• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dostalam amarylis,zakwitl wlasnie pieknie,wlasciwie nic o nim nie wiem...
    mzo epodpowiecie co lubi,czego nie lubi?
    --
    www.40lat.vze.com/
  • Nie chciało Ci się szukać, co? :) Mi się chciało, proszę:


    • Hippeastrum-amarylis, jak pielęgnować ?
    wieslawa-siemiankowska 02.11.06, 11:20 + odpowiedz


    Kupiłam sobie bardzo ładnego amarylisa. W tej chwili zaczyna już kwitnąć.
    Niestety nigdzie nie mogę znaleźć porady- jak go pielęgnować. Czy dużo
    podlewać czy mało, jakie światło, czy spryskiwać, co zrobić gdy przekwitnie.
    Będę wdzięczna za każdą radę:)
    --
    Z poważaniem
    Wiesława Siemiankowska



    • Re: Hippeastrum-amarylis, jak pielęgnować ?
    chynia 08.11.06, 22:45 + odpowiedz


    Hipeastrum przy odpowiedni8m pielęgnowaniu może żyć wiele lat okres spoczynku
    przypada latem po zaschnięciu liści . Lubi stanowisko słoneczne temperatura
    umiarkowana do wysokiej 16-21 stopni. Wilgotność umiarkowana nawożenie co dwa
    tygodnie w okresie wzrostu liści nawóz do kwitnących roślin pokojowych .
    Podlewaj oszczędnie gdy kiełkuje w okresie wzrostu liści obficie potem ogranicz
    podlewanie podczas spoczynku sucho . Rozmnażanie przez cebule przybyszowe ,
    cebule sadzić tak by była od połowy nad ziemią (tylko korzenie i część cebuli w
    ziemi).
    Tyle mówią mądre książki . Mnie nie udało sie nigdy zasuszyć hipeastrum. Ciągle
    są zielone i powtarzają kwitnienie na wiosnę a później drugi raz w lecie.



    • Re: Hippeastrum-amarylis, jak pielęgnować ?
    wieslawa-siemiankowska 09.11.06, 11:28 + odpowiedz


    No więc on teraz pięknie zakwitł, a co zrobić gdy przekwitnie ?
    --
    Z poważaniem
    Wiesława Siemiankowska



    • Re: Hippeastrum-amarylis, jak pielęgnować ?
    olek73 10.11.06, 18:32 + odpowiedz


    Ja po przekwitnięciu moich amarylisów ,zasilam jeszcze cebule nawozem do końca
    lipca(moje amarylisy kwitną około Wielkanocy),następnie aprzestaję nawożenia i
    ograniczam podlewanie .Liście zaczynają zamierać około połowy
    pazdziernika,wtedy jeszcze bardziej ograniczam podewanie,aż wszystkie liście
    zaczną żolknąć,następnie wyciągam cebule,oczyszczam z ziemi,przycinam korzenie
    i zawijam w folię ogrodniczą,albo w torby papierowe i pakuję je do lodówki (na
    połkę do trzymania warzyw)tam leżą sobie 2-3miesiące co jakiś czas
    sprawdzam,czy nic się z cebulami nie dzieje ,po czym wsadzam je do ziemi i
    wszystko zaczynam od początku.Jedyną odmianą jaką ja posiadam,a która nie
    potrzebuje tych zabiegów do zakwitnięcia jest odmiana Red Lion ,inne niestety
    bez okresu spoczynku nie kwitną .



    • Re: Hippeastrum-amarylis, jak pielęgnować ?
    nastulla 22.11.06, 12:05 + odpowiedz


    Witam!
    Moja przygoda z kwitnącymi kwiatami prawie zawsze kończy się porażką :-) Kiedyś
    dostałam pięknego kwitnącego Amarylisa - po przekwitnięciu usunęłam suche
    kwiaty, zmniejszłam ilość wody, nie zasilałam - ale liście nadal rosły piękne i
    zielone... Obciełam je wszystkie, odstawiłam doniczkę w ciemnicę bez
    podlewania. Liście nadal rosły :-) Malutkie tym razem i prawie białe ale rosły -
    wystawiłam więc, zasiliłam, podlałam i - znów liście piękne kwiatów zero. W
    resztce ziemi po osunięciu liści i części korzeni - wyniosłam kwiatka do
    piwnicy. Po 2 misiącach mąż przytargał go do domu a tam - piękne małe zielone
    listki i ...SUCHY KWIAT. Powaga! - Nie wiem skąd ten kwiatek ma taką wolę
    walki. Po przeczytaniu Twojego postu - wyjełam załą cebule z zimi oczyściłam z
    liści i znacznej części korzeni - wsadziłam w torebkę papierową i do lodówki.
    Może potrzebuje bardziej drastycznych niż dotychczas okresów spoczynku :-)
    Pozdrawiam serdecznie!!



    • Re: Hippeastrum-amarylis, jak pielęgnować ?
    olek73 24.11.06, 20:10 + odpowiedz


    Niestety ,amarylisy należą do roślin wymagających spoczynku zimowego,i to dość
    drastycznego(lodówka ,zwłaszcza bardziej wymyślne odmiany)red lion lub jakoś tak
    to jedyny który nie potrzebuje lodówy,a po zapyleniu kwiatu tworzy 2 lub 3 pędy
    kwiatowe,niestety bez lodówki nie tworzy cebul przybyszowych,sprawdzone...Ja po
    wysadzeniu z doniczki przycinam dodatkowo korzenie ,aczkolwiek,czytałam,że
    amarylisy tego nie lubią...



    --
    Jezdem żdżęźliwa, a co ;)
  • Bardzo dziekuje :)
    Ciekawe czy uda mi sie sprawic by zakwitł ponownie?
    --
    www.40lat.vze.com/
  • Tu znajdziesz prawie wszystko www.floraforum.net/ftopic188.html
    --
    I z "zapachu" kwiatów Stapelii można czerpać inspiracje.
    <Sęp>
    czari.info/ftp/fkreeca_strasznie.swf
  • nic nie wiem o amarylisie. Jak z nim postępować?
  • A mój się wkrótce wykluje :) ma 2 pąki, które lada dzień rozwitną :)
    --
    Jezdem żdżęźliwa, a co ;)
  • A moje w większości przekwitły już, niestety. Pozostała jeszcze czerwona - pełna, która rozwinie się prawdopodobnie za dwa tygodnie. I biała (pikote) zdecydowała się na drugi pęd kwiatowy, ale pączek dopiero się wychyla z cebuli.

    Kupiłam jesienią "Pasadenę". Wypuściła dwa pąki, prawie równocześnie. Bardzo wolno przyrastały. Gdy pędy miały po ok. 15-20 cm. wysokości zauważyłam, że nie wykształciła korzeni. Osłonka pąków pękła,pączki były maleńkie, więc zaniepokojona obcięłam je. Wstawiłam do wody, tam szybko odzyskały siły i rozkwitły. Niestety zrobiłam to chyba za późno dla cebuli - była mocno zwiędnięta, bez korzeni. Początkowo chciałam ją ponownie przesuszyć, aby odpoczęła, ale po zastanowieniu się wrzuciłam na 3 godz, do wody, wyduszając z niej powietrze (była miękka). Nie wiem czy ją uratuję. Po kilku dniach zdjęłam usychającą warstwę wierzchnią, obawiając się, gnicia warst wewnętrznych. Na razie stoi, bez ziemi. Kwiaty miała piękne, ale wolałabym stracić tegoroczne kwitnienie niż cebulę!
    Czy może ktoś miał podobny przypadek? To nie pobzyga cebularz. Inne objawy.
  • to nie amarylis tylko hippeastrum
    amarylis kwitnie tylko latem i wyglada troche inaczej, poza tym w polsce
    praktycznie nie mozna go spotkac w sprzedazy
    nawet tak "madrzy" holendrzy myla te rosliny
    co do pielegnacji to polecam "uprawe roslin ozdobnych" pod redakcja prof
    chmiela (nomen omen wyhodowal hippeastrum chmielii)
  • Zakwitł :) jest cudny, chyba jednak Hipeastrum, bo ma duże kwiaty ale tylko
    dwa. Amarylis ma drobniejsze i więcej :)
    --
    Jezdem żdżęźliwa, a co ;)
  • Gratuluję. A jaki ma kolor?
  • a tu jest moj. Mam dwa. Juz niestety przekwitly. Piene, wielkie. Na pierwszym
    kwitnieniu 4 kwiaty. Na drugim, niestety juz tylko 2 lub 3.
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,649460,2,14.html
    --
    mój osobisty diabeł stróż
    ------------------------------------------------------------
    W żartobliwych rozmowach prezydent jest w stanie powiedzieć, że biznesmen tym
    różni się od bandyty, że jeszcze go nie złapali
  • Piękny! Gratuluję!
    A tu moje hipeastra:
    iren123.fotosik.pl/
  • Ale masz wspanialosci!!! Popatrzylam i zachorowalam na inne kolory.
    Moje są oba mocno czerwone, wlasciwie purpura. Twoje biale jest przesliczne!
    --
    mój osobisty diabeł stróż
    ------------------------------------------------------------
    W żartobliwych rozmowach prezydent jest w stanie powiedzieć, że biznesmen tym
    różni się od bandyty, że jeszcze go nie złapali
  • witam potrzebuje pomocy gdyż zaczęłam właśnie podlewać swojego amarylisa po
    zimowym śnie ale zauważyłam że na listkach są jakieś szkodniki(jasne,białe
    robaczki)nie wiem co to jest i czym to zwalczyć,co w tej sytuacji mam robić????
  • No i przez ten wątek zakupiłam przed chwilą na allegro dwa
    amarylisy! Łosoiowy i czerwony. Już dawno miałam na nie ochotę, a
    teraz poprostu zapragnęłam. Gdzie ja to wszystko pomieszczę?!?!
    --
    Bartolin
  • jeszcze zakwitną?
    --
    Bartolin
  • Na pewno zakwitnie, wsadzam w różnych porach roku i zawsze mi kwitną
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1135875,2,8.html
    --
    "Nie umrzesz za mnie, więc nie mów mi jak mam żyć"
  • Piękny! Ile ma kwiatów? Powiedz mi czy ty te cebule zupełnie
    zasuszasz? Na jak długo? Ile mniej więcej długości ma łodyga z
    kwiatem?
    --
    Bartolin
  • mój amarylis ma już 15 lat (jedna i ta sama cebula)
    co rok go przesadzam, oddzielam cebulki przybyszowe
    po przekwitnięciu (a kwitnie na przełomie lutego i marca)
    zostawiam go do spoczynku, zeby zaschły mu łodygi
    kiedy zaczyna wypuszczać nowe listki, wtedy przesadzam do nowej ziemi i rośnie
    sobie zwyczajnie na parapecie
    postępuje tak od 15 lat i jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie zakwitł
    a kwitnie naprawdę pięknie, przeważnie na dwóch łodygach
    to mój okaz:)
    img216.imageshack.us/img216/4003/amarylis3cn8.jpg
    --
    -
    www.youtube.com/watch?v=GdZn7k5rZLQ
    www.youtube.com/watch?v=V1wL3UhYWwI&feature=related
  • Mój amarylis kwitł identycznie, ale o połowe krótszą miał łodygę z
    kwiatem. Czyli pisząc "zostawiam go do spoczynku" mówisz o
    całkowitym zaprzestaniu podlewania??? Wynosisz gdzieś doniczkę??
    --
    Bartolin
  • ...dostałam to cudo na imieniny...kwiaty juz przekwitły...jak mam go
    podciąć...tak jak się kończą kwiaty czy tą łodyge na której wyrosły...tylko się
    nie śmiejcie..chciałabym żeby przetrwał u mnie kilka lat.
    --
    Mariola
    .Misio.
    i jeszcze ktoś...
  • doniczki nigdzie nie wynoszę, tylko nie podlewam w ogóle rośliny do momentu aż
    zupełnie zaschną pędy kwiatowe
    zazwyczaj po tym czasie ( około miesiąca) amarylis zaczyna wypuszczać nowe
    liście, wtedy przesadzam go do nowej ziemi i pozwalam mu swobodnie rosnąć
    w okresie letnim zasilam nawozem, roślina rośnie wtedy jak oszalała
    na przełomie października/listopada zaczyna jednak powoli gubić liście (żółkną),
    wtedy rzadziej podlewam
    pod koniec grudnia nie ma juz wcale liści, zaczyna powoli wypuszczać pędy kwiatowe
  • ja obcinam nożykiem do tapet tylko zaschnięte kwiaty
    łodyżki na których rosły kwiaty, pozostawiam do całkowitego zaschnięcia
    jeśli utniesz całą łodyzkę to wyleje się z niej woda (a to prawdopodobnie
    osłabia roślinę)
  • Dziękuję za podpowiedz:)
    --
    Mariola
    .Misio.
    i jeszcze ktoś...
  • Tak, łodygę zostaw bo to osłabia cebule:o)))
    --
    Bartolin
  • I u się spotykamy:)

    Kilka dni po tym jak obcięłam przekwitnięte kwiaty moje cudo wypuszcza kolejną
    długą "łodygę" i ma wielki pąk , który zakwitnie:)))
    --
    Mariola
    .Misio.
    i jeszcze ktoś...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.