• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Gnijący zamioculas!!! Co robić?

  • 06.12.05, 13:32
    Czy to juz koniec żywota mojego kwiatka? Kupiłam go dwa tygodnie temu, raz
    lekko podlałam, a dzis patrzę obie gałazki leża na ziemi. Podgnite są tez
    bulwy i korzonki. Co robić? Czy da się go odratować? Dodam że stał na oknie
    (do wymiany, bo wieje spod niego)nad kaloryferem.
    poradżcie prosze!!!
    dziekuje
    Edytor zaawansowany
    • 06.12.05, 15:34
      natychmiast odciąć zgniłe korzonki, posypać węglem drzewnym, przesadzić do
      świeżej ziemi. Nie podlewać przez dłuższy czas. Ja bym tak zrobiła.
      Pozdrawiam

      P.S.
      Zamioculcas z natury nie lubi nadmiaru wody. Widocznie go w sklepie przelali.
      • 07.12.05, 23:10
        ja swój kwiat postawiłam na regale ma ciemno ale to mu nie przeszkadza.
        Podlewam go raz w miesiącu nie obficie i muszę przyznać że pięknie mi rośnie.
        Dostałam go w zeszłym roku a dziś jest dwa razy taki,juz mu zmieniałam
        doniczkę.
        • 08.12.05, 08:44
          Kwiat ma przydomek "garderobiana",czyli swiatla mu tylko minimalnie
          potrzeba.Moze stac gdzies w srodku pokoju,czy w ciemnym kacie.Sadze,ze nawet w
          lazience bez okna by przezyl.Moj ma kilka lat,jest wyzszy ode mnie i dwa lata
          temu zakwitl po raz pierwszy(aczkolwiek kwiaty niezbyt piekne...),Pozdrawiam.
          --
          Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
          • 08.12.05, 09:08
            nasz też nie lubi światła, aczkolwiek stoi w okolicy okna (ale szybko słońce
            znika z tej strony). Znajomi mają tą roślinę daleko od okna i rośnie im jak
            szalona, nawet kwitnie...
            --
            Japonia
            Kabaty
            • 09.12.05, 15:04
              przede wszystkim przesadz do świeżej ziemi, ale zanim wsadzisz do tej ziemi,
              strzepnij calą ziemie z korzeni i oplucz pod zimną wodą. osusz ręcznkikiem
              papierowym. i potem wsadz w ziemie.

              aha, no i jak pisaly dziewczyny, utnij te zgnile lustki.

              kwiat nie lubi czestego podlewania, w zimie podlewam moje da razy w miesiacu moze.
              stoją sobie wcale nie przy oknie, ale tez nie w calkiem ciemnym pomieszczeniu.
              te kwiaty są malo wymagające, jesli chodzi o miejsce, bo rosną zarowno stojąc
              bezposrednio na parapecie, jak i w ciemnym kącie.
              wazne, zeby nie podlawac za czesto, one nie lubią wylgoci.
              --
              Proszę o modlitwę - różaniec, koronka...
              WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAĆ PANIE,
              A ŚWIATŁOŚĆ WIEKUISTA NIECHAJ MU ŚWIECI NA WIEKI WIEKÓW
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.