Dodaj do ulubionych

dendrobium phalenopsis - coś na nim wyrosło

        • klara551 Re: dendrobium phalenopsis - coś na nim wyrosło 17.09.09, 15:22
          A moje kupione jako zdechlaki rosną w dużych szklanych wazonach ze
          szklanymi kolorowymi kulkami na dnie.W tej chwili kwitnie
          dendrobium,cambria,a ćmówka ,która już kwitła wypuściła pęd kwiatowy
          boczny,ze starego pędu kwiatowego.Więc nie będę wycinać im pędów
          kwiatowych,no chyba ,że uschną.A i kwitnie mi jeszcze coś,co ma
          liście podobne do cymbidium,ale trochę szersze,a rozrosło się jak
          głupie.Nie wiem co to jest,bo nie miało metryczki.Moje odzyski są
          codziennie pryskane,a woda jest w warstwie szklanych kulek.A część
          zamiast w doniczkach siedzi w ociekaczach do sztućców ze stali
          kwasoodpornej,kupionych w ikei .Jedyne czego przestrzegam,to
          codzienne pryskanie wodą destylowaną i raz na 2 tygodnie pryskanie z
          dodatkiem odżywki.A czy ktoś z was kupił i używa szczepionki
          mikoryzowej do storczyków?Jestem ciekawa efektów
      • semi-dolce Re: dendrobium phalenopsis - coś na nim wyrosło 07.09.09, 20:36
        :D

        Ale się ucieszyłam :)

        A to jeden z moich "zdechlaczków" z wyprzedaży po 5 złotych :) Jego "brat bliźniak" z kolei ma nową pseudobulwę i obie cambrie też. Falenopsisy przekwitły, poza jednym. Jeden, który był w najgorszym stanie i juz go własciwie spisałam na straty wypuszcza nowy listek. Zrobiłam z nimi tak, że wszystkim, poza falkami, poucinałam pędy kwiatowe - i tak schły lub więdły i wyrzuciłam na balkon. Zabrałam kilka dni temu, bo zimno. No i obserwuję i codziennie cos nowego wyrasta :) (uzależniłam się już :))
        --
        www.dzikiedzieci.pl/
          • semi-dolce Re: dendrobium phalenopsis - coś na nim wyrosło 07.09.09, 20:53
            Teraz stoją wszystkie (poza falenopsisami) na wschodnim stale uchylonym oknie
            więc i tak za ciepło nie maja.

            Wyczytałam gdzieś, że aby falenopsis na nowo zakwitł nalezy go jakos zszokować -
            przechłodzić i/lub przesuszyć a potem przenieść znów w normalne warunki i on, w
            wyniku doznanego szoku wypuszcza pęd kwiatowy. Masz Wando jakies doświadczenia z
            takim sposobem?
            --
            www.hugowaferajna.republika.pl/index.htm
            • wanda43 Re: dendrobium phalenopsis - coś na nim wyrosło 08.09.09, 07:11
              Jeśli chodzi o Phalaenopsis to takie traktowanie może im zaszkodzić. One nie
              lubia przeciągów, szczególnie w okresie kwitnienia. Wolą też raczej stałe
              temperatury. Owszem, przesuszyc lekko można, ale bez przesady. Oczywiście, w
              okresie od jesieni do wiosny namaczam je rzadziej, bo przy temperaturze w
              pomieszczeniach 20 stopni / na tyle mam ustawione ogrzewanie w dzień, w nocy
              17/podłoże znacznie wolniej przesycha, niż latem, gdy temperatura jest od 20 do
              25 stopni.
              --
              -------------------------------------------------
              Ciii! Diabeł spiii!
            • moonshana Re: dendrobium phalenopsis - coś na nim wyrosło 08.09.09, 08:01
              kiedyś oglądałam z małżą program w tv. gdzie jakiś pan sympatyczny twierdził że
              falenop. jak nie kwitną trzeba "przestraszyć" . tzn. można nawet wynieść do
              piwnicy, praktycznie nie podlewać ( bez przesady, rzecz jasna), to kwiatek się
              "wystraszy" i zabrany do domu zakwitnie, w ramach wdzięczności:). ponieważ moje
              3 sztuki tego roku zlekceważyły obowiązek kwitnienia - słuchałam uważnie. mój
              facet też słuchał, wysłuchał - wstał z kanapy, podszedł do storczyków i
              przeraźliwie wrzasnął. jak mi już serce wróciło do normalnego rytmu bicia -
              spytałam co u diabła, robi? otóż straszy chwasty, niech się boją:)
              i jeszcze przy tym złośliwie rechotał.
              ale storczyki wylądowały w więzieniu i istotnie - przestraszyły się złych
              warunków. po zabraniu do domu - wszystkie zakwitły. pomysł sprzedałam mamie i
              bratowej. one potraktowały swoje tak samo z takim samym przyjemnym skutkiem.
              • smutas13 Re: dendrobium phalenopsis - coś na nim wyrosło 08.09.09, 15:35
                moonshana napisała:

                > kiedyś oglądałam z małżą program w tv. gdzie jakiś pan sympatyczny
                twierdził że
                > falenop. jak nie kwitną trzeba "przestraszyć" . tzn. można nawet
                wynieść do
                > piwnicy, praktycznie nie podlewać ( bez przesady, rzecz jasna), to
                kwiatek się
                > "wystraszy" i zabrany do domu zakwitnie, w ramach wdzięczności:).
                ponieważ moje
                > 3 sztuki tego roku zlekceważyły obowiązek kwitnienia - słuchałam
                uważnie. mój
                > facet też słuchał, wysłuchał - wstał z kanapy, podszedł do
                storczyków i
                > przeraźliwie wrzasnął. jak mi już serce wróciło do normalnego
                rytmu bicia -
                > spytałam co u diabła, robi? otóż straszy chwasty, niech się boją:)
                > i jeszcze przy tym złośliwie rechotał.
                > ale storczyki wylądowały w więzieniu i istotnie - przestraszyły
                się złych
                > warunków. po zabraniu do domu - wszystkie zakwitły. pomysł
                sprzedałam mamie i
                > bratowej. one potraktowały swoje tak samo z takim samym przyjemnym
                skutkiem.

                :D:D:D
                Zapamiętam.
                Jeden z moich, zdawałoby się najsłabszy storczyk, którego ratowałam
                częstszym moczeniem podłoża z powodu więdnących i miękkich liści,
                wypuszcza z wdzięczności dwa pędy kwiatowe. Cieszę się bardzo! :)
                A...działałam "na wyczucie" i "na babski rozum" ;)
        • aaaguniaaa Re: dendrobium phalenopsis - coś na nim wyrosło 07.09.09, 21:20
          moje to tez zdechlaczki wiec mam nadzieje ze sie uda tak jak Tobie:). dzisiaj z
          przecenionych na 2e wynegocjowalam z panem z obslugi 2szt po 1e bo osobno byl
          kwiatek osobno doniczka.
          ale ja sie swoimi pochwale jutro.
          moje wszystkie mialy opis ze trzymac w temp. 16-22st. ale i tak jak poczytalam
          rady wandy to stoja na balkonie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka