benjaminek Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • 25.07.06, 19:07
    Witam, wiem że już troszke o nim tutaj było, ale chciałam zapytać czy komuś
    przeżył benjamin po przestawieniu go w inne miejsce. Mój zaczął gubić listki
    po przesadzeniu go do większej doniczki i zmianie tym samym miejsca. Czy jest
    szansa że nie zgubi wszystkich liści? Czy ktos tak miał?
  • witaj - ja mam beniaminka o drobnych listkach i też po przestawieniu go w inne
    miejsce zaczął gubić liście - około miesiąc po przestawieniu- nie zgubił
    wszystkich-zostały na samej górze i na dole zaczał wypuszczać nowe -także
    powodzenia!
  • Małgosiu dzięki wielkie. Czyli jest szansa że przetrwa ;)
    Pozdrawiam
  • witajcie, z moim beniaminkiem było identycznie więc zaczęłam ekspreymentować,
    dośc dobrze przycięłam mu gałązki i wsadziłam do doniczki pałeczki nawozowe
    oraz regularnie podlewać, tak doradziła mi starsza koleżanka - ogrodniczka, po
    około miesiącu czasu beniaminek był nie do poznania. Musze dodać ze od tego
    czasu tylko wkładam regularnie pałeczki nawozowe i podlewam i nic sie nie
    dzieje a kilka razy zmienił miejsce w moim domu.

    powodzenia i pozdrawiam
  • Mam pytanie co to za pałeczki, czy jakieś specjalne? Jaka firma?Będę wdzięczna za odpowiedź.
  • hej,
    bedę w domu o 16 to napiszę jakie to pałeczki, bo muszę sprawdzić

    pozdr.
  • hej,
    sprawdziłam pałeczki, te co używam nazywają się Pałeczki nawozowe specjalne "0"
    z firmy "Zielony Dom", kosztowały 2 zł. i mówię szczerze ze odkąd ich używam
    beniamin nie ma ani jednego żółtego listka

    powodzenia życzę w hodowli
  • hej,
    źle napisałam te pałeczki we wczesniejszym poście to są na robaki a te do
    nawożenia nazywają się "PAłeczki nawozowe dla ozdobnych roślin doniczkowych i
    balkonowych" z tej samej firmy czyli "Zielony Dom"
  • z tym przestawianiem u mnie było tak, że w jednym miejscu mały beniaminek
    stracił wszystkie liście i po prostu zamarł - wyrzuciłam, bo nie było co
    ratować. Postawiłam w to samo miejsce dużego beniaminka - krzaczek z białymi
    liścmi, i też zaczął marnieć w oczach.
    A przetawianie w innych miejscach domu nie zaszkodziło mu zbytnio - dbam o niego
    tak jak tutaj radzą i ma się dość dobrze.
    --
    Ala
  • Czy możesz powiedzieć jak mu przycinać dobrze gałązki? Mój banjaminek ma listki
    na końcach gałązek a od pnia jest łysa gałązka. Jakiś czas temu wycinałam mu
    gałązki zupełnie bez listków, ale to nie do końca załatwiło sprawę.
    Jak często podlewasz swojego banjaminka?
    Ja podlewałam w lecie 2 razy w tygodniu, ale to chyba za mało. Teraz leję mu
    wodę do podstawka i może pić z niej ile chce. Ale sama nie wiem, czy to dobrze,
    bo niestety sporo liści mu opada.

    Z góry dziękuję za radę.
    Asia
  • mój beniaminek zrzucił ubranko po przyniesieniu se sklepu. był maleńki. już
    chciałam go wyrzucić, ale koleżanka obiecała że go zreanimuje. przystrzygła mu
    trochę końcówki badylków i cierpliwie podlewała. zaczął w końcu wypuszczać
    liście a po półtora roku jest piękny, duży i zdrowy :)

    --
    SPRZEDAM SUKNIĘ ŚLUBNĄ DAUCO St. Patrick
  • hej,
    co do podlewania to podlewam go średnio co 2 dni jak są upały, jak jest
    chłodniej to co 3, zimą przy centralnym ogrzewaniu tak jak przy upałach.
    Gałązki przycinam te które mają mało listków, te na których jest jeden, dwa
    listki oraz te które nie mają w ogóle, tym sposobem pozostałe się wzmacniają,
    nie wiem czy to fachowo ale chyba dobrze mu robi bo wygląda pięknie, przycinam
    raz do roku, wtedy po przycięciu wypuszcza dużo młodych listków. Ale chyba
    najważniejsze to to nawożenie paluszkami o których pisałam bo odkąd go
    systematycznie nawożę to nie miał ani jednego żółtego i zrzuconego listka.
    Radzę Ci wypróbować i jedhnego i drugiego może i pomoże tak jak mojemu.

    pozdrawiam Cię życząc udanego hodowania
  • Cześć:)
    Ja też się staram podlewać co 2 dni jak było tak gorąco, ale starałam się do
    podstawka, bo boję się o przelanie. Wodę z podstawka wypijał bardzo szybko, więc
    domyślam się, że jednak potrzebował tej wody.
    Jak mojemu benjaminkowi przestaną aż tak schnąć listki to chyba się zdecyduję na
    drastyczne podcięcie. Do tej pory ucinałam tylko suche gałażki, ale to chyba za
    mało.
    Czy podcięte gałązki wyrzucasz, czy można je użyć jako szczepek do rozsadzenia?
    Jeśli byłabyś tak miła to powiedz mi proszę, czy nabłyszczasz swojego fikusa?

    Acha kiedyś słyszałam, że fikusy lubią jak wleje się im kilka kropelek spirytusu
    do ziemii, czy słyszałaś może o tym?

    Dziękuję za porady i życzę miłego dnia
    Asia
  • cześć Asiu,
    wiesz, nigdy nie próbowałam tego szczepić, wiem ze ludzie szczepią z różnym
    powodzeniem, zeby się przyjęło to musiałabys sobie kupić ukorzeniacz do fikusów
    i w to najpierw wsadzic zeby korzenie puściło, ale tak jak mówię ja tego nie
    robiłam nigdy, więc doświadczenia nie mam. Co do spirytusu to jest to prawda,
    mam koleżankę w pracy ogrodnika i mówi ze wszystkie fikusy to pijaki. Ja do
    swojego nie wlewam bo naprawde nie ma potrZeby takiej, bo jest ładny naprawde,
    ale mozesz spróbować. Wodę swojemu leje prosto do doniczki. A słuchaj!! może
    trzeba go przesadzić, bo moze ma kupę korzeni i dlatego górą marnieje, mój jak
    był taki wątły to go przesadziłam a tam cała doniczka korzeni prawie bez ziemi,
    powycinałam ich sporo i dałam mniejszą doniczkę, zeby nie mial za dużo miejsca
    na korzenie. Powiem Ci tylko Asiu, że im więcej przytniesz tych gałązek to on
    będzie ładniejszy, mój mąż swego czasu chciał z beniaminka sobie zrobić bonsai
    i powycinał bardzo dużo gałęzi. Jak się wtedy ruszył z kopyta do wzrostu to
    wyszła kopka beniaminek, więc na pewno to dużo daje.

    pozdrawiam
  • Cześć mamakluska :)


    Ja mojego benjaminka przestawiłam w inne miejsce i przesadziłam jakieś 2
    miesiące temu. Przesadziłam w dużo większą doniczkę, bo mój to drzewo na ok
    ponad 1 metr wysokości. Ale ostatnio przeczytałam, że jak się przesadza
    jakiegokolwiek kwiata to doniczka powinna być niedużo większa niż ta poprzednia,
    ponieważ jak jest dużo większa to kwiat rośnie w korzenie a traci liście. I
    chyba to prawda.
    Ja nigdy korzeni nie przycinałam żadnemu kwiatowi. A Ty przycinałaś tylko
    benjaminkowi czy innym także? Ja nigdy tego nie robiłam, bo bałam się że
    zmarnuję kwiata.
    W weekend przycięłam gałązki. Najbardziej było mi szkoda takich co miały chociaż
    po 1 listku, ale kilka takich też uciełam. Jak mi odżyje to może na jesieni
    dokonam bardziej drastycznych cięć.

    Pozdrawiam
    Asia
  • Cześć Asiu.
    Tak, zastój beniaminka na 100% jest powodem za dużej doniczki, jest tak ze
    wszystkim kwiatami, dlatego ja czas od czasu, raz na 2 lata robię porządek w
    korzeniach, skutecznie je skracam i nidgy mi kwiaty nie chorują, powiem więcej
    maja się dużo lepiej a robie tak dosłownie ze wszystkimi. Więc się odważ i zrób
    to samo. Co do przycięcia - zobaczysz jak Ci ladnie zacznie rosnąć, nawoź go
    tylko regularnie pałeczkami co 2 miesiące a jak zaczną żółknąc listki to
    częsciej i będzie piekny.

    powodzenia
  • Witajcie!
    Ja swojego beniaminka również mocno przycinam i rośnie prześlicznie. Przeżył
    kilka przeprowadzek, jeszcze więcej zmian miejsca i nic sobie z tego nie robi.
    Z obcinanych pędów zwykle robię szczepki, które łatwo się ukorzeniają w wodzie,
    więc mam sporą kolekcję "maluchów beniaminkowych". Przy rozmnażaniu trzeba
    pamiętać, żeby nie przelewać "młodzieży", bo jest bardzo na to wrażliwa. Warto
    rónież wspomnieć, że baniaminki uwielbiają zraszanie. Można im także czasem
    przetrzeć listki piwem, co daje podwójny efekt: odżywia i nabłyszcza.
    Pozdrawiam serdecznie
    Ankor
  • Cześć Ankor:)

    > Z obcinanych pędów zwykle robię szczepki, które łatwo się ukorzeniają w wodzie,

    Dodajesz jakiś ukorzeniacz?
    Czy po prostu ucinane pędy wkładasz do wody i czekasz na korzonki. Po pojawieniu
    się korzonków sadzisz do ziemi?

    > baniaminki uwielbiają zraszanie. Można im także czasem
    > przetrzeć listki piwem, co daje podwójny efekt: odżywia i nabłyszcza.

    Przecierasz piwem, bez różnicy czy jasnym, czy ciemnym?

    Pozdrawiam
    Asikk
  • Witaj!
    Nie dodaje ukorzeniacza, po wytworzeniu korzonków wsadzam do ziemi, a piwo
    kupuję zwykłe jasne.
    Pozdrawiam.
    Ankor
  • Ja zostawiam sobie wszystkie przyciete galazki, nawet te z 1-2 listkami.
    Wstawiam do zwyklej wody (nawet bez ukorzeniacza). Jak wypuszcza korzonki
    wsadzam kilka do jednej doniczki i jest kolejna roslina. Takie rosliny z mini-
    zaszczepek rosną mi najlepiej :) A jak sie ktorys nie ukorzeni w wodzie to
    trudno...

    --
    pozdrawiam :)

    Ula
  • mam takze pytanie w sprawie beniaminka. Moj stoi blisko okna. Wszystko byloby
    OK, gdyby nie fakt, ze od strony mieszkania ma duzo suchych galezi i wyglada
    jak drapak, a od strony okna jest ladny. Co zrobic? Boje sie obracac go, bo
    wszystkie odradzacie, ale w tej postaci to mam pol beniamina i pol "mietly" i w
    odatku od strony pokoju. Prosze o rade. Co zrobic? Dzięki
  • Obracaj spokojnie, ja tak robię, też od okna był ładny, a od pokoju nie, bo
    jest ciemno. Ale po przekręcaniu wyrównał się i dookoła rośnie jednakowo.
    Pozdrawiam.
    --
    Zielono mi... :)
  • hej,
    spokojnie obracaj tak jak pisza poprzedniczki a będzie piekny

    pozdr.
  • Witam,

    Przemywałam a później spryskałam banjaminka piewm. Pięknie się błyszczy po tym
    zabiegu i chyba faktycznie też się odżywai w ten sposób, bo prawie moejmu listki
    przestały opadać.
    Teraz muszę spróbować go przekręcić, bo mój też wygląda z jednej strony jak
    miotła a z drugiej jest ładny.
    Jednak mam pytania:
    - w jakim okresie przestaje się go podlewać jakimiś odżywkami (a podlewa się
    samą wodą)
    - czy spryskujecie benjaminka również w okresie zimowym.

    Pozdrawiam
    Asikk
  • Bardzo Ci dziękuję i równocześnie przepraszam że dopiero teraz odpisuję ale byłam na wakacjach. Pałeczki zakupione i już są wsadzone do ziemi. Teraz czekam na efekty:)
  • hej,
    nie ma problemu, zyczę owocnego wzrostu

    pozdr.
  • Wszystkie Wasze rady są trafione w 10!
    Jakiś czas temu moja Babcia przytaszczyła mi półtorametrowego beniamina którego
    sąsiad niósł na śmietnik, bo mu się w domu przewracał ;-) Pełna obaw bo raz
    zamordowałam pięknego beniamina prosto z kwiaciarni zatosowałam się do Waszych
    rad - zmieniłam mu ziemię i doniczkę, powycinałam suche gałęzi, porządnie
    zraszałam (a śmierdział papierosami) - teraz fajnie wygląda i wypuszcza dużo
    młodych gałązek w dolnych partiach, czyli tam gdzie był kompletnie łysy.
    Ostatnio posunęłam się dalej i poskracałam gałęzie - ale mam nagrodę - niektóre
    bardzo ładnie się ukorzeniają w wodzie więc będzie znów młoda roślinka w domu.
    Jedyny problem to ten że po pierwsze pień jest krzywy a po drugie jest łysy z
    jednej strony a obrócić go to nie takie proste, bo gałęzie mają kilkadziesiąt
    cm długości...
  • Witam,

    dołączę się do wątku i podziele się tym co zaobserwowałam.

    Benjaminków mam kilka w domu. Najładniejszy - wyhodowany z gałązki z trzema
    listkimi wsadzony po prostu do ziemi. Na razie ma 4 lata i jest prowadzony na
    bonsai. Rewelacyjnie znosi przycinanie gałązek ( średnio 2 razy w roku),
    skracanie korzeni (bo rośnie w prawie plaskiej doniczce), jak również
    odwracanie do słońca - u mnie stoi na parapecie. zdjecie moge na maila wysłac :)

    Mam tez odmiany drobnolistne. Ale w jednych i drugich częsciej gubią liście
    odmiany o kolorowych liściach - biało-zielonych, dlatego ich nie przenoszę.


    rozmnażanie - rozmanażam przez wkładanie sadzonek i do wody, i do ziemi; z
    ukorzeniaczem i bez, wiec nie ma reguły. jedynie sadzonki z odmiany
    drobnolistnej zielonej (mialam chyba 20)nie przyjeły mi się w żaden sposób :(

    pozdrawiam i powodzenia
    Karola
  • Ratujcie!
    Mam robaki w doniczce, kupilam bejaminka i go przesadzilam, po jakims czasie
    zauwazylam w doniczce robaki, wygladaja jak gasienice i maja okolo 2 cm
    dlugosci, nie wiem czym to wytruc, probowalam srodkow ze sklepu ale wytruwaja
    te stare robaki a malutkie caly czas sa i rosna. Moze znacie jakies domowe
    sposoby??? A benjaminek jest taki piekny.
    Dzieki.
    --
    Pomoc dla Majuni
  • wyciągnij kwiatek z ziemi, dokładnie wypłucz korzenie pod bieżącą wodą, wsadż do
    nowej doniczki z nową ziemią :)
  • Dzieki
    Tak wlasnie myslalam, ze to jedyne wyjscie. Tylko troche to bedzie trudne bo
    benjaminek ma ponad metr wysokosci, a donica jest wielgachna. No ale chyba nie
    ma innego wyjscia.
    --
    Pomoc dla Majuni
  • benjaminek nie potrzebuje wielgachnej donicy, przy okazji zobacz bryłę
    korzeniową i niewiele większą, daj jej doniczkę
  • Dzieki, dzieki, dzieki.
    --
    Pomoc dla Majuni
  • Benjaminek przesadzony, robali nie ma, ale bardzo gubi liscie, mam nadzieje ze
    go nie "zabilm".
    --
    Pomoc dla Majuni
    Karolinka ma juz
    Zdjecia Karolinki
  • nie wolno ficusom lać wody do spodka, ponieważ zgniją mu korzenie! Podlewa się
    wtedy kiedy czujesz pod palcami ,że ziemia już przeschła. To jest najlepszy
    wskaźnik.
    --
    Ida
  • prawdopodobnie jest osłabiony po robalach, poza tym idzie jesień, a benki w
    jesieni i zimie troche rzedną.
    -kiedy sa robale, dobrze jest zanurzyć bryłę korzeniową na dłużej w wodzie,
    żeby robale same wypłynęły, wtedy można mieć pewność ,że nic nie zostało.
    -Co do przesadzania, to ficusy przesadza się do doniczek nie większych jak o
    2cm. Mniejsze, kiedy zobaczymy korzenie od spodu doniczki, a starsze około raz
    na dwa lata lub rzadziej. Dużym okazom wymienia sie już jedynie górną warstwę
    ziemi.
    -wcześniej było pytanie o nawożenie. Nawozi się ficusy od lutego do
    października. Później roślina przechodzi w stan spoczynku. To samo odnosi się
    do ukorzeniania i przycinania. Najlepiej zacząć w lutym, kiedy roślina
    spowrotem budzi się do życia.
    pozdrawiam
    --
    Ida

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.