Dodaj do ulubionych

stephanotis, żółte liscie, nie kwitnie :(

08.08.05, 10:40
witam:) czy mozecie pomoc mi rozszyfrowac mojego Stephanotisa ?? co jakis
czas żółkną mu liście, troche więdnie!nie chce kwitnąć :(:(:( co dziwniejsze
puszcza sporo nowych pędów;)
co robic ??????????????
pozdrawiam !!
Obserwuj wątek
    • oka5 Re: stephanotis, żółte liscie, nie kwitnie :( 08.08.05, 19:32
      Liście u tej rośliny żółkną, gdy ma za mało światła. Brak kwitnienia też może
      być tego konsekwencją, ale może też wynikać z innych błędów uprawowych. Trudno
      cokolwiek doradzić, skoro nic nie piszesz, w jakich warunkach uprawiasz swojego
      stefanotisa.
      • aanaid Re:Stephanotis OWOCE? 06.07.06, 11:22
        od kilu miesięcy jestem wlascicielką tej pieknej roślinki, dostalam ja w
        prezencie.Mój kwiatek ot takie zielone cos ni to ladne ni użyteczne,:) tak
        mysalam o roslince do czasu aż pojawily sie jakies biale bąbelki :) śmieszna
        sytuacja myslalam że może zachorowala,...ale zostalam mile zaskoczona kiedy owe
        bąbelki przeksztalcily sie w przepiękne i cudownie pachnące kwiaty.Moj brak
        ingerencji w roslinke (oczywiscie podlewalam sumiennie:)) okazal się zbawieniem
        dla kwiatka kilka miesiecy w jednym miejscu i są efekty :).A teraz sedno sprawy
        kiedy zacznie owocowac i jak mam traktowac roslinke w tym okresie,i co robić z
        owocami???
        pozdrawiam gorąco fanów Stephanotis :)
        • ania9974 Re:Stephanotis OWOCE? 01.08.06, 23:21
          Witam! Jestem posiadaczką przepięknego Stefanotisa, kyóry w tej chwili owocuje
          (ma 2 owoce). U mnie pierwszy owoc pojawił się wiosną tego roku i jest
          wielkości dużej śliwki węgierki, a drugi całkiem niedawno ale dosłownie roście
          w oczach i jest bardzo duży mniej więcej podwójnie co do pierwszego.Całego
          kwiatka ma od Walentynek 2003. Czasami pojedyńcze liście mu żółkną ale się tym
          nie przejmuję ponieważ jest to chwilowe i wynika chyba z ilości słońca. Jedyne
          z czym mam problem, to nowe pędy które rosną w zastraszającym tempie i nie wiem
          co z nimi robic bo nie mam już gdzie ich zawijac a z odciętych pędów jeszcze
          nic nigdy nie udało mi się wychodowac. Jeżeli ktoś wie jak go rozszczepic to
          bardzo prosze o radę. Z góry dziękuję
          --
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka