Dodaj do ulubionych

marnieje mi paprotka

07.11.07, 08:43
Mam paprotkę - języcznik zwyczajny i marnieje mi w oczach.. Końcówki liści
brązowieją , usychają, a sama liście sa takie blado zielone. Z mojej pieknej
paprotki zostały jakieś marne resztki. Chciałabym ją jednak uratować.
--
Agnieszka i Ola (26.09.2003)

Ola
Edytor zaawansowany
  • opty2 07.11.07, 10:41
    skąd ją masz, jak długo, gdzie stoi, jak ją pielęgnujesz?
  • gabula777 07.11.07, 11:57
    Przenieś w wilgotniejsze miejsce np.kuchni, łazienki, ale tylko jak masz tam
    jasno.Podobno pomaga podlewanie rozcieńczonym, chłodnym naparem czarnej
    herbaty.Paprocie nie lubią zbyt przegrzanych pomieszczeń, jest tam za suche
    powietrze, a spryskiwanie niewiele daje.
  • mika27easy 07.11.07, 12:14
    moje paprotki tez nie chcą rosnąc, końce marnieją
    --
    Michałek 13.09.2001
    Piotruś 04.12.2006
    pozdrawiam, Monika
  • flurcia 07.11.07, 13:17
    Wcześniej rosłą w pokoju północnym, teraz w południowym. Nie zraszam jej to
    fakt, ale moja mam tylko podlewa i rosnie jej jak na drożdżach.
    W końcu jak sie wkurzę, to ja wywalę.
    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    Ola
  • opty2 07.11.07, 14:11
    praktycznie sama sobie odpowiedziałaś na pytanie,
    po przeniesieniu po prostu zaczęła marnieć,
    pokój północny to bardzo odpowiednie miejsce dla paproci, która nie
    lubi słońca, stąd brązowiejące końcówki i jaśniejsze liście,
    poza tym paproć lubi mieć spokój, czyli nie lubi być potrącana, nie
    lubi stać w przeciągu, każdą zmianę miejsca odchorowywuje,
    mam nadzieję,że jest posadzona w ziemi specjalnej dla paproci,
    lepiej,żeby miała chłodniej niż cieplej,
    radzę podciąć brązowe liście, umiarkowanie podlewać, postawić w
    spokojnym miejscu i trochę poczekać
  • flurcia 07.11.07, 16:15
    W pokoju północnym właśnie zaczęła marnieć, dlatego ja przeniosłam. Ty w
    połudnoiwym można powiedzieć, że nawet ciut odzyła na króko.
    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    Ola
  • opty2 08.11.07, 10:16
    flurcia napisała:

    > W pokoju północnym właśnie zaczęła marnieć, dlatego ja
    przeniosłam. Ty w
    > połudnoiwym można powiedzieć, że nawet ciut odzyła na króko.

    to w takim razie gdzie jeszcze poprzednio stała?
    ile razy ją przenosiłaś?
    w północnym pokoju powinna stać blisko okna, ma widno ale nie
    słonecznie,
    a kiedy ją przesadzałaś? może ma za małą doniczkę?
    zbyt mało wiem,żeby tak naprawdę dobrze poradzić
  • jagoda85 06.12.07, 19:49
    Wiesz co, paprocie to takie kwiaty, które rosną tylko w określonych
    warunkach. Moja kuzynka ma przepiękne paprocie w jednym pokoju,
    którego okna wychodzą na południe, ale w pokoju córek obok, też z
    oknami na południe, te same parocie usychają. U mnie też schną.
    Rośnie tylko jedna paprotka, tylko na jednej ścianie. Próbowałam ją
    przestawić na inną ścianę, i też do innego pokoju. Niestety rośnie
    ładnie tylko w tym jednym miejscu.
  • mika27easy 19.03.08, 18:28
    cos w tym jest u mojej teściowej w pokoju z oknem na północ rośnie
    ładnie liście ma zdrowe i nie sechna a w moim pokoju z oknem na
    wschod jest okropna i zeby było śmiesznie miała kiedyś paprocie w
    tym pokoju i były śliczne
    --
    Michałek 13.09.2001
    Piotruś 04.12.2006
    pozdrawiam, Monika
  • asta6265 20.11.07, 12:32
    moim dobrym i sprawdzonym sposobem na marniejące paprocie jest
    dolanie do wody którą podlewasz paproć mleka
    na 1 l około 0,5 szklanki mleka. Umnie to skutkuje i podlewam tak
    już od kilku lat i mam piękne bujne paprocie - spróbuj

    --
    Nasz synek:
    www.bobasy.pl/asta6265?komform=1&s=3b87450b023cc0f2ad6f62709bdc367d
  • doruchna 09.08.08, 14:47
    Z własnego doświadczenia wiem ,że paprocie nie lubią parapetów silnie
    ogrzewanych .Sama nieomal straciłam dwie paprocie w ten sposob.Po przeniesieniu
    ich z parapetu już drugi rok pięknie rosną.
  • ankerka 21.11.07, 12:46
    witaj :)
    paprotka bardzo nie lubi zmiany miejsc. dobrze czuje sie w chlodnym i nie
    naslonecznionym miejscu. nie toleruje przeciagow i najlepiej jak jest w miejscu
    gdzie nikt nie przechodzi kolo niej i sie o niea nie ociera i jej nie traca.
    zycze powodzenia i cierpliwosci.
  • wiedzma30 22.11.07, 03:53
    Moje paprocie stoja w sloncu i w ciaglym wiaterku - bo kolo ciagle otwartego okna.
    Mysle, ze one tak maja - u jednych rosna u innych nie...
  • wanda43 19.03.08, 22:48
    a moze to jednak prawda,ze paprocie wyciągaja chorobe, a same giną? Moja rosnie
    pieknie,ale w pokoju, w ktorym rzadko bywamy.Przeniesiona do dziennego zczela
    marniec.Na powrot przeniesiona stare miejsce, rosnie pieknie.Widocznie nas nie
    lubi.
    --
    mój osobisty diabeł stróż
    ------------------------------------------------------------
    nekrolog
  • mika27easy 30.03.08, 13:26
    ja swoja przeniosłam do pokoju teściowej wypuszcza nowe liscie i
    widac że tam jest jej lepiej
    --
    Michałek 13.09.2001
    Piotruś 04.12.2006
    pozdrawiam, Monika
  • maria10344 04.04.08, 08:40
    Zawsze kochałam paprocie i miałam niedościgłe marzenie o którym
    wszyscy wiedzieli.Chciałam mieć paproć,wszystko jedno jaką i wszyscy
    o tym wiedzieli.Przynosili mi różne.Małe ,duże,młode,stare.Sama
    nawet rozmnażałam.
    Żadna się nie utrzymała/zmieniłam 5 mieszkań/,żaden pokój nie był
    dla niej dobry.Pielęgnowałam je bardziej niż dziecko i nic.Inne
    kwiaty natomiest rosły mi nad podziw dobrze.U mojej koleżanki paproć
    rosła przy gazie,na słońcu w przeciągu,przelewana,przesuszana.Była
    piękna.Ktoś mi kiedyś powiedział,że paprocie żyją w swoistej
    symbiozie z hodowcą i dałam sobie spokój.
  • gosiaczek-is-one 21.05.08, 08:20
    No dobrze, a co jeśli wydaje mi się, że moja paprotka jest zbyt przesadnie podlana? Nie jestem pewna czy to to, ale marnieje tak jakby od środka- z wierzchu liście są zielone, a ich początki (bliżej doniczki) takie szarawe? Jak ją uratować .... i jak często powinno się podlewać paprotki?;/
  • ben333 23.07.08, 21:08
    PRzepraszam ale moim zdaniem takie bzdety typu "paprotka musi byc w
    symbiozie z hodowcą" jest co najmniej nie na miejscu na tym forum -
    osób które zajmują się roslinami i raczej powinny co nieco wiedzieć
    że przy hodowli kwiatów zachodzą nie procesy emocjonalne ale
    CHEMICZNE !!!!! Dlatego też wszystkie paprocie z hodlowli
    komercyjnych wyglądają i mają się świetnie - a tam raczej nie
    zachodzi jakaś więź emocjonalna między tysiącami paprotek a
    pracownikami szklarni!!!!!!!!

    Natomiast wiekszość z Was pewnie nie wie, że paprocie nie mogą być
    przelewane. To że lubią wilgoć nie oznacza wcale że powinny non
    stop stać w wodzie.
    --
    Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie
    sprzymierzył się przeciwko mnie.
  • bakali 14.08.08, 13:30
    Osobiście nie lubię paprotek, ale wiem, że bardzo lubią zraszanie i stałe
    miejsce. Może to jest klucz do sukcesu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.