Dodaj do ulubionych

jakie pestki warto zasadzić?

27.06.09, 11:35
Odkąd wsadzona zupełnie bezmyślnie w ziemię pestka avocado zaczęła kiełkować
wpadłam w szał sadzenia i zbieram wszystkie pestki jakie mi się trafią,
wsadzam do ziemi i podlewając czekam aż też coś wyrośnie :)
I stąd pytanie - macie sprawdzone roślinki wyhodowane z pestki, które bardzo
ciekawie się prezentują? Ostatnio "posadziłam" melona, ale chyba nic z tego
nie będzie... No i pestki cytryny w butelkach - tak czysto eksperymentalnie:)

Aha - i takie pytanie - wszystkie pestki trzeba suszyć przed zasadzeniem?
--
...cause the top of the world is where I’m from. I'm one.
Edytor zaawansowany
  • wanda43 27.06.09, 13:25
    Granat, orzeszek arachidowy, ananas, figa. Cytrusy i avokado tez. Granaciki
    jeszcze malutkie,ananas spory, orzeszek ma juz ok 0,5m, a figa ok 2 m.
    --
    -------------------------------------------------
    Ciii! Diabeł spiii!
  • tia-dalma 27.06.09, 14:47
    ojej, dzieki za pomysły!! Powiedz mi tylko proszę jak zasadzić ananas i
    orzeszek? Orzeszek pewnie po prostu do ziemi w skorupce tak? a figę? :) Bardzo
    proszę o odpowiedź :)
    --
    ...cause the top of the world is where I’m from. I'm one.
  • wanda43 27.06.09, 15:27
    Fige, to z pestek. Zostawilam na kilka dni, obeschly i wsadzilam do ziemi. Dośc
    szybko wzeszła. Te swoje 2 metry osiągnęła w 3 lata. Ma ogromne liście. Co do
    orzeszka, to kupilam te w łupinkach, jednego wyjęłam z łupinki i zwyczajnie
    wetknęłam w zimie razem z taką brązową łuseczką. Liście ma podobne do akacji. Na
    zimę je zrzucił, więc zostawiłam go bez podlewania. Wiosną zaczął rosnąć jak
    szalony. Zbioru własnych orzeszków można podobno doczekać dopiero, gdy roślinka
    wypuści kwiaty i one przekwitną. Natomiast co do ananasa, to jest troche zachodu
    z nim i nie zawsze się udaje. Ale spróbować możesz. Robi sie to tak, że od
    dojrzałego owocu odcina sie piętkę, resztki miąższu usuwa, obrywa liście -
    przynajmniej z 1,5 cm - i zostawia na 1 lub 2 doby. Potem trzeba umieścić w
    szklance bądz innym naczyniu z wodą, ale w taki sposób, aby roślinka wisiała nad
    wodą i jej nie dotykała. Korzonki zaczna same wyviągać sie do wody. Gdy będą
    miały ok 1 cm, wówczas wsadza sie do ziemi. Mozna spróbować wsadzić go od razu
    do ziemi, ale.. mnie się tak nie udało go ukorzenic. Za rok czy 2 spróbuje
    zmusic go do wydania owocu.
    --
    -------------------------------------------------
    Ciii! Diabeł spiii!
  • obrobka_skrawaniem 27.06.09, 17:26
    >Zbioru własnych orzeszków można podobno doczekać dopiero, gdy roślinka
    > wypuści kwiaty i one przekwitną.

    Dlaczego podobno? Wszystkie owoce powstaja z kwiatow.
  • wanda43 27.06.09, 17:51
    Podobno, bo jeszcze własnych orzeszkow sie nie dorobilam, a one sie tworza w ziemi.
    --
    -------------------------------------------------
    Ciii! Diabeł spiii!
  • obrobka_skrawaniem 27.06.09, 17:58
    A Ty z tych, ktorzy jak nie zobacza to nie uwierza?
    Fakt, ze fajnie by to bylo zobaczyc, zalaznia zaglebia sie w ziemi. Podobne
    zjawisko ma miejsce u cyklamenow.
  • peppa69 27.06.09, 22:29
    Figę? Nasiona z takiej suszonej maja być?
  • wanda43 28.06.09, 06:25
    Tak, właśnie z takiej suszonej wzięłam pstki.
    --
    -------------------------------------------------
    Ciii! Diabeł spiii!
  • wanda43 30.07.09, 11:57
    Na tej fotce jest moja figa. Tak wyglądała rok temu. Teraz z doniczką ma ponad 2
    m i mnóstwo bocznych odrostów. Ale zawiązkow owocow niestety nie ma.
    --
    -------------------------------------------------
    Ciii! Diabeł spiii!
  • dr44ms 28.06.09, 22:07
    Kiedyś modne było sadzenie pestek z suszonych daktyli.
  • imilla 26.07.09, 16:27
    A mnie się udało mango, zupełnie przypadkiem :)Wiem też, że kiwi można wysiewać
    z tych malutkich pesteczek, ale tego osobiście nie sprawdziłam..
  • kocia_noga 26.07.09, 21:47

    W latach 80. była moda na uprawianie orzachy w gruncie.Wydaje w
    naszym klimacie mało liczne owoce, wymaga okopywania w fazie po
    zawiązaniu strąków
    .--
    ponad 11tys postów, o Bogini!
  • bakali 30.07.09, 10:37
    Skoro pestki, to posiać, nie posadzić...
    Spróbuj z kiwi, wyrastają niesamowite włochate roślinki :)
  • mietka5 30.07.09, 19:06
    Ale jazda.Mam akurat kiwi,której nikt nie chce zjeśc.Zaraz ją
    wypatroszę.Orzeszki też się znajdą.Kiedyś próbowałam z awokado ale
    pestka zgniła.OOO mam też cytrynę i brzoskwinię.Zasadzę cały sad.Sad
    z orzeszków?:)
  • asdaa 31.07.09, 06:33
    trochę obok tematu: kiedyś moja malutka wtedy córka w skrzynce balkonowej
    posiała nasiona kukurydzy (takie do prażenia w mikrofali). Wyrósł gąszcz i przez
    całe lato na balkonie było jak na polu :). Niestety nie zdążyła zakwitnąć :(
    --
    czas nie leczy ran tylko przyzwyczaja do bólu (z jakiegoś forum)
    ...
    And remember. Never and ever give up /A. Konczałowki
  • jacko1971 03.08.09, 10:43
    sprawdzone na sobie mam daktyle, chociaz na kilka wsadzonych pestek tylko z
    jednej mam rosnącą rośline - ma z 5 lisci już, granaty - małe drzewka, nie sa
    jakoś specjalnie efektowne chociaz mozna je przycinać i formowac kształty. Kiwi
    - miałem juz spore pnącza ale uschły. Poza tym cytrusy.
    --
    arrrmatkaand kooleczki

    <a href="http://www.ladnok.pl/robbers/me/27338/6c0c4
  • wiedzma30 08.08.09, 03:34
    Ja mam juz dosc duza roslinke pitai (smoczy owoc). Pestki ma podobne do kiwi -
    posadzilam i mialam duzo malych roslinek. Rozdalam. Zostalo mi 3. Ciekawe czy
    kiedys zakwitna. Mam je dopiero 2 lata. No, moze 2,5 ;)

    Mialam kiwi, ale uschly... Dosc duza figa, tez uschla.
    Mam duza cytryne, grapefruita i mniejsza roslinke pomelo.
    Mialam ananasa. Posadzilam sciety czubek owoca z pioropuszem i ukorzenil sie.
    Zaczal nawet rosnac, ale go zaniedbalam i padl...

    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • agunia1980 31.08.09, 14:02
    ....Witam.Calkiem przypadkiem zajrzalam na to forum i ten temat mnie szczególnie zainteresował.Na chwile obecna posiadam pestki nektarynki,moreli i takiej płaskiej brzoskwini.Na temacie absolutnie sie nie znam dlatego prosze o pomoc.Chetnie bym je sobie zasadzila ale nie wiem od czego zacząć.Po piersze:czy na wschodnim oknie wogóle cos mi z tych pestek wyrosnie(czy nie za malo swiatla).Po drugie:czy gdybym zamierzala sprezentowac owe roslinki(zakladajac ze mi wyrosna) mamie to by przezyły na działce (bardzo sloneczna).Po trzecie:pestki wlasnie wygrzebałam z owoców,co dalej z nimi robic(ususzyć przed posadzeniem,itd?).Po czwarte w jakiem ziemi oraz w jakich doniczkach nalezy je posadzic.Bede wdzieczna za wszelkie wskazówki.Mysle ze takie sadzenie moze przyniesc duzo radosci i satysfakcji.
    Pozdrawiam
  • wanda43 31.08.09, 14:25
    Akurat te pestki powinny ci wyrosnąć bez problemy, ale czy z czasem zaowocuja?
    To juz inna sprawa. Tzw. dziczki wyrosną napewno.
    --
    -------------------------------------------------
    Ciii! Diabeł spiii!
  • gemini50 01.09.09, 20:04
    Chyba też sobie coś zasadzę:D
    Od kilku dni leżą w lodówce niechciane brzoskwinie!
    A jutro pobiegnę po figi!

    A poniżej zdjęcie figi zrbione w Botanischer Garten w Hamburgu (jak
    któraś z Was będzie kiedyś w Hamburgu, to koniecznie idźcie do tego
    ogrodu!!!!!)
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1953487,2,1,Figa
  • doremiko 13.09.09, 10:52
    Kiedyś ktoś mi przywiózł z Kenii 2 wysuszone owoce baobabu,
    w którym było pełno pestek, tak sobie ładnie grzechotały.
    Jeden owoc rozbiliśmy i część nasion poszła do ludzi. Każdy z nas zasadził. Mnie
    wykiełkowały dwa z pięciu, nawet jakiś czas ładnie rosły, ale w sumie zmarniały.
    Nie wiedziałam jak je pielęgnować, nie było wówczas dostępu do internetu:)
    Jedna osoba ma roślinkę do dziś. Sezonowo gubi liście, wówczas streczy taki
    patyk. Nie trzeba wtedy podlewać.
    Czasem na allegro można kupić nasiona, są też w necie wskazówki jak te drzewka
    hodować.
  • klara551 22.09.09, 03:12
    Kilka lat temu wychodowałam tamryndowca z pestek.Całkiem fajna
    roślina.Niestety została w poprzedniej firmie.Brzoskwinie i
    nektaryny kiełkują nieżle po rozłupaniu pestki,ale trzeba je
    wysadzić do gruntu,bo w mieszkaniu zmarnieją.Awokado rośnie jak
    głupie i ma zazwyczaj jeden dłuuugaśny pęd zwielkimi
    liściorami.kilka razy próbowalam chodować kumkwat/takie małe cósie
    podobne do pomarańczy i je się je ze skórką,ale zawsze wlazła mi
    jakaś choroba i padały.Chodowałam też trawę cytrynową/palcztkę
    pogiętą,ze świeżej trawy kupionej w hurtowni u chińczyka.Ale rosła
    bez opamiętania i jest rzeczywiście pogięta,tzn.załamują się jej
    liście i wygląda jak kępa niechlujnej trawy,więc zrezygnowałam.ale
    za to mam drzewko laurowe,latem na balkonie,a zimą na oknie w kuchni
    i mam świeże liście laurowe.
  • tia-dalma 24.09.09, 21:02
    ooo, a ten wątek nadal żywy :) Mi ostatnio wyrosła roślinka z pestki arbuza, ale
    wyjechałam na urlop, koleżanka słabo podlewała i roślinka uschła :(
    --
    ...cause the top of the world is where I’m from. I'm one.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.