• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Storczyki w Biedronce... Dodaj do ulubionych

  • 15.05.08, 22:01
    Dostałam właśnie wiadomość od znajomej, że w Biedronce można kupić
    storczki-phalenopsisy w różnych odmianach, w dobrej kondycji bo
    świeże, za ok 20 zł. Dla obecnych i przyszłych wielbicieli
    storczyków.Pozdrawiam.
    Zaawansowany formularz
    • 16.05.08, 11:04
      Storczyki widziałam osobiście w Biedronce, sliczne! Nie kupiłam
      bonie wiem nic o ich pielegnacji i na razie nie mam gdzie posatwić:o(
      --
      Bartolin
      • 16.05.08, 16:51
        Jeśli chodzi o pielęgnację phalenopsisów chętnie doradzę, mam ich
        mnóstwo i kwitną jak szalone. Jest parę prostych zasad.
        • 16.05.08, 17:07
          oo doradz prosze, ja juz dwa ukatrupilam:-(
          nie wiem co robie nie tak...
          • 16.05.08, 17:50
            podstawowy błąd, to zalewanie. Raz na 10-12 dni wstawia sie je do przegotowanej
            i odstalej wody z dodatkiem 1/4 zalecanej dawki nawozu do storczykow. Po ok.
            15-20 minutach sie je wyjmuje i odstawia do obciekniecia. Nie lubią ostrego
            slonca. I tyle. ;-)
            --
            mój osobisty diabeł stróż
            ------------------------------------------------------------
            J.Kaczyński w RM - kłam, kłam, kłam, a coś z tego zostanie.
            • 24.05.08, 18:48
              Witam,

              Właśnie wczoraj kupiłam 2 storczykiw Realu (po 19,99! ->jeden dla
              mamy:)) i sprawdzam, jak je pielęgnować.
              Wanda, czy możesz mi wytłumaczyć (bo straszny laik ze mnie w temacie
              kwiatów) te wstawianie do wody.
              Do jakiej wysokości doniczki ma być ta woda? Czy chodzi o coś jak
              wlanie do podstawki na dno?
              Kwiat jest w plastykowej osłonce - czy mam go przesadzić?
              U mnie stoi w bardzo widnym pokoju kilka metrów od okna więc ma
              światło, ale nie ma słońca - to chyba dobrze?

              Z góry dziękuję za wszelkie porady bo kwiaty są piękne i nie
              chciałabym ich stracić!
              • 24.05.08, 19:04
                Nie przesadzaj , storczyk musi byc w takiej doniczce, abys widziała
                stan korzeni.Co do podlewania... Ja zanurzam całe doniczki, az po
                brzegi i mocze ok. godziny, potem dobrze odsączam .W doniczce
                zrobiłam ,rozgrzanym gwoździem dodatkowe dziurki na obwodzie
                doniczki.Wszedzie podają,że taką kąpiel robić co 7 -10dni , ja
                robie to co dwa tygodnie, a nawet wtedy korzenie nie są jeszcze
                suche.Do takiej kąpieli daje też odżywkę do storzykow w proporcji 4-
                krotnie mniejszej niż na etykiecie.
                stanowisko słoneczne , ale nie w pełnym slońcu
              • 24.05.08, 19:12
                O nie, nie woda do podstawki! Zanurzyć w wodzie-(dosłownie )
                doniczkę wstawić do większego naczynia, zalać wodą, niech tak postoi
                kilkanaście minut-odsączyć bo woda nie może zalegać w doniczce. Dla
                jasności- zanurzone mają być korzenie a nie liście.I nigdy nie wolno
                moczyć miejsca wyrastania młodych liści.
                Na razie proponuję powstrzymać się od przesadzania,
                doniczka pewnie jest przezroczysta, to dobrze, bo widać korzenie,
                zielone-nie podlewać, czas między podlewaniem może być różny,
                minimum to zdaje się tydzień ale może też być dwa tygodnie a nawet
                więcej.
                Co to znaczy kilka metrów? Dwa-trzy metry od okna
                południowego to nie to samo co dwa-trzy od wschodniego na przykład,
                storczyki są zdecydowanie światłolubne.Dobrze o tym pamiętać. Jeśli
                to okno jest od południa to pewnie światła im starczy,jak zgubią na
                początku parę pąków to bez paniki, naprawdę.
                Aha, jak przekwitną radzę nie wycinać od razu pędu
                kwiatowego, chetnie powtarzają kwitnienie.
                Ostatnio wyhodowane odmiany storczyków są zdecydowanie
                odporniejsze niż odmiany wcześniejsze, jest duża szansa na super
                hodowlę w domu Sama mam przeszło 20 falenopsisów i kwitną niemal bez
                przerwy.
                P.S.Pytanie było skierowane do Wandy, mam nadzieję,że nie
                uznasz mojej odpowiedzi za wtrącanie się, mam po prostu bzika na
                punkcie doniczkowców. Pozdrawiam serdecznie.
                • 24.05.08, 19:18
                  maj, to teraz ja mam do Ciebie pytanie .Dlaczego kwiaty mam piekne,
                  nawet boczne odnogi ,nastepne idą, ale mam tylko trzy liście i do
                  tego nic specjalnego. A jeszcze ...dlaczego tak bardzo wyginają sie
                  do dołu
                  • 24.05.08, 19:43
                    Liście wyginają się do dołu, hmm. A jak z podlewaniem? Jeśli liście
                    są mięciutkie to może troszkę storczyk był wcześniej przelany, daje
                    to po sobie poznać dopiero znacznie później. Jeśli nie, to może
                    czeka na podlanie i stracił nieco turgoru.Z reguły liście są nieco
                    uniesione do góry, nie zwisają z brzegów doniczki, jest jednak tyle
                    odmian.....No i oczywiście pod hasłem storczyk wyobraziłam sobie
                    falenopsisa a może niesłusznie.
                    Jeśli ten storczyk to nowy nabytek to nic dziwnego, ze liści
                    niewiele a kwiaty oszałamijące-był specjalnie preparowany pożywkami
                    do sprzedaży. Ale w ogóle jest tak, że proporcje kwiat-liść są u
                    storczyków zachwiane, to ich urok, szał kwiatów.
                    Uznałam nie wiem czy słusznie, że uwaga: wyginają się do dołu
                    dotyczy liści, jeśli pędów kwiatowych to zupełnie normalne.
                    • 24.05.08, 20:05
                      tak, to falenopsis.Nigdy nie był przelany,robie mu kapiel co 2
                      tygodnie, choć ostatnio zauważyłam ,że po dwóch tygodniach, korzenie
                      na samym dole, były zielone, ale i tak podlałam ,bo się bałam ,że go
                      przesuszę. Wszędzie jest napisane , co 7-10 dni, możliwe ,że mój
                      chce wody rzadziej?. Po czym w takim razie poznać ,że juz trzeba
                      podlać?Do kazdej kąpieli dodaję 4-krotnie zmieniejszoną dawkę
                      odżywki a co 5-tą kąpiel, przelewam wodą ,żeby wypłukac nadmiar
                      nawozu
                      Liście są jędrne , zielone, ale wyginaja sie w łuk.
                      Dziękuję Ci maj I pozdrawiam
                      • 24.05.08, 21:02
                        Rozpoznanie kiedy podlać to chyba najtrudniejsza rzecz. Fakt
                        wszędzie piszą co 7-10 dni ale jest różna wilgotność powitrza w
                        mieszkaniu, temperatura, kiedy się storczyki zrasza to podlewa się
                        mniej itd. Myślę, że nie ma co trzymać się grafika tylko podlewać
                        wg. zasady lepiej o dzień później niż dzień wcześniej. Wilgotność
                        podłoża sprawdzić palcem, białe korzenie-można podlać.Przesuszenie,
                        oczywiście bez przesady jest mniej groźne niż zalanie.A skoro liście
                        są zielone i jędrne to myślę że wszystko w porządku. Moje storczyki
                        też mają przeróżny układ liści a mają się dobrze.
                        • 24.05.08, 23:08
                          dziękuję Ci!
                          Chyba masz rację.Tym bardziej ,że po dwóch tygodniach, wewnątrz,na
                          ściankach doniczki ,są jeszcze ślady wilgoci, w postaci
                          drobniuteńkich kropelek.Teraz go przetrzymam,aż wszystkie korzenie
                          będą białe i nie bedzie śladu wilgoci.
                          Z tego wniosek ,że nie trzeba tak sztywno trzymać sie reguły, i
                          bardziej obserwować swoja roślinkę.
                          Pozdrawiam Cię
                          • 25.05.08, 08:32
                            Tak, nalezy obserwowac. Ja swoje dwa kupione po kwitnieniu jako przecenione
                            musialam reanimowac. Mialy niby sucho, ale wczesniej musialy zostac przelane.
                            Kupilam nowe podloze do storczykow, po wyjęciu storczyka wyszorowalam doniczke.
                            Po oczyszczeniu korzeni z resztek podloza okazalo sie, ze prawie wszystki byly
                            pognite. W jednym zostaly tylko 2 zdrowe.Miejsca po wycieciu korzeni posypalam
                            cynamonem dla dezynfekcji. Dzis jeden z rekonwalescentow na starych pędach
                            wypuszcza nowe, a drugi wypuscil 2 nowe listki. Operacja sie udala.
                            --
                            mój osobisty diabeł stróż
                            ------------------------------------------------------------
                            J.Kaczyński w RM - kłam, kłam, kłam, a coś z tego zostanie.
                    • 31.05.08, 15:09
                      Bursztyn, Maj!

                      Bardzo dziękuję za informacje.
                      Dzisiaj jest pierwsza kąpiel storczyka - mam nawóz i nadzieję, że
                      wszystko będzie ok :)

                      Pozdrawiam!
                      • 31.05.08, 18:51
                        heels napisała:

                        > Bursztyn, Maj!
                        >
                        > Bardzo dziękuję za informacje.
                        > Dzisiaj jest pierwsza kąpiel storczyka - mam nawóz i nadzieję, że
                        > wszystko będzie ok :)

                        I tego Ci życzę . Tylko obserwuj korzenie. KONIECZNIE!Przelanie to
                        dla storczyka prawie śmierć. Mój po dwóch tygodniach, ma jeszcze
                        kilka zielonych , wiec czekam.
                        >
                        > Pozdrawiam!

                • 24.05.08, 23:49
                  Witam Was.
                  A ja mam następujący problem z moim białym storczykiem.
                  Otóż kupiony był zimą w Ikei z zamiarem wręczenia teściowej z okazji imienin. Ale zanim doniosłam go do samochodu, zawiał silny wiatr który "zamiótł" folią w której niosłam kwiatka i ułamał się wierzchołek obsypany ślicznymi pączkami :((( Zatem, na prezent już się nie nadawał...
                  Zostawiłam go sobie, bo miał jeszcze trzy najstarsze kwiaty u samego dołu słupka. Gdy przekwitły, zostawiłam go jak był. Wyczytałam gdzieś wcześniej żeby zostawiać słupek, bo lubią "odbić" w tym samym miejscu.
                  Niestety, mimo upływu kilku miesięcy, storczyk stoi jak zaczarowany. Podlewam go raczej skąpo. Stanowisko: komoda przy drzwiach balkonowych wychodzących na południowy wschód (bardziej wschód). W sąsiedztwie na komodzie ma jeszcze zamię i stojącą na podłodze dracenę. Niestety, nie mogę storczyka wyeksmitować na parapet wychodzący na inną stronę świata jako że mieszkam w kawalerce... Parapet okna zresztą jest zajety przez drukarkę męża ;) A chcę kwiatkom zaoszczędzić stresu życia wśród tuszu i nieuważnego męża kręcącego się przy drukarce jak np. wymienia tusz lub podaje papier...
                  Spróbuję jeszcze sposobu Maji ze wstawianiem storczyka do kąpieli wodnej.
                  Macie może jeszcze jakieś pomysły?
                  Pozdrawiam.
          • 16.05.08, 17:56
            Pierwsza zasada to nie podlewać zbyt często, storczyki zazwyczaj
            sprzedawane są w przeźroczystych osłonkach, kiedy korzenie są
            zielone nie wolno podlewać. Najwięcej storczyków ginie od przelania,
            ich liście robią się wtedy miękkie, wydaje nam się że mają sucho
            podlewamy...i to zazwyczaj koniec rośliny, gnije. Nie można lać wody
            do podstawki żeby podłoże nasiąkło jak u wielu innych roślin, trzeba
            albo zanurzyć całą doniczkę w wodzie-starczy paręnaście minut, albo
            kilka razy przelać wodą i odsączyć bo w wodzie absolutnie nie może
            stać. Często zdarza się że zrzucają pędy po zakupie-powodem jest
            zmiana warunków hodowli. Dlatego napisałam o tych w Biedronce, są
            świeże i jest duża szansa, że się dobrze zaaklimatyzują. Widzę jak
            na moje storczyki reagują znajomi i pomyślałam że wielu forumowiczów
            może też się zarazi pasją.( nie jest to reklama Biedronki) Najlepsze
            okno dla storczyków to wystawa wschodnia ale moje również na oknie
            zachodnim fajnie rosną.W kwestii podlewania dodam też że najlepsza
            jest deszczówka ale w kryzysie można użyć odstałej , przegotowanej
            wody, dobrze kiedy jest troszkę ciepła. epti serdecznie pozdrawiam i
            zachęcam do uprawy.
    • 16.05.08, 17:40
      ....Pobiegłam jak szalona do Biedronki....niestety w Ustce nie dowieżli...jestem
      zawiedziona :(
    • 22.05.08, 11:41
      Biedronka mnie wnerwiła parę dni temu w kwestii storczyków. Znalazłam w niej
      bowiem jedną, ostatnią sztukę w stanie opłakanym, łodygi połamane, kwiaty
      oberwane... Zrobiło mi się go żal, spytałam co z nim zrobią, pani odpowiedziała
      że wyrzucą, wobec czego zaproponowałam że kupię go za jakąś rozsądną cenę.
      Usłyszałam, że nie mogą przecenić- albo kupię po normalnej cenie, albo kwiat
      idzie na śmietnik. To jak- lepiej wyrzucić niż sprzedać?
      Teraz w Tesco są podobno za ok.20 zł, a w Castoramie widziałam za 24 zł.
      --
      Bardzo łatwo podbić moje serce- wystarczy być kotem. :)
      • 22.05.08, 12:02
        to jest właśnie dziwne postępowanie hipermarketów. jakieś 2 tygodnie temu byłam
        w castoramie i gdzie stało 1 drzewko mandarynki. bardzo dużo z tym, że
        kompletnie suche. miał zwiędłe owoce, liście jak wióry, sypały się z każdym
        dotknięciem. jedyne co to miała 4-5 młodych pędów co jest baaaardzo małą ilością
        zważywszy na to, że drzewko miało ok,1,2m. kiedy zapytałam za ile sprzedają
        nieżywe drzewka pan poinformował mnie że ich cena to 199 zl wieć może sprzedać
        najmniej za 100. stwierdzilam ze i tak go nie sprzedadzą i padnie cąłkiem więc
        co im zależy. no to pan zaslonił sie kierownikiem ze nie wolo i tyle. ale tak to
        juz jest. lepiej wyrzucić roślinę niż sprzedać komuś za grosze gdzie mogłaby
        wrócić do zdrowia...
        • 22.05.08, 17:47
          ja też tego nie moge zrozumieć.W OBI, gdzie kupowałam mojego
          storczyka,stał ogromny pojemnik, pełen -wyrzuconych storczyków(i nie
          tylko) ,a obok sterta,przeźroczystych doniczek po nich(doniczki
          można było sobie brać). Gdyby to było "czyjeś ", nie dopuściłby do
          takiego marnotrawstwa,obniżyłby cenę albo naewt sprzedałby po
          kosztach.No cóż!Myślenie nie boli , ale niektorzy o tym nie wiedzą.
        • 22.05.08, 17:52
          Zgadza się ,często wolą wyrzucić niż przecenić albo odpowiednio
          zadbać. Storczyki w marketach często zalewają wodą bez pamięci i
          gniją bidule. Dlatego dałam znać o tych w Biedronce, póki świeże to
          cena atrakcyjna i pociecha z hodowli pewna. Pozdrawiam wielbicieli
          storczyków i życzę powodzenia.
      • 22.05.08, 12:06
        To samo mialam w Biedronce w Starej Miłosnej k/Wawy. Pojechalam sobie
        sprezentowac jakiegos i okazalo sie, ze ceny na te resztki maja wyzsze, niz w
        kwiaciarni piekne i w pąkach. W Biedronce 55-60 zl i przecenic nie chcą, a w
        kwiaciarni kupilam przesliczny bialy za 40 i w delikatną rozową krateczke z
        malinową warżką, dwa pedy z kwiatami i mnostwem pąkow - za 48 zl.
        --
        mój osobisty diabeł stróż
        ------------------------------------------------------------
        J.Kaczyński w RM - kłam, kłam, kłam, a coś z tego zostanie.
        • 22.05.08, 12:29
          a ja kupiłam przepiękny 3 miesiące temu w OBI.Za 29 zł.Ma się
          świetnie, dochowałam sie juz bocznych kwiatów na głównej łodydze.
          Tak samo ma się zamioculcas stamtąd -też za 29 zł.
          Duży piękny okaz.
    • 06.06.08, 18:25
      Tez kupiłam ,śliczny,taki tygrysi, nie dla siebie...w Lidlu za 14,99...:),ale
      chyba sobie zostawię ,bo zakochalam się w storczykach/orchideach/.Mam
      pytanie,czy na północnym ,zadaszonym tarasie,może storczyk w przewiewnej osłonce
      wisieć sobie całe lato???/rosną tam wiszące ,kaskadowe fuksje,begonie ,lobelie
      ,świetnie udają się niecierpki,/czy takiego typu warunki ,są dla storczyka
      odpowiednie?Dzięki za podpowiedzi o podlewaniu-nie wiedzialam ,ze to takie
      istotne...orchidea to najpiękniejszy kwiat,piękniejszy od róży/moim skromnym
      zdaniem/:)
      --
      www.zoopsycholog.blox.pl
      • 06.06.08, 20:54
        co ja ci bede tlumaczyc. Tu masz link i kliknij w pozycje o storczykach. Tam
        znajdziesz wszystko.
        forumogrodnicze.info/
        Ja wystawiam na balkon loggie tylko cymbidium. Falki i sabotki trzymam w domu.
        --
        Diabeł odpoczywający
        ------------------------------------------------------------ Jarosław
        Kaczyński (8 lipca 2006 r.): - Jestem dumny, że miałem udział w tym, że
        Marcinkiewicz został premierem.
        Lech Kaczyński: (27 maja 2008 r.): - Kazałem wyrzucić Marcinkiewicza z rządu.
        • 06.06.08, 21:27
          Moja roślinka nazywa się Zygopetalum-jak na razie trzyma się dzielnie w
          doniczce w wiszącym kokosowym,ażurowym koszyczku na cienistym ,zacisznym
          tarasie;porobilam jej dziurki w doniczce/wedlug w/w rad/, ma pełno korzeni
          powietrznych,mocne soczyste liście, nowe trzy pąki i młode ,grube odrosty.Nie
          mogę się napatrzeć na jej piękno-kwiaty są niesamowite,mimo że małe.Dziękuję za
          link.
          --
          www.zoopsycholog.blox.pl
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.