17.05.09, 18:00
Mam młody egzemplarz wysokości ok. 20 cm. Czy mogę odciąć czubek, by się
rozkrzewił? Czy odciętą część da się ukorzenić?
pozdrawiam
--
każde marzenie
dane jest nam wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia
Edytor zaawansowany
  • irenazu 17.05.09, 18:15
    Możesz i jedno i drugie,tylko ta odcięta część powinna mieć ze dwa kolanka,tak
    aby do wody(lub do ziemi pod przykrycie) włożyć łodyżkę z kolankiem po oberwaniu
    listków.
  • wanda43 18.05.09, 08:02
    20 cm to troche mało. Radziła bym poczekac z tym cięciem do czasu, gdy roślina
    będzie miała przynajmniej drugie tyle.
    --
    Niedorzecznym jest przedstawiać nam Boga, który występuje ze swej wieczności dla
    stworzenia świata i puszcza go potem na los szczęścia; Boga, który lud i świat,
    przez wprowadzenie zła, karze potem za to, w czym sam tylko zawinił i za co sam
    jest odpowiedzialny. Celsus - Prawdziwe słowo
    -------------------------------------------------
    Ciii! Diabeł spiii!
  • bakali 18.05.09, 08:52
    Rozkrzewi się kiedy tylko uszczkniesz czubek, zęby roslinka miała ładny pokrój,
    zrób to jak najszybciej. Co do ukorzeniania końcówki - irenazu ma rację,
    wszystko zależy od tego ile kolanek miałby odcięty kawałek, jeśli co najmniej
    dwa, na pewno się ukorzeni, niezaleznie jak byłaby duża. Ja podcinam moje
    oleandry co rok, już odruchowo wstawiam odcięte końcówki do wody i teraz mam
    przez to las oleandrów :)
  • asdaa 18.05.09, 15:41
    Dzięki dziewczyny, zastosuję się do waszych rad :)
    --
    każde marzenie
    dane jest nam wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia
  • ixeska 19.05.09, 14:36
    Oleander się nie rozkrzewi po odcięciu wierzchołka gałązki!!!

    Trzeba wycinać całe, najstarsze łodygi.
    Po jakimś czasie wypuści od dołu nowe pędy.
  • bakali 19.05.09, 15:11
    ixeska napisała:

    > Oleander się nie rozkrzewi po odcięciu wierzchołka gałązki!!!
    >
    > Trzeba wycinać całe, najstarsze łodygi.
    > Po jakimś czasie wypuści od dołu nowe pędy.

    Oleander oleandrowi nierówny. Mój las oleandrów ma postac krzaków niemalże
    właśnie od uszczykiwania.
  • kiecha3 19.05.09, 15:51
    ..to ja chętnie przyjmę :P
    --
    .... wielokropek....
  • ixeska 19.05.09, 18:20
    Mi tu :)
  • irenazu 19.05.09, 20:16
    nawet po uszczykiwaniu samych świeżutkich "serduszek"
  • bakali 20.05.09, 13:48
    ...a jak ogłaszałam, to nikt nie chciał :D
    Jakieś kikuty po podcinaniu wsadziłam do wody i chyba puściły korzenie, sprawdzę
    dzisiaj. Nowego cięcia na razie nie planuję, bo chcę, żeby w końcu zakwitły, rok
    temu poświęciłam kwiaty dla rozkrzewienia.
  • kiecha3 21.05.09, 07:38
    bakali... to miał być żart... choć nie ukrywam że z podtekstem.. :P
    a ja strasznie rzadko tu bywam... widocznie przeoczyłam ;/
    coś ty.. kwiatów nie poświęcaj..
    ja tez czekam aż puszczą korzonki młode oleandry.. i jak tylko się ukorzenią to
    je dostanę...
    więc spokojnie...
    wstaw tylko zdjęcie tych kwitnących cud!!
    --
    .... wielokropek....
  • bakali 21.05.09, 08:36
    Jeszcze nie kwitną...
    A tak wygląda oleander rozkrzewiony przez uszczykiwanie

    [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/fh/ed/vhwc/abiVStGtrktlYTbvsB.jpg[/IMG]

    Mam nadzieję, że udalo mi się z tym linkiem do zdjęcia
  • pan.na 27.07.09, 14:57
    Oleander cudo; ja nie mogę się takiego dochować. Co ile trzeba przesadzać i co
    zrobić żeby rozkrzewiały się już od samego podłoża?
  • gabula777 27.07.09, 16:07
    Jak sie przytnie starszy to zacznie wypuszczać pędy od dołu.Wiele tez zależy od
    konkretnej odmiany, każda rośnie nieco inaczej.Mój jasnoróżowy mocno sam sie
    krzewi,ma krótkie przyrosty ale juz ciemnorożowy, prawie czerwony rośnie luźniej
    w formie drzewka na pniu i ma dłuższe przyrosty.Szeroki krzew mocno od dołu
    rozkrzewiony jest problemem w zimie w miejscu zimowania, jeśli nie ma sie zbyt
    dużo miejsca.
  • pan.na 28.07.09, 11:57
    Dzięki za szybką odpowiedź. Mój oleander jest jasnoróżowy, więc mam szansę na
    krzak.
  • bakali 29.07.09, 13:23
    Co 2 lata poświęcam kwitnienie i mocno podcinam moje oleandry, rozkrzewiają się
    wtedy jak wściekłe. One bardzo lubią cięcie, ale trzeba pamiętać, że kwiaty
    pojawiają się na gałązkach ubiegłorocznych.
    Oleander na zdjęciu jest biały, o pełnych kwiatach, dośc rzadki okaz, bardzo
    ładnie się krzewi.
  • bakali 03.08.09, 09:21
    Na zdjęciu rzeczony oleander w stanie kwitnienia :)
  • fifi02 18.08.09, 19:25
    A to mój 3-letni kwiatek

    <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1934316.html"><img
    src="http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/zc/ae/xrcx/Bw4qIM9o9p8Pw2Y4FB.jpg"
    alt="oleander" title="oleander" /></a>
  • fifi02 18.08.09, 19:28
    fifi02 napisała:

    > A to mój 3-letni kwiatek
    >
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1934316.html"><img
    > src="http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/zc/ae/xrcx/Bw4qIM9o9p8Pw2Y4FB.jpg"

  • fifi02 18.08.09, 19:29
    fotoforum.gazeta.pl/photo/6/zc/ae/xrcx/Bw4qIM9o9p8Pw2Y4FB.jpg


  • bakali 19.08.09, 08:53
    Udało się fifi!
    Oleander wspaniały, gratulacje, masz rekę do kwiatów :)
  • asdaa 19.08.09, 12:07
    dorodny i piękny :)
    --
    czas nie leczy ran tylko przyzwyczaja do bólu (z jakiegoś forum)
    ...
    And remember. Never and ever give up /A. Konczałowski
    ,,,
  • dzambii 22.09.09, 11:38
    Fifi
    To jest cudo! Jak to siągnęłaś w 3 lata? Ja mam oleandry od kilku
    lat i tylko odpadają im dolne liście i ani myślą sie krzewić.
    Cięłam, ale wyrastał tylko jeden nowy pęd - wyglądały okropnie.
    Mam teraz nowe ukorzenione sadzonki i tez chcę mieć takie piękne.
    Powiedz jak je pielęgnujesz .. pliiiiiz....
  • biszek 21.10.09, 09:12
    dzambii najprawdopodobniej zimujesz je w zbyt wysokiej
    temperaturze , albo mają jakieś szkodniki , lub chorobę, bądź przez
    lato stoja w nieodpowiednim miejscu :). Idź popytaj tam
    www.forum.oleandry.pl/index.php napewno Ci chętnioe wszyscy
    pomogą. :)
  • gabula777 21.10.09, 12:24
    Krzewienie się oleandrów, pokrój, wielkość liści i sposób wzrostu zależy też od
    konkretnej odmiany.Niektóre odmiany same pięknie się krzewią nawet bez cięcia,
    inne rosną inaczej, mają dłuższe przyrosty w efekcie czego korona jest
    luźniejsza.Miałam kilka odmian, również pełnokwiatowe, więc miałam okazje
    zaobserwować.Oczywiście znaczenie maja tez warunki uprawy, zimowania, ale
    kwestia odmiany ma tu duże znaczenie.
  • biszek 21.10.09, 23:13
    Szczerze mówiąc najlepiej się krzewią jak zakwitną :)
    pod każdym pakiem poszczają co najmniej dwa pedy boczne :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.