającej światło, rzecz jasna!). W takim "namiocie" należy
    trzymać roślinę przez co najmniej 2 tygodnie - podlewając ją dosyć często (to
    zależy w dużej mierze od przepuszczalności ziemi, ale ziemia nie powinna być
    sucha)i pryskając. Należy też koniecznie odsłaniać ją codziennie na jakieś 15-
    30 min. żeby ziemię ani roślinę nie dopadły grzyby.
    Oprócz tego radzę nawozić Gardenię (o czym już wielkokrotnie wspominałam w
    wątkach o Gardeniach) nawozem do rododendronów i azalii (albo do iglaków - na
    jedno wychodzi). Może to być np. nawóz SUSTRAL / Osmoform do iglaków (w
    granulkach). Takie nawozy nie zawierają wapnia, który generalnie bardzo szkodzi
    Gardeniom, mają natomiast sporo potasu.

    Po takiej kuracji nwozowo-szklarniowej rośliny powinny odzyskać utracone liście.

    Życzę powodzenia :-)
  • 16.12.05, 09:05
    Dziękuję za sugestie :) A czy wcześniej powinienem wymienić gardenii glebę?
    Kilka miesięcy temu ją przesadzałem, ale widzę, że zrobiło się wiele
    nowych "kulek" białego węglanu wapnia na ziemi, którego to związku gardenia nie
    cierpi...
  • 16.12.05, 00:33
    Proponuję nie skazywać biednych Gardenii na całkowite obumarcie, ale spróbować
    takiej - prostej i skutecznej - metody:
    Po pierwsze należy stworzyć roślinie warunki szklarniowe. W tym celu należy
    spyskać roślinę miękką wodą i zrobić nad nią dosyć szczelny "namiot" z torebki
    foliowej (przepuszczającej światło, rzecz jasna!). W takim "namiocie" należy
    trzymać roślinę przez co najmniej 2 tygodnie - podlewając ją dosyć często (to
    zależy w dużej mierze od przepuszczalności ziemi, ale ziemia nie powinna być
    sucha)i pryskając. Należy też koniecznie odsłaniać ją codziennie na jakieś 15-
    30 min. żeby ziemię ani roślinę nie dopadły grzyby.
    Oprócz tego radzę nawozić Gardenię (o czym już wielkokrotnie wspominałam w
    wątkach o Gardeniach) nawozem do rododendronów i azalii (albo do iglaków - na
    jedno wychodzi). Może to być np. nawóz SUBSTRAL / Osmoform do iglaków (w
    granulkach). Takie nawozy nie zawierają wapnia, który generalnie bardzo szkodzi
    Gardeniom, mają natomiast sporo potasu.

    Po takiej kuracji nwozowo-szklarniowej rośliny powinny odzyskać utracone liście.

    Życzę powodzenia :-)

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.