• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

benjaminek Dodaj do ulubionych

  • 25.07.06, 19:07
    Witam, wiem że już troszke o nim tutaj było, ale chciałam zapytać czy komuś
    przeżył benjamin po przestawieniu go w inne miejsce. Mój zaczął gubić listki
    po przesadzeniu go do większej doniczki i zmianie tym samym miejsca. Czy jest
    szansa że nie zgubi wszystkich liści? Czy ktos tak miał?
    Zaawansowany formularz
    • 25.07.06, 19:19
      witaj - ja mam beniaminka o drobnych listkach i też po przestawieniu go w inne
      miejsce zaczął gubić liście - około miesiąc po przestawieniu- nie zgubił
      wszystkich-zostały na samej górze i na dole zaczał wypuszczać nowe -także
      powodzenia!
      • 25.07.06, 19:26
        Małgosiu dzięki wielkie. Czyli jest szansa że przetrwa ;)
        Pozdrawiam
      • 25.07.06, 19:27
        witajcie, z moim beniaminkiem było identycznie więc zaczęłam ekspreymentować,
        dośc dobrze przycięłam mu gałązki i wsadziłam do doniczki pałeczki nawozowe
        oraz regularnie podlewać, tak doradziła mi starsza koleżanka - ogrodniczka, po
        około miesiącu czasu beniaminek był nie do poznania. Musze dodać ze od tego
        czasu tylko wkładam regularnie pałeczki nawozowe i podlewam i nic sie nie
        dzieje a kilka razy zmienił miejsce w moim domu.

        powodzenia i pozdrawiam
        • 26.07.06, 14:15
          Mam pytanie co to za pałeczki, czy jakieś specjalne? Jaka firma?Będę wdzięczna za odpowiedź.
          • 26.07.06, 14:37
            hej,
            bedę w domu o 16 to napiszę jakie to pałeczki, bo muszę sprawdzić

            pozdr.
            • 26.07.06, 15:49
              hej,
              sprawdziłam pałeczki, te co używam nazywają się Pałeczki nawozowe specjalne "0"
              z firmy "Zielony Dom", kosztowały 2 zł. i mówię szczerze ze odkąd ich używam
              beniamin nie ma ani jednego żółtego listka

              powodzenia życzę w hodowli
              • 26.07.06, 15:52
                hej,
                źle napisałam te pałeczki we wczesniejszym poście to są na robaki a te do
                nawożenia nazywają się "PAłeczki nawozowe dla ozdobnych roślin doniczkowych i
                balkonowych" z tej samej firmy czyli "Zielony Dom"
                • 28.08.06, 09:24
                  Bardzo Ci dziękuję i równocześnie przepraszam że dopiero teraz odpisuję ale byłam na wakacjach. Pałeczki zakupione i już są wsadzone do ziemi. Teraz czekam na efekty:)
                  • 28.08.06, 10:13
                    hej,
                    nie ma problemu, zyczę owocnego wzrostu

                    pozdr.
        • 03.08.06, 10:22
          Czy możesz powiedzieć jak mu przycinać dobrze gałązki? Mój banjaminek ma listki
          na końcach gałązek a od pnia jest łysa gałązka. Jakiś czas temu wycinałam mu
          gałązki zupełnie bez listków, ale to nie do końca załatwiło sprawę.
          Jak często podlewasz swojego banjaminka?
          Ja podlewałam w lecie 2 razy w tygodniu, ale to chyba za mało. Teraz leję mu
          wodę do podstawka i może pić z niej ile chce. Ale sama nie wiem, czy to dobrze,
          bo niestety sporo liści mu opada.

          Z góry dziękuję za radę.
          Asia
          • 03.08.06, 23:36
            hej,
            co do podlewania to podlewam go średnio co 2 dni jak są upały, jak jest
            chłodniej to co 3, zimą przy centralnym ogrzewaniu tak jak przy upałach.
            Gałązki przycinam te które mają mało listków, te na których jest jeden, dwa
            listki oraz te które nie mają w ogóle, tym sposobem pozostałe się wzmacniają,
            nie wiem czy to fachowo ale chyba dobrze mu robi bo wygląda pięknie, przycinam
            raz do roku, wtedy po przycięciu wypuszcza dużo młodych listków. Ale chyba
            najważniejsze to to nawożenie paluszkami o których pisałam bo odkąd go
            systematycznie nawożę to nie miał ani jednego żółtego i zrzuconego listka.
            Radzę Ci wypróbować i jedhnego i drugiego może i pomoże tak jak mojemu.

            pozdrawiam Cię życząc udanego hodowania
            • 04.08.06, 11:59
              Cześć:)
              Ja też się staram podlewać co 2 dni jak było tak gorąco, ale starałam się do
              podstawka, bo boję się o przelanie. Wodę z podstawka wypijał bardzo szybko, więc
              domyślam się, że jednak potrzebował tej wody.
              Jak mojemu benjaminkowi przestaną aż tak schnąć listki to chyba się zdecyduję na
              drastyczne podcięcie. Do tej pory ucinałam tylko suche gałażki, ale to chyba za
              mało.
              Czy podcięte gałązki wyrzucasz, czy można je użyć jako szczepek do rozsadzenia?
              Jeśli byłabyś tak miła to powiedz mi proszę, czy nabłyszczasz swojego fikusa?

              Acha kiedyś słyszałam, że fikusy lubią jak wleje się im kilka kropelek spirytusu
              do ziemii, czy słyszałaś może o tym?

              Dziękuję za porady i życzę miłego dnia
              Asia
              • 04.08.06, 13:48
                cześć Asiu,
                wiesz, nigdy nie próbowałam tego szczepić, wiem ze ludzie szczepią z różnym
                powodzeniem, zeby się przyjęło to musiałabys sobie kupić ukorzeniacz do fikusów
                i w to najpierw wsadzic zeby korzenie puściło, ale tak jak mówię ja tego nie
                robiłam nigdy, więc doświadczenia nie mam. Co do spirytusu to jest to prawda,
                mam koleżankę w pracy ogrodnika i mówi ze wszystkie fikusy to pijaki. Ja do
                swojego nie wlewam bo naprawde nie ma potrZeby takiej, bo jest ładny naprawde,
                ale mozesz spróbować. Wodę swojemu leje prosto do doniczki. A słuchaj!! może
                trzeba go przesadzić, bo moze ma kupę korzeni i dlatego górą marnieje, mój jak
                był taki wątły to go przesadziłam a tam cała doniczka korzeni prawie bez ziemi,
                powycinałam ich sporo i dałam mniejszą doniczkę, zeby nie mial za dużo miejsca
                na korzenie. Powiem Ci tylko Asiu, że im więcej przytniesz tych gałązek to on
                będzie ładniejszy, mój mąż swego czasu chciał z beniaminka sobie zrobić bonsai
                i powycinał bardzo dużo gałęzi. Jak się wtedy ruszył z kopyta do wzrostu to
                wyszła kopka beniaminek, więc na pewno to dużo daje.

                pozdrawiam
                • 07.08.06, 10:09
                  Cześć mamakluska :)


                  Ja mojego benjaminka przestawiłam w inne miejsce i przesadziłam jakieś 2
                  miesiące temu. Przesadziłam w dużo większą doniczkę, bo mój to drzewo na ok
                  ponad 1 metr wysokości. Ale ostatnio przeczytałam, że jak się przesadza
                  jakiegokolwiek kwiata to doniczka powinna być niedużo większa niż ta poprzednia,
                  ponieważ jak jest dużo większa to kwiat rośnie w korzenie a traci liście. I
                  chyba to prawda.
                  Ja nigdy korzeni nie przycinałam żadnemu kwiatowi. A Ty przycinałaś tylko
                  benjaminkowi czy innym także? Ja nigdy tego nie robiłam, bo bałam się że
                  zmarnuję kwiata.
                  W weekend przycięłam gałązki. Najbardziej było mi szkoda takich co miały chociaż
                  po 1 listku, ale kilka takich też uciełam. Jak mi odżyje to może na jesieni
                  dokonam bardziej drastycznych cięć.

                  Pozdrawiam
                  Asia
                  • 07.08.06, 12:37
                    Cześć Asiu.
                    Tak, zastój beniaminka na 100% jest powodem za dużej doniczki, jest tak ze
                    wszystkim kwiatami, dlatego ja czas od czasu, raz na 2 lata robię porządek w
                    korzeniach, skutecznie je skracam i nidgy mi kwiaty nie chorują, powiem więcej
                    maja się dużo lepiej a robie tak dosłownie ze wszystkimi. Więc się odważ i zrób
                    to samo. Co do przycięcia - zobaczysz jak Ci ladnie zacznie rosnąć, nawoź go
                    tylko regularnie pałeczkami co 2 miesiące a jak zaczną żółknąc listki to
                    częsciej i będzie piekny.

                    powodzenia
                  • 18.08.06, 19:00
                    Ja zostawiam sobie wszystkie przyciete galazki, nawet te z 1-2 listkami.
                    Wstawiam do zwyklej wody (nawet bez ukorzeniacza). Jak wypuszcza korzonki
                    wsadzam kilka do jednej doniczki i jest kolejna roslina. Takie rosliny z mini-
                    zaszczepek rosną mi najlepiej :) A jak sie ktorys nie ukorzeni w wodzie to
                    trudno...

                    --
                    pozdrawiam :)

                    Ula
          • 04.10.06, 13:01
            nie wolno ficusom lać wody do spodka, ponieważ zgniją mu korzenie! Podlewa się
            wtedy kiedy czujesz pod palcami ,że ziemia już przeschła. To jest najlepszy
            wskaźnik.
            --
            Ida
    • 31.07.06, 09:52
      z tym przestawianiem u mnie było tak, że w jednym miejscu mały beniaminek
      stracił wszystkie liście i po prostu zamarł - wyrzuciłam, bo nie było co
      ratować. Postawiłam w to samo miejsce dużego beniaminka - krzaczek z białymi
      liścmi, i też zaczął marnieć w oczach.
      A przetawianie w innych miejscach domu nie zaszkodziło mu zbytnio - dbam o niego
      tak jak tutaj radzą i ma się dość dobrze.
      --
      Ala
    • 03.08.06, 21:45
      mój beniaminek zrzucił ubranko po przyniesieniu se sklepu. był maleńki. już
      chciałam go wyrzucić, ale koleżanka obiecała że go zreanimuje. przystrzygła mu
      trochę końcówki badylków i cierpliwie podlewała. zaczął w końcu wypuszczać
      liście a po półtora roku jest piękny, duży i zdrowy :)

      --
      SPRZEDAM SUKNIĘ ŚLUBNĄ DAUCO St. Patrick
      • 07.08.06, 15:47
        Witajcie!
        Ja swojego beniaminka również mocno przycinam i rośnie prześlicznie. Przeżył
        kilka przeprowadzek, jeszcze więcej zmian miejsca i nic sobie z tego nie robi.
        Z obcinanych pędów zwykle robię szczepki, które łatwo się ukorzeniają w wodzie,
        więc mam sporą kolekcję "maluchów beniaminkowych". Przy rozmnażaniu trzeba
        pamiętać, żeby nie przelewać "młodzieży", bo jest bardzo na to wrażliwa. Warto
        rónież wspomnieć, że baniaminki uwielbiają zraszanie. Można im także czasem
        przetrzeć listki piwem, co daje podwójny efekt: odżywia i nabłyszcza.
        Pozdrawiam serdecznie
        Ankor
        • 07.08.06, 16:45
          Cześć Ankor:)

          > Z obcinanych pędów zwykle robię szczepki, które łatwo się ukorzeniają w wodzie,

          Dodajesz jakiś ukorzeniacz?
          Czy po prostu ucinane pędy wkładasz do wody i czekasz na korzonki. Po pojawieniu
          się korzonków sadzisz do ziemi?

          > baniaminki uwielbiają zraszanie. Można im także czasem
          > przetrzeć listki piwem, co daje podwójny efekt: odżywia i nabłyszcza.

          Przecierasz piwem, bez różnicy czy jasnym, czy ciemnym?

          Pozdrawiam
          Asikk
          • 17.08.06, 15:58
            Witaj!
            Nie dodaje ukorzeniacza, po wytworzeniu korzonków wsadzam do ziemi, a piwo
            kupuję zwykłe jasne.
            Pozdrawiam.
            Ankor
    • 21.08.06, 22:33
      mam takze pytanie w sprawie beniaminka. Moj stoi blisko okna. Wszystko byloby
      OK, gdyby nie fakt, ze od strony mieszkania ma duzo suchych galezi i wyglada
      jak drapak, a od strony okna jest ladny. Co zrobic? Boje sie obracac go, bo
      wszystkie odradzacie, ale w tej postaci to mam pol beniamina i pol "mietly" i w
      odatku od strony pokoju. Prosze o rade. Co zrobic? Dzięki
      • 22.08.06, 00:07
        Obracaj spokojnie, ja tak robię, też od okna był ładny, a od pokoju nie, bo
        jest ciemno. Ale po przekręcaniu wyrównał się i dookoła rośnie jednakowo.
        Pozdrawiam.
        --
        Zielono mi... :)
        • 22.08.06, 09:10
          hej,
          spokojnie obracaj tak jak pisza poprzedniczki a będzie piekny

          pozdr.
    • 25.08.06, 10:41
      Witam,

      Przemywałam a później spryskałam banjaminka piewm. Pięknie się błyszczy po tym
      zabiegu i chyba faktycznie też się odżywai w ten sposób, bo prawie moejmu listki
      przestały opadać.
      Teraz muszę spróbować go przekręcić, bo mój też wygląda z jednej strony jak
      miotła a z drugiej jest ładny.
      Jednak mam pytania:
      - w jakim okresie przestaje się go podlewać jakimiś odżywkami (a podlewa się
      samą wodą)
      - czy spryskujecie benjaminka również w okresie zimowym.

      Pozdrawiam
      Asikk
      • 29.08.06, 15:03
        Wszystkie Wasze rady są trafione w 10!
        Jakiś czas temu moja Babcia przytaszczyła mi półtorametrowego beniamina którego
        sąsiad niósł na śmietnik, bo mu się w domu przewracał ;-) Pełna obaw bo raz
        zamordowałam pięknego beniamina prosto z kwiaciarni zatosowałam się do Waszych
        rad - zmieniłam mu ziemię i doniczkę, powycinałam suche gałęzi, porządnie
        zraszałam (a śmierdział papierosami) - teraz fajnie wygląda i wypuszcza dużo
        młodych gałązek w dolnych partiach, czyli tam gdzie był kompletnie łysy.
        Ostatnio posunęłam się dalej i poskracałam gałęzie - ale mam nagrodę - niektóre
        bardzo ładnie się ukorzeniają w wodzie więc będzie znów młoda roślinka w domu.
        Jedyny problem to ten że po pierwsze pień jest krzywy a po drugie jest łysy z
        jednej strony a obrócić go to nie takie proste, bo gałęzie mają kilkadziesiąt
        cm długości...
    • 02.09.06, 14:34
      Witam,

      dołączę się do wątku i podziele się tym co zaobserwowałam.

      Benjaminków mam kilka w domu. Najładniejszy - wyhodowany z gałązki z trzema
      listkimi wsadzony po prostu do ziemi. Na razie ma 4 lata i jest prowadzony na
      bonsai. Rewelacyjnie znosi przycinanie gałązek ( średnio 2 razy w roku),
      skracanie korzeni (bo rośnie w prawie plaskiej doniczce), jak również
      odwracanie do słońca - u mnie stoi na parapecie. zdjecie moge na maila wysłac :)

      Mam tez odmiany drobnolistne. Ale w jednych i drugich częsciej gubią liście
      odmiany o kolorowych liściach - biało-zielonych, dlatego ich nie przenoszę.


      rozmnażanie - rozmanażam przez wkładanie sadzonek i do wody, i do ziemi; z
      ukorzeniaczem i bez, wiec nie ma reguły. jedynie sadzonki z odmiany
      drobnolistnej zielonej (mialam chyba 20)nie przyjeły mi się w żaden sposób :(

      pozdrawiam i powodzenia
      Karola
      • 12.09.06, 15:54
        Ratujcie!
        Mam robaki w doniczce, kupilam bejaminka i go przesadzilam, po jakims czasie
        zauwazylam w doniczce robaki, wygladaja jak gasienice i maja okolo 2 cm
        dlugosci, nie wiem czym to wytruc, probowalam srodkow ze sklepu ale wytruwaja
        te stare robaki a malutkie caly czas sa i rosna. Moze znacie jakies domowe
        sposoby??? A benjaminek jest taki piekny.
        Dzieki.
        --
        Pomoc dla Majuni
        • 12.09.06, 18:28
          wyciągnij kwiatek z ziemi, dokładnie wypłucz korzenie pod bieżącą wodą, wsadż do
          nowej doniczki z nową ziemią :)
          • 12.09.06, 19:18
            Dzieki
            Tak wlasnie myslalam, ze to jedyne wyjscie. Tylko troche to bedzie trudne bo
            benjaminek ma ponad metr wysokosci, a donica jest wielgachna. No ale chyba nie
            ma innego wyjscia.
            --
            Pomoc dla Majuni
            • 13.09.06, 18:53
              benjaminek nie potrzebuje wielgachnej donicy, przy okazji zobacz bryłę
              korzeniową i niewiele większą, daj jej doniczkę
              • 13.09.06, 22:38
                Dzieki, dzieki, dzieki.
                --
                Pomoc dla Majuni
                • 30.09.06, 00:17
                  Benjaminek przesadzony, robali nie ma, ale bardzo gubi liscie, mam nadzieje ze
                  go nie "zabilm".
                  --
                  Pomoc dla Majuni
                  Karolinka ma juz
                  Zdjecia Karolinki
                  • 04.10.06, 13:15
                    prawdopodobnie jest osłabiony po robalach, poza tym idzie jesień, a benki w
                    jesieni i zimie troche rzedną.
                    -kiedy sa robale, dobrze jest zanurzyć bryłę korzeniową na dłużej w wodzie,
                    żeby robale same wypłynęły, wtedy można mieć pewność ,że nic nie zostało.
                    -Co do przesadzania, to ficusy przesadza się do doniczek nie większych jak o
                    2cm. Mniejsze, kiedy zobaczymy korzenie od spodu doniczki, a starsze około raz
                    na dwa lata lub rzadziej. Dużym okazom wymienia sie już jedynie górną warstwę
                    ziemi.
                    -wcześniej było pytanie o nawożenie. Nawozi się ficusy od lutego do
                    października. Później roślina przechodzi w stan spoczynku. To samo odnosi się
                    do ukorzeniania i przycinania. Najlepiej zacząć w lutym, kiedy roślina
                    spowrotem budzi się do życia.
                    pozdrawiam
                    --
                    Ida
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.