Dodaj do ulubionych

Prośba, co to za kwiat?

22.09.06, 10:04
Dziewczyny pomóżcie mi proszę , jak nazywa się ten kwiat
upload.miau.pl/1/56864.jpg
Edytor zaawansowany
  • muka77 22.09.06, 10:11
    hoja :)
  • muka77 22.09.06, 10:14
    A to google:
    Rośliny uprawiane w pełnym świetle dobrze rosną i kwitną, natomiast trzymane na
    stanowisku północnym rosną bujnie, ale kwitną słabo. Najlepszym jednak
    stanowiskiem jest stanowisko wystawiające roślinę na wschód, albowiem choć
    roślina słabiej kwitnie niż na stanowisku słonecznym - południowym to liście nie
    stają się żółtozielone lub nawet z brązowymi plamami (co się dzieje gdy hoja
    rośnie na stanowisku słonecznym). Kierunek padania światła powinien być stały,
    szczególnie w okresie zawiązywania pąków i kwitnienia. W przeciwnym przypadku,
    kiedy kierunek padania światła na hoję zostanie zmieniony to roślina może
    zrzucić pąki i kwiaty. Rośliny uprawiamy w okresie wegetacyjnym w temperaturze
    18-24°C. Po kwitnieniu od października do lutego należy temperaturę obniżyć do
    10-14°C (hoja piękna wymaga 14-16°C) i nieco ograniczyć podlewanie, oraz musi
    przebywać w miejscu dobrze oświetlonym i bez przeciągów. Roślina wtedy
    przechodzi okres spoczynku. Po okresie spoczynku roślina powinna być stopniowo
    przyzwyczajana do wyższej temperatury.
    Ziemia inspektowo-darniowa z domieszką piasku. Hoja odznacza się wyjątkową
    odpornością na okresowy brak wody. Nie podlewana nawet przez kilka dni nie
    wykazuje objawów więdnięcia, zasychania czy zamierania liści.
    Kwiatów nie należy po przekwitnieniu obcinać, gdyż na tych samych pędach
    powstają często w tym roku nowe kwiaty lub możemy przez obcięcie przekwitniętych
    kwiatów ograniczyć kwitnienie w następnych latach.
    Rozmnażamy je przez sadzonkowanie najlepiej w styczniu lub od maja do lipca.
    Sadzonki tniemy z dwoma lub trzema parami liści. Zbyt krótkie sadzonki, z 1
    liściem, żyć mogą kilka lat nie wydając pędu. Po ukorzenieniu sadzimy je do
    doniczek, z ziemią inspektowo-darniową z domieszką piasku. Optymalna temperatura
    ukorzeniania wynosi 22-25°C. Po ukorzenieniu rośliny trzyma się w pełnym świetle
    i obficie podlewa. Hoya bella może być szczepiona na Hoya carnosa. Otrzymujemy
    wówczas osobniki znacznie silniej rosnące i kwitnące obficiej. Hoję można także
    rozmnażać z odkładów, ten sposób rozmnażania jest stosowany rzadko.
    W okresie wegetacyjnym zalecane jest zasilanie roślin nawozami ciekłymi. W tym
    samym okresie powietrze powinno być nasycone parą wodną. W czasie kwitnienia nie
    należy zmieniać pozycji roślin, gdyż powoduje to zakłócenie w rozwoju pąków
    kwiatowych. Młode rośliny przesadza się co 1-2 lata, starsze-rzadziej. Sok
    mleczny który wydziela hoja może powodować uczulenie.
    zrodlo:
    www.pnacza.info/
  • lucy310 22.09.06, 10:24
    Dzięki muka, kurcze nigdy bym nie pomyślała że to hoja. Zawsze sie zachwycałam tymi pięknymi zwisającymi liśćmi, ale nigdy mi nie zakwitła. Ale to chyba wynik słabego oświetlenia.
    Dzięki raz jeszcze :)
  • muka77 22.09.06, 12:25
    A prosze :)))
  • pata92 29.10.06, 20:26
    to jest hoja ale jaka? bo ja mam taką samą ale jeszcze nie zakwitła i niewiem co
    to za gatunek ;] czy to jest hoja różowa?? i czy to prawda ze hoje są trujące??
  • muka77 29.10.06, 20:44
    W sumie, nie wiem nic ponad to co na tej stronie o pnaczach jest podane. Mysle,
    ze nie warto jesc hoji, bo na pewno jakby byla smaczna, to hodowaloby sie ja w
    ogrodkach ;). Wlasciwie wiekszosc roslin doniczkowych jest trujaca lub
    niejadalna. Nie spotkalam sie nigdzie z informacja, ze hoja jest trujaca, dla
    wiekszosci moich znajomych jest za to "smierdzaca", zapach kwiatow hoji bywa
    roznie odbierany. :)
    Polecam:
    www.pnacza.info/
  • pata92 29.10.06, 20:57
    hodziło mi o to czy jest trująca dla zwierząt a nie dla ludzi;] Ja jakos nie
    gustuje w roslinkach domiczkowych xD
  • muka77 30.10.06, 08:16
    Aha, wieczorem dam linka, bo mam go w domu, jest taka strona gdzie sa zapisane
    rosliny trujace dla kotow. Mam nadzieje, ze to chodzi o kota :).
  • eulalija 30.10.06, 10:15
    Jeśli chodzi o koty i hoje, to za panią Hannelore Grimm, z książeczki "Kociak
    przybywa do domu" nie jest dla kota trująca.
  • lemna 02.11.06, 11:05
    Powiedzcie jak doprowadzić hoję do kwitnięcia?? Czy wymaga ona jakiejś
    specjalnej troski, by pojawiły się kwiaty?

    U mnie zazwyczaj rośliny kwitnące nie kwitną - mimo stosowania odżywki do
    roślin kwitnących....
  • usianka 02.11.06, 16:16
    niedawno o tym pisalam - sprawdzalam w poradnikach, bo sama nie uprawiam tego
    kwiatka. Wazne tu jest podobno obnizenie temperatury spoczynku zimowego. Jesli
    hoja ma za cieplo zima to potem nie chce kwitnąć.
    --
    pozdrawiam :)

    Ula
  • lemna 02.11.06, 17:03
    Dziękuję bardzo.
    Rzadko bywam na forum, więc przegapiłam to, co pisałaś wcześniej:(
  • paneek 03.11.06, 17:57
    hoja aby zakwitła musi miec na pewno duzo światła. moja stała na południowym
    parapecie przez jeden sezon letni, jej liscie zrobily sie jasno zielone. w
    zimie miala widno i stała w temp. ok 15 stopni. rok pozniej miala juz 7 pąków
    kwiatowych. przenioslam z parapetu w inne miejsce i dalej kwitnie i liscie juz
    pociemniały.

    pozdrawiam
  • jolunia01 06.11.06, 10:31
    Wśród znanych mi posiadaczy hoi panuje opinia, że aby zakwitła nie może zwisać,
    tylko powinna stać z łodgami do góry albo przynajmniej w pionie.
    Może to przesąd, ale te które widuję kwitna i stoja na oknach
    --
  • muka77 06.11.06, 11:40
    U mojej kolezanki kwitnie, wisi na szafie w odleglosci pol metra od wschodniego
    okna.
  • zielona28 07.11.06, 13:41
    Moja hoja od iluś lat wisi podwieszona pod sufitem i kwitnie bardzo
    obficie(jedne kwiatki przekwitają a za chwilę na ich miejscu są nowe pączki).
    Wydaje mi się ,że oprócz chłodu zimą(ale to nie zawsze zapewniam)bardzo ważne
    jest znalezienie jej idealnego miejsca ,które zaakceptuje.Nie cierpi zmiany kątu
    padania światła,co znaczy ,że nie można obracać doniczki.Również lepiej rośnie w
    przyciasnej doniczce jak zbyt dużej.Jeśli już zakwitnie to nie obcina się
    przekwitniętych kwiatów,ponieważ nowe wyrastają z tej samej ,,szypułki,,.
    Też mam kota,który chyba instynktownie wyczuwa ,że to nie są jadalne kwiatki i
    jej nie rusza tzn. nie próbuje zjadać,natomiast walczyć z tymi łysymi pędami
    zdarza mu się czasami.
  • kmecio 15.02.07, 22:49
    Hello.
    Moja hoja również obficie kwitnie,i co dziwne naciełam szczepek teściowej i jej
    nie zakwitła,a moja kwitnie jak by się szleju najadła-całe lato,ale to prawde
    nie obracam jej nie przelewam chyba ma optymalne miejsce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.